Gość: Marek
IP: *.vc.shawcable.net
10.03.06, 08:21
To bylo dosyc dawno ladna wrzesniowa pogoda.Na lotnisku czeka dosyc duza
grupa ludzi do odprawy.Opuszczczam Polske czy na zawsze teoretycznie
tak,praktycznie okazalo sie pozniej,ze nie zupelnie.Moja kolej do odprawy w
bagazu mam osobiste dokumenty,ze przy ich odnalezieniu
jestem "ugotowany".Sporo wopistow,celnikow,nerwy w zenicie,kaze mi otworzyc
(sztucznie sie usmiecham)w tym czasie jego kolega o cos go pyta.Slysze tylko
no dobrze????nastepny uff chyba sie udalo.Nie dowierzam,moze w drodze do
samolotu???????.......Jest pozno jak Was zainteresuje ten temat to bede
opisywal dalej -Pozdrowienia-Marek-