Dodaj do ulubionych

Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwestycj...

IP: 213.134.177.* 16.01.06, 01:16
Panie konserwatorze: go home, please, go home!
Obserwuj wątek
    • Gość: emin hmmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 01:18
      co to znaczy ze, "nie widzi miejsca na wieżowiec przy rondzie Mogilskim, bo
      psuje on widok Krakowa z górki Borkowskiej i będzie zbyt się wyróżniał w tej
      okolicy."

      a Szkieletor co robi w tym miejscu od prawie 30 lat?
      • Gość: feelgood Do Krakowa nie pasują wieżowce!!! IP: 80.55.237.* 16.01.06, 09:28
        Jakkolwiek uwielbiam nowoczesną architekturę wielkich miast (np. Nowy Jork),
        tak uważam, że do specyfiki Krakowa wysokie budynki nie pasują. W Rzymie też
        ich nie ma, chociaż to światowa metoropolia. Z drugiej jednak strony wszystko
        będzie lepsze od tego straszydła...
        • Gość: Pawel Re: Do Krakowa nie pasują wieżowce!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 10:31
          No wlasnie bycie metropolia nie sprowadza sie do budowania wysokich budynkow.
          Albo nam sie podoba specyfika Krakowa, albo chcemy ja kompletnie zmienic, z
          pelnymi konsekwencjami tego posuniecia, lacznie ze skresleniem w Listy UNESCO
          • Gość: 83 Warszawska Starówka też jest na liście UNESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 11:32
            Warszawska Starówka też jest na liście UNESCO. Czy ktoś tam ich strasz
            wykreśleniem bo powstają 200 metrowe drapacze chmur? NIE. Bo to bzdura,
            wymyślona na takie jak w tej chwili potrzeby. To taki niby argument.
            • Gość: aqz Re: Warszawska Starówka też jest na liście UNESCO IP: *.interia.pl 16.01.06, 13:15
              otoz to. ale ten pseudoargument jest wciaz i wciz powtarzany niczym mantra przez
              takich indolentow jak powyzszy.
              • Gość: von Trotta A byliscie kiedyś w Warszawie? IP: *.77.classcom.pl 17.01.06, 21:33
                Warszawa leży na płaskim, więc panoramy na Starówkę z daleka nie ma - po prostu.

                Tam panorama na Starówkę jest tylko z bliska (i w tle jest ZOO na Pradze) lub
                zza Wisły (i wtedy wieżowce nie psują, bo są z boku).

                Fachowcy od siedmiu boleści, ja Was palce swędzą to do kieszeni a nie do
                klawiatury......
            • Gość: aha Warszawska "Starówka" jest młodsza od N. Huty IP: *.comarch.pl 16.01.06, 16:29
              z "zamkiem królweskim" z 1985 r. włącznie :>
            • Gość: Kondi Re: Warszawska Starówka też jest na liście UNESCO IP: *.whitemouse.com.pl / *.whitemouse.com.pl 16.01.06, 18:14
              200 metrowe srapache chmur <lol>
            • Gość: zwierzak Re: Warszawska Starówka też jest na liście UNESCO IP: *.chello.pl 17.01.06, 15:33
              tylko tyle że starówka warszawska znalazła sie na liście UNESCO z
              uprzejmości... niestety nie jest najpiękniejsza ani najcenniejszą,w dodatku jak
              na stolicę architektura SM jest małomiasteczkowa. warszawa to typowy sztuczny
              twór. Co do krakowa nie widzę przeszkód aby powstawały nowoczesne budowle a
              nawet wieżowce, ale owinny one stworzyć nowoczesne centrum miasta w miejscu w
              którym niezasłaniałyby panoramy starego miasta. poza tym nie koniecznie trzeba
              budować wysoko. najpierw nowoczesne budynki nizsze a dopiero potem dominanty
              wysokościowe, niestety w polsce jest na odwrót (warszawa: pośród budynków ok 10
              pięter i obleśnych bloków nowoczesne wieżowce, największym debilizmem budowa
              warsaw trade tower 40-piętrowego wieżowca na obrzeżach centrum)...
              • Gość: zwierzak Re: Warszawska Starówka też jest na liście UNESCO IP: *.chello.pl 17.01.06, 15:40
                poza tym nie rozumiem manii wielkości polaków, w polsce musimy mieć najwyższe
                wieżowcer i najwyższe............ choinki bez sensu, jak to wygląda wizowce
                pośród wielkopłytowych potworków i niskiej, często zabytkowej budowy. warszawa,
                kraków powinny sie wzorowac na berlinie, gdzie powstają wyważone nowoczesne
                perełki architektoniczne np na friedrichstrasse. są one niskie bo maja
                nawiazywać do reszty zabudowy centrum, wieżowce owszem ale może bardziej na
                uboczu... Pomysł ze wspaniałym wieżowcem w miejscu szkieletora jest do bani, on
                tam nie pasuje. Kraków będzie miał kolejnego sterczącego bez sensu samotnego
                kikuta, kolejny tour mt parnas
                • Gość: Martinez-krakof Re: Warszawska Starówka też jest na liście UNESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 22:28
                  a wiezowce Kolfhoffa i Renzo Piano ?
                  to co niska zabudowa ?

                  w koncu by powstal moze jeden duży ladny fajny nowoczesny
                  budynek w krakowie ( poza Sądem Okręgowym )
          • Gość: an Re: Do Krakowa nie pasują wieżowce!!! IP: *.chello.pl 16.01.06, 14:28
            ten inwestor chyba nie wie ile kosztuja szklane zewnetrzne windy, i ze to zadna
            awangarda, ... ciekawe jaki architekt podsuwa takie naiwne pomysłu które maja
            karmic wyobraznie dziennikarzy?? hehe........


            ,,, hehehe... smiac mi sie chce ,,,, 30 mln, a oni nawet nie maja koncepcji,,,
            heheheheheheheheheh,,,

            moze to jakas rosyjska mafia pierze pieniadze.....,,,


            ,,, hehehe,, nie widze w tym zadnej logiki, kupowac kupe złomu i nie miec nawet
            pomysłu co z tym mozna zrobic
            • Gość: simple mind Goście się gotują i poprzez media szukają jelenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 14:15
              który ich zasponsoruje i spłaci za nich kredyty.
          • Gość: normalny Re: Do Krakowa pasują wieżowce!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:13
            Kup sobie termometr, i zmierz gorączkę. Zyczę powrotu do zdrowia ...
            B.dobrze że budynek ok.100 m wysokości zostanie w mieście.Będzie można oglądać
            z góry zabytki.
            • Gość: zwierzak Re: Do Krakowa pasują wieżowce!!! IP: *.chello.pl 17.01.06, 15:41
              ograniczony człowieku..... urbanistą to ty nie zostaniesz........
              • Gość: normalny Do Krakowa pasują wieżowce!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 19:57
                Zwierzaku! Od kiedy to zwierzęta są urbanistami...i znają się na innych
                sprawach niż zabytki architektury. W Krakowie powstanie jeszcze dużo wysokich
                budynków, i zwierzętom nic do tego.
          • elmartinez do Pawła 16.01.06, 19:58
            ciebie bym skreślił z listy unesco ty głąbie kapuściany.Jesteś stary ubek i
            tyle.
          • Gość: sw3 Re: Do Krakowa nie pasują wieżowce!!! IP: *.ds1.agh.edu.pl 18.01.06, 18:09
            Kraków to nie skansen!
            • Gość: bogdan Re: Do Krakowa nie pasują wieżowce!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 20:02
              A czy ktoś pytał autorów projektu czy wyrażają zgodę na te proponowane zmiany
              bryły i elewacji ?
        • Gość: Bartek Re: Do Krakowa nie pasują wieżowce!!! IP: 62.121.129.* 16.01.06, 21:08
          Masz racje do Krakowa niepasują wierzowce, bo ich wcale niema!! A jakby sie tak z 10 wybudowało... to by ci od razu przypasowały!!
    • Gość: krakus Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwestycj... IP: *.ists.pl / *.ists.pl 16.01.06, 01:19
      super ze szkieletor sie ostanie!
    • Gość: mack Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.aine.pl 16.01.06, 01:31
      paranoja!!a kogo obchodzi widok z gory borkowskiej??o ile mi wiadomo nie ma tam
      zadnego tarasu widokowego...!!mnie widok z okna psuja kominy łegu, i co z tego??
      na taczki z tym konserwatorem!!wies z Krakowa najlepiej zrobic,a inwestorow
      przepedzic!
      • Gość: Mario Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.orange.pl 16.01.06, 09:39
        Konserwator mieszka na górze borkowskiej ......
        Czy konserwator to ten od robienia konserw miesno-tluszczowych?
      • Gość: Gosc Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 10:56
        To widok, jaki widza wszyscy, ktorzy wjezdzaja do Krakowa ze tego kierunku, np.
        z Zakopanego. Taka byla komunistyczna wizja, zeby wjezdzac wprost na wiezowiec i
        pokazac tym, ze sie wjezdza do nowoczesnego miasta ludzi pracy, a nie jakiegos
        konserwatywnego, historycznego reliktu... Czasy sie zmienily, moze warto wizje
        tez zmienic
    • Gość: 83 Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 01:41
      Panie konserwatorze: zrozum pan, że mało widoczek z jakiejś górki jest mało
      istony, bo liczy się bardziej to co z bliska. Ta górka to jakieś miejsce
      turystyczne, łażą tam tłumy, spragnionych panoram Starego Miasta, ludzi?

      Na razie te tłumy oglądają pokraczny szkielet. To jest ważniejsze niż jakaś
      nierealistyczna panoramka?
    • Gość: czyt Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.ists.pl / *.ists.pl 16.01.06, 01:43
      dlaczego ten czlek zwany konserwatorem chce zrobic skansen z krakowa? na
      pohybel z nim, a szkieletor niech ma i 150 metrow i stanie sie nowoczesnym
      symbolem miasta -nasza wizytowka. rozumiem gdyby chciano wybudowac wiezowiec na
      starym miescie, ale w okolichach ronda mogilskiego? w zabudowie a'la PRL? moze
      niebawem bedziemy mieszkac w drewnianych domach bo to bedzie bardziej pasowalo
      do sredniowiecznego Krakowa? gdzie byl konserwator jak budowali Sheratona- on
      do zabudowy Wawelu nie pasuje, a od szkieletora rece precz, bo sie do niego
      przyzwyczailem. Wiezowiec na Rondzie Kotlarskim(potocznie zwanym grzegorzckim)
      nikomu nie przeszkadza, wrecz jest sliczny wiec w czym problem???????????///
      • Gość: 83 Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 01:46
        Dokładnie - w dobie nietrafionych do końca inwestycji na Starym Mieście
        (Sheraton, Apart. Ludwinów), konserwator woli zajmować się jakąś pieprzoną,
        NIEWAŻNĄ kompletnie panoramą z Górki Borkowskiej. Jakoś jego opinie słychać
        wszędzie tam, gdzie nie ma zabytków, zaś gdy a u stóp Wawelu buduje się jakieś
        potwory - konserwator milczy jak zaklęty.
        • Gość: czyt Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.ists.pl / *.ists.pl 16.01.06, 01:55
          ciekawe dlaczego?
          moze wlasciciele szkieletora nie sa tak bogaci jak amerykanie od sheratona zeby
          przekonac konserwatora? (nawet mi sie zrymowalo)
          • Gość: melinda popieram . IP: *.chello.pl 16.01.06, 06:47
            Zawsze władze miasta mogą zarobić na tym..
            gdy taka firma dostanie zgodę na rozbudowę wieżowca, może zrobić jakiś taras
            widokowy i kawiarenke, czy restauracje na ostatnim piętrze.. Turyści będą walić
            tam jak w dym, kasa będzie płynąć, a miasto (za wydanie zgody) będzie dostawać
            no powiedzmy 30-40% dochodu z opłaty za wyjazd.. Prawda jest taka, że jak się
            chce zarabiać kasę to zawsze znajdzie sie sposób. Gdy w Paryżu budowali wieżę
            Eiffla to ludzie też psioczyli, że im psuje miasto, i co? Kto teraz wyobraża
            sobie Paryż bez wieży? A w Stanach najpopularniejszy Empire State Building..
            były jeszcze WTC i do tej pory Amerykanie nie mogą się pogodzić ze już ich nie
            ma, a w miastach niemieckich też są wieżowce z kawiarenkami..
            • Gość: krakus w Paryzu wiezowiec Montparnas szpeci IP: *.vistream.local / *.vistream.de 16.01.06, 16:31
              zle porownales szkieletora do wiezy Eiffela - choc
              rzeczywscie teraz w pewien sposob jest podobienstwo :)
              nalezalo przyrownac do Montparnass (prawie tak wysoki jak wieza)
              ktory szpeci miasto, a na ostatnie pietra - gdzie jest taras widokowy
              to malo kto wjezdza - nawet turysci (koszt ok. 8E)
              • Gość: mpvc a ja tam byłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 17:02
                i widoki chyba lepsze niż z Wieży Eiffla...

                polecam !
      • Gość: KRK Konserwator i architektoniczne niewypały IP: *.comnet.krakow.pl 16.01.06, 08:27
        Gdzie był konserwator jak budowali Sheraton'a? Siedział za swoim XIX biurkiem i
        przyjmował petentów z kopertami. Oczywiście pan konserwator nie brał łapówek.
        Petenci gubili koperty w gabinecie p.konserwatora. I dlatego powstała taka
        ochyda przy Wawelu. To samo pewnie było ze słynną kamienicą (wieżowcem) przy ul.
        Szerokiej (pech chciał, że się ta inwestycja nie spodobała czytelnikom). A co z
        tą kamienicą przy ul. Szczepańskiej bo nic na jej temat nie słychać. Czyżby
        temat uznano za "stało się - trudno"?
        • Gość: Kazek Re: Konserwator i architektoniczne niewypały IP: *.int.pgd.pl / *.pgd.pl 16.01.06, 12:36
          > Gdzie był konserwator jak budowali Sheraton'a?
          Wtedy był poprzedni konserwator - Andrzej Gaczoł.
          Co robił? Pomagał w budowie,
          A kiedy go wyrzucili za Sheratona, to pracuje u architekta który zaprojektował Sheratona - u znajomego Andrzeja Kadłuczki..... (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=412&w=24971476&a=25110918)
          Ależ tu było dziwnych przypadków i zbiegów okoliczności...
      • Gość: odwrotnie Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.chello.pl 16.01.06, 11:18
        Rondo Grzegórzeckie potocznie zwane Kotlarskim.
      • Gość: krakauer Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 16:15
        Swiete slowa. Niech walna 200 m neo-gotycki zamek jak z Wladcy Pierscieni, a z
        jego najwyzszego poziomu kolejke linowa do Zakopanego. Bedzie Disneyland.
    • Gość: lajkonik Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.ists.pl / *.ists.pl 16.01.06, 02:06
      a moze to my Krakusi, Krakauerzy i Krakowianie zdecydujemy czy chcemy wiezowce
      w Krakowie-a nie jakis konserwatorek od siedmiu boesci. Gwarantuje, ze
      wiekszosc opowie sie za tym, aby one powstawaly. Kazde liczace sie miasto mna
      w centrum, wiezowce, sa inwestorzy, chca zrobic z Krakowa nowoczesna
      metropolie, ale coz spotykaja na drodze konserwatora starej daty i co?i jada do
      Wroclawia, Warszawy,Trojmiasta, a pozniej sie dziwią ze mowi sie na swiecie ze
      Krakow jest mao sympatyczny dla inwestorow. Komu przeszkadzaja drapacze chmur,
      co one popsują? widok? a zastanawiales sie konserwatorze ilu w takim jednym
      budynku moze znalezsc prace bezrobotnych Krakowianow. Pewnie, ze sie nie
      zastanawiales bo sam masz prace i zbierasz kasiore za nic, za wygadywanie
      głupot. takie budynki przyciagaja inwestorow, np. w stolicy w wiezowcach sa
      najdrozsze biura. Kazdy woli miec siedzibe w budynku reprezentacyjnym. Zobacz
      konserwatorku na malutkie Centrum Biznesu Lubicz, malo kto chciał tam wynajac
      biura, byla wolna powierzchnia, a Blekitek na Rondzie Kotlarskim nigdy nie
      narzekal na brak miejsc, a teraz jest tam siedziba - centrala banku.
      • Gość: Mario Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.orange.pl 16.01.06, 09:50
        Centrala tego banku jest przy towarowej w Warszawie, w takim 7-cio pietrowym
        budynku. W blekitku jeno oddzial i kilka departamentow, ale dobre i to. Ale
        tutaj chodzi nie tylko o ten jeden wiezowiec(szkieletor). W Krakowie brak
        zarysu budowy biznesowej czesci miasta. To nie musza byc wiezowce, ale napewno
        powinna byc dzielnica biznesu, tak jak jest miasteczko studenckie. Zeby
        biorowce nie byly rozwalone po calym miescie. Tu blekitek, gdzies tam NOT,
        jeszcze gdzie indziej cos jeszcze. Na calym swiecie sa to skupiska. Nawet
        Warszawa najwiecej wiezowcow buduje w jednym miejscu.
        • Gość: Krakus Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.chello.pl 16.01.06, 12:08
          Siedziba Banku BPH jest w Krakowie.Wejdz na strone glówną i poczytaj.
        • Gość: dumny krakus Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.chello.pl 16.01.06, 12:16
          www.bph.pl/pl/relacje_inwestorskie/faqs/bank
          Wejdz i poczytaj

          Siedziba jest w Krakowie, bo to Krakowski bank
          • Gość: Mario Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.bph.pl 16.01.06, 13:58
            To znajdz mi w blekitku jakiegos prezesa banku. Mozesz tez sprawdzic przy
            wejsciu gdzie sa ich gabinety. Sorki krakuski, ale ten bank nie jest krakowski,
            jeszcze chwile niemiecko-austriacki. Prezesi siedza w warszawce i do Krakowa im
            nie spieszno i wszystkie decyzje zapadaja w Warszawie. Niestety, nawet logo
            zmieniono.
            • Gość: przyszywany krakus Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: dns.d* / *.mofnet.gov.pl 16.01.06, 15:08
              Oczywiście Mario masz rację, ale formalnie siedziba spółki nadal pozostała w
              Krakowie. Tu płacą podatki, zus, itp. ot taki kaprys, póki co.
          • Gość: Łysy Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.orange.pl 16.01.06, 19:13
            Tak sobie to czytam, choc to nie na temat no widac ze chyba mario ma racje.
            Centrala jest podzielona pomiedzy warszawe i Krakow, ale w Krakowku nie
            uwidzisz zadnej decyzyjnej osoby. Tylko tania sila robocza. Ta wazniejsza czesc
            banku jest w warszawce, a tu tylko adres, ale nie wiem po co. Zeby tylko miec
            cien uludy ze bank ma u nas siedzibe, choc jej nie ma. Co do podatkow to
            ogromna kase zarabiaja prezesi, a ci placa w warszawce. Sam bank placi male
            podatki bo rozlicza sie za granica tak jak hipermarkety.
    • flamengista co ma konserwator do szkieletora? 16.01.06, 08:17
      Paranoja jakaś. Budynek tak brzydki, że zęby bolą. Już stoi od lat i nic sie nie
      da zrobić. Rozbiórka jest zbyt kosztowna (wysadzić w powietrze się nie da, z e
      względu na stalową kontrukcję i domy dookoła).

      Kolejna firma ma jakiś pomysł i już się pojawia obawa, że ew. inwestycję
      zablokuje konserwator. Ze względu na walory zabytkowe okolicy. To nienormalne,
      bo w promieniu kilometra nie ma zabytków (no, chyba że za zabytek uznajemy
      100-letnie budynki). Wręcz przeciwnie, zagospodarowanie i obudowanie Szkieletora
      sprawi, że będzie po prostu ładniej (tak jak na Grzegórzkach, po renowacji
      Błękitka).

      Inna sprawa, że wiarygodność inwestora pozostawia wiele do życzenie. I nie
      sądze, by coś z tego wyszło.
      • Gość: piter Re: co ma konserwator do szkieletora? IP: *.chello.pl 16.01.06, 12:11
        "To nienormalne, bo w promieniu kilometra nie ma zabytków"

        Ależ są! W promieniu kilometra jak najbardziej. Rondo mogilskie to nie koniec
        świata. Przypuszczam, że spokojnie do rejestru zabytków można by wpisać miasto
        XIX wieczne - a w okolicy są przepiękne kamienice z tego okresu. Poza tym
        budynek Akademii Ekonimicznej, stary Dworzec Kolejowy...

        "no, chyba że za zabytek uznajemy 100-letnie budynki"
        Jak najbardziej. Pamiętajmy, że Nowa Huta jest już w rejestrze zabytków (jej
        układ urbanistyczny)

        "Inna sprawa, że wiarygodność inwestora pozostawia wiele do życzenie"
        Oj. Inwestor jest wiarygodny. Wystarczy sprawdzić czego dokonali do tej pory.
        Sa to naprawde ladne budynki, dopasowane do konteskstu miejsca, a jednoczesnie
        nowoczesne. Jasne, ze nie wiadomo czy podołają tak duzej inwestycji, ale jak do
        tej pory nie mozna im zarzucic, ze społka nie jest wiarygodna (jesli chodzi
        o "ich" budynki to Nowa Kamienica i apartamentowiec przy Kupa)
        • flamengista w ten sposób można wszystko zablokować 17.01.06, 09:55
          Bo 100-letnie budynki są niemal wszędzie w naszym mieście. Nawet na Widoku nie
          można by nic postawić, bo stare chałupy stoją w Bronowicach, łącznie z
          legendarną Rydlówką.

          Główny argument za inwestycją jest następujący:

          Szkieletor jest okropnie brzydki i - czy konserwator tego chce czy nie - i tak
          stać przy rondzie będzie. Jeśli pojawił się inwestor, to tylko sie cieszyć, bo
          coś z tym potworkiem architektonicznym zrobi.

          Na pewno, jeśli inwestycja dojdzie do skutku, szkieletor po inwestycji będzie
          wyglądał lepiej. Co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości;)
    • Gość: Q Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 08:29
      Dokładnie. Mi się podoba że jak się jedzie Zakopianką to na zamknięciu ulicy
      jest szkieletor.
    • Gość: krokoszak "Gazeto"! Kontynuuj temat! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 08:45
      Teraz to chyba cała nadzieja w "GW". Wystarczy popatrzeć na dotychczasowe
      komentarze. Mogłbym się założyć, że gdyby było referendum nt. "szkieletora"
      przynajmniej 75% mieszkańców wypowiedziałoby się w ten sam sposób. Nie raz
      doświadczałem tego, jak przyjeżdżali znajomi z Warszawy dziwiąc się że w
      Krakowie nie ma wieżowców z prawdziwego zdarzenia, którw dużo bardziej
      przyciągają firmy niż wtulone gdzieś w zabudowę budynków prostopadłościany, jak
      CB Lubicz... Kontynuuuj więc temat "Gazeto"... A Panu Konserwatorowi już
      dziękujemy...
      • Gość: %%% A będzie kontynować, będzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 08:53
        Tylko że w odwrotną stronę niż Ty chcesz. Zaraz zaproszą do "dyskusji" dwie
        strony - przeciwników wieżowców i wielkich przeciwników wieżowców. Tak już było
        na łamach (patrz: "Jaki Kraków"), tak zaraz będzie. Niech tylko pani Magdalena
        Kursa wróci z urlopu.
        • szut Re: A będzie kontynować, będzie... 16.01.06, 09:12
          Sie nie znacie.... szkieletor to juz zabytek ;)
          wrosniety w panorame miasta :))

          Tylko czemu p. konserwator sie zajmuje szkieletorem, a jakos nie bylo slychac jego wypowiedzi w przypadku sheratona, paskudnego betonowego hotelu tuz obok niego (oba przy Wawelu), Ludwinowa czy projektu betonowego blokowiska naprzeciw Skalki....
          • Gość: breslauer Re: A będzie kontynować, będzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 09:46
            Ludwinowa z balkonami jak wozy drabiniaste ( zobacz: www.ludwinow.pl ) nie
            widać z Górki Borkowskiej.

            ...ale jak przeczytałem o tej Górce, to prawie z krzesła spadłem. I to mówi
            ponoć poważny gość, na poważnym stanowisku. Żenada!
      • Gość: nemo Re: "Gazeto"! Kontynuuj temat! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 11:26
        No ale 75% osob wypowiedzialo sie w sondzie GW przeciwko nadbudowanie sw.
        Bendykta i co z tego. O wszystkim decyduja grupy interesow, a nie GW czy opinia
        publiczna
    • Gość: Ak@sh-> Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 09:58
      pewnie sie skonczy tak ze nasz "kochany" konserwator bedzie blokowal inwestycje
      i zaden projekt nie zostanie zaopinowany i nadal bedzie nas straszyl ten
      szkielet...ale to przeciez lepiej niech dominuje rudera zamiast budynek,ktory
      nieco uswiatowilby Krakow
      • Gość: marek Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 10:10
        "bo psuje on widok Krakowa z górki Borkowskiej i będzie zbyt się wyróżniał w
        tej okolicy"

        Dobrze, ze nie z Rys. Ciekawe, co robil pan aktualny konserwator, jak budowano
        SHERATONA?

    • Gość: awer Czy konserwator jest niespełna rozumu? IP: *.interia.pl 16.01.06, 10:18
      Ten gosc mam wrazenie to albo czlowiek niespelna rozumu, albo.... łapowkarz.
      Bo jak wytlumaczyc, ze pozwala na budowe czregos takiego jak Lidwinow i
      Sheraton, a blokuje zrobienie ze Szkieletora wizytowki miasta, podajac jako
      powod "widok z gory borkowskiej".
      • beton44 Re: Czy konserwator jest niespełna rozumu? 16.01.06, 10:33
        Ludzie zrozumcie że szkieletor właśnie jest zabytkiem jako szkieletor !!!


        Konserwator zabytków go chce bronić!!!


        Tak trzymać!!!

        • Gość: Architekt Re: Czy konserwator jest niespełna rozumu? IP: 195.150.89.* 16.01.06, 11:00
          1. Jesli chodzi o pytanie gdzie byl konserwator gdy budowano Sheratona to
          odpowiedz jest kuriozalna: konserwator byl juz nowy ale stary konserwator dal
          zgode bo sam byl autorem projektu.
          2. Odchrzancie sie od obecnego Konserwatora bo jest to wyjatkowy czlowiek jesli
          jeszcze zipie w tym naszym krakowskim i polskim syfie. Nie jego wina,ze czesc
          forumowiczow kapie sie nadal tylko w soboty, ze wszystkimi tego kosekwencjami.
          3. Serdecznie pozdrawiam GD&K i podziwiam smialego, nieprawdopodobnie
          romantycznego pomyslu na dalsze dzialanie. Podziwiam i trzymam kciuki, oby Wam
          sie udalo!
    • Gość: kkkkkkkkk GD&K Consulting Sp. z o.o. IP: 202.58.86.* 16.01.06, 11:05
      zwykły deweloper? macie jakiś link?
    • Gość: michal Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 11:27
      Z górki Borkowskiej ? Hmmmmm. To moze wyburzmy hute bo brzydko wyglada z okien
      lecacych samolotow.
      Apropo wiezowcow wsrod straej zabudowy. Otoz w Bazylei stoi najwyzszy budynek
      Szwajcarii lekko ponad 100m. Stoi zaraz przy starej zabudowie, a na gorze jest
      kawiarnia, chetnie odiwedzana przez turystow, a sam budynek jest dla miejsowych
      jedna z wizytowek nowoczesnego miasta.
      A i jeszcze jedno. Z samego centrum hisorzycznego tego miasta rozposciera sie
      widok na gorujace siedziby firm farmaceutycznech co rowniez stanowi dla
      mieszkancow wizytowke preznosci ich regionu.
      Mysle ze nikt sie nie obrazi kiedy porownuje te dwa miasta.
    • Gość: Darren Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.chello.pl 16.01.06, 11:53
      "Zapytani o to Duda z Gaertnerem odpowiadają: - Będzie dominował, to prawda. Ale
      naszym zdaniem nie będzie to dominacja psująca układ architektoniczny."

      Na szczeście zdanie właścicieli nie ma znaczenia dla powstania tej inwestycji.
      Pazerność kapitalizmu, z jaką mamy obecnie do czynienia w Krakowie, nie zna
      granic. Uciążliwość jaką "szkieletor" funduje architekturze miejskiej nie polega
      przecież głównie na tym, że jest zrujnowanym, dysfunkcjonalnym budynkiem, ale
      przede wszystkim na jego wysokości !!! Widać go z każdego zakątka miasta. I co
      się teraz okazuje ? Że prywatny właściciel, w celu obejścia prawa, nie tylko go
      nie zburzy, ale jeszcze będzie starał się uzyskać pozowolenie na dobudowanie
      "kilku" pięter ! To już zakrawa na kpinę. Tak na marginesie, ciekawy jestem,
      kiedy w sensie prawnym będzie można powiedzieć, że "szkieletor" nie został
      zburzony. Nie chce mi się wierzyć, że konstrukcja pozostanie nienaruszona.
      Po zakończonej budowie atrakcją miasta ma się stać wjazd windą na ostatnią
      kondygnację. Przypominam, że jest już takie miasto w Polsce, które słynie z
      rozrywki podobnego typu. Nazywa się Warszawa i tam zapraszamy inwestora z jego
      pomysłami. Zapowiada się na to, że Kraków musi stać się równie "nowoczesny" i
      dlatego należy zbudować małopolską wersję Pałacu Kultury. Różnić się będzie
      materiałem - zamiast betonu, kupa żelastwa i szkła.
      • Gość: awer Zapraszamy do Biskupina IP: *.interia.pl 16.01.06, 12:09
        nie bede nawet komentowal tego co napisales, bo skala degradacji twojego
        szerokopojetego "patrzenia w przyszlosc" jest porazajaca. jesli chcesz miec
        skansen to zapraszamy do Biskupina.
        jestem powaznie zaniopokojony, ze ludzie myslacy w ten sposob chodza po
        krakowie, codziennie obgladajac straszydlo w postaci szkieletora i momo to,
        potrafia wygadywac takie brednie
        • helenka17 Szanowny Panie Inżynierze - że się wtrącę: 16.01.06, 16:38
          Biskupin jest repliką a nie skansenem. Porównanie, jakkolwiek dolegliwe - jest
          niecelne.
          Niezaleznie od tego, co pisze Pański - Panie Inżynierze - przedmówca, spór o
          to, czy szkieletor nadaje się do odbudowy, czy też do remontu, nie został
          rozstrzygniety. Rozstrzygnie go z pewnością szef MKUA, prof Celadyn, który -
          jak wiemy - jest wybitnym architektem, ale lepszym budowniczym.
          Czy w Krakowie mozliwe są wysokie budynki?
          Spór na ten temat został już kiedyś na tym forum podbudowany teoretycznie, w
          razie czego służę tekstem.
          Odpowiedź brzmi: mozna - ale po co?
          Za budowę i eksploatację ktoś musi zapłacić.
          Nie "mówić-że-zapłaci", ale zapłacić.
          Budynek NOT-u stoi na zamknięciu dwóch przynajmniej osi widokowych
          determinujących wajzdy do miasta: zakopianki i szosy warszawskiej.
          Co z tego wynika, to Pan Inżynier pewnie wie, i dalsze tłumaczenie zbliżyłoby
          mnie niebezpiecznie do Grzegorza Halamy.
          Z powodów promocyjno-markowych (vide opinia W. Ollinsa) jeden wysoki budynek
          jest Krakowowi potrzebny. JEDEN. Niech będzie piękny, odleciany i wysoki. Niech
          będzie pokazywany w świecie. Niech stanie się( co daj Boże) podpórką naszego
          wizerunku. Bo to co jest - ma nie-być. Ale już!! Wierzę, że GDK coś z tym zrobi.
          Widok szkieletora tak nam napluł w papiery (głównie krajowe - ale i zagraniczne
          też), że lepiej nie trzeba.

          A tymczasem Pańscy koledzy myślą o tym budynku nie jako o pojedynczym zjawisku,
          ale jako o PRECEDENSIE. Wyłącznie.
          Ich zbiorowe poparcie wynika stąd, że jeśli można jeden, to można wiele.
          A co Pan uważa - Panie Inżynierze?
          H.
          • Gość: awer Droga Pani Helenko... IP: *.interia.pl 16.01.06, 17:59
            Pani Helenko,

            nie jestem inzynierem - nie wiem, w jaki sposob pani przypiela mi taka latke.
            malo tego, nie jestem nawet zwiazany w jakikolwiek sposob z budownictwem,
            architektura, etc. nie znam sie na niej, nie rozumiem wiekszosci terminow z nia
            zwiazanych.
            jestem natomiast mlodym czlowiekiem, pracujacym, zarabiajacym przyzwoicie,
            chcacym aby moje miasto sie rozwijalo, tetnilo zyciem i sprawialo, by ludzie w
            nim zyjacy byli usmiechnieci. i teraz moje pytanie... dla kogo jest to miasto?
            dla architektow, zblazowanych fanatykow nietknietych skajlajnow (takich co to z
            kazdej strony widac wawel, nawet z kopalni w wieliczce), konserwatorw co to
            stoja na strazy dziwictwa wysokosciowego naszego miasta, czy dla takich jak ja -
            ludzi kochajacych tomiasto i chcacych dla niego jak najlepiej? prosze sobie
            odpowiedziec pani Helenko.

            zadaje pani pytanie, po co wiezowce - moglbym przewrotnie zapytac "a dlaczego
            nie?". postaram sie jednak podac najbardziej trywailne przyklady:

            wiezowce, jako atrybut biznesu (wielkiego) bardzo by sie nam przydal, bo jak
            narazie to wszyscy od nas uciekaja.

            wiezowce, jako symbol nowoczesnosci tez sie przyda, bo stworza alternatywe dla
            starego miasta (jako centrum).

            wiezowce, jako symbol, ze cos w krakowie mozna wybudowac.
            niestety krakow jest niezywkle prowincjonalny - tu wszystko sie "zalatwia",
            wszystko jest "po kolezensku" (co ciekawe, niech pani zwroci uwage, ze tylko
            polski jezyk wyposazony zostal w termin "zalatwic cos").


            teraz ja zapytam Pani Helenko, dlaczego niby nie ma powstac dziennica
            skajskraperow w miescu rozciagajacym sie pomiedzy NOT'em a CBC? to tereny
            idealne dla tego typu zabudowy. jakie ma pani argumenty, przeciwko takiemu
            planowi zabudowy?

            • joemama Re: Droga Pani Helenko... 16.01.06, 23:35
              musze dodac od siebie kilka slow,bo widze jedynie zbior komunalow. dowodem,ze w
              pogoni za zyskiem mozna cos wybudowac i zepsuc przy tym uklad urbanistyczny
              niech bedzie sheraton, radisson, zabudowa kina wanda etc. przyklady mozna
              mnozyc. wieżowce jako symbol nowoczesności i rozwoju miasta? wiec ja zapytam-czy
              miasto sie nie rozwinie,jesli ten wiezowiec bedzie o 15 pieter nizszy? jesli
              konserwator stawia wymog,by jego inwestor dolozyl staran,aby budynek wkomponowal
              sie w panorame krakowa to robi to wlasnie w celu rozwoju miasta. bo rozwoj to
              nie bezmyslne stawianie kolejnych drapaczy chmur bez szacunku dla historycznej
              zabudowy. okreslanie takiej postawy mianem skansenu to wypowiedz z klapkami na
              oczach. bardzo sie ciesze,ze nie musimy dzis mieszkac w chatach z bali,ale
              modernizacja z czasem przestala byc w pewnym okresie traktowana wylacznie
              pragmatycznie. dbalosc o rozwoj szla w parze z dbaloscia o wyglad i estetyke.
              projekt forsowany przez inwestora ma te wzgledy za nic. trzymam wiec kciuki za
              bezkompromisowosc konserwatora,bo jego rola jest dbac by miasto dostalo to,czego
              potrzebuje,a nie to czego ludzie chca. nie tak dawno w wyborczej widzialem
              artykul o przeprowadzonej przez producenta gry "monopoly" (popularny "monopol")
              wsrod mieszkancow stolicy ankiecie na najbardziej charakterystyczne obiekty
              miasta. mialyby sie znalezc w polskiej wersji gry przy miescie warszawa. miejsce
              na podium zajela......galeria mokotow. dalszy komentarz wydaje sie zbedny.
              • Gość: awer prosz o konkrety... IP: *.interia.pl 17.01.06, 10:57
                mowi pani o komunalach, o jakichs "wymaganiach miasta" i temu podobnych
                uniwersalnych-zwrotach-gadko-szmatkach. prosze o konkrety.
                jaki to konflikt pomiedzy Starym Miastem a wysokosciowcem pojawi sie, gdyby ten
                drugi stanął przy rondzie mogilskim? co takiego strasznego stałby sie gdyby taki
                bydynek tam sie znajdowal?
                najgorsze jest to, ze najwiecej do powiedzenia maja ludzie, ktorzy noska nie
                wysciubiaja poza swoja codzienna droge dom-praca-dom.
                niczym mantre slysze ciagle te puste słowa o panoramie i charaklterze miasta,
                nie poparta ZADNYMI konkretnymi argumentami - wciaz tylko panorama stad,
                panorama stamtad, etc. niedobrze sie robi.

                ja moge natomiast podac pani bardzo duzo konkretow, dlaczego krakowowi SA
                potrzebne drapacze chmur (oczywiscie w odpowiednim miejscu), dzielnica biznesu,
                etc. otoz bardzo wiele inwestycji czysto biznesowych (siedziby zachodnich
                społek) omija nasze miasto bo nie mamy reperezentacyjcnych budynkow, wiezowcow,
                etc. sam doswiadczylem takiej sytuacji nie raz i juz nie chce jej dosiwadczac.
                • Gość: hankah Re: prosz o konkrety... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 12:51
                  A co panoramie odbiera walor konkretności argumentu ?

                  Jak wnioskuję, wyglądem miasta nie należy się przejmować. Natomiast fakt,że
                  "reprezentacyjny budynek" dla inwestora chcącego robić interesy w Krakowie,
                  oznacza wyłącznie 150 piętrowy szklany wieżowiec i bez tego on w tym mieście
                  interesów robił nie będzie, należy traktować jako bezwzględny rozkaz rujnowania
                  zabytkowego charakteru miasta. Jak ktoś mądrze powiedział w temacie obok -
                  postawić skajskrejper może sobie każdy. Stare Miasto nie i dlatego należy je
                  chronić przed szpetną zabudową.

                  Zanim znowu zażądasz KONKRETNYCH argumentów, sprecyzuj co one oznaczają. Dane
                  liczbowe ma ci ktoś przedstawić ? Zdjęcia ? Plany ? Mapy ? Odrobina wyobraźni
                  nie wystarczy, by uprzytomnić sobie jak taki kolos będzie wyglądał na tle Wawelu ?
                  • Gość: awer Re: prosz o konkrety... IP: *.interia.pl 17.01.06, 13:09
                    po pierwsze nie odpowiedziala Pani na zadne moje pytania.

                    teraz pokrotce ustosunkuje sie do tego, co Pani napisała.

                    > Jak wnioskuję, wyglądem miasta nie należy się przejmować.

                    oczywiscie, ze nalezy. tylko w granicach granic przyzwoitosci. jesli ktos pisze,
                    ze Radison zburzyl uklad tamtego rejonu, to mnie cos trafia na mysl, ze przez
                    takich ludzi moglibysmy miec tam brudny, zapuszczony pseudoparking.

                    > oznacza wyłącznie 150 piętrowy szklany

                    strasznie to zastanawiajace, ze dla Pani wiezowiec musi byc szklany. takie
                    budynki moge byc naprawde rozne i swietnie sie prezentoweac NAWET w obrebie
                    starej zabudowy miasta. zapraszam do Frankfurtu w celu sprawdzenia "jak to dziala".

                    >i bez tego on w tym mieście interesów robił nie będzie,

                    strasznie pani przekreca wymagania albo ich po prostru nie zna. taki inwestor
                    przychodzi do miasta i prosi o liste REPREZENTACYJNYCH miejsc, w ktorych moze
                    ulokowac swoj biznes. slucha, co Pani zaproponowalaby takiemu
                    czlowiekowi/firmie, gdyby przyszedl do Krakowa. Blekitka, CBO czy moze Buma Square?

                    >należy traktować jako bezwzględny rozkaz rujnowania zabytkowego charakteru miasta.

                    przepraszam, prosze mi przypomniec, jakiez to zabytki stoja przy rondzie
                    mogliskim? hmm... za 70 lat bedzie nim Szkieletor, ale chyba nie o to Pani chodzilo?
                    Notabede sterczacy kawal brudnego i zniszczoengo betonu i stali swietnie
                    wkomponowuje sie w "zabytkowy charakter miasta".

                    > Jak ktoś mądrze powiedział w temacie obok -
                    > postawić skajskrejper może sobie każdy. Stare Miasto nie i dlatego należy je
                    > chronić przed szpetną zabudową.

                    no tak, bo przeciez jak juz ustaliolismy, wiezowiec ma stanac na kanoniczej
                    tudziez sw. marka.

                    > Zanim znowu zażądasz KONKRETNYCH argumentów, sprecyzuj co one oznaczają. Dane
                    > liczbowe ma ci ktoś przedstawić ? Zdjęcia ? Plany ? Mapy ? Odrobina wyobraźni
                    > nie wystarczy, by uprzytomnić sobie jak taki kolos będzie wyglądał na tle Wawel
                    > u ?

                    tak, chce konkretnie zobaczyc, jak wyglada wawel teraz i jak bedzie wygladal po
                    zbudowaniu tam skajscrapera swiatowej klasy.
                    prosze o jakies fotki, rzuty, cokolwiek, dzieki czemu zobacze powyzsze.
                    i prosze odpowiedziec na moje pytania z porpzedniego postu.

                    • Gość: pokolo Re: prosz o konkrety... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 19:58
                      >>i prosze odpowiedziec na moje pytania z porpzedniego postu.>>

                      koleś wygląda na półgłowka, więc to ja to zrobię za Ciebie Hankoh :-)

                      Q : jaki to konflikt pomiedzy Starym Miastem a wysokosciowcem pojawi sie, gdyby
                      ten drugi stanął przy rondzie mogilskim?
                      A : wysokościowiec zrujnuje panoromę miasta

                      Q : co takiego strasznego stałby sie gdyby taki bydynek tam sie znajdowal?
                      A : wysokościowiec zrujnuje panoromę miasta

                      uff.
                      • Gość: awer Re: prosz o konkrety... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 20:27
                        coz za erudycja... no no. ale z kultura to juz nie bardzo...
                        nie uczyli rodzice, zeby sie nie wtracac, gdy rozmawia ktos inny?
                        wiec sio sio, zmykaj mi stad i nie zabieraj glosu nie pytany.
                      • Gość: krakus taaa, panoramę... mgła i smog a nie panorama IP: *.koko / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 21:33
                        przy obecnym stopniu zadymienia, zanieczyszczenia powietrza Krakowa, mówienie o obiektach widocznych z większej odległości niż 4-5 km jest śmieszne ;)

                        Jak tak dalej pójdzie, to widok Wawelu z Kopca Kościuszki będzie rzadkością.
              • Gość: sand Re: Droga Pani Helenko... IP: *.cl.ad / 193.108.34.* 18.01.06, 11:43
                >dowodem,ze w pogoni za zyskiem mozna cos wybudowac i zepsuc przy tym uklad
                >urbanistyczny niech bedzie sheraton, radisson,

                czy mogłaby łaskawa Pani podać w jaki _konkretnie_ sposób Radisson zepsuł
                _układ urbanistyczny_ miasta??
                • helenka17 Re: Droga Pani Helenko... 24.01.06, 16:53
                  A gdybym była autorką tego postu - to bym mogła. Nawet kilkakrotnie bym mogła.
                  Ale nie jestem. Zostałam wzięta za kogoś innego. I podpisuj się tu człecze...
                  H.
                  • Gość: sand Re: Droga Pani Helenko... IP: *.cl.ad / 193.108.34.* 26.01.06, 11:10
                    a bo to nie do Pani pytanie skierowane, tylko tytuł nie pasuje.
                    ale to mój bład
            • helenka17 Cny Młodzieńcze 17.01.06, 16:54
              Czy tak lepiej?

              A co do meritum, to po lekturze Pańskiej odpowiedzi oraz odpowiedzi na
              następujące po niej posty komunikat wydaje się nastepujący:
              nie ma sposobu, by zmienićlub skłonić do refleksji właściciela Pańskich
              poglądów. Pan najzwyczajniej w świecie nie wie całego szeregu podstawowych
              rzeczy.
              Nie wie Pan np jakie znaczenie dla jakości zycia w mieście mają jego panoramy,
              bo nigdy Pano tym nie słyszał. Ma Pan natomiast skłonność do oceniania cudzych
              poglądów z pozycji besserwissera.
              Tymczasem na świecie ochronie historycznych panoram miejskich i widoku w
              ogólności poświęca się grube książki.
              Nie można ich zreferować w jednym poście.
              A na cykl wykładów nie ma tu miejsca - a i ja nie mam tyle czasu.
              Czasu za który nikt mi przecież nie zapłaci.
              Do tego musiałabym zrobićPanu wykład nt powierzchni biurowych, bo z tego, co
              Pan prezentuje wyziera najgrzeczniej mówiąc niewiedza. Słowo daję i bez obrazy.
              Argumentów zaś służących obaleniu tezy o najlepszości lokowania wysokich
              budynków akurat tam, gdzie Pan wskazał - jest duzo. Bardzo duzo. Nie mają one
              związku z argumentowaniem wg zasady reductio ad absurdum, którą się Pan
              posługuje.
              Słowem tezy, które Pan (sądzę, że w dobrej wierze)przedstawia, mają w sobie
              walor znacznej nieodpowiedzialności.
              Tylko osobiste spotkanie dałoby nam okazję do krótkiej edukacji i wymiany
              poglądów.
              H.

              > Pani Helenko,
              >
              > nie jestem inzynierem - nie wiem, w jaki sposob pani przypiela mi taka latke.
              > malo tego, nie jestem nawet zwiazany w jakikolwiek sposob z budownictwem,
              > architektura, etc. nie znam sie na niej, nie rozumiem wiekszosci terminow z
              nia
              > zwiazanych.
              > jestem natomiast mlodym czlowiekiem, pracujacym, zarabiajacym przyzwoicie,
              > chcacym aby moje miasto sie rozwijalo, tetnilo zyciem i sprawialo, by ludzie w
              > nim zyjacy byli usmiechnieci. i teraz moje pytanie... dla kogo jest to miasto?
              > dla architektow, zblazowanych fanatykow nietknietych skajlajnow (takich co to
              z
              > kazdej strony widac wawel, nawet z kopalni w wieliczce), konserwatorw co to
              > stoja na strazy dziwictwa wysokosciowego naszego miasta, czy dla takich jak
              ja
              > -
              > ludzi kochajacych tomiasto i chcacych dla niego jak najlepiej? prosze sobie
              > odpowiedziec pani Helenko.
              >
              > zadaje pani pytanie, po co wiezowce - moglbym przewrotnie zapytac "a dlaczego
              > nie?". postaram sie jednak podac najbardziej trywailne przyklady:
              >
              > wiezowce, jako atrybut biznesu (wielkiego) bardzo by sie nam przydal, bo jak
              > narazie to wszyscy od nas uciekaja.
              >
              > wiezowce, jako symbol nowoczesnosci tez sie przyda, bo stworza alternatywe dla
              > starego miasta (jako centrum).
              >
              > wiezowce, jako symbol, ze cos w krakowie mozna wybudowac.
              > niestety krakow jest niezywkle prowincjonalny - tu wszystko sie "zalatwia",
              > wszystko jest "po kolezensku" (co ciekawe, niech pani zwroci uwage, ze tylko
              > polski jezyk wyposazony zostal w termin "zalatwic cos").
              >
              >
              > teraz ja zapytam Pani Helenko, dlaczego niby nie ma powstac dziennica
              > skajskraperow w miescu rozciagajacym sie pomiedzy NOT'em a CBC? to tereny
              > idealne dla tego typu zabudowy. jakie ma pani argumenty, przeciwko takiemu
              > planowi zabudowy?
              >
              • Gość: awer Re: Cny Młodzieńcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 20:34
                Pani Helenko,

                cenie pani wypowiedzi, ale cos ostatnio sprowadzaja sie one do "nie powiem, bo
                to straaaaasznie duzo mowienia, a ja czasu nie mam". troche to nie fair, a i
                pani nie najlepsze swiadectwo sobie wystawia. niewolno tak.

                a co do pani racji, chetnie wyslucham i podyskutuje o dowolnej porze dnia i nocy
                (no moze odrobine przesadzilem).
                • helenka17 Świadectwo 18.01.06, 10:08
                  , które sobie wystawiam obciąża mnie. Jakkolwiek to niezręcznie wygląda, to tak
                  wygląda prawda. Weekend niedaleczko, proszę pisać na helenka17.
              • Gość: Martinez-Krakof Re: Cny Młodzieńcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 23:08
                tylko nie umawiajcie sie na seks w Sheratonie :)
                • helenka17 Re: Cny Młodzieńcze 18.01.06, 10:06
                  Spokojna głowa, z młodszymi się nie umawiam.
            • helenka17 Re: Droga Pani Helenko... 25.01.06, 22:25
              ...zgubiłeś się, czy cóś?
              H.
          • Gość: behemot Re: Szanowny Panie Inżynierze - że się wtrącę: IP: *.du.simnet.is 24.01.06, 13:27
            Czy w Krakowie mozliwe są wysokie budynki?
            > Spór na ten temat został już kiedyś na tym forum podbudowany teoretycznie, w
            > razie czego służę tekstem.
            > Odpowiedź brzmi: mozna - ale po co?
            > Za budowę i eksploatację ktoś musi zapłacić.
            > Nie "mówić-że-zapłaci", ale zapłacić.


            A to zalezy co uzna sie za wysoki budynek. Jesli wysokosc 100 i
            wiecej-rzeczywiscie nie ma o czy dyskutowac.
            Ale wieze ok 60 m sa tylko w tym momencie budowane trzy. Kazda w innym miejscu,
            zadna w odpowiednim. Wiec chyba jest sie nad czym zastanawiac.
            • helenka17 Re: Szanowny Panie Inżynierze - że się wtrącę: 24.01.06, 16:55
              A i owszem, jest się nad czym zastanawiać. Sama się zastanawiam.
              H.
        • helenka17 Cny Młodzieńcze 25.01.06, 22:24
          ...zgubiłeś się, czy cóś?
          H.
      • Gość: 2 Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 12:19
        Gdyby tak myślano gdy powstawał stary Kraków, to Rynek miałby wymiary 20 x 20
        metrów a obok stałyby góra parterowe kurne chaty.
        • m.in taaaaa 16.01.06, 12:38
          z kolei gdyby 150 lat temu rzadzili księgowi
          to nie mielibysmy plant ale dwie jajowate obwodnice z ciasno ubitymi kamienicami
          a Las Wolski dawno zmieniłby sie w blokowisko (ups... w nowoczesne osiedla willi
          miejskich)
          a wracając do tematu to przydałby sie jakiś odjechany wieżowiec
          no zobaczymy co zrobią, bo na razie to tyle powiedzieli, co nic
          • Gość: 2 Re: taaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 12:50
            Gdyby 200 lat temu były wieżowce, to jestem przekonany że miałyby od razu swoje
            miejsce w stosowej lokalizacji. I stałyby tylko tam, nigdzie indziej; i nie
            byłoby jałowych dyskusji.

            Dziś brakuje WIZJI, planowania do przodu z rozmachem. Zamykanie się w "starym
            Krakowie" nic nie pomoże, co doskonale widać przy okazji budowy czegokolwiek i
            gdziekolwiek poza Nową Hutą.
    • Gość: abik Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.tvn.pl 16.01.06, 13:16
      nie wiem czy zuwazyliscie, ale Kopiec Kosciuszki tez goruje nad miastem, mało
      zasłania widok od strony Balic, trzeba go rozebrac, a mam pomysl zrobmy jedyne
      w swoim rodzaju miasto gdzie domy nie maja wiecej niz 4 pietra. rozbierzymy
      wszystkie wyzsze domy, a na gruzie z rozbiorki postawmy pomnik konserwatora
      debila, ktory wpisze sie do historii Krakowa jako osoba, po ktora wpisala
      okolice okolice ronda mogilskiego jako zabytku swiatowej skali. czy jest choc
      jedna osoba ktorej nie podoba sie błękitek na sąsiednim rondzie kotlarkim????
      mimo zabudowy przed wojennej (ulica Grzegórzecka) jakos wrósł w scenerie
      miasta, a obok jest nowoczesny most (z olbrzymimy przesłami) i niby on tez
      pasuje do zabytkowego charakteru miasta? Ale i ten wiezowiec i ten most sa
      wizulanie ładne i czy to komus przeszkadza. Ludzie kościół Mariacki tez ma
      wysoką wieże i wybudowali go w sredniowieczu - jezeli wowczas by mieli
      konserwatora zabytkow i to bysmy i bazyliki NMP nie mieli.
    • Gość: andy złoty interes dla firmy ..... i miasta IP: *.sobotka.net / 83.17.188.* 16.01.06, 13:23
      jeśli tylko wykorzystają zalety "ukryte w ruinie" ..... zarobią krocie .... a
      Kraków zyska , i to bardzo wiele zyska . Ponieważ to co teraz straszy nad
      miastem, to naprawdę "żyła złota" , by nie powiedzieć "kopalnia diamentów" . A
      teraz wystarczy poczekać, co się stanie .................
    • Gość: kid Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.crowley.pl 16.01.06, 14:16
      super, w koncu cos ruszy z budowa wiezowcow z prawdziwego zdarzenia. takie
      powtarzane wciąż banały ze do krakowa nie pasują wiezowce to istna bzdura.
      piekniejsze miasta jak praga, wieden - rownież wpisane są na liste unesco
      (przypominam ze w krakowie tylko stare miasto wpisane jest na tą liste a nie
      cały kraków więc nie rozumie tych ciągłych przejadłych się juz protestow)maja
      wysokosciowce, ktore wręcz dodają im uroku - stare zabytkowe budowle wcale nie
      muszą kolidować z nowoczesnymi budynkami np berlin, gdzie obok starego
      zabytkowego kościoła w odległości zaledwie kilkudziesięciu metrów stoi znacznie
      wyższy przeszklony budynek - niepowtarzalny widok. troche wyobrażni ludzie!!!
    • Gość: ślimak Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 14:22
      Za 70 lat szkieletor stanie się zabytkiem. Bedzie to unikalny w skali
      światowej zabytek architektury niedokończonej. Czasu na ewentualny inny
      scenariusz zostało już bardzo niewiele. Trzeba się spieszyć.
    • Gość: iwan popierduszko Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.zax.pl / *.zax.pl 16.01.06, 14:25
      Może by tak stworzyć w Krakowie,dzielnice gdzie dominowały by wieżowce,nie
      chodzi mi o 10cio piętrowce, a o 20-30 piętrowe budynki.W końcu mamy XXI.wiek,a
      Kraków musi sie rozbudowywać.Byłby to napewno popis dla architektów?
      • smif1 absolutna paranoja... 16.01.06, 16:52
        ... z tym konserwatorem... Lepiej niech by sie zajął salonem Skody na szczecie
        gorki borkowskiej?? Piekny jest, nowoczesny, kryty papą...
        A szkieletor moglby być wspanialym elementem panoramy, bo z tej odległości nie
        bardzo widać Stare Miasto, ale dwustumetrowe kominy w Łęgu - owszem...
        • Gość: chickenrun Re: absolutna paranoja... IP: *.autocom.pl 17.01.06, 21:48
          Własnie nikomu nie przeszkadzają kominy Łęgu - nikomo z wyjątkiem moich
          zagranicznych znajomych, którzy z panoramy Krakowa wyróżnili Kombinat i Łęg
          własnie, choć Nowa Huta się podobała
          • Gość: Pan Kazio Re: absolutna paranoja... IP: *.fbx.proxad.net 17.01.06, 21:50
            a mnie sie szkieletor podoba
            coz, kwestia gustu....
    • Gość: Mogilski POPIERAMY NOWOCZESNOŚĆ i WIEŻOWCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:25
      Mądra decyzja pozostawienia wieżowca , TAK TRZYMAĆ . Oby się udały plany
      powiększenia i podwyższenia budynku nawet o kilka metrów. Konserwator zabytków
      niech się zajmuje zabytkami. To jest również nowoczesne miasto, a nie skansen.
      Dziękujemy za te plany i życzymy wytrwałości.
      Mieszkańcy śródmieścia Krakowa.
      • pixel69 Re: Krakow miastem wiezowcow! 16.01.06, 19:14
        tylko zeby byly wyzsze i wieksze niz w warszafce..
        • Gość: 83 Re: Krakow miastem wiezowcow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 19:29
          > tylko zeby byly wyzsze i wieksze niz w warszafce..

          Kompleksie chodzący. A ja wolę, żeby były eleganckie, mogą mieć nawet mniej niż
          70 metrów; byle były tylko na poziomie a nie prezentowały się jak jakieś
          Millenium Plaza rodem z Turcji.
          • Gość: awer Re: Krakow miastem wiezowcow! IP: 195.238.247.* 16.01.06, 20:13

            celny strzal, hehe.
    • Gość: masa Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 20:14
      może replika Pałacu Kultury i Nauki -bedzie tak po warszawsku.
    • Gość: Bartek Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: 62.121.129.* 16.01.06, 20:34
      Szczerze mowiac to mialem nadzieje ze tak to sie skonczy ze NOT nie zostanie wyburzony, ale przerobiony na jakis drapacz chmur!! Super!! Oby sie udalo!, Co do przeciwników i radnych którzy pewnie beda miec sprzeciwy co do wyskokiej zabudowy, to i tak wierzowiec NOT wraz z Cracovia Bussines Center moze tworzyc granice wysokiej zabudowy
    • Gość: Pawel z AE Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 21:48
      a ja chce żeby go wyburzyli to moze wtedy rektor zrobi nam wolne
    • elperroverde Re: Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwesty 16.01.06, 22:25
      zgadzam sie z wszystkimi opiniami ktore popieraja pomysl budowy jakiegos
      porzadnego wiezawca na miejscu szkieletora. od siebie pragne dodac ze wlasnie te
      rejony moga stac sie centrum biznesu krakowa. jest blekitek, centrum lubicz,
      biurowiec na rakowickiej (db i medicover), buduje sie cos nowego po 2 stronie,
      na lubomirskiegogo blisko szkieletora nowe budynki ae ktore fajnie wpasowaly by
      sie w nowy 'szkieletor'.

      najgorsze jest to ze o jakiej inwestycji by sie nie slyszalo to zawsze pojawia
      sie watek niesmiertelnego konserwatora zabytkow! rozumiem ze w krakowie taka
      'instytucja' jest potrzebna ze wzgledu na charakter miasta. pytam sie jednak co
      robi konserwator w sprawie szybszego usuniecia szpecacych szyldow z ulic centrum
      miasta(rynek). czemu konserwator nigdy nie przedstawia naprawde powaznych
      argumentow. jak sie slucha takiego belkotu to czlowiekowi sie zyc nie chce.
      jesli nowy budynek bedzie psul widok z gory borkowskiego to przepraszam ale
      pewnie w tym momencie szkieletor z jest ze szkla jesli sie patrzy z gory
      borkowskiej i niczego nie zaslania ?

      w polsce zeby cokolwiek zalatwic to wszedzie trzeba sie zmagac z tymi co mysla
      ze sa najwazniejsi na swiecie i od ich decyzji zalezy wszsystko...dlugo by mozna
      jeszcze pisac ale po co ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka