Dodaj do ulubionych

Czy baza Ryanaira powstanie jednak w Krakowie?

12.12.05, 02:11
Czekamy na nowy Terminal (z kilkunastoma rekawami).
Obserwuj wątek
    • bzzz4 Strona internetowa Balic 12.12.05, 02:13
      Strona internetowa Balic nic nie mowi na temat rozbudowy portu (czytaj,:
      hangary, droga kolowania, nowy Terminal
    • Gość: abc Chyba nie powstanie ale rozbudowac port warto IP: *.hlrn.qwest.net 12.12.05, 05:55
    • Gość: elemelek PIERZCHAŁA do zbierania psich kup na Rynku ! ! IP: *.ghnet.pl 12.12.05, 10:03
      Bo jak ten upośledzony psychozą maniakalno-depresyjną nieszczęśnik od
      Majchrowskiego będzie nadal w Zarządzie MPL Kraków-Balice, to rozwój lotniska
      bedzie taki jak szybki tramwaj na Rondzie Mogilskim.
    • Gość: krakus pies w służbie celnej w Balicach IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.12.05, 13:25
      polecam GW przyjrzenie sie w jaki sposob
      Służba Celna traktuje przylatujących (obcokrajowców) do Balic.
      Po wyjsciu z (zatloczonego) autobusu w drzwiach wita
      bialy pies (labrador?) oraz jego rosly opiekun ze Służby Celnej.
      Pies jest oczywiście bez kagańca i smyczy - podbiega do kolejnych
      osob bez zadnego dozoru ze strony celnika. Nawet do malych dzieci.
      Scena z sobotniego porannego przylotu z Dortmundu - pies
      wyczuwa "cos" u ok. 15-letniego chlopca (chyba niemca), a wiec
      pan celnik dziarskim krokiem podchodzi i bez slowa tlumaczenia
      (nie mowiac juz o przedstawieniu sie) zada paszport od chlopaka.
      Chlopak na szczescie byl z ojcem. Celnik kaze przejsc przez kontrole
      paszportowa poza kolejnosci - w miedzyczasie rzuca "w ciemno" psu
      na hale odbioru bagazu pilke-zabawke. Po wejsciu na hale celnik
      zastaja jakas pania glaszczaca potulnego pieska - pan celnik
      dzielnie rzuca sie na odsiecz psu i nieprzebierajac w slowach
      beszta bogu ducha winna pania (kobieta byla tak zszokowana "napascia"
      celnika, ze nie wyjaknela prawie slowa z siebie). Nastepnie
      pan celnik "zabiera" chlopaka i ojca do swojego pomieszczenia
      (ciagle bez slowa wyjasnien dla nich jak i pozostalej matki chlopaka).
      Po kilku minutach pan celnik wraca - sam. Chlopak z ojcem wychodza
      dopiero 2 minuty pozniej - wychodzi na to, ze pan celnik przeszukal
      i zostawil ich samych sobie. Teraz pan celnik znowu wkracza do akcji.
      Bez obaw skacze na jadaca tasme miedzy walizki wraz ze swoim psem - dobre
      obyczaje i kulture ma w nosie - w koncu jego celem (za wszelka cene?)
      jest znalezienie narkotykow. Pies po raz kolejny chaotycznie biega
      i obwachuje (czesto naskakujac lapami) przestraszonych ludzi.
      Pewnie mysla - "Taki terroryzm w Krakowie czy jak? Eee, pewnie
      to dlatego, ze to Azja" :((
      mam nadzieje, ze przynajmniej po zbudowaniu terminala Schengen bedzie
      to bardziej ludzko wygladac...
      • Gość: Janek Re: pies w służbie celnej w Balicach IP: 82.160.10.* 12.12.05, 16:45
        Podobno psom się daje narkotki żeby potem byly na "głodzie" wyglada na to że
        pies się dzieli z opiekunem .Pies ma zęby a co ma opiekun?A może przy wyładunku
        bagaży z samolotu dało by się wąchać bagaże świeże powietrze i w ogóle ale
        pewnie trzeba by działki dla kilku psów i opiekunów a na to nas nie stać.
      • Gość: jelnik Re: pies w służbie celnej w Balicach IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 12.12.05, 22:19
        Jasne najlepiej zniesc kontrole i odrazu z samolotu do samochodu. A po co
        sprawdzac jedna bomba mniej czy wiecej, pare kilo prochow co za roznica?
        Przeciez cala ta zabawa z kontrola to tylko zeby uprzykrzyc zycie pasazerom a
        nie bezpieczenstwo. Oj zalosny jestes
      • Gość: życzliwy Re: pies w służbie celnej w Balicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 17:39
        radzę zapoznać się "krakusowi" z niektórymi puplikacjami innych gazet o
        ilościach ujawnień narkotyków w porcie lotniczym Balice i życzyć mu aby jego
        dzieci nigdy nie miały z nimi do czynienia (teraz lub gdy ich nie ma to w
        przyszłości)
    • Gość: czytelnik ...im.Krzysztofa Fijałka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 15:51
      Nie ważne czy lubię czy też nie GW, ale jedno muszę przyznać Fijałek jest
      konsekwentny i chyba jak to wszystko wyjdzie II terminal im. Pana Krzysztofa
      Fijałka będzie OK! Tak sądzę
      • Gość: konsekwentny Re: ...im.Krzysztofa Fijałka IP: *.ghnet.pl 12.12.05, 18:07
        To można - nie czekając na terminal - juz nazwać kolejkę do Balic
        imienia ...kf?, bo to własnie on pisał w GW, że kolejką z dworca głównego
        pojedziemy 10 grudnia tego roku !!! I te wspaniałe odprawy celno-paszportowe na
        dworcu głównym co to miały rozładować tłok w terminalu, też już w grudniu miały
        być. Grunt to temat samograj i kasa za wierszówki ( rzeczywiście konsekwentnie)
        • Gość: pierzchała Re: ...im.Krzysztofa Fijałka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 20:33
          dobry pomysł...wierszówka,wierszówką, ale został jeszcze WPorządku dziennikarz
          ijemu też się coś należy!Zgoda?
          Pogodnych Świąt i Szczęśliwego NOWEGO LATAJĄCEGO ROKU dla BALIC i WSZYSTKICH !
          Wyjeżdżam i szkoda mi trochę tego FORUM ...do marca bez netu! kurcze
    • Gość: andrzej Re: Czy baza Ryanaira powstanie jednak w Krakowie IP: *.server.ntli.net 12.12.05, 20:31
      Balice do rozbudowy...Widzieliście może lotnisko Stansted albo Gatwick pod
      Londynem?Albo samo Heathrow?Oba "małe podlondyńskie lotniska"są o niebo większe
      i nowocześniejsze od chociazby Okęcia,a co dopiero prowincjonalnego lotniska w
      Balicach.Za każdym razem jak jestem w Balicach,to mi po prostu wstyd za to,co
      widzi zagraniczny turysta przylatując do Krakowa-wiocha,brak połączeń z
      miastem,a w istniejących na lotnsku kawiarniach można płacić tylko
      złotówkami...Jeśli się myśli o promocji miasta czy regionu,to chyba trzeba dbać
      o odpowiednie zaplecze transportowe,a nie stroić fochy wobec potencjalnego
      partnera(a Ryanair to raczej bardzo poważny partner!),kidey ten jest
      zainteresowany inwestycją.Bo MPL stoi w tej niezwykłej sytuacji,że partner-
      inwestor sam przychodzi do nich z propozycją,w normalnych warunkach MPL
      musiałoby sobie szukać samo poważnego partnera!Nie wiem co za ludzie są
      tzw.odpowiedzialnymi w MPL Balice,ale znając Polskę i panujące tu zasady to
      pewnie ludzie z tzw.klucza partyjnego lub tym podobny chłam!Po prostu szkoda
      słów na to co oni robią!
      • Gość: lotnik Re: Czy baza Ryanaira powstanie jednak w Krakowie IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 12.12.05, 22:26
        Gdzie Rzym gdzie Krym? A czym mozna placic na lotniskach w Londynie? Ile
        samolotow odprawia sie z londynskich lotnisk? Jakie sa tam oplaty lotniskowe i
        ilu pasazerow? Czy nie widzisz zadnych roznic? Masz pojecie ile kosztuje
        rozbudowa lotniska i kto za to placi? Oj dorsnij dzieciaku. A jak ci wstyd to
        po co przyjezdzasz? Ja jestem dumny z tego co mamy.
    • Gość: sss Re: Czy baza Ryanaira powstanie jednak w Krakowie IP: *.utaonline.at 12.12.05, 22:30
      sdfsfs
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka