Dodaj do ulubionych

o, i prosze...

02.11.05, 00:23
a ja sie dalej nie wtracam do tego watku politycznego, jak obiecalem. chociaz
oczywisciew kusi mnie...ale nic, postoje sobie grzecznie z boku i nic
Obserwuj wątek
    • secesja2005 Re: o, i prosze... 02.11.05, 00:26
      Ja się lepiej wycofam bo się mój rozmówca nadto emocjonuje. Nie chcę być
      powodem zawału czy cuś... ;)
      • qoobaq Re: o, i prosze... 02.11.05, 00:29
        pewnie i tak my bedziemy na samej gorze strony, nie ma co. A jak film na
        podstawie forum nakreca to bedzie dopiero ;-)
        • secesja2005 Re: o, i prosze... 02.11.05, 00:30
          To będziesz wreszcie miał tą limuzynę z barkiem i telewizorem, jak prawdziwa
          gwiazda filmowa
          • qoobaq Re: o, i prosze... 02.11.05, 00:32
            dvd - w telewizji chala jest, chyba ze discovery. + wiatraczek, widok na morze,
            hostessa (co najmniej jedna)
          • ropusznik Re: o, i prosze... 02.11.05, 00:32
            secesja2005 napisała:

            > To będziesz wreszcie miał tą limuzynę z barkiem i telewizorem, jak prawdziwa
            > gwiazda filmowa

            i własnego agenta który cię będzie lansował. jak dobrze pójdzie to nawet pare
            razy dziennie
            • qoobaq Re: o, i prosze... 02.11.05, 00:34
              agentke jesli juz, coz waszmosc insynuujesz?
              • secesja2005 Re: o, i prosze... 02.11.05, 00:35
                Hostessy to wiesz, koniecznie z agencji młodego :)
                • Gość: mtq Re: o, i prosze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 16:54
                  Dostaniesz dobrą cenę jako ekskluzywny klient ;-)
              • ropusznik Re: o, i prosze... 02.11.05, 00:40
                qoobaq napisał:

                > agentke jesli juz, coz waszmosc insynuujesz?


                rozumiem ze to wyraz braku akceptacji perspektywy bycia mizianym przez kogos
                bardziej owłosionego niż ty? ale wiesz.. branża filmowa jest specyficzna-
                przynaleznośc do niej wymaga poświeceń :P
      • ropusznik Re: o, i prosze... 02.11.05, 00:30
        secesja2005 napisała:

        > Nie chcę być powodem zawału czy cuś... ;)


        a przynajmniej nie z powodu dyskusji?
        • secesja2005 Re: o, i prosze... 02.11.05, 00:34
          Dyskusja się szybko skończyła hehehehe ;))
          Jak się pojawiają argumenty to pojawia się również znany Ci problem zupy ;)
          • qoobaq jakiej zupy? 02.11.05, 00:35
            • secesja2005 Re: jakiej zupy? 02.11.05, 00:35
              Na maila Ci napiszę bo nie kcem być ...no uszczypliwa ;)))
              • dex3 A kuku! 02.11.05, 00:39
                Mało wam jeszcze, to ja mogę. Chcecie? Nie ma to jak nudy na pudy, coo?Wasz
                czas wasza sprawa, ale jak tak teraz bliżej czytam te wasze żałosne wypociny,
                to litość mnie ogarnia...No cóż, każdy ma rozrywki, na jakie sobie zasłużył.
                • qoobaq Re: A kuku! 02.11.05, 00:41
                  o witamy, uwazaj zebys sobie zylakow nie narobila i skoliozy od znizania sie do
                  naszego poziomu:-) polecam lornetke, z gory powinno byc dobrze widac:-)
                • ropusznik Re: A kuku! 02.11.05, 00:42
                  dex3 napisała:

                  > No cóż, każdy ma rozrywki, na jakie sobie zasłużył.

                  no wlasnie- idź ptakiem sie pobaw.. tylko uwazaj zeby na ciebie nie nakichał
                  • dex3 Re: A kuku! 02.11.05, 00:43
                    No i w dodatku zwykłe po prostu świnie, jak ropusznik...
                    • qoobaq Re: A kuku! 02.11.05, 00:44
                      ropusznik to mnie sie osobiscie raczej z plazem kojarzy:-)
                    • secesja2005 Re: A kuku! 02.11.05, 00:46
                      Jak Kali ukraść krowę to dobrze, jak Kalemu to źle.
                • dex3 Re: A kuku! 02.11.05, 00:42
                  A jakie ci jeszcze argumenty chodzi pani S., no proszę...
                  • secesja2005 Re: A kuku! 02.11.05, 00:43
                    Ja widzę, że tu jest jakiś personalny problem chyba ;))
                    • qoobaq wyjasnie Ci 02.11.05, 00:46
                      chodzi o to, ze ja sobie poszedlem jak mnie wyproszono, prawie od razu. A ty
                      ciagnelas dyskusje. Ale ogolnie jest fajnie no conie? Ale sie jutro wszyscy
                      zdziwia jakiego goscia mielismy:-)
                      • secesja2005 Re: wyjasnie Ci 02.11.05, 00:48
                        No jasne, że fajnie. Jest jedna osoba więcej do nabijania licznika. Szybciej
                        osiągniemy flaszkę z chłodni ;)
                        • qoobaq Re: wyjasnie Ci 02.11.05, 00:52
                          to ja przestane pisac, zwolnimy i bedzie na sylwesta - zimna jak wodospad:-)
                      • dex3 Re: wyjasnie Ci 02.11.05, 00:58
                        Ty poszedłeś, bardzo to ładnie , ale twoi towarzysze nieproszeni przyszli za
                        tobą i to oni ciągnęli tę dyskusję, mimo że ja starałam się ją zakończyć
                        łacińską sentencją(sic!). To po pierwsze.
                        A po drugie , kto zaczął,po co i dlaczego?
                        • qoobaq Re: wyjasnie Ci 02.11.05, 01:01
                          a chocby dlatego, ze zostawalas w tyle. Popchnelismy cie troche zebys nie
                          musiala zakaldac nowych watkow - milutcy jestesmy, co?
                • mrug Re: A kuku! 02.11.05, 00:42
                  Uprasza się o niekarmienie troli.
                  I tyle...
            • ropusznik Re: jakiej zupy? 02.11.05, 00:38
              zupy na głuchy telefon
          • wredny.staruch Re: o, i prosze... 02.11.05, 18:11
            secesja2005 napisała:

            > Jak się pojawiają argumenty to pojawia się również znany Ci problem zupy ;)

            czuję delikatną aluzję jakąś...
            • secesja2005 Re: o, i prosze... 02.11.05, 18:14
              Nie, to nie o słynną zupę z termosu chodziło tylko o zupę Jarosława Ś. z
              Pijarskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka