Gość: Slacker
IP: *.ch.uj.edu.pl
23.10.02, 07:56
I tak to się kończy. Dziwi mnie, że do tej pory nikt się poważnie
nie wziął do pracy nad postawieniem Hutnika na nogi i że tak
długo próbowano ciągnąć cały interes z takim bałaganem w
papierach. Mam szczerą nadzieję, że Hutnik w końcu wróci do
swojej dawnej świetności, a prezes Popiołek zostanie zatrudniony
w Wiśle Kraków - potrzebują go tam ;)