Dodaj do ulubionych

OE - prawda?

13.11.05, 20:38
witam. bylem niestety przez pol roku mieszkancem slawetnego osiedla
europejskiego, chcociaz inna nazwa by lepiej tu pasowala. niestety musze
stwierdzic ze bylo to jedno z gorszych przezyc w moim zyciu. szczegoly za
chwile

Argumenty ZA:
1. polozenie, osiedle jest polozone w pieknym miejscu, skalki twardowskiego,
wisla w niedalekiej odleglosci, przegorzaly widoczne, bielany, PAT, Campus
UJ,
co by nie bylo Kobierzyn z Parkiem.

PRZECIW:
1. mimo pieknego polozenia jest to jednak daleko od centrum a dojazd
przepelnionym autobusem zapchana kapelanka do scislego centrum nie nalezy do
najprzyjemniejszych, szczegolnie zima.
nawet posiadajac samochod stoi sie w korkach albo trzeba uzywac objazdow

2. nie mowmy o wirtualnym tramwaju bo na razie go nie ma i w najblizszym
czasie
nie bedzie (1-2 lata).

3. w okolicy brak poczty (o tej na kobierzynskiej nie wspominam), szkoly,
przedszkoli, parku.


Obserwuj wątek
    • molly.30 Re: OE - prawda? 13.11.05, 20:39
      PRZECIW:
      1. brak jakiejkolwiek wrazliwosci architektoniczej. bloki powstaja jeden kolo
      drugiego, panuje stan permanentnej budowy i chaosu - roznych developerow, to co
      do niedawna wydawalo sie byc ladnym widokiem z okna moze zaminiec sie w
      niedlugim czasie w widok na kuchnie sasiada.

      2. materialy budowlane i wykonczenie: tragedia.
      nie w porownianiu do innych nowych blokow ale do mieszkania moich rodzicow
      budowanego w latach 40tych po wojnie. od poczatku budowy zadnych pekniec,
      tapniec, mury silne, nie przepuszczajace w ogole dzwieku i CIEPLE. zima rzadko
      kiedy trzeba wlaczac ogrzewanie.
      w mieszkaniu na OE: wszystko slychac przez sicany , bylo to nie do wytrzymania,
      ciagle pekajace sciany, zgalszanie usterek, naprawy itp itd. i mimo posiadania
      wspoanialych plastiokowych okien (swoja droga przekonalem sie jakie to
      badziewe), caly czas zima trzeba bylo grzac zeby nie siedziec w 15 stopniach.


      ZA:
      1. ludzie: duzo by tu opowiadac ale wiekszosc to niedawni studenci, co samo w
      sobie jest pozytywne, ludzie niby na poziomie aczkolwiek ...

      PRZECIW:
      1. moze i nie bedzie tu mordercow ale niestety z wiekszosci tych ludzi wychodzi
      sloma z butow.
      TYLKO NIE ZROZUMCIE MNIE ZLE.
      mam szacunek dla ludzi i pracy zarowno tych z miasta jaki i ze wsi, ale nie
      lubie jesli ktos na sile udaje kogos kim nie jest, bo to tak jakby sie wstydzil
      swojego pochodzenia. to tak jak ze swiezo nawroconymi. chca byc bardziej
      papiescy od papieza i sa w swojej wierze bezwzgledni.
      wiele z tych osob z pozoru kulturalnych w codziennym pozyciu wspolnoty okazuje
      sie byc zadufanymi w sobie egoistyami nie widzacymi swiata poza czubkiem
      wlasnego nosa (nie WSZYSCY ale WIEKSZOSC).
      to fajnie ze sa mlodzi szczesliwi i maja fajna prace (ja tez jestem mlopdy
      szczesliwy i mam fajna prace) ale to ze uzbierali 20 tys ze slubu i wzeili
      kredyt na 30 lat na mieszkanie nie uprawnia ich do zachowywania sie jak
      kompletni idioci.
      pamietam jak jeden z sasiadow zamienil skode fabie na renault lagune - chodzil
      codziennie i przez 2 godziny pucowal CZYSTE auto. czesto jezdzil nim 50 metrow
      do pobliskiego sklepu, "klikal" alarmem itp.
      w sumie nie moja to sprawa ale po prostu plakac sie chcialo.
      (znowu do zawistnych mam audi nowe wiec nie zazdroscilem mu jego wozu).
    • molly.30 Re: OE - prawda? 13.11.05, 20:41
      tereny osiedla europejskiego przy lepszym developerze i perspektywicznym planie
      zagospodarowania moglo byc mila miejska "sypialnia" dla klasy sredniej, jak
      wiele krakowskich osiedli.
      niestety stalo sie TRENDY, czesciowo napedzana reklama przez developera jak i
      przez samych mieszkancow, wmawiajacych sobie ze sa exclusive, trendy i im sie
      nalezy wiecej. a eksluzywnosc jak i magia i niepowtarzalnosc miejsca tworzy sie
      latami i nie powstaje z wlasnego dobrego mniemania o sobie zamieszkujacych ja
      ludzi. wprost przeciwnie!!!

