trudny2002
08.10.02, 08:19
czy jest ktoś kto pogada z trudnym jak ja?
Wczoraj mnie jeden zrugał i prztyknął w nos.
Dziś dzień zaczyna się cieniutko , więc nie wiem czy pogawędka
o wczorajszym charakterku nie pogłębi frustracji...;-)
To jak , jest kto chętny?
Znowu jedynie Pic i Polo , a taki jaki kto weselszy to nie ma?
Dlaczego wszystko musi być tak serio i to tak od rana?
Świeża bułeczka to rzecz bardzo poważna, ale czy serio?
trudny