Dodaj do ulubionych

Spotkajmy się na linii A-B

IP: *.krak.gazeta.pl 16.07.01, 19:01
Czy jesteś za przywróceniem oznaczenia linii na Rynku Głównym w Krakowie, czy uważasz to za
zbyteczne? Zagłosuj na forum internetowym ?Gazety w Krakowie?!
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek J. Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.01, 08:26
      UWAŻAM,ŻE JEST TO INICJATYWA NIE MAJĄCA ŻADNEGO ZNACZENIA DLA PROMOCJI KRAKOWA.
      KRAKOWSCY RAJCY MAJĄ ZA DUŻO WOLNEGO CZASU SKORO KIERUJĄ SWOJE ZAINTERESOWANIE
      W STRONĘ TAKICH SPRAW.JAKIE KONKRETNE KORZYŚCI DA MIESZKAŃCOM KRAKOWA
      ZREALIZOWANIE TAKIEGO POMYSŁU?
      • Gość: Mała M. Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.bci.net.pl 18.07.01, 12:45
        Jestem za
      • Gość: Bobas Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.bci.net.pl 18.07.01, 13:04
        Co komu przeszkadza powrot do przeszlosci, tym bardziej,ze zwyczaju tego nie
        zniszczyly wojny, tylko PRL-owskie decyzje. Nazwy nadane przez naszych "ojcow"
        powinno się uszanowac. Wszystki cztery nazwy powinny wrocic. Po co tyle
        polemiki o kilka tabliczek, ktore nie sa znowu, az tak drogie Koniec dyskusji.
        Maja wrocic i juz, wszystkie! Krakow musi sie zmieniac, rozbudowywac, powinny
        powstawac nowe inwestycje, drapacze chmur, szklane budynki, etc.- to sciagnie
        inwestorow,bez nich staniemy sie zapomniana prowincja, ale nie w scislym sercu
        Grodu Kraka, O Rynek trzeba dbac, aby byl taki jak przed latami, wiekami.
        Nalezy i to jak najszybciej zmienic nawierzchnie Rynku.Odbudowanie odwachu nie
        bylo by glupie. Marze pic sobie piwko na lini EF zamiast pod parasolami ogrodka
        osamotnionej wiezy ratuszowej to pod dachem odrestaurowanego odwachu.
      • Gość: Bobas2 Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.bci.net.pl 18.07.01, 13:07
        Pisze jeszce raz, bo mialem klopoty z siecia i nie wiem czy poprzednie moje
        wywody dotarly do Gazety.
        To chyba nie bedzie kosztowne? Nada miastu kolejny element przeszlosci.
        Tabliczki ze wszystkimi czterema nazwami lini Rynku nadane przez
        naszych "ojców" należy uszanować tym bardziej, iż nie zniszczyly ich wojny
        tylko zapomniane zostaly (przez na szczęscie nie wszystkich) dzieki
        PRL-owskim decyzjom. Podczas remontu, po oszpeceniu Rynku granitowymi plytami
        nie spodobaly sie rowniez tabliczki. Zreszta koszt takich tabliczek nie jest
        duzy, wiec po co o tym tyle dyskusji. Nikomu nie beda przeszkadzac, ani nie tez
        szpecic Rynku. Maja wrocic i tyle. zgadzam sie z wypowiedziami dotyczacymi
        nawierzchni Rynku cos z tym trzeba zrobic, tak dalej byc nie moze. O Rynek
        musimy dbac, aby byl taki jak przed laty, wiekami. Krakow powinien sie
        rozbudowywac, drapacze chmur, inwestycje, szklane budynki etc.- musza
        powstawac, przyciagac inwestora, bez tego nie damy rady;- bez nich staniemy
        sie zapomniana prowincja, ale nie w samym sercu Grodu Kraka. Rynek musi miec
        swoj klimacik. Odbudowa odwachu przy osamotnionej wieży ratuszowej nie byla by
        głupia. W miejscu gdzie jest teraz ogrodek z parasolami przy lini EF, mozna by
        pic piwo w oryginalnym miejscu,odrestaurowanym odwachu, ale to moze w
        przyszlosci?
    • Gość: Rob Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.gw.ip.pl 17.07.01, 09:02
      Taaak, widać że ten straszny upał działa niekorzystnie na stan umysłu
      niektórych radnych...
      Taaak super pomysł. Ale dlaczego ograniczamy się tylko do tablic... Proponuję
      od razu odtworzyć całą linię tramwajową na Rynku Głównym. Przecież na Szewskiej
      zrobiono już pierwszy krok. Te stare, zardzewiałe szyny - toż to zabytek na
      skalę europejską!
      A może odtwórzmy mury obronne Krakowa. Oczywiście żeby całe mury odtworzyć to
      nie będzie nas stać więc zrobimy murek z cegieł wokół plant. I tu znowu
      przykład Szewskiej - ta wspaniała odbudowana baszta u jej wylotu cóż to był za
      genialny pomysł. To że wygląda ta "baszta" jak składowisko cegieł - nieważne
      liczy się intencja..
      I teraz ten wspaniały(?)pomysł z oznaczeniem tych linii... Zastanawiam się jaką
      korzyść będziemy mieli po wprowadzeniu tych oznaczeń. Czy to nam ułatwi
      orientację na rynku? Nie sądzę. Jest przecież tyle charakterystycznych punktów
      na rynku że nie trzeba tworzyć następnych.
      Krakowianie nie żyjmy przeszłością! Czy już nie pora powiedzieć dość następnym
      pomnikom czy tablicom. Nie upiększajmy na siłę Krakowa.
    • Gość: myszka Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.bci.net.pl 17.07.01, 10:19