      ja sprzedalem mieszkanie bo nie bylo warte ceny jaka za nie zaplacilem i
      wolalem je sprzedac.
      wole miec za sasiada elektryka, studenta i gospodynie domowa niz 3
      naburmuszonych nowobogackich mlodych gniewnych i pewnych swojej wielkosci
      egoistow.
      SMUTNE ALE PRAWDZIWE



      najsmieszniejsze ze brakuje jej (kultury)ludziom wyksztalconym i zdawaloby sie
      na poziomie. bylo to dla mnie szokiem.
      moja obecna sasiadka z wyksztaceniem srednim zawodowym i pracujaca fizycznie ma
      wiecej
      oglady niz poprzedni sasiedzi.

      pamietam jak 2 paniusie dziecmi w wozku komentowaly posiadanie przeze mnie w
      domu kota (zaznaczam w DOMU a nie szlajajacego sie po osiedlu). - panie
      zastanawialy sie czy nie nalzaloby na mnie doniesc do wspolnoty i ustalic ze
      tam gdzie sa male dzieci nie powinno sie trzymac kotow bo przeciez to zaraza,
      toxoplazma, robaki i alergie. OSLUPIALEM!!!




      a to wszystko dlatego, że większość nie wie na czym polega ekskluzywność. Po
      pierwsze nie byłyby to wielkie bloki, tylko kameralne budynki. Po drugie na
      takiej powierzchni mieszkałoby 10% obecnych mieszkańców i nie wyglądałoby to
      jak hodowla kurczaków lub świnek (nawet świnki nie są stłaczane piętrowo). Ale
      dali sie nabrać i teraz ciężko się przyznać, że kredyt na to cudo wzięli na 20
      lat, że ściany pękają i przeciekają, że samochodów nie ma gdzie parkować i
      niech sobie sprawdzą, czy budynki są dopuszczone do użytkowania. Ale niech
      innym dadzą żyć i niech z nadętych baloników ujdzie trochę powietrza.



      zapomnialem o parkingach i to jest chyba najlepszy wyznacznik ze mieszka tam za
      duzo ludzi.
      A co do ekskluzywnosci:
      dokladnie, ekskluzywene to byly by max 2 pietrowe bloczki, a tak zrobil sie
      kolejny kolchoz
    • han_ia Re: OE - prawda? 13.11.05, 21:07
      Czemu ma służyć ta wylewna epistoła???

      I od kiedy okna na OE są plastikowe?

      Niesamowite, że ludziom chce się zakładać nowy nick i uzewnętrzniać swe
      kompleksy...

      Pozdrowienia dla sąsiadów!
      ;-)
      • molly.30 Re: OE - prawda? 13.11.05, 21:13
        nie wiem co masz na mysli nowy nick?

        napisalem co mysle, sa i pozytywy i negatywy
        • tomeyk Re: OE - prawda? 13.11.05, 21:53
          mam nadzieje ze to forum nie bedzie wygladalo jak Architektura teraz :(
          • molly.30 Re: OE - prawda? 13.11.05, 22:18
            tez mam nadzieje
      • paika Re: OE - prawda? 14.11.05, 14:51
        > I od kiedy okna na OE są plastikowe?


        i od kiedy do pobliskiego sklepu jest 50m? gosciu ja ci wspolczuje braku
        lepszych pomyslow na zycie niz zasmiecanie forow. jak dla mnie ten watek i
        kolejne tego typu do skasowania, bo zaraz sie tu zrobi niezle szambo jak na
        architekrurze.
    • bek82 Prośba do Monia995 13.11.05, 23:38
      Post na śmietnik, a ban'a dla przemiłego kolegi... :)
      • mieszkanka1234 Re: Prośba do Monia995 14.11.05, 21:57
        popieram.
        a skoro ten przemiły Pan doswiadczył tego "jak badziewiaste są plastikowe okna
        w blokach na oe" to znaczy ze mu się to wszystko sniło.
        Pozdrawiam sąsiadów:)
      • cieszkowski_marek Re: Prośba do Monia995 15.11.05, 13:07
        Prawda w oczy kole??? Trzeba usunąć wpisy, które demaskują waszą obłudę i
        hipokryzję?
        • paika Re: Prośba do Monia995 15.11.05, 15:19
          prawda?:))) niech cos napisze o tych plastikowych oknach jeszcze
    • niedobrax2 Bez sensu 14.11.05, 09:48
      Śmiem twierdzić, mimo wszystko, że nie mieszkałeś na OE :-)
      Nie wiem skad biorą się ludzie, którzy wchodzą na różne fora, tylko po to, żeby
      wszczynać jakieś marne prowokacje. Poprostu bez sens. Można jednak sie ubawić,
      czytając jak reagują pozostali aktywni uczestnicy forum. I może tu jest
      odpowiedź? Poprostu ktoś ma z nas wielki ubaw. Jak wielcy europejczycy skaczą
      sobie wzajemnie do gardeł. Często tu zaglądam i gdyby nie fakt, że mieszkam na
      OE to naprawdę ubawiłabym się jeszcze bardziej. Ja sie pocieszam tylko, że
      większość moich sąsiadów to jednak normalni ludzie. Ja nie narzekam. Mieszka mi
      się super; mimo że mam kilka konkretnych pęknięć, nie mam miejsca parkingowego
      i mam często problemy ze znalezieniem wolnego miejsca na ogólnodostępnym. To
      jednak jestem zadowolona. Ciekawi mnie gdzie wcześniej pomieszkiwali wszyscy,
      tak często tu goszczący pieniacze? Przecież wystarczyło dołożyć parę groszy i
      wybudować sobie dom?
      • molly.30 Re: Bez sensu 14.11.05, 10:31
        co wlasnie zrobilem ,
        pzdr i szczerze wspolczuje mieszkancom OE

        pzdr
        • niedobrax2 Re: Bez sensu 14.11.05, 11:02
          No to pozazdrościć własnego domku:-)(co też jest wątpliwe, bo sam wspominałeś
          jakich to masz za ścianą fantastycznych sąsiadów obecnie). Weź pod uwagę, że
          nie każdego jednak stać a wypisywanie samych wad mieszkania w bloku
          (niekoniecznie na OE)jakoś nie bardzo ma sens, zwłaszcza że juz tu nie
          mieszkasz. Zresztą wszelkie niedogoności wynikające z mieszkania w takiej
          wspólnocie chyba znane są wszystkim mieszkańcom blokowisk. Kto nie był tego
          świadom kupujac mieszkanie w bloku, na OE czy jakimkolwiek innym, to proprostu
          będzie rozczarowany, tak jak Ty niestety.
          Chciałabym Ci jeszcze z przykrością napisać (pewnie będziesz mocno
          rozczarowany), mieszkania na OE sprzedają się coraz lepiej, o czym świadczy
          fakt, iż rozpoczęto budowę kolejnych kwartałów wcześniej niz zakładano. Popyt
          stale rośnie i na chwilę obecną nie wiele juz zostało do wyboru. A moze Ty
          sfrustrowany jesteś, ze sprzedałeś to niby swoje mieszkanie za wcześnie, a
          mogłeś jeszcze trochę poczekać i zarobić ciut więcej? Napiszesz pewnie, że to
          przez agresywną strategię marketingową Novo Maar'u taka sprzedaż tychże
          mieszkań. Jednak jakby na to nie spojrzeć (wady, które wyminiełeś) mieszkania
          na OE to jedna z ciekwaszych ofert mieszkaniowych w Krakowie. A minusy i inne
          trudnosci w postaci niedociągnieć są wszędzie. Nawet jak wybudujesz sobie dom,
          będzie coś nie tak, bo nie jesteś w stanie od A do Z upilnować wykonawców i
          zadbać o wszystko.
          • molly.30 Re: Bez sensu 14.11.05, 11:45
            dom koncze budowac a na razie rzeczywiscie mieszkam w bloku.

