Dodaj do ulubionych

! POLSKA NAJBARDZIEJ KATOLICKIM KRAJEM ŚWIATA!

28.11.05, 00:19

Kurde, pisałem wczoraj o tym że przydałoby się by w Polsce była jakaś nowa
wiara lub filozofia bo KrK już zapomianiał co to jest
chrześcijaństwo "upijając się krwią świetych i męczenników Jezusa" i
obrastając taką grubą tradycją i otoczką, że sedno w ogóle znikło im chyba,
bo ja go u tych ludzi wcale nie dostrzegam i uważam że stoją po złej stronie
mocy i współtworzą Babilon Wielki- Najwyższe Wcielenie Zła (o ten Babilon
taki jak tu opisany: en.wikipedia.org/wiki/Whore_of_Babylon ).

Więc pytałem kupli co się znają o jakieś dane ze statystyk.

Oto one. Jesteśmy najbardziej katolickim krajem na świecie. Po Watykanie.

Bo 96 % Polaków deklaruje siebie jako katolików
(www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2001/KOM053/KOM053.HTM ). W efekcie ranking
wygląda tak.


Country % of Catholics Catholic Population
Vatican City- 100%; 921
Poland-96%; 37,089,738
Portugal- 94%; 9,932,239
Ecuador- 91.53%; 12,231,696
Paraguay- 90%; 5,713,095
East Timor- 90%; 936,792
Luxembourg- 90%; 421,713
Dominican Republic- 88.89%; 7,955,685
Ireland- 88.4%; 3,549,857
Mexico- 88%; 93,458,554
Argentina- 88%; 34,793,389
Italy- 87%; 50,548,837
Seychelles- 87%; 70,633
Costa Rica- 86.64%; 3,479,612
Croatia- 85%; 3,821,518
Panama- 82%; 2,492,103
Colombia- 81.82%; 35,145,191
Philippines- 81%; 71,164,553
Spain- 81%; 32,676,584
Peru- 80%; 22,340,502
Lithuania- 79%; 2,841,327
Bolivia-78%; 6,909,138
Austria- 74%; 6,056,671
Brazil- 73.57%; 136,923,182
Nicaragua- 72.9%; 3,984,057
Venezuela- 70%; 17,762,696
Chile- 70%; 11,186,638
Lesotho-70%; 1,306,924
Slovakia- 68.9%; 3,742,209
Grenada -65%; 58,176
Burundi -63.09%; 4,019,217
Honduras- 63%; 4,394,378
Uruguay -58%; 1,981,233
Slovenia -58%; 1,166,420
Belize- 58%; 162,085
El Salvador -57.1%; 3,828,516
Hungary- 56.56%; 5,659,865
Guatemala- 55%; 8,060,353
Haiti- 55%; 4,466,892
Congo (Kinshasa)- 50.39%; 30,276,833
Gabon- 50.17%; 696,962
Belgium - 47%; 4,871,262
Uganda- 45.42%; 12,385,798
Cuba- 45%; 5,106,001
Angola -44.14%; 4,939,612
Rwanda-43.9%; 3,705,519
Canada- 43%; 14,106,167
Congo (Brazzaville)- 42.65%; 1,296,187
France-42%; 25,475,594
Switzerland -41.8%; 3,130,556
Puerto Rico-40%; 1,566,652
Czech Republic- 38.32%; 3,924,404
Germany -33.4%- 27,532,084
Papua New Guinea- 32.97% ; 1,828,274
Netherlands -31.27%; 5,130,622
Kenya- 28% ; 9,472,285
Togo- 27.8%; 1,579,462
Zambia -26.31%; 2,962,978
United States- 26%; 76,890,874
Australia-26%; 5,223,513


a to pisalem wczoraj:
Bo tak sobie ostatnio patrzyłem i czytałem listy od kumpli z Polski, jak to
nudno i biednie w kraju jest i że nic wymyśleć nie mogą, i doszedłem do
wniosku że jedyne co ten kraj może zmienić to nowa wiara, nowa filozofia
która zastąpi katolicką.

Obojętnie jak się będzie nazywać, powinna być chrześcijańska, bazować na tym
co bylo do tej pory, ale zrobić powrót do korzeni chrześcijaństwa i nie mieć
żadnego pana, żadnej hierarchii ani kleru. Bo to co teraz mamy to jak dla
mnie wina tego że religa daje władzę klerowi i ten kler to wykorzystuje. Ot
dziś sobie sluchaem nagranych na mojego ipoda kawałków radia maryja które dla
beki tam se kiedyś wsadziłem i się dziś odtworzyły przypadkiem. Wyglądało to
tak: msza święta w maryjoradyju się skończyła i zaraz potem pojawili się
nadworni maryjni politycy, wszyscy powiedzili słuchaczom na powitanie szczęść
boże (lepper też tam był) i potem już wyłączyłem. Religia. Takie przemiesznie
walki o władzę z mszami i modlitwami.

Trzeba zrobić nową wiarę, fajną i pokojową, nie dającą nikomu władzy (bo ona
jest źródem zła) taką która zastąpi Kościół katolicki.

Mi się tam najbardziej poza rasta podoba wolnościowe, tzw. anarchistyczne
chrześcijaństwo:

en.wikipedia.org/wiki/Christian_anarchism
Ale mieliśmy braci polskich, których wygnano:

pl.wikipedia.org/wiki/Bracia_polscy

Nowa wiara się przyda. Katolicyzm otępia naród bo szuka on pomocy nie w samym
sobie, a w odwiedzaniu kosciołów i bycia podległym księżom którym opowiadają
na spowiedzi całą zawartość ich sumień. A protestantym każe im wierzyć w
samych siebie, i dopiero gdy są w środku czyści, postępują zgodnie z Pismem,
to mogą liczyć na jaką kolwiek łaskę. Spowiedzi żadnych tu nie trzeba-
filozofia prosta. Zresztą Weber podsumował bogactwo, zamożność i katolicyzm w
tej książce. Wg niego nie do pogodzenia. To że ludzie są zamożni to wynika z
tego że liczą na samych siebie, czyli nie z katolicyzmu.

en.wikipedia.org/wiki/The_Protestant_Ethic_and_the_Spirit_of_Capitalism
Uważam że katolicyzm poprzez Watykan za bardzo odszedł od korzeni
chrześcijaństwa. Ci ludzie już tego nie czują ani już nie robią. A mi tam się
bardzo podoba filozofia zwana pluralizmem religijnym. Ja tam na wszystko inne
jestem otwarty i słucham. Nie twierdze że jak katolicy mam patent na
zbawienie swiata, i uważam że sens tkwi niekoniecznie u mnie:

en.wikipedia.org/wiki/Religious_pluralism
Ale ten pluralizm to nie żadna wielka wiara. A taka jest potrzebna żeby
zastąpić zły katolicyzm. Że są sensowne religie to już wiedziałem od dawna.
Na przykład ta:

en.wikipedia.org/wiki/Bah%C3%A1%27%C3%AD_Faith
pl.wikipedia.org/wiki/Bahaizm
Ale wczoraj byłem w takim jednym wielkim zachodnioeuropejskim mieście i
najbardziej spodobał mi się napis na świątyni w centrum miasta. W dzielnicy
dla biznesmenów w jednym z biurowców była na parterze duża kaplica. Rzadkie
to, wiem bo zawsze dokładnie obłażę wszystkie miasta które odwiedzam i takie
coś- kaplicę w biurowcu- widziałem pierwszy raz w życiu, bo normalnie
religie przymierają. Więc dokładnie oglądałem tą świątynię w biurowcu i był
tam taki wielki napis w oknie który bardzo mi się spodobał i który był bardzo
sensowny:

"The love of liberty is the love of others; the love of power is the love of
ourselves."- William Hazlitt

po polsku:
"Umiłowanie wolności jest umiłowaniem bliźnich; umiłowanie władzy jest
umiłowaniem nas samych"

Teraz znalazłem w wiki tą religię. Był to płonący kielich, czyli to:

en.wikipedia.org/wiki/Unitarian_Universalism
Nie wiem, ja uważam że konieczna jest nowa wielka otwarta i liberalna wiara
dla tego kraju, takie coś ogólne bardzo i otwarte dla wszystkich którym się
katolicyzm nie podoba (i nie taka jak rasta, bo rasta to oddolna filozofia
raczej). Taka wiara która będzie podobna do katolicyzmu i wejdzie z impetem i
zrobi klechom konkurencję, ale dla odmiany nie będzie nikomu już dawała
władzy żadnej nad ludźmi. I uważam że konieczny jest wielki odwrót od
katolicyzmu w filozofii narodu polskiego, bo z tego co czytałem po knigach u
Maxa Webera to te filozofie religijne determinują jak potem jest w danym
kraju. A u nas to kurde lepiej będzie dopiero jak, no wiadomo co, jak ktoś
się weźmie i coś zrobi (ja nie bo mi się nie chce i moja filozofia mi pasuje,
ale wymyślić jakieś coś dla reszty ludu to chyba trzeba).

Obserwuj wątek
    • stary71 Re: ! POLSKA NAJBARDZIEJ KATOLICKIM KRAJEM ŚWIATA 28.11.05, 00:57
      Stary, nie przepisuj siebie samego, bo szkoda czasu i na agitkę wygląda. Ani
      mnie martwi, ani cieszy wysoka pozycja Polski w przytaczanym wykazie, bo to, co
      Polacy deklarują, a to, kim są - nie musi sie pokrywać. Myślę, że żadna nowa
      religia nie jest potrzebna, zreszta przestrzegam przed "wymyslaniem"
      jakichkolwiek systemów, bo to juz w historii przerabiano i zawsze kończyło sie
      źle. Każdy chciał w takim nowym systemie stworzyć punkt wyjścia promujacy jego
      samego, albo grupę, z która był związany - idealistów nie ma za wielu, a ci, co
      są, tez nie budzą zaufania, raczej przerażenie. Ostatecznie komunizm tez był
      religią bez Boga wprawdzie, ale z całym pseudoreligijnym rytuałem, hierarchią,
      itd. Moim skromnym zdaniem wystarczyłoby przestrzegać 10 przykazań i pamiętać o
      idei miłości, jaką pozostawił Chrystus, aby wszystko, co widzisz złego w
      katolicyźmie, zmarło śmiercia naturalną. Niestety - religia pochodzi wprawdzie
      od Boga, ale jest praktykowana przez ludzi. Husa spalono nie dlatego, że był
      odstepcą - bo nie był - ale dlatego, ze okazał sie niebezpieczny dla
      istniejacego status quo. Szlachetne porywy szybko są przykrawane do tzw.
      realiów, i wkrótce okazałoby sie, że ktoś musi administrować tą religią, że ci,
      których do tego powołano, mają swoje własne cele i ambicje. Zasługa Jana Pawła
      II, że sprawę Husa wyprostował, jego proces i egzekucje uznał za zbrodnię. Tyle
      mógł zrobić - i zrobił. Katolik.
      A ten piekny cytat, który Cie słusznie poruszył ("Umiłowanie wolności jest
      umiłowaniem bliźnich; umiłowanie władzy jest umiłowaniem nas samych") wcale nie
      kłóci sie z duchem katolicyzmu. Kłóci się z demonem ciemnoty, obłudy i
      korupcji. Chciałoby się mieć światłych, szlachetnych, nieprzekupnych księzy - i
      juz nie trzeba byłoby mysleć o nowej religii.
      Cozaś sie tyczy Radia Maryja i grupy ludzi wokół niego skupionej - to ma ono
      wszelkie cechy sekty, na dodatek bezwstydnie zawłaszczajacej święte Imię.
      Proszę Cię - nie kojarz ich z katolicyzmem.
      • Gość: H56 niech wprowadzą podatek wyznaniowy IP: *.comnet.krakow.pl 28.11.05, 07:25
        a spadniemy w rankingu dość mocno w dół. Jeszcze nie tak dawno nad prawie
        każdymi drzwiami był napis K+M+B teraz go prawie nie uswiadczysz. Poza tym
        nigdy nie uwierzę w 98% katolików wśród Polaków.
    • mrug Re: ! POLSKA NAJBARDZIEJ KATOLICKIM KRAJEM ŚWIATA 28.11.05, 08:39
      Nie mieszajcie religii chrześcijańskiej, jako samej w sobie, ze sposobem w jaki
      się ją wyznaje. To, że jeden ksiądz jeździ maybachem, a drugi molestuje
      ministrantów, nie znaczy jeszcze, że sama wiara jest zła.
    • Gość: miron boli cie to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 16:28
      mrug, znalazłeś sie wtrudnej sytuacji
      prosze podac ksiedza ktory jeździ wspomnianym przez ciebie samochodem
      i jesli to nieprawa odpowiesz za to karnie albo w tej chwili nazywam ciebie
      kłamcą
      • krzychut Re: boli cie to 28.11.05, 16:41
        No mrug !
        Ja bym na twoim miejscu już miał pełne pory ze strachu!
        I po co ci to było?
        Pisac, że ksiądz molestuje jest w porządku, ale pisac, że jeździ luksusowym
        autem to już przestępstwo!
        Co ta sekciarska swołocz jeszcze wymyśli!
        • mrug Re: boli cie to 28.11.05, 17:04
          A jakbym napisał, że molestuje na tylnym siedzeniu maybacha to by się dopiero
          działo...;)
    • gph a masz jakies inne źródła wiedzy oprócz wikipedii? 28.11.05, 16:48
      nie, żebym umniejszał, ale tam wszystko napisać można :DD
      • Gość: H56 Re: a masz jakies inne źródła wiedzy oprócz wikip IP: *.comnet.krakow.pl 28.11.05, 20:25
        swojego czasu o furze Rydzyka pisały prawie wszystkie gazety w Polsce. Pewnie
        trzyma samochodzik gdzieś w garażu.
        • kacper31 LICZEBNOŚĆ DANEJ GRUPY NIE MA NIC DO RZECZY 29.11.05, 08:19

          Obywatele RP są równi wobec prawa. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania
          poglądów. Nikt nie może być dyskryminowany z jakiejkolwiek przyczyny – także z
          powodu światopoglądu lub orientacji seksualnej. Związki wyznaniowe są
          równouprawnione. Władze publiczne RP są bezstronne w sprawach
          światopoglądowych.
          To normy konstytucyjne odpowiadające powszechnie przyjętym standardom
          demokratycznym. Wynika z nich jednoznacznie, że rzymski katolik powinien być
          traktowany identycznie jak baptysta, muzułmanin, wyznawca prasłowiańskiego
          kultu Światowida, agnostyk czy ateista. Liczebność danej grupy nie ma nic do
          rzeczy. W świetle prawa jest bez znaczenia, czy człowiek modli się do Jezusa,
          Jehowy, Buddy albo Lucyfera, czy wymyślił własną religię, ewentualnie nie modli
          się w ogóle. Wszyscy korzystają z takiej samej ochrony prawnej – również przed
          znieważeniem.
          Powyższe normy gwałcone są na każdym kroku. Sam fakt, że w Sejmie RP wisi
          krzyż, wymownie świadczy o tym, że najwyższy organ władzy ustawodawczej nie
          jest bezstronny w kwestiach światopoglądowych, ergo – ma w pogardzie
          konstytucję. Przykład z góry idzie w dół – krzyżami obwieszone są siedziby
          władz samorządowych i inne urzędy, żeby przypadkiem petent niedowiarek nie
          poczuł się jak pełnoprawny obywatel. Z pieniędzy wszystkich podatników,
          wierzących, różnych wyznań i niewierzących, finansowane są wielomiliardowe
          dotacje na rzecz Kościoła kat. (wskutek czego prawosławny lub ewangelik jest
          podwójnie opodatkowany: dobrowolnie łoży na własną wspólnotę religijną,
          przymusowo zaś na cudzą). Kler korzysta z wielu przywilejów podatkowych i
          celnych. Politycy bardziej lojalni wobec Watykanu niż wobec państwa polskiego
          (Suchocka, Skubiszewski, Rokita) podpisali konkordat, który ma po wieczne czasy
          zagwarantować Kościołowi wyjątkową pozycję. Preferencje dla wartości
          chrześcijańskich wpisano do ustawy o systemie oświaty oraz o radiofonii i
          telewizji. Stopnie z religii, teoretycznie przecież przedmiotu
          nieobowiązkowego, wpisywane są do państwowych świadectw szkolnych, co godzi w
          prawo do nieujawniania własnych przekonań światopoglądowych – też zapisane w
          konstytucji.
          Z konstytucyjną zasadą równości w oczywisty sposób koliduje odziedziczony po
          zamierzchłych czasach artykuł kodeksu karnego, który uznaje za przestępstwo
          obrazę uczuć religijnych. Dlaczego tylko religijnych? Czyżby religia była
          dobrem szczególnie cennym społecznie, z natury rzeczy bardziej godnym ochrony
          niż ateizm? Człowiek może być pozbawiony uczuć religijnych, ale przywiązany do
          swego światopoglądu nie mniej niż wierzący do swoich wierzeń. Wolno mu również
          uważać cudze wierzenia za głupi zabobon. Wolno mu ten pogląd głosić, podobnie
          jak liczni katole piętnują „bezbożników”. Jeśli jakiś nawiedzony sutannowy
          ogłosi w mediach, że niewierzący są ludźmi ułomnymi moralnie i umysłowo, nikogo
          to nie zgorszy – ot, duchowny pełni misję ewangelizacyjną, normalnie, jak to w
          Polsce. Jeśli ktoś z przeciwnego bieguna światopoglądowego źle się wyrazi o
          czarnych – od razu jest afera, skandal, przestępstwo.
          Przepis o „obrazie uczuć”, sam w sobie wątpliwy, przyznający nieuzasadnione
          przywileje wierzącym, jest na dodatek permanentnie nadużywany. Traktowany
          literalnie powinien dotyczyć wyłącznie obiektów kultu religijnego – w
          katolicyzmie Trójcy Świętej, Matki Boskiej, świętych i błogosławionych. Uczucia
          są jednak kategorią subiektywną. Jeden katol poczuje się urażony, gdy ktoś poda
          w wątpliwość dziewictwo Najświętszej Marii Panny, drugi przeżyje wstrząs,
          czytając felieton Urbana o papieżu, trzeciemu wystarczy eksponowana w galerii
          sztuki rzeźba J.P. 2 przygniecionego meteorytem. Nieostry, nieprecyzyjny
          charakter tego przepisu pozwala uczynić zeń narzędzie dławienia wolności sztuki
          i wolności słowa. Legion
          prokuratorów i sędziów z całą powagą traktuje doniesienia obrażonych członków
          LPR i innych dewotów angażując autorytet państwa do ochrony ich prywatnych
          fobii i przesądów. Doszło do tego, że za „obrazę uczuć” może uchodzić każda
          krytyczna wypowiedź o papieżu, Kościele, księżach, katolikach. I tylko o nich.
          Innowierców nadal wolno krytykować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka