Gość: - IP: *.acn.waw.pl 23.10.03, 03:18 Uff... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jedrek Re: Komisja bez Beger? IP: *.cg.shawcable.net 23.10.03, 03:25 Nareszcie sie moze wezma za tego kreta- kocmoucha . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: źrenica I BEZ BŁOCHOWIAK ZA TOTALNA GŁUPOTĘ I CHAMSTWO IP: *.toya.net.pl 23.10.03, 09:40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Skasujcie to zdjęcie, błagam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 03:48 Czy GW mogłaby NIE zamieszczać zdjęcia Beger w rogu ekranu, bo na widok tej tępej gęby wstrząsają mną torsje? Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ramzes Re: Skasujcie to zdjęcie, błagam! IP: *.warpol.net 23.10.03, 08:29 Mną też wstrząsa.. brrrr. popieram! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Proponuję uregulować to ustawowo IP: 217.153.25.* 23.10.03, 08:47 zakaz publikowania zdjęć Pani Beger w jakimkolwiek medium. Wystarczy 100 tyś. podpisów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyk Re: Proponuję uregulować to ustawowo IP: *.122-200-80.adsl.skynet.be 23.10.03, 09:25 Gość portalu: Mike napisał(a): > zakaz publikowania zdjęć Pani Beger w jakimkolwiek medium. > Wystarczy 100 tyś. podpisów Mozecie liczyc na moj podpis :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszko Re: Skasujcie to zdjęcie, błagam! IP: *.cezex.pl 23.10.03, 10:06 Gość portalu: Tom napisał(a): > Czy GW mogłaby NIE zamieszczać zdjęcia Beger w rogu ekranu, bo > na widok tej tępej gęby wstrząsają mną torsje? > > Z góry dziękuję. O nie proszę Pana. Dlaczego Pan twierdzi, że ta Pani ma tępą gębę. Moim zdaniem osoba, która bardzo dobrze sobie radzi w życiu, ma wysokie IQ. Jeżeli nawet, według Pana ma tępą gębę - to są to tylko pozory. Ale oczywiście przypadek tej Pani pokazuje, że inteligencja nie musi iść w parze z kulturą i dobrym wychowaniem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Skasujcie to zdjęcie, błagam! IP: *.bis.czestochowa.pl 23.10.03, 10:21 Gość portalu: zbyszko napisał(a): > Gość portalu: Tom napisał(a): > > > Czy GW mogłaby NIE zamieszczać zdjęcia Beger w rogu ekranu, bo > > na widok tej tępej gęby wstrząsają mną torsje? > > > > Z góry dziękuję. > > O nie proszę Pana. Dlaczego Pan twierdzi, że ta Pani ma tępą > gębę. Moim zdaniem osoba, która bardzo dobrze sobie radzi w > życiu, ma wysokie IQ. Jeżeli nawet, według Pana ma tępą gębę - > to są to tylko pozory. Ale oczywiście przypadek tej Pani > pokazuje, że inteligencja nie musi iść w parze z kulturą i > dobrym wychowaniem. > > Pozdrawiam Dowcipas to ty jesteś!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: capik Komisja bez Beger!!!!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 03:52 Nareszcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :O)))))) * - - - Zaba po Norwesku - - -* IP: *.proxy.aol.com 23.10.03, 04:01 Żaba po norwesku Każdy bez wyjątku ma prawo do świętowania swoich rocznic, a srebrne wesele Karola Wojtyły to – jak by nie patrzeć – rocznica znamienna. Obchody jubileuszu też były jedyne w swoim rodzaju, choćby dlatego, że na przykład w Polsce czy w Watykanie pochłonęły miliony dolarów, a sam jubilat mógł nawet dobrze nie zajarzyć, co się wokół niego dzieje. Wszak podobne, tylko trochę mniej huczne, wyrazy uwielbienia odbiera każdego dnia. Myślących ludzi XXI wieku powinno jednak razić zbiorowe szczytowanie milionów nad półżywym starcem – kult jednostki porównywalny już tylko z orgiastycznym uwielbieniem dla tyrana Korei Północnej, Kim Dzong-Ila, tam oczywiście w skali mikro. Nie mam nawet ochoty komentować tego, co wyprawiali przez ostatni tydzień moi – opanowani zbiorowym amokiem – rodacy. O wiele ciekawsze było preludium do głównej opery na Placu Świętego Piotra. Fani papieża od miesięcy zacierali ręce w oczekiwaniu na ogłoszenie go laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Miał to być jednoznaczny hołd uwielbienia całego świata dla idola katolików i zarazem jakże wskazany wstęp do głównych uroczystości jubileuszowych. Przyznanie nagrody Shirin Ebadi było dla wszystkich, którzy obstawiali papieża (łącznie z bukmacherami, którzy np. w Londynie płacili 120 do 1 jeśli ktoś nie postawił na Papę!), parafrazą werdyktu kardynałów sprzed 25 lat – habemus klapam. Dla wielu zaś potwarzą i jawną niesprawiedliwością. Przecież papież dwóch tysiącleci – jak go nazwał ksiądz Peszkowski – nie dość że nie został uhonorowany, to jeszcze przegrał z kobietą, na dodatek muzułmanką! On, spadkobierca świętego Piotra, wielki siewca pokoju, święty ojciec związku katolickich republik – nie dostał „swojej” nagrody! To zupełnie tak, jakby następcy wodza rewolucji, Breżniewowi, odmówiono orderu Lenina. Norweski komitet noblowski zafundował za to wielkie święto wszystkim antyklerykałom. Ucieszyli się zwłaszcza zdrowo myślący duchowni, bo to oni najwięcej dostają w kość od Papy. Ucieszył się szczerze prawicowy prezydent laickiej Francji i obłudnie rozradowało kilku kardynałów z Watykanu. Arcybiskupowi Dziwiszowi po prostu kamień spadł z serca, że olali jego pryncypała. Ludzie, cyrk na kółkach papamobile! Widzieliście te zawiedzione gęby biskupów stacjonujących w Polsce?! Oburzenie Pieronka, pokrętne tłumaczenia Macharskiego i Życińskiego, mistrzów w wywracaniu kota ogonem. Jak oni biedni się natrudzili, żeby przełknąć tę norweską żabę, a kompromitację i klęskę przekuć w zwycięstwo! W sukurs natychmiast poszli słudzy pańscy. Prezydent wszystkich katolików oznajmił, że nagrody świata całego nie są warte naszego papieża, bo zasługi jego są „nie do oszacowania”. No tak, Norwedzy nie mogli ich oszacować i dali sobie spokój. Lech Wałęsa – śmieszny w swoim prymitywizmie i pyszałkowatości – chciał nawet oddać swoją własną nagrodę, mimo że – jak sam stwierdził – dostał ją zupełnie zasłużenie. Wybór Shirin Ebadi polski laureat Nobla nazwał „niesmaczną pomyłką”. W argumentacji Wałęsy i np. zakonu franciszkanów, „papież jak nikt inny zasłużył sobie na tę nagrodę”. Tak, to akurat prawda. Pod warunkiem, że zasługi na rzecz pokoju mierzy się ilością wypowiedzianych słów i skierowanych apeli, z których notabene nic nie wynika. Zapatrzeni w swojego guru fani, sami wychowani na katolickiej powierzchowności i pustosłowiu, nie są w stanie zrozumieć, że mówienie o pokoju jest głównym zajęciem wszystkich papieży, od kiedy – dzięki zdobyczom humanizmu – już nie wypada im zagrzewać do wojny, zwłaszcza tej religijnej. Ostatnim „Ojcem Świętym”, który za mało mówił o pokoju, przemilczał zbrodnie wojenne, a tak naprawdę po cichu sam liczył na Drang nach Osten – był Pius XII. Odbija się to papiestwu czkawką do dzisiaj. Jego następcy z pewnością nigdy nie popełnią podobnego błędu, a nawijanie o pokoju na świecie wpisali sobie na stałe w zakres obowiązków. Tyle że za rzetelną pracę, choćby nawet w pocie czoła, nagród Nobla jeszcze nie dają. Owszem, Jan Paweł II się nie oszczędza. Zwraca uwagę na problemy świata, takie jak głód, wojny, niesprawiedliwy podział dóbr. Pochyla się nad chorymi, modli się, błogosławi i współczuje ofiarom kataklizmów. Jednocześnie sam żyje w królewskim przepychu, pod opieką sztabu lekarzy, rehabilitantów, dietetyków. Patrzy codziennie na tony złoceń, przechadza się obok tysięcy bezcennych dzieł sztuki, z których każde nakarmiłoby średni afrykański kraj. Pół miliona jego sutannowych podwładnych hołduje zbytkom i luksusom, większą radość znajdując w braniu niż dawaniu. Różnica pomiędzy Shirin Ebadi a papieżem Wojtyłą jest taka, jak między szeregowym, radzieckim żołnierzem pierwszej linii frontu narażającym co chwila własne życie a oficerem politycznym, który, grzejąc sztabowy stołek na tyłach walk, wygłasza ideologiczne rozprawy na temat dzieł Lenina. Iranka dostała Nobla za „wkład w demokratyzację Iranu oraz walkę o prawa człowieka, zwłaszcza kobiet i dzieci”. Papież owszem, miałby szansę... gdyby nagrodę tę przyznawano za umacnianie absolutyzmu i skuteczne tłumienie demokracji w Kościele (np. teologii wyzwolenia), deprecjację kobiet, moralne wspieranie dyktatur (np. Pinocheta) i brak reakcji na masowe przypadki pedofilii wśród podległego mu kleru. Znamienny, choć oczywiście skrzętnie przemilczany, był komentarz innego polskiego noblisty – Czesława Miłosza: „Nieprzyznanie papieżowi nagrody można jedynie wyjaśnić faktem, że nagroda ta byłaby wyróżnieniem całego Kościoła rzymskokatolickiego, którego papież jest głową...”. Natomiast „ta pani” – jak pogardliwie nazywa laureatkę Wałęsa – już na pierwszej konferencji zażądała od mułłów rządzących Iranem, aby uwolnili wszystkich więźniów politycznych, co – ta pani – może (po raz kolejny) przypłacić więzieniem zaraz po powrocie do swojej islamskiej ojczyzny. Papież nigdy by się nie zdobył na podobny apel, mogłoby to przecież zaszkodzić jego stosunkom z muzułmańskimi ajatollahami. Irańska adwokatka – broniąca prześladowanych, walcząca o demokrację w mateczniku islamistów; niezwykła, odważna kobieta w kraju, gdzie mułłowie traktują kobiety jak osły, potępiana i więziona – jak nikt zasłużyła na Nagrodę Nobla. Przy takiej kandydatce wybranie Wojtyły byłoby zaiste „niesmaczną pomyłką”, do której na całe szczęście nie doszło. Prawdziwym Polakom katolikom pozostało tylko obsobaczać komitet noblowski i chrzanić, że nie dorósł on do oceniania tak wielkiego Autorytetu. Zapewne spadnie teraz sprzedaż „Rzeczpospolitej”, a także na stacjach Statoil i w sklepach Rema 1000 należących do Norwegów. Polski rząd i prezydent dopilnują, żeby polskim gazociągiem nigdy nie popłynął skandynawski gaz. A ja wczoraj, po raz pierwszy od dłuższego czasu, kupiłem norweskiego łososia. Podobno nie tak zdrowy jak polski, ale za to jak smakuje! JONASZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Jakies boskie stworzenie zablodzilo na to forum IP: *.abhsia.telus.net 23.10.03, 04:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koolo Czyzby to niejaki tow.Urban sie wypial??? IP: 61.171.238.* 23.10.03, 05:50 Gość portalu: :O)))))) napisał(a): ) Żaba po norwesku ) Każdy bez wyjątku ma prawo do świętowania swoich rocznic, a srebrne wesele ) Karola Wojtyły to – jak by nie patrzeć – rocznica znamienna. Obchod ) y jubileuszu ) też były jedyne w swoim rodzaju, choćby dlatego, że na przykład w Polsce czy w ) Watykanie pochłonęły miliony dolarów, a sam jubilat mógł nawet dobrze nie ) zajarzyć, co się wokół niego dzieje. Wszak podobne, tylko trochę mniej huczne, ) wyrazy uwielbienia odbiera każdego dnia. Myślących ludzi XXI wieku powinno ) jednak razić zbiorowe szczytowanie milionów nad półżywym starcem – kult ) jednostki porównywalny już tylko z orgiastycznym uwielbieniem dla tyrana Korei ) Północnej, Kim Dzong-Ila, tam oczywiście w skali mikro. Nie mam nawet ochoty ) komentować tego, co wyprawiali przez ostatni tydzień moi – opanowani zbio ) rowym ) amokiem – rodacy. ) ) O wiele ciekawsze było preludium do głównej opery na Placu Świętego Piotra. ) Fani papieża od miesięcy zacierali ręce w oczekiwaniu na ogłoszenie go ) laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Miał to być jednoznaczny hołd uwielbienia ) całego świata dla idola katolików i zarazem jakże wskazany wstęp do głównych ) uroczystości jubileuszowych. Przyznanie nagrody Shirin Ebadi było dla ) wszystkich, którzy obstawiali papieża (łącznie z bukmacherami, którzy np. w ) Londynie płacili 120 do 1 jeśli ktoś nie postawił na Papę!), parafrazą werdyktu ) ) kardynałów sprzed 25 lat – habemus klapam. Dla wielu zaś potwarzą i jawną ) ) niesprawiedliwością. Przecież papież dwóch tysiącleci – jak go nazwał ksi ) ądz ) Peszkowski – nie dość że nie został uhonorowany, to jeszcze przegrał z ko ) bietą, ) na dodatek muzułmanką! On, spadkobierca świętego Piotra, wielki siewca pokoju, ) święty ojciec związku katolickich republik – nie dostał „swojejR ) 21; nagrody! To ) zupełnie tak, jakby następcy wodza rewolucji, Breżniewowi, odmówiono orderu ) Lenina. ) ) Norweski komitet noblowski zafundował za to wielkie święto wszystkim ) antyklerykałom. Ucieszyli się zwłaszcza zdrowo myślący duchowni, bo to oni ) najwięcej dostają w kość od Papy. Ucieszył się szczerze prawicowy prezydent ) laickiej Francji i obłudnie rozradowało kilku kardynałów z Watykanu. ) Arcybiskupowi Dziwiszowi po prostu kamień spadł z serca, że olali jego ) pryncypała. Ludzie, cyrk na kółkach papamobile! Widzieliście te zawiedzione ) gęby biskupów stacjonujących w Polsce?! Oburzenie Pieronka, pokrętne ) tłumaczenia Macharskiego i Życińskiego, mistrzów w wywracaniu kota ogonem. Jak ) oni biedni się natrudzili, żeby przełknąć tę norweską żabę, a kompromitację i ) klęskę przekuć w zwycięstwo! W sukurs natychmiast poszli słudzy pańscy. ) Prezydent wszystkich katolików oznajmił, że nagrody świata całego nie są warte ) naszego papieża, bo zasługi jego są „nie do oszacowania”. No tak, N ) orwedzy nie ) mogli ich oszacować i dali sobie spokój. Lech Wałęsa – śmieszny w swoim ) prymitywizmie i pyszałkowatości – chciał nawet oddać swoją własną nagrodę ) , mimo ) że – jak sam stwierdził – dostał ją zupełnie zasłużenie. Wybór Shir ) in Ebadi ) polski laureat Nobla nazwał „niesmaczną pomyłką”. W argumentacji Wa ) łęsy i np. ) zakonu franciszkanów, „papież jak nikt inny zasłużył sobie na tę nagrodę& ) #8221;. Tak, ) to akurat prawda. Pod warunkiem, że zasługi na rzecz pokoju mierzy się ilością ) wypowiedzianych słów i skierowanych apeli, z których notabene nic nie wynika. ) Zapatrzeni w swojego guru fani, sami wychowani na katolickiej powierzchowności ) i pustosłowiu, nie są w stanie zrozumieć, że mówienie o pokoju jest głównym ) zajęciem wszystkich papieży, od kiedy – dzięki zdobyczom humanizmu – ) ; już nie ) wypada im zagrzewać do wojny, zwłaszcza tej religijnej. Ostatnim „Ojcem ) Świętym”, który za mało mówił o pokoju, przemilczał zbrodnie wojenne, a t ) ak ) naprawdę po cichu sam liczył na Drang nach Osten – był Pius XII. Odbija s ) ię to ) papiestwu czkawką do dzisiaj. Jego następcy z pewnością nigdy nie popełnią ) podobnego błędu, a nawijanie o pokoju na świecie wpisali sobie na stałe w ) zakres obowiązków. Tyle że za rzetelną pracę, choćby nawet w pocie czoła, ) nagród Nobla jeszcze nie dają. ) ) Owszem, Jan Paweł II się nie oszczędza. Zwraca uwagę na problemy świata, takie ) jak głód, wojny, niesprawiedliwy podział dóbr. Pochyla się nad chorymi, modli ) się, błogosławi i współczuje ofiarom kataklizmów. Jednocześnie sam żyje w ) królewskim przepychu, pod opieką sztabu lekarzy, rehabilitantów, dietetyków. ) Patrzy codziennie na tony złoceń, przechadza się obok tysięcy bezcennych dzieł ) sztuki, z których każde nakarmiłoby średni afrykański kraj. Pół miliona jego ) sutannowych podwładnych hołduje zbytkom i luksusom, większą radość znajdując w ) braniu niż dawaniu. ) ) Różnica pomiędzy Shirin Ebadi a papieżem Wojtyłą jest taka, jak między ) szeregowym, radzieckim żołnierzem pierwszej linii frontu narażającym co chwila ) własne życie a oficerem politycznym, który, grzejąc sztabowy stołek na tyłach ) walk, wygłasza ideologiczne rozprawy na temat dzieł Lenina. Iranka dostała ) Nobla za „wkład w demokratyzację Iranu oraz walkę o prawa człowieka, zwła ) szcza ) kobiet i dzieci”. Papież owszem, miałby szansę... gdyby nagrodę tę przyzn ) awano ) za umacnianie absolutyzmu i skuteczne tłumienie demokracji w Kościele (np. ) teologii wyzwolenia), deprecjację kobiet, moralne wspieranie dyktatur (np. ) Pinocheta) i brak reakcji na masowe przypadki pedofilii wśród podległego mu ) kleru. Znamienny, choć oczywiście skrzętnie przemilczany, był komentarz innego ) polskiego noblisty – Czesława Miłosza: „Nieprzyznanie papieżowi nag ) rody można ) jedynie wyjaśnić faktem, że nagroda ta byłaby wyróżnieniem całego Kościoła ) rzymskokatolickiego, którego papież jest głową...”. ) ) Natomiast „ta pani” – jak pogardliwie nazywa laureatkę Wałęsa ) – już na ) pierwszej konferencji zażądała od mułłów rządzących Iranem, aby uwolnili ) wszystkich więźniów politycznych, co – ta pani – może (po raz kolej ) ny) ) przypłacić więzieniem zaraz po powrocie do swojej islamskiej ojczyzny. Papież ) nigdy by się nie zdobył na podobny apel, mogłoby to przecież zaszkodzić jego ) stosunkom z muzułmańskimi ajatollahami. Irańska adwokatka – broniąca ) prześladowanych, walcząca o demokrację w mateczniku islamistów; niezwykła, ) odważna kobieta w kraju, gdzie mułłowie traktują kobiety jak osły, potępiana i ) więziona – jak nikt zasłużyła na Nagrodę Nobla. Przy takiej kandydatce wy ) branie ) Wojtyły byłoby zaiste „niesmaczną pomyłką”, do której na całe szczę ) ście nie ) doszło. ) ) Prawdziwym Polakom katolikom pozostało tylko obsobaczać komitet noblowski i ) chrzanić, że nie dorósł on do oceniania tak wielkiego Autorytetu. Zapewne ) spadnie teraz sprzedaż „Rzeczpospolitej”, a także na stacjach Stato ) il i w ) sklepach Rema 1000 należących do Norwegów. Polski rząd i prezydent dopilnują, ) żeby polskim gazociągiem nigdy nie popłynął skandynawski gaz. ) ) A ja wczoraj, po raz pierwszy od dłuższego czasu, kupiłem norweskiego łososia. ) Podobno nie tak zdrowy jak polski, ale za to jak smakuje! ) ) JONASZ ) ) Towarzyszu Jonaszu! Popieprzyly wam sie, wicie, watki! Ta notatka jest o niejakiej Bergerce, a nie o papieskiej rocznicy. Chyba, ze was tak zauroczyla ta glebia jej oczek, ze macie trudnosci z czytaniem. No ale nic, cwiczcie, wicie, dalej, to ktoregos dnia te lite Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corneliusz Re: Czyzby to niejaki tow.Urban sie wypial??? IP: *.pism.pl 23.10.03, 08:01 musiało cię spotkać w dzieciństwie coś strasznego, nie wiem nie będę zgadywał, gupiś i tyle... norwegia jest monarchią - tak więc o co chodzi.... natomiast przyrównanie Papieża do oficera politycznego może "wymyśleć" tylko taki ograniczony osobnik jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cichy Re: * - - - Zaba po Norwesku - - -* IP: *.katowice.supermedia.pl 23.10.03, 08:37 jestes nawiedzony...! ale ciekawe, ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: źrenica JONASZ MŚCIJ SIĘ ZA "PEDAŁY..." NA BŁOCHOWIAK IP: *.toya.net.pl 23.10.03, 09:47 A NIE NA PAPIEŻU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WM Re: JONASZ MŚCIJ SIĘ ZA IP: *.radomsko.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 10:49 Do szanownych krytyków Jonasza. Jeśli potraficie wyczerpująco wykazać, że należał się Nobel papieżowi (równie przekonywująco jak Jonasz, że nań nie zasługiwał)to będziecie mogli liczyć na poważne traktowanie. Jednozdaniowe opinie zawierające epitety lub zapożyczone określenia z przeszłości nie są przemawiające do osób samodzielnie myślących. Dla wyjaśnienia dodam, że nie jestem sympatykiem lewicy a wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: źrenica JEDNOZDANIOWE: "A WRĘCZ PRZECIWNIE!!!" DROGA mm IP: *.toya.net.pl 23.10.03, 10:59 PRZYNOSISZ CHWAŁĘ DLA RADOMSKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: * - - - Zaba po Norwesku - - -* IP: *.bis.czestochowa.pl 23.10.03, 10:42 Gość portalu: :O)))))) napisał(a): ) Żaba po norwesku ) Każdy bez wyjątku ma prawo do świętowania swoich rocznic, a srebrne wesele ) Karola Wojtyły to – jak by nie patrzeć – rocznica znamienna. Obchod ) y jubileuszu ) też były jedyne w swoim rodzaju, choćby dlatego, że na przykład w Polsce czy w ) Watykanie pochłonęły miliony dolarów, a sam jubilat mógł nawet dobrze nie ) zajarzyć, co się wokół niego dzieje. Wszak podobne, tylko trochę mniej huczne, ) wyrazy uwielbienia odbiera każdego dnia. Myślących ludzi XXI wieku powinno ) jednak razić zbiorowe szczytowanie milionów nad półżywym starcem – kult ) jednostki porównywalny już tylko z orgiastycznym uwielbieniem dla tyrana Korei ) Północnej, Kim Dzong-Ila, tam oczywiście w skali mikro. Nie mam nawet ochoty ) komentować tego, co wyprawiali przez ostatni tydzień moi – opanowani zbio ) rowym ) amokiem – rodacy. ) ) O wiele ciekawsze było preludium do głównej opery na Placu Świętego Piotra. ) Fani papieża od miesięcy zacierali ręce w oczekiwaniu na ogłoszenie go ) laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Miał to być jednoznaczny hołd uwielbienia ) całego świata dla idola katolików i zarazem jakże wskazany wstęp do głównych ) uroczystości jubileuszowych. Przyznanie nagrody Shirin Ebadi było dla ) wszystkich, którzy obstawiali papieża (łącznie z bukmacherami, którzy np. w ) Londynie płacili 120 do 1 jeśli ktoś nie postawił na Papę!), parafrazą werdyktu ) ) kardynałów sprzed 25 lat – habemus klapam. Dla wielu zaś potwarzą i jawną ) ) niesprawiedliwością. Przecież papież dwóch tysiącleci – jak go nazwał ksi ) ądz ) Peszkowski – nie dość że nie został uhonorowany, to jeszcze przegrał z ko ) bietą, ) na dodatek muzułmanką! On, spadkobierca świętego Piotra, wielki siewca pokoju, ) święty ojciec związku katolickich republik – nie dostał „swojejR ) 21; nagrody! To ) zupełnie tak, jakby następcy wodza rewolucji, Breżniewowi, odmówiono orderu ) Lenina. ) ) Norweski komitet noblowski zafundował za to wielkie święto wszystkim ) antyklerykałom. Ucieszyli się zwłaszcza zdrowo myślący duchowni, bo to oni ) najwięcej dostają w kość od Papy. Ucieszył się szczerze prawicowy prezydent ) laickiej Francji i obłudnie rozradowało kilku kardynałów z Watykanu. ) Arcybiskupowi Dziwiszowi po prostu kamień spadł z serca, że olali jego ) pryncypała. Ludzie, cyrk na kółkach papamobile! Widzieliście te zawiedzione ) gęby biskupów stacjonujących w Polsce?! Oburzenie Pieronka, pokrętne ) tłumaczenia Macharskiego i Życińskiego, mistrzów w wywracaniu kota ogonem. Jak ) oni biedni się natrudzili, żeby przełknąć tę norweską żabę, a kompromitację i ) klęskę przekuć w zwycięstwo! W sukurs natychmiast poszli słudzy pańscy. ) Prezydent wszystkich katolików oznajmił, że nagrody świata całego nie są warte ) naszego papieża, bo zasługi jego są „nie do oszacowania”. No tak, N ) orwedzy nie ) mogli ich oszacować i dali sobie spokój. Lech Wałęsa – śmieszny w swoim ) prymitywizmie i pyszałkowatości – chciał nawet oddać swoją własną nagrodę ) , mimo ) że – jak sam stwierdził – dostał ją zupełnie zasłużenie. Wybór Shir ) in Ebadi ) polski laureat Nobla nazwał „niesmaczną pomyłką”. W argumentacji Wa ) łęsy i np. ) zakonu franciszkanów, „papież jak nikt inny zasłużył sobie na tę nagrodę& ) #8221;. Tak, ) to akurat prawda. Pod warunkiem, że zasługi na rzecz pokoju mierzy się ilością ) wypowiedzianych słów i skierowanych apeli, z których notabene nic nie wynika. ) Zapatrzeni w swojego guru fani, sami wychowani na katolickiej powierzchowności ) i pustosłowiu, nie są w stanie zrozumieć, że mówienie o pokoju jest głównym ) zajęciem wszystkich papieży, od kiedy – dzięki zdobyczom humanizmu – ) ; już nie ) wypada im zagrzewać do wojny, zwłaszcza tej religijnej. Ostatnim „Ojcem ) Świętym”, który za mało mówił o pokoju, przemilczał zbrodnie wojenne, a t ) ak ) naprawdę po cichu sam liczył na Drang nach Osten – był Pius XII. Odbija s ) ię to ) papiestwu czkawką do dzisiaj. Jego następcy z pewnością nigdy nie popełnią ) podobnego błędu, a nawijanie o pokoju na świecie wpisali sobie na stałe w ) zakres obowiązków. Tyle że za rzetelną pracę, choćby nawet w pocie czoła, ) nagród Nobla jeszcze nie dają. ) ) Owszem, Jan Paweł II się nie oszczędza. Zwraca uwagę na problemy świata, takie ) jak głód, wojny, niesprawiedliwy podział dóbr. Pochyla się nad chorymi, modli ) się, błogosławi i współczuje ofiarom kataklizmów. Jednocześnie sam żyje w ) królewskim przepychu, pod opieką sztabu lekarzy, rehabilitantów, dietetyków. ) Patrzy codziennie na tony złoceń, przechadza się obok tysięcy bezcennych dzieł ) sztuki, z których każde nakarmiłoby średni afrykański kraj. Pół miliona jego ) sutannowych podwładnych hołduje zbytkom i luksusom, większą radość znajdując w ) braniu niż dawaniu. ) ) Różnica pomiędzy Shirin Ebadi a papieżem Wojtyłą jest taka, jak między ) szeregowym, radzieckim żołnierzem pierwszej linii frontu narażającym co chwila ) własne życie a oficerem politycznym, który, grzejąc sztabowy stołek na tyłach ) walk, wygłasza ideologiczne rozprawy na temat dzieł Lenina. Iranka dostała ) Nobla za „wkład w demokratyzację Iranu oraz walkę o prawa człowieka, zwła ) szcza ) kobiet i dzieci”. Papież owszem, miałby szansę... gdyby nagrodę tę przyzn ) awano ) za umacnianie absolutyzmu i skuteczne tłumienie demokracji w Kościele (np. ) teologii wyzwolenia), deprecjację kobiet, moralne wspieranie dyktatur (np. ) Pinocheta) i brak reakcji na masowe przypadki pedofilii wśród podległego mu ) kleru. Znamienny, choć oczywiście skrzętnie przemilczany, był komentarz innego ) polskiego noblisty – Czesława Miłosza: „Nieprzyznanie papieżowi nag ) rody można ) jedynie wyjaśnić faktem, że nagroda ta byłaby wyróżnieniem całego Kościoła ) rzymskokatolickiego, którego papież jest głową...”. ) ) Natomiast „ta pani” – jak pogardliwie nazywa laureatkę Wałęsa ) – już na ) pierwszej konferencji zażądała od mułłów rządzących Iranem, aby uwolnili ) wszystkich więźniów politycznych, co – ta pani – może (po raz kolej ) ny) ) przypłacić więzieniem zaraz po powrocie do swojej islamskiej ojczyzny. Papież ) nigdy by się nie zdobył na podobny apel, mogłoby to przecież zaszkodzić jego ) stosunkom z muzułmańskimi ajatollahami. Irańska adwokatka – broniąca ) prześladowanych, walcząca o demokrację w mateczniku islamistów; niezwykła, ) odważna kobieta w kraju, gdzie mułłowie traktują kobiety jak osły, potępiana i ) więziona – jak nikt zasłużyła na Nagrodę Nobla. Przy takiej kandydatce wy ) branie ) Wojtyły byłoby zaiste „niesmaczną pomyłką”, do której na całe szczę ) ście nie ) doszło. ) ) Prawdziwym Polakom katolikom pozostało tylko obsobaczać komitet noblowski i ) chrzanić, że nie dorósł on do oceniania tak wielkiego Autorytetu. Zapewne ) spadnie teraz sprzedaż „Rzeczpospolitej”, a także na stacjach Stato ) il i w ) sklepach Rema 1000 należących do Norwegów. Polski rząd i prezydent dopilnują, ) żeby polskim gazociągiem nigdy nie popłynął skandynawski gaz. ) ) A ja wczoraj, po raz pierwszy od dłuższego czasu, kupiłem norweskiego łososia. ) Podobno nie tak zdrowy jak polski, ale za to jak smakuje! ) ) JONASZ ) ) Ten tekst jest Boski. Na takie refleksje jest miejsce zawsze i wszędzie! Składadam autorowi moje najgłębsze i najszczersze gratulacje!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr Who Piekne polskie nazwisko? Czy Polakow juz nie ma? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.10.03, 04:52 Gość portalu: - napisał(a): > Uff... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kd Re: Piekne polskie nazwisko? Czy Polakow juz nie IP: *.turbonet.com 23.10.03, 05:22 Pochodzenie nazwiska jest chyba najmniejszym zmartwieniem w tej sprawie. Nie zaprzeczy Pan/i/, ze Dzierżyński to typowo polskie nazwisko, ale co z tego wynika. Polskie nazwisko (ani żadne inne) nie gwarantuje ani mądrości ani uczciwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOndoner Re: Piekne polskie nazwisko? Czy Polakow juz nie IP: *.proxy.aol.com 23.10.03, 10:17 Gość portalu: kd napisał(a): > Pochodzenie nazwiska jest chyba najmniejszym zmartwieniem w tej sprawie. Nie > zaprzeczy Pan/i/, ze Dzierżyński to typowo polskie nazwisko, ale co z tego > wynika. Polskie nazwisko (ani żadne inne) nie gwarantuje ani mądrości ani > uczciwości. Mysle, ze w naturze jest sprawiedliwosc, Beger to fonetycznie po angielsku zebrak a Lepper to tredowaty...Ha, ha, ha.... Odpowiedz Link Zgłoś
perski_dziadzio Czy Piłsudski to polskie nazwisko? 23.10.03, 12:55 Gość portalu: kd napisał(a): > Pochodzenie nazwiska jest chyba najmniejszym zmartwieniem w tej sprawie. Nie > zaprzeczy Pan/i/, ze Dzierżyński to typowo polskie nazwisko, ale co z tego > wynika. Polskie nazwisko (ani żadne inne) nie gwarantuje ani mądrości ani > uczciwości. Sugerujesz, że Dzierżyński nie był Polakiem? Może Piłsudski też nie? Józef Piłsudski i Feliks Edmundowicz Dzierżyński pochodzą dokładnie z tej samej klasy społecznej drobnej szlachty polskiej, a nawet urodzili się w niezbyt odległych od siebie dworkach we wschodniej Polsce. Józef Piłsudski urodził się (5.12.1867) w Zułowie na Wileńszczyźnie, a Feliks Dzierżyński (11.9.1877) w majątku rodzinnym Dzierżynów (pow. Stołbce). Prawdopodobnie rodziny Piłsudskich i Dzierżyńskich znały się, majątki ich dzieliła odległość zaledwie kilkudziesięciu kilometrów, a szlachta kresowa trzymała się razem. Czy Dzierżyński był złym Polakiem, skoro żadnemu innemu nie udało się wymordować tylu rusków (w tym komunistów) co jemu? Szkoda, że mu pomnik zburzyli. Na razie. Pa. Wasz Dziarski Odpowiedz Link Zgłoś
feliks.dzierzynski POTWIERDZAM ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! 25.10.03, 19:50 Potwierdzam. Piłsudski to polskie nazwisko. Feliks Edmundowicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Narescie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 06:33 ale i tak jeszcze przez jakis czas bedzie dla nas koszmarnym wspomnieniem co za okroponosc ja bym wogole wykluczyl samoobrone z sejmu w chlewiku znalezli by godne miejsce dla siebie mogli by sie wtedy wykazac bo tam jest ich miejscowka i to bez przesady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Re: Komisja bez Beger? IP: 195.116.73.* 23.10.03, 06:35 Jej facjata mówi wszystko - skrajny debilizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Korzeniowski Re:Oj, może być ciężko! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.10.03, 07:34 Kogoś innego, sprawnego intelektualnie, a nieskazitelnego z SAMOOBRONY do Komisji Śledczej? Oj, może być ciężko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cichy skasujcie ją! proszę... IP: *.katowice.supermedia.pl 23.10.03, 08:34 Kategorycznie żądam skasowania tego zdjęcia! jest za wczesnie na takie rzeczy, a poza tym chcialem zjesc śniadanie...! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ostrzezenie Re: skasujcie ją! proszę... IP: *.cybernet.ch 23.10.03, 09:59 Przy jej zdjeciu powinien byc napis 1:3, jak na papierosach: "Wpatrywanie sie w zdjecie grozi trwala impotencja" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AJ-WAJ !!! CHORA RENATKA Z PRZEDAWKOWANIA OWSA IP: *.zabrze-roosvelta.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 08:39 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Komisja bez Beger? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 23.10.03, 08:56 Dobrze, że już tego krówska bez polotu i całkowicie bezrozumnej nie będzie. Szkoda tylko, że trzdba do tego aż sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niEdzWieDz" Bareja by tego nie wymyślił!!! IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 09:31 w filmie pt. "Alternatywy 4" jest moment w którym Profesor dysydent odbiera telefon i mówi: " skończ się w końcu jąkać Adam i powiedz o co Ci właściwie chodzi " jestem ciekaw kiedy komisja śledcza wpadnie na ten trop i zapyta Michnika gdzie był tego dnia? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cichy Re: Bareja by tego nie wymyślił!!! IP: *.katowice.supermedia.pl 23.10.03, 09:36 taaaa,juz wtedy Michnik nie wiedzial o co mu chodzi...a teraz? teraz to juz nic nie wie! szkoda mi chłopa, ze wpadł się w takie błotko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trilo Jak dluga bedzie przerwa? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.10.03, 10:15 Nowa osoba bystroscia nie bedzie ustepowala poslance Beger i juz po 6 miesiacach bedzie mozna wznowic dzialalnosc komisji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eric Re: Komisja bez Beger? IP: 62.135.35.* 23.10.03, 10:36 Pani Beger najwidoczniej pilnie studiuje jeszcze ekonomie. Lepper powiedzial kilka dni temu ze studia ekonomiczne ukonczyla i jest wyznaczona na przyszlego ministra finansow lub W miejsce Balcerowicza. Czekam na to! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasyx Re: Komisja bez Beger? IP: 213.25.168.* 23.10.03, 10:41 Będzie więcej miejsca jak ten kaszalot pójdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: züberman Renataaaa! IP: *.biaman.pl 23.10.03, 11:15 "Na miejsce posłanki Samoobrona będzie mogła wskazać inną osobę". O w mordę! Może w takim razie Renata powinna jednak pozostać? Oficjalnie w komisji, a faktycznie na zwolnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Komisja bez Beger? 23.10.03, 13:56 qrwiki maja zwolnienie lekarskie. Tylko jak Renię wyrzucą z komisji to w spazmach i placzach pani posle moga sie te qrwiki wyplukac... I co wtedy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkk Jak to? Bez Reni?!! IP: *.fuw.edu.pl 23.10.03, 16:34 To już nie będzie ta sama komisja... Ja tylko dla niej oglądałem transmisje w TV. ;) mkk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Lew, Adam i całw Towarzystwo w TVP??? IP: *.acn.pl 23.10.03, 23:48 Wirtualna Polska podała za PAP (depesza z 17.20), że TVP chce transmitować proces Rywina: wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? wid=1621687&ticket=3761757577306752gomWWgfDt70wu3LZADrtZFN2UJH85f M%2Fkwh%2FwZBUH8TbcLDocy2qIK2ebj4GUvgp8BBglVbj%2Fo5F% 2FoLSafWIxeiHHuFph%2FlrQ8AryStnMWXcQOOGaZr9mrqWigFBJMVY To jest wiadomość sensacyjna. Gdzie mogłabym przeczytać o tym w "GW"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Rywin i Towarzystwo w TVP??? IP: *.acn.pl 23.10.03, 23:45 Wirtualna Polska podała za PAP (depesza z 17.20), że TVP chce transmitować proces Rywina: wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? wid=1621687&ticket=3761757577306752gomWWgfDt70wu3LZADrtZFN2UJH85f M%2Fkwh%2FwZBUH8TbcLDocy2qIK2ebj4GUvgp8BBglVbj%2Fo5F% 2FoLSafWIxeiHHuFph%2FlrQ8AryStnMWXcQOOGaZr9mrqWigFBJMVY To jest wiadomość sensacyjna. Gdzie mogłabym przeczytać o tym w "GW"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Komisja bez Beger? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 00:50 A taka była ambitna. Chyba jedyna wiedziała, po co koniowi owies. Odpowiedz Link Zgłoś