rodzina4
30.10.02, 11:00
wiadomo motywuje ludzi od wieków. Do rzeczy wielkich... ale i tych strasznie
małych. I o tych małościach ten wątek. Nawet nie o prywacie. Tylko o
małostkowości rządzących. Piszę o tym w kontekscie tego przejazdu przez
autostradę I POKAZANIU CO JA MOGĘ...
Jadę zakopianką. Sznur samochodów posuwa się w tempie żółwia. Przez
zatłoczoną do bólu drogę przedziera się kolumna rządowa. Po jakimś czasie
wracają, powodując te same, dodatkowe perturbacje. Po kiego grzyba pchają się
tu ? Przejeżdżam koło pomnika posłów, którzy zginęli i widzę ekipę
telewizjną, świeże kwiaty. To cel wyprawy kolumny rządowej. Przejechali się,
przemówienia, kwiaty, telewizja...
A zwykły obywatel? Dalej jedzie tą zakopianką. On może poczekać...
Pozdr
r4