            najsmieszniejsze jest to ze nikt tu z komentujacych moje posty nie jest w
            stanie pojac ze nie jestem tajniakiem jakiegos konkurencyjnego developera, nie
            stracilem na sprzedazy i nie jestem sfrustrowany ale pewnie dla niektorych to
            nie pojete.

            wiem ze sprzedaja sie coraz lepiej bo ... w ogole sie malo buduje i ludzie
            biora co jest i za cene jaka podyktuje im developer (tak tak prawo podazy i
            popytu, szkoda tylko ze te mieszkania nie sa tyle warte) a poza tym stworzono
            atmosfere luksusu i elitarnosci OE wiec nie ma sie czemu dziwic i mieszkania
            beda sprzedawac sie jeszce lepiej. a novo mar bedzie budowac wiecej, gorzej i
            ciasniej, bo i tak mu sie bedzie oplacac. juz wam jakies 7 piertowce rosna kolo
            chmielenca.

            a ze sa niedogodnosci w mieszkaniu na osiedlu. hmm wiem. ale tyle zjadliwosci,
            zloscliwosci i po prostu ludziej glupoty ile na forum OE to nie widzialem
            nigdzie wiecej i stad moej posty.
            pzdr
            • han_ia Re: Bez sensu 14.11.05, 12:05
              molly.30 napisał:


              > najsmieszniejsze jest to ze nikt tu z komentujacych moje posty nie jest w
              > stanie pojac ze (..) nie jestem sfrustrowany ale pewnie dla niektorych to
              > nie pojete.


              Myślę, że w to nawet Ty sam nie jesteś w stanie uwierzyć :-)



              > ale tyle zjadliwosci,
              > zloscliwosci i po prostu ludziej glupoty ile na forum OE to nie widzialem
              > nigdzie wiecej


              Więc - w ramach zobywania życiowego doświadczenia - przeczytaj swoje posty,
              napisz jeszcze coś ciekawego, potem znowu przeczytaj; może wtedy dojdziesz
              jednak do wniosku, że "zjadliwość, złośliwość i głupota" nie są jednak takie
              rzadkie.

              :-)

              EOT.
              • molly.30 Re: Bez sensu 14.11.05, 12:30
                widzisz ja to wiem, nie musze w to wierzyc.

                a co do zjadliwosci , ja przedstawilem kkiika argumentow za i przeciw.p[oczytaj
                forum OE,
                pranie i kapanie po 22, pekajace sicany, karaluchy, psie kupy, kostka brukowa,
                wiercenie poznymi godzinami, studenci, libacje, prawo wlasnosci, nieszczelne
                okna, przepelnione autobusy, nowe wysokie budynki niezgodne z planem
                zagospodarowania itp itd.
                poczytaj w jakim tonie sa wypowiedzi OE, mieszkancow osiedla.

                plakac sie chce

                • ivess Re: Bez sensu 14.11.05, 13:45
                  No tragedia! Na OE trzeba w zimie mieszkanie ogrzewać! No to zupełne badziwie!:)))

                  Molly.30 - upuściłes żółci???? Lepiej Ci sie zrobiło??? Czyli forum OE pełni tez
                  funkcję terapeutyczną:))

                  Pozdrawiam wszystkich mieszkanńców OE i bardzo się cieszę, iz tu mieszkam!
                  • grabash1 Re: Bez sensu 14.11.05, 14:16
                    Molly_30 podzielam Twoje zdanie. Chociaz mieszkanie wynajmuje wiem ze
                    popelnilem blad wynajmujac je na OE. Na szczescie rzadko sie tam pojawiam bo
                    podejrzewam ze Ci zawistni ludzie z OE rzeczywiscie mogliby podpalic mi auto
                    czy tez kola poprzebijac bo zrobilem najwiekszy blad w moim zyciu i poprosilem
                    o pomoc. Dziwni sa i tyle. Mimo wszystko pozdrawiam ich i bez zadnej udawanej
                    zyczliwosci czy zloscliwosci naprawde zycze Wam jak najlepiej. to chyba przez
                    to ze jestem z malego miasta i troche inaczej mnie wychowali. pzdr dla
                    absolutnie wszystkich!!!
                  • molly.30 Re: Bez sensu 14.11.05, 15:06
                    tak lepiej mi. mam nadzieje ze kilka duszyczek uratowalem.

                    tak badziewie. mieszkanie moich orodzicow w kamienicy prawie w ogole nie musi
                    byc ogrzewane w zimie
            • paika Re: Bez sensu 14.11.05, 14:56
              w ktorym bloku mieszkales?
            • provincialis Re: Bez sensu 14.11.05, 15:57
              :)))) Dużo masz wolnego czasu jak na osobę budującą własny dom!
              • molly.30 Re: Bez sensu 14.11.05, 18:59
                mam wolny zawod.
                poza tym domu nie buduje osobiscie
    • grze1972 Re: OE - prawda? 14.11.05, 19:14
      Nie bardzo rozumiem. Skoro się wyprowadziłeś i dzięki temu odnalazłeś szczęście
      to po co się jeszcze wtrącasz? Nie pasowało Ci więc się wyniosłeś - powodzenia.
      A innym może pasuje. A co do pucowania Reanult Laguny - przecież to problem
      tego człowieka - może leczy jakieś kompleksy. Tylko że co to komu przeszkadza
      że ktoś sobie czyści czyste auto? Normalnym ludziom nie, Tobie tak... Ale o
      swoim audi musiałeś powiedzieć na forum. Jeśli ktos tu nie ma klasy to niestety
      Ty... Więc w sumie dobrze że się wyprowadziłeś...
      • molly.30 Re: OE - prawda? 14.11.05, 23:14
        hehe tak podskornie to mi zazdroscisz.
        a pisalem o lagunie nie dlatego, tylko to jest poje... myc codziennie auto i
        poswiecac mu pol zycia. dziecmi albo zona by sie zajal w tym czasie
        • provincialis Re: OE - prawda? 15.11.05, 07:26
          Ja myślę, iż mimo wszystko, ten człowiek czyszcząc samochód, robił coś bardziej
          pożytecznego niźli Ty, wypisujący bzdety na forach.
          A jak tam Twoja rodzinka? Budowa? Bardzo wolny zawód?
          • molly.30 Re: OE - prawda? 15.11.05, 10:37
            hmm czemu sadzisz ze bzdety.
            PISZE TO CO PISZA SAMI MEISZKANCY NA FORUM OE

            nie pisze nic nowego
            poza tym opisalem kilka wlasnych doswiadczen wlasnych z osiedla.

            chyba ze dla ciebie fakty sie nie licza.
            moja rodzinka w porzaqdku powieksza sie wlasnie. a teraz mam wolne zeby z nimi
            byc razem, wiec i czas na posta na waszym forum sie znajdzie.

            zawod bardzo wolny!
    • molly.30 Re: OE - prawda? 15.11.05, 10:35
      jak ty to nazywasz drewnem, to ci wspolczuje
      • paika Re: OE - prawda? 15.11.05, 15:21
        w ktorym bloku mieszkales?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka