Dodaj do ulubionych

sex w pracy

IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 09:36
co sadzidzie o uprawianiu sexu w pracy?
czy jestescie na TAK, czy na NIE?
Swoja droga (do facetów)jak widzicie taka sliczna , młoda,zgrabna i pełna
sexapilu sekretarke,pracownice itd czy nie macie wtedy ochote rzucic ja na
biurko?
Do pan a wy jak widzicie takiego prawdziwego faceta nie robi wam sie
cieplutko?Np.taki dostawca wody pieknie zbudowany,przystojny ,majacy w sobie
to cos. nie macie wtedy ochoty ani mysli aby was on rzucił na biurko?

pozdrawiam chory na głowe picipolo

Ps. prosze wszystkie panie aby omnie zle nie myslały <całuski>
Obserwuj wątek
    • trudny2002 Nie jestem Pani, to i dobrze o Tobie nie myślę... 07.10.02, 09:45
      dostawco wody, pięknie zbudowany...
      Czy Tobie z tą wodą to coś się trochę , a nawet wiecej niż trochę nie po...liło?
      I to może o taki rodzaj seksu w pracy Tobie idzie?
      A swoją drogą to jest taka praca, której ten element jest kluczowym.
      Wspominałeś już dziś o tym.
      Czy Ciebie nie zdominowało natręctwo?
      To bywa w sytuacji niemocy ale da się leczyć. Podejmowałeś próby?
      Dobra terapeutka to pewny sukces!
      trudny:-))
    • kathy38 Re: sex w pracy 07.10.02, 09:56
      Żal mi Ciebie picipolo. Musisz bardzo się nudzić w pracy. To raz. A dwa to
      musisz czuć się bardzo samotny w ogóle, jeśli nachodzą Cię takie myśli. Bo
      chyba nie chodzi Ci tylko o szokowanie?
      • Gość: picipolo Re: sex w pracy IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 10:03
        oj drodzy forumowicze moze faktycznie sie nudze?A moze jestem walniety?
        to juz zostawiam waszym rozwazaniom.

        pozdrawiam picipolo
        • trudny2002 A co tu rozważać 07.10.02, 10:19
          Gość portalu: picipolo napisał(a):

          > oj drodzy forumowicze moze faktycznie sie nudze?A moze jestem walniety?
          > to juz zostawiam waszym rozwazaniom.
          >
          > pozdrawiam picipolo
          To jest rzeczywiście miejsce dla każdej opinii...
          Dlatego nie wyobrażam sobie , ze Kasia czy inni chcialiby Cię jakoś poskramiać.
          Jest jednak fajna zasda, którą wydaje mi się z powodzeniem duża grupa osób
          stosuje na Forum krakowskim. Mianowicie , jeśli przyjąć świadomość, ze z to
          forum otwarte, to właśnie ocena własna i własna kwalifikacja zdyscyplinowania
          właściwego dla kultury basenu morza sródziemnego, dopuszcza wszystko ale we
          właściwej formie.
          O czym więc chcesz i jak Ci się podoba pisać możesz, i ani mi w głowie
          cenzurować, czy krytykować, jednak zawsze piszesz jako TY, i z taką
          świadomością jakoś to podpisujesz...
          Każdy wie, ze są rzeczy których prawo nie zabrania wprost, czasem powściągnąć
          należy siebie , dla lepszego samopoczucia nie własnego jedynie...
          I ta fajna zasda, ze lepiej wiedziać co się pisze, niżli pisać co się wie...
          Pozdrawiam
          trudny;-))
        • kathy38 Re: sex w pracy 07.10.02, 10:47
          Gość portalu: picipolo napisał(a):

          > oj drodzy forumowicze moze faktycznie sie nudze?A moze jestem walniety?
          > to juz zostawiam waszym rozwazaniom.
          >

          Chyba się nie chcesz obrazić? A może już jesteś. Że się nikt z Toba nie chciał
          spotkać. A dziś nie chce rozmawiać. A może to z powodu poniedziałku, że znów
          trzeba było iść do pracy. Wyjść z ciepłego domku na zimno i pluchę. I nawet na
          forum ogrzać się nie można.

          pozdrawiam
          • Gość: picipolo Re: sex w pracy IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 11:05
            kathy38 napisała:

            > Gość portalu: picipolo napisał(a):
            >
            > > oj drodzy forumowicze moze faktycznie sie nudze?A moze jestem walniety?
            > > to juz zostawiam waszym rozwazaniom.
            > >
            >
            > Chyba się nie chcesz obrazić? A może już jesteś. Że się nikt z Toba nie
            chciał
            > spotkać. A dziś nie chce rozmawiać. A może to z powodu poniedziałku, że znów
            > trzeba było iść do pracy. Wyjść z ciepłego domku na zimno i pluchę. I nawet
            na
            > forum ogrzać się nie można.
            >
            > pozdrawiam
            Kathy jak moge sie na was obrazic skoro was jeszcze nie poznałem?(tzw.real)
            a pozatym czekam kiedy wyjdzie słoneczko i bedzie dobra pogoda a ty wyjdziesz
            i pomachasz w strone Mistrzejowic.
            pozdrawiam picipolo
            ps.mam nadzieje ze kiedys was poznam
            • kathy38 słoneczko 07.10.02, 11:34
              U mnie było ale się już zbyło. I tak się złotojesiennie przez chwilę zrobiło.
              Ale widzę przez okno, że nad Hutą słońce nadal świeci. Bo ja dziś z domu
              nadaję, i jutro i pojutrze i tak aż do piątku.

              pozdrawiam
              • Gość: picipolo Re: słoneczko IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 11:42
                urlopik czy grypka dopadła?
                • kathy38 Re: słoneczko 07.10.02, 11:50
                  Choroba - lecz nie moja. A słoneczko znów świeci.
    • joseph.007 Re: sex w pracy 07.10.02, 10:22
      Gość portalu: picipolo napisał(a):

      > Swoja droga (do facetów)jak widzicie taka sliczna , młoda,zgrabna i pełna
      > sexapilu sekretarke,pracownice itd czy nie macie wtedy ochote rzucic ja na
      > biurko?

      Wrr, to ja jestem sekretarką (rodzaju męskiego co prawda) i bardzo proszę o nie
      rzucanie mnie na biurko ani, w miarę mozliwości, na nic innego.
      • Gość: Pawełek do trudny, kathy, separatysta IP: *.bci.net.pl 07.10.02, 14:14
        Ale jesteście nudni, aroganccy, nieszczerzy, zakłamani i konserwatywni.
        Przedstawiacie typową hipokryzję, której, niestety, w tym kraju jest aż nadto.
        Oczywiście, nie ma się co dziwić, że przedtawiacie ten rodzaj zakłamanego
        obywatela, bo cóż, to nie jest Wasza wina, w takim zakłamanym systemie
        zostaliście wychowani i jesteście tego kłamliwego systemu dziećmi. Przejawiło
        się to również w sprawach społeczno-obyczajowych...
        :-)

        PS. Separatysta jest nie tylko nudny i nieszczery, ale także chamski.
        • joseph.007 Czy do mnie też? 07.10.02, 15:03
          Bo siem w nagłówku nie widzę...
        • kathy38 konserwatyści? 07.10.02, 21:34
          Nazywasz nas konserwatystami bo nie rajcuje nas seks w miejscu pracy i unikamy
          o nim rozmów, bo nie spostrzegamy drugiego człowieka jedynie przez pryzmat
          pochwy i penisa, nie sprowadzamy sensu życia do pieprzenia - się, w każdym
          miejscu i każdej porze i do pieprzenia o pieprzeniu?
          • Gość: Pawełek Re: konserwatyści? IP: proxy / *.bci.net.pl 08.10.02, 17:33
            kathy38 napisała:

            > Nazywasz nas konserwatystami bo nie rajcuje nas seks w miejscu pracy i
            unikamy
            > o nim rozmów, bo nie spostrzegamy drugiego człowieka jedynie przez pryzmat
            > pochwy i penisa, nie sprowadzamy sensu życia do pieprzenia - się, w każdym
            > miejscu i każdej porze i do pieprzenia o pieprzeniu?

            Zastosowałaś wielki skrót myślowy, ale, no cóż, właśnie tak jest...mało
            wiarygodna, konserwatywna kathy...:-)))
            • kathy38 Re: konserwatyści? 09.10.02, 09:20
              Że konserwatywna to mogę się zgodzić podążając za tokiem Twego myślenia. Ale
              niewiarygodna? Czy zaprzeczanie poglądom, że człowiek jest jednym wielkim
              popędem jest wyrzekaniem się prawdy? A może uważasz, że jestem zakłamana w
              swoim zdaniu, ba nawet myśleniu. I nieszczerze oburzam sie na Twój post i post
              otwierający wątek. Myślisz, że nawet sama przed sobą nie chcę się przyznać, że
              może istnieć coś takiego jak seks, bo mieszczańskie wychowanie nauczyło mnie,
              że dzieci znajduje się w kapuście bądź są efektem bocianiego trudu, a wieczorem
              to tylko paciorek i spać z rączkami na kołdrze.
        • gustlik102 Re: do trudny, kathy, separatysta 07.10.02, 21:53
          Gość portalu: Pawełek napisał(a):

          > Ale jesteście nudni, aroganccy, nieszczerzy, zakłamani i konserwatywni.
          > Przedstawiacie typową hipokryzję, której, niestety, w tym kraju jest aż
          nadto.
          > Oczywiście, nie ma się co dziwić, że przedtawiacie ten rodzaj zakłamanego
          > obywatela, bo cóż, to nie jest Wasza wina, w takim zakłamanym systemie
          > zostaliście wychowani i jesteście tego kłamliwego systemu dziećmi. Przejawiło
          > się to również w sprawach społeczno-obyczajowych...
          > :-)
          >
          > PS. Separatysta jest nie tylko nudny i nieszczery, ale także chamski.

          tak samo jak belami, prawda belami?
    • separatysci.nowohuccy Re: sex w pracy 07.10.02, 10:26
      picipolo ty popierdoleńcu

      > pozdrawiam chory na głowe picipolo

      To prawda. Zdecydowanie jesteś chory umysłowo. Przynieś sobie młotek z Huty im.
      Lenina i pierdolnij się porządnie w czółko. Tobie nie pomoże, ale dasz spokój
      normalnym ludziom, ty pajacu!!! i czy wogóle nie pownienieś być teraz w
      szkole??? odrobiłeś czytankę z elementarza???

      Definicja picipola:
      Picipolo to jest jakiś niedojeb palcem robiony na schodach ciemnej klatki
      schodowej zasranego bloku na Miszczylowicach, takich popaprańców powinno się
      izolowac dla dobra społeczeństwa.
      • Gość: picipolo Re: sex w pracy IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 10:38
        dziekuje wszystkim za ciepłe słowa i dodanie otuchy.
        jednak pragne poinformowac zainteresowanych o jednym fakcie.
        -seperatysta sie myli piszac ze zostałem zrobiony w ciemnej klatce na
        Mistrzejowicach!
        -o ile mi wiadomo było to w Warszawie
        -nastepna sprawa jako ze pisałem ze jestem pacyfista ale nie bede mówił ze
        pada deszcz kiedy pluja mi w twarz.Wiec łaskawy separatysto jesli masz obrazac
        (mna sie niemartw)moich rodziców , pragne cie poinformowac ze jak nie masz nic
        przeciwko spotkajmy sie osobiscie?a wtedy moze ci przemówie do rozumu po dobroci
        ewentualnie zasadze ci fleka na twoja twarzyczke.chamuj swoje osady bo moze cie
        spotkac nieszczescie,a ja naprawde lubie ludzi i jestem
        miłym,szczerym,zyczliwym,wesołym facetem ale do czasu!
        pozdrwaiam picipolo(nawet ciebie seperatysto)
    • pepperoni78 Sex z Picipolo 07.10.02, 10:44
      Proponuję zmienić trochę temat wątku. Może być ciekawjej. ;)
      • tekla-t Re: Sex z Picipolo 07.10.02, 19:23
        pepperoni78 napisał:

        > Proponuję zmienić trochę temat wątku. Może być ciekawjej. ;)
        >
        • gustlik102 Re: Sex z Picipolo 07.10.02, 21:24
          tekla-t napisała:

          > pepperoni78 napisał:
          >
          > > Proponuję zmienić trochę temat wątku. Może być ciekawjej. ;)
          > >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka