joseph.007
05.10.02, 13:43
... sam red. Blumsztajn, przebrany za indianina w stroju krakowskim szarfą
mnie opasał i teksty odczytywał (co prawda częściowo chyba nie moje, ale nie
będę się kłócał). Ach te hurysy, ten poklask tłumów, popularność... Chyba
zacznę robić karierę polityczną, alboco ;-)