Gość: ADAŚ
IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl
25.09.02, 19:56
No i zaczęło się. Zawieszają kolejne kursy. Tym razem na linii Chabówka -
Nowy Sącz oraz innych w okolicach Kalwarii, Wadowic oraz Suchej Beskidzkiej i
Jaworzna Szczakowej.
Co do tej pierwszej to nie ukrywam, że z niej nie korzystam, ale mam do niej
sentyment, bo jak byłem mały to widziałem jakie tam fajne "ciufcie" jeździły
(Limanowa). Poza tym szlag mnie trafia, że ktoś kiedyś to budował, a teraz w
wyniku czyjejś niegospodarności się to zamyka. Ponadto dodać trzeba fakt, że
przecież ten szlak kolejowy (o ile go wcześniej techiczny szlag nie trafi) ma
stanowić magistralę. Jak wybudują trasę z Podłęża do Piekiełka, to właśnie
Chabówka - Nowy Sącz ma przejąć ruch do Krynicy i Zakopanego.
Poza tym PKP stosują świetną technikę układania rozkładów jazdy. Tak
dobierają godziny, aby w ogóle nie były one skomunikowane z odjazdami na
stacjach końcowych. Nic dziwnego, że dzieje się tak, że ludzie do większych
miast nie dojeżdżają pociągami lokalnymi. No po co - żeby czekać dwie
godziny lub więcej, aby pojechać dalej???
Pytam też - dlaczego na linii Chabówka - Nowy Sącz nie wyremontowało się
zapadliska za Tymbarkiem, aby pociągi mogły kursować na całej relacji oraz
czemu przez ten szlak nie ma bezpośrednich połączeń do Zakopanego, Tarnowa
czy Rzeszowa. Przecież mogłyby istnieć takie pociągi.
BIELSKO BIAŁA - Kalwaria - Chabówka - Nowy Sącz - KRYNICA
ZAKOPANE - Chabówka - Nowy Sącz - TARNÓW
ZAKOPANE - Chabówka - Nowy Sącz - Stróże - Jasło - RZESZÓW / PRZEMYŚL
ZAKOPANE - Chabówka - Nowy Sącz - Stróże - Jasło - ZAGÓRZ
Ale PKP tego nie robi, no bo to przedsiębiorstwo najlepiej chciałoby tylko
jechać na głównych trasach wschód - zachód oraz północ - południe. A resztę
mieć głęboko gdzieś !!!
Oby jednak wcześniej PKP nie zginęło od swojej broni !!!