      &#62 Czy jesteś za przywróceniem oznaczenia linii na Rynku Głównym w Krakowie, czy u
      &#62 ważasz to za
      &#62 zbyteczne? Zagłosuj na forum internetowym ?Gazety w Krakowie?!Pewniw, że jstem
      ZA !!!!! Nareszcie radni wymyślili coś logicznego i mądrego. Jak ktoś pamięta
      tylko gdzie była linia A-B to jego problem. Podziwiam go,iz ma odwage ptrzyznac
      sie do głupoty i sklerozy. Wstydze sie za nich i ono mowia o sobie krqakowianie .
      Mam 22 lata i zawsze wjedzialem gdzie jaka linia sie znqajduje, czy znajdowala i
      nie bylem odosobniony w tym, poniewaz ze znajomymi zawsze sie umawialem np. w
      Taco na E-F. powrót jednej lini A-B to głupota. Wszystko albo nic. Zreszta co
      komu beda przeszkadzac tabliczki C-D, E-F, G-H ? Radni niech dalej mysla, moze
      kiedys wpadną na pomysł odbudowy na Rynku np. odwachu czy remontu nawierzchni
      plyty naszego najwiekszego i reprezentacyjnego placu !!!!!!!!!!

    • Gość: Lukasz TAK -- przywrócić!!! IP: 172.28.243.* / *.isw.intel.com 17.07.01, 10:22
    • Gość: kadafi Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.um.krakow.pl 17.07.01, 10:45
      A po co przywracac cos co sie nie przyjelo ?
      Nawet pani Ania Szalapak (tak zwiazana z Rynkiem i Krakowem)
      nie potrafila powiedziec gdzie jest CD (o ile dobrze pamietam).
      Nie prosciej byloby nazwac sciany (czy linie jak kto woli)
      od kierunkow geograficznych. AB to polnocna itd...
      Kazdy wie, ze na przeciw polnocy jest poludnie.
      Ilekroc ktos mnie pyta gdzie sie cos miesci w Rynku Glownym
      za odniesienie mam kierunki swiata.
      To dziala bez wzgledu czy to jest Polak, Anglik czy Japonczyk.
      ...ba, nawet czarni wiedza o co chodzi.
    • Gość: bulba Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.if.uj.edu.pl 17.07.01, 12:47
      Wszyscy pamietaja linie AB a reszta ulegla zaponmieniu. W zwiazku z tym
      proponuje nazwac rogi Rynku literami: rog ul. Florianskiej - A, rog
      Slawkowskiej - B, rog Sw. Anny - C, wylot Grodzkiej - D. Wtedy linie laczace te
      punkty byly by odpowiednio: A-B (tradycyjnie), B-C, C-D i D-A (po nowemu).
      Zachowalo by sie wtedy ta czesc tradycji, ktora przetrwala i bylo by logicznie.
    • Gość: Johnny Zostawcie te bzdury i idzcie do domu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.01, 19:11
      Po cholere mi jakies linie AB itp wystarczy ze znam nazwy ulic, jak ktos nie
      potrafi ich zapamietac to niech siedzi za kare tylem do pomnika Mickiewicza.
      Pozdrawiam tych co duzo mysla zeby mi ulatwic orientacje w miescie.

    • Gość: Maciek Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: 209.2.60.* 17.07.01, 19:21
      Co za bzdura!!!! Po co???? I tak wszyscy umawiaja sie "pod skarbonka" albo "pod
      Adasiem". Co ma znaczyc "spotkajmy sie na linii AB"????? Mialbym lazic 200m
      probujac znalezc znajomych? Kolejna BZDURA wymyslona przez radnych. Pozdrawiam
    • Gość: morfeusz Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.zfn.uni-bremen.de 17.07.01, 20:53
      oczywiscie ze jestem za przywrocenem linii. uwazam ze powinnismy kontynuowac wszelkie tego typu
      zwyczaje.
    • Gość: lysy Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.01, 23:43
      na pytanie, kto za to zaplaci i dlaczego tak duzo, niech sobie szanowni
      internauci sami odpowiedza...
    • Gość: ALD Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.im.uj.edu.pl 18.07.01, 09:20
      Wielokrotnie się na ten temat wypowiadałem. Nazwa A-B kojarzy się z Krakowem
      tak, jak Krupówki z Zakopanem, Marszałkowska z Warszawą, Piotrkowska z Łodzią,
      a Św. Marcin z Poznaniem. W sprawie przywrócenia tabliczki na lini A-B
      występowałem kilkakrotnie oficjalnie. Kończyło się to zawsze zapewnieniem ze
      strony właściwej komórki magistratu, że tabliczka zostanie już przywrócona.
      Chodzi więc tylko o wykonanie prawa, a nie o tworzenie nowego.
      Antoni Leon Dawidowicz
    • Gość: Henryk Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.*.*.* 18.07.01, 10:08
      Czy radni umieszcza tabliczke czy tez nie, Krakow bedzie zawsze pamietal
      jedynie o AB i tam tez sie spotykal. Jesli kiedys taka tablica z oznakowaniem
      tej linii istniala nalezy ja powrocic. W kazdym miescie europejskim, wszystkie
      najmniejsze detale architektoniczne, krajobrazowe i kulturowe nadaja miastu
      swoistego klimatu i przyciagaja turystow. Jesli dwie tablice maja spowodowac
      az tak ogromna dziure w budzecie miasta, proponuje stworzenie jakiegos
      inteligentego sponsoringu. Jezeli urzad miasta mial budzet aby
      odkryc "zabytkowe" szyny na ul. szewskiej i zbudowac imitacje "baszty" to
      znajdzie pieniadze na dwie tablice. Mala uwaga: czy Gazecie Wyborczej zupelnie
      brak tematow??? Czy nie wiekszym problemem niz tablice informujace o linii AB,
      stanowi np. turystyka miasta, ktora z powodu niekompetentnej polityki naszych
      radnych pogarsza sie z roku na rok ? Pozdrawiam H.
    • Gość: Iwona Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: *.um.krakow.pl 18.07.01, 10:19
      Oczywiście, że tak; głosuję za przywróceniem wszystkich czterech nazw!!!
      • krzysztof.r.m Re: Spotkajmy się na linii A-B 18.07.01, 10:25
        Oczywiscie podzielam poglad PRZYWROCIC.
        A motywacja ? ALD napisal o tym krotko i za
        sadnie. Watpliwosci nie ma.
        krm
    • Gość: kazeku Re: Spotkajmy się na linii A-B IP: 192.168.3.* / *.kra-wyb.leased.ids.pl 19.07.01, 09:44
      Gość portalu: Redakcja napisał(a):

      &#62 Czy jesteś za przywróceniem oznaczenia linii na Rynku Głównym w Krakowie, czy u
      &#62 ważasz to za
      &#62 zbyteczne? Zagłosuj na forum internetowym ?Gazety w Krakowie?!

      Oczywiście przywrócić!
      Gdy byłem mały - dziwiło mnie, ze linie AB, CD, sa nadane wbrew regułom geometrii.
      Ale co robic, to juz tradycja.
      I nieprawda, ze tylko AB się przyjęła.
      W latach 50-tych na tablicach w Rynku figurowały AB i CD.
      Gdy czytałem "Listy z podróży" Bolesława Prusa, rozśmieszyło mnie objaśnienie:
      "CD to ta strona, gdzie stoi kawiarnia Hawełki."
      Bo dla mnie CD było oczywistością, a kawiarnia Hawełki (r.1956) nie.
      Na przełomie lat 50-60, moi licealni koledzy umawiając się tak określali
      strony Rynku:
      AB, CD, "koło Gebethnera", "naprzeciw Adasia".
      --
      Kazek Urbańczyk
      kazeku@poczta.onet.pl


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka