m_q
03.02.06, 23:18
Nic nowego - na Rynku przydent pod pretekstem badań próbuje przepchnąć
podziemny sklep a na Krzemionkach pod pretekstem abadań archeologicznych
popierany przez prezydenta Instytut Sztuki robi odkrywke pod rampe do
podziemnego trzypoziomowego garażu a ochroniarze grzeją się paląc drewno z
zabytkowego fortu.
W obu przypadkach badania prowadzą spolegliwe firmy archeologiczne spoza
Krakowa a miejscowi naukowcy nie zostali dopuszczeni do badań. Czyżby mieli za
mało elastyczna etykę zawodową?
Nareszcie p. Janczykowski jasno przyznał, że były próby odwołania go i naciski
ze strony "bandy czworga": pp. Majchrowski-Dąbrowski-Odorowicz-Wilczyński.
Takie same tajne działania w ukryciu trwają w sprawie fortu sw. Benedykta i
błoń na Krzemionkach.
Może wreszcie radni przejrzą na oczy i przestaną zezwalać na dewastację tego,
co w mieście najcenniejsze...