Gość: Geko
IP: 213.134.191.*
23.02.06, 21:43
Ludzie niech mi ktoś wytłumaczy jak to jest? Mieszkam z rodziną w K-owie od
wieków. Chodze do pracy zarabiam nie na sam chleb ale i na coś do tego chleba
wystarczy, moja żona tak samo. Mamy małą córeczke i kurna nie moge kupić
mieszkania! Bo ceny oszalały. Czy w naszym kraju pierwszeństwo w kupnie mają
obcokrajowcy? Dlaczego nie ma jakiś programów ochronnych dla Polaków po
wejściu do Uni? przecież my nie możemy sobie tak ot pojechac za granice kupić
mieszkania czy działki - a oni tak robią. Wykorzystuja to że dla nich cena za
mieszkanie za 300 czy 400 tys to tak jakby po prostu kupili nowy samochód.
Zaś dla nas to mordęga przez następne 30 albo i 35 lat i jedzenie chleba ze
smalcem. Patrze na Krowodrze bo o Śródmieściu nie wspomne, Wola Justowska
odpada bo mi sie nie podoba - niby taka dobra dzielnica a drogi dojazdowe to
w sredniowieczu chyba lepsze były, Ruczaj niby łądny ale infrastruktura
koszmar odlot, Podgórze w kierunku Swoszowic - tydzień wołami do centrum a
ceny jak na Ruczaju z którego na upartego na butach do Rynku dojdzie. Ludzie
czy rdzenni mieszkańcy Krakowa, a nawet przybysze z poza Krakowa mają
mieszkać za Krakowem??? No niech mi to ktoś wytłumaczy.