Dodaj do ulubionych

Na Zakrzówku mieszkańcy nie chcą nowego połączenia

20.12.05, 15:22
...to jak, drodzy mieszkańcy Zakrzówka? Mieszkacie na wsi czy w mieście? Bo
jeśli w mieście to czas sobie zdać sprawę z tego, że miasto MUSI się
rozwijać, że obok Waszych pięknych domków czy apartamentowców MUSZĄ powstać
nowe bloki i nowe osiedla, do których ludzie MUSZĄ jakoś dojechać. Chcecie
ciszy i spokoju? Sprzedajcie te domki czy mieszkania, sam chętnie coś kupię i
za wiele mniejsze pieniądze wybudujcie sobie wille z dala od miasta i tych
okropnych uciążliwości, które Wam to miasto sprawia. Oferty sprzedaży domków
proszę kierować na skrzynkę na gazecie.
Obserwuj wątek
    • Gość: breslauer Re: Na Zakrzówku mieszkańcy nie chcą nowego połąc IP: *.autocom.pl 20.12.05, 20:04
      dobrze powiedziane
    • gniewko_syn_ryba Re: Na Zakrzówku mieszkańcy nie chcą nowego połąc 20.12.05, 22:23
      Tak jest ! A Skałki Twardowskiego zniwelować, zalew zasypać... bo miasto MUSI
      się rozwijać... ;)))
      • Gość: breslauer bez ekologicznej demagogii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 11:45
        człowieku, tu nie chodzi o skałki czy zalew. Tu chodzi o dzielnicę mieszkaniową
        i tereny, jak napisano w artykule przeznaczone pod zabudowę. Nie wprowadzaj
        więc tu ekologicznej demagogii.
        • gniewko_syn_ryba Re: bez ekologicznej demagogii 21.12.05, 19:50
          Widać, żes "breslauer" bo jak byś był "krakauer", to byś wiedział, że te bloki
          są tuż tuż... No i na Kapelance będzie co 50 m skrzyżowanie ze światłami, co
          oczywiście usprawni ruch tą ulicą, nie wspominając o tym, że ledwie parę lat
          temu na wys. skrzyzowania z ul. Rozdroże wybudowano betonowe separatory, które
          trzeba będzie rozwalić... Kto za to zapłaci ?... Oczywiście podatnicy...
          • Gość: breslauer Re: bez ekologicznej demagogii IP: *.autocom.pl 21.12.05, 22:12
            jestem taki sam breslauer jak i krakauer...ale to nie ma nic do rzeczy. Jeśli
            bloki są tuż tuż, to jeszcze nie znaczy, że na Skałkach, gdzie nigdy nie
            powstaną.
            Chodzi mi tu o zasadę, jeśli tam szczęśliwym trafem mieszkasz, to czemu
            protestujesz przeciwko temu by mieszkali inni. Przecież to jest przestrzeń
            miejska, i jeśli ktoś może tam coś legalnie zbudować, to czemu egoistycznie się
            temu przeciwstawiasz, tłumacząc to "argumentami" ochrony przyrody czy
            krajobrazu? Dlatego landlord20005 ma 100% racji, by Ci, którzy szukają ciszy i
            spokoju wynieśli się z MIASTA(!). A seperatory na Kapelance to są przenośne
            elementy, których nie trzeba rozwalać, jedynie dźwigiem przenieść na inna ulicę.
            • Gość: J Re: bez ekologicznej demagogii IP: *.mech.pk.edu.pl 22.12.05, 09:23
              Nie chodzi o ekologiczną demagogię i ograniczanie komuś dojazdu czy bodowy -
              niech po prostu miasto i projektanci zadbają aby powstawała infrastruktura
              drogowa, która zapewni mieszkańcom miasta dojazd i nie zniszczy środowiska.
              • Gość: breslauer Re: bez ekologicznej demagogii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 11:30
                no własnie!
                • gniewko_syn_ryba Re: bez ekologicznej demagogii 22.12.05, 23:52
                  Tylko chodzi o to, żeby ta infrastruktura była zrobiona z głową, a nie z d...
                  (tzn. wyjazd na główną ulicę z każdego bloku, czy domu). Ale u nas deweloperzy
                  nie zawracają sobie głowy takimi pierdołami jak djazd do osiedla i w efekcie
                  powstają takie cuda jak bloki przy polnej dróżce (Rozdroże)...
            • gniewko_syn_ryba Re: bez ekologicznej demagogii 22.12.05, 23:47
              Gość portalu: breslauer napisał(a):

              > jestem taki sam breslauer jak i krakauer...ale to nie ma nic do rzeczy. Jeśli
              > bloki są tuż tuż, to jeszcze nie znaczy, że na Skałkach, gdzie nigdy nie
              > powstaną.

              Nie mów hop... ;))) W Majchrolandzie nie takie cuda są możliwe... ;)))

              > Chodzi mi tu o zasadę, jeśli tam szczęśliwym trafem mieszkasz, to czemu
              > protestujesz przeciwko temu by mieszkali inni. Przecież to jest przestrzeń
              > miejska, i jeśli ktoś może tam coś legalnie zbudować, to czemu egoistycznie
              się temu przeciwstawiasz, tłumacząc to "argumentami" ochrony przyrody czy
              > krajobrazu?

              Nie mieszkam tam, tylko trochę dalej, tj. na Ruczaju gdzie Majcher też chce mnie
              na siłę uszczęśliwić doborowym towarzystwem z bloków komunalnych (jakby to z
              tego, w którym mieszkam nie wystarczyło...). Przestrzeń miejska nie jest tożsama
              z przestrzenią pod zabudowę - miasto to nie tylko bloki i ulice... Zresztą tej
              pod zabudowę nie brakuje, np. Płaszów, Rybitwy - tam bez jakiejkolwiek szkody
              dla przyrody można stawiać blokowiska i budować do nich sześciopasmowe aleje...
              Nie rozumiem też dlaczego chęć ochrony przyrody uważasz za egoizm ?... Przecież
              nie chcę jej zachować wyłącznie dla siebie...

              Dlatego landlord20005 ma 100% racji, by Ci, którzy szukają ciszy i
              > spokoju wynieśli się z MIASTA(!).

              Jak lubi hałas i nocne pijackie imprezy, to chętnie się z nim zamienię i wyniosę
              na wieś...

              A seperatory na Kapelance to są przenośne
              > elementy, których nie trzeba rozwalać, jedynie dźwigiem przenieść na inna ulicę

              To też kosztuje... Ale ZDiK jest bogatą firmą... ;)))
              • Gość: breslauer Re: bez ekologicznej demagogii IP: *.autocom.pl 23.12.05, 00:29
                spoko, nic się Skałkom nie stanie, nawet Majchrowski ich nie tknie, na
                szczęście dla miasta jest to prezydent, który tylko dużo gada, a niewiele z
                tego wynika.
                • gniewko_syn_ryba Re: bez ekologicznej demagogii 23.12.05, 12:01
                  Skąd ta pewność ?... Jesteś jakimś zaufanym Majchra i masz wiadomości z
                  pierwszej ręki ?... ;))) To, że on nic nie robi oznacza niestety też, że NIE
                  ZAPOBIEGA destruktywnym działaniom innych (np. Fotr Św. Benedykta, Sheraton itp.) :(
              • Gość: P Mieszkańcy Ruczaju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 10:52
                Nudza mnie mieszkańcy ruczaju, przekonywujący że są lepsi od ludzi z bloków
                komunalnych....to takie nowoczesne odmiany bogaczy z lepszych dzielnic Sao
                Paulo i Rio de Janeiro; oni mają szwadrony śmierci które likwidują hołotę z
                biednych dzielnic..tylko czekać jak zaczną mnie gonić Panowie w czarnych
                skafandrach; jak go złapiesz i przystawisz pieść to powie - ale mnie wynajęli
                mieszkańcy lepszego Ruczaju..
                Bez żartów; kolega kolegi znał kiedyś ludzi którzy robili kwadraty (włamy do
                mieszkań). Byli z Krakowa ale na włamy jeździzli do Bydgoszczy. Wieć drodzy
                bogaci Ruczajanie - jeśli nie bedziecie mmieli sąsiadów z komunalek, to obrobią
                was wrocławianie lub nowosądzecczanie ( o, ci są dobrzy w tym, rili).

                No to wesołych świąt;-))
                • Gość: breslauer Re: Mieszkańcy Ruczaju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 11:25
                  widzisz drogi P, różnica pomiędzy "bogatymi Ruczajanami" a mieszkańcami
                  majchrowskich komunałek polega na tym, że ci pierwsi nie czekają aż ktoś coś im
                  da za darmo, często po to by to zdewastować. Oni sami, za własne pieniądze czy
                  wieloletnie kredyty, które trzeba spłacać z własnej pracy zadbali o to by
                  przyzwoicie mieszkać. Dlatego nie dziw się, że chcą mieszkać wśród sobie
                  podobnych, a nie w otoczeniu menelstwa i darmozjadów.
                • gniewko_syn_ryba Re: Mieszkańcy Ruczaju 23.12.05, 12:15
                  Gość portalu: P napisał(a):

                  > Nudza mnie mieszkańcy ruczaju, przekonywujący że są lepsi od ludzi z bloków
                  > komunalnych...

                  A czytać to ty umiesz ?... Bo napisałem chyba dość wyraźnie, że sam mieszkam w
                  bloku komunalnym i znam przyjemności stąd płynące z autopsji. A może odpowiadają
                  ci takie "atrakcje" jak nocne pijackie balangi z chóralnymi śpiewami płynącymi z
                  balkonów, nocne grillowanie urządzane pod trzepakiem przez okoliczne dresy
                  (teraz kilkanaście sztuk - jak zbuduja to planowane osiedle, będzie tego co
                  najmniej kilkadziesiąt...) z puszczoną na full muzyczką ze stjuningowanego
                  malucha, poprzebijane opony (jednej tylko nocy zdolna tutejsza młodzież pocięła
                  wszystkie w 11 autach !!!) i szyby w samochodach itp. itd. ?...
                • ruczaj.x Re: Mieszkańcy Ruczaju 23.12.05, 13:54
                  Nie podejrzewam, żeby mieszkańcy bali się włamań, ten temat jest raczej do opanowania. Gorzej jest z chuliganami, dewastacją otoczenia, poczuciem bezpieczeństwa, kolesiami stojącymi pod sklepem (codzienność przy Kobierzyńskiej), towarzystwem dzieci w szkole czy ogólnym komfortem życia. Ciężko budować społeczność lokalną w oparciu o ludzi, którzy nie czują finansowej odpowiedzialności za swoje mieszkanie czy otoczenie, którzy nie są w żaden sposób związani z miejscem w którym mieszkają.
                  Nie ma chyba gorszego rozwiązania niż budowa takiego osiedla, to już lepiej pomagać im spłacać raty za kupione na wolnym rynku mieszkanie w przypadku reformowanych (ewentualnie wynajmować im takowe), w przypadku nie-reformowanych baraki z dala od normalnych ludzi.

                  wesołych :)
    • Gość: gość 3 i mają rację !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 21:27
      niestety jak zwykle Ci ktorzy nie maja pojecia najwiecej maja do skomentowania,
      jezli ktoś nie rozumie kategorii przestrzeni miejskiej i publicznej to zawsze
      będzie ja rozpatrywał w kategorii utraconych możliwości powstania nowych
      bloków - wkońcu dla niektóych " miasto to tylko osiedla bloków " - ten czas
      naszczęście się skończył i Ci którzy tak myślą tez powinni skończyć pisać takie
      komentarze jak wyżej !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka