Gość: jajko
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
10.03.06, 17:10
A ja miałam okazję poznac p. Szczura i oceniłam go jako bufona, megalomana i
mitomana, abstrahując od faktycznej wiedzy merytorycznej jaką na pewno
posiada. ciekawi mnie jak znosi i jak sobie radzi w warunkach więziennych....
to z pewnoscią ciekawe doświadczenie. myślę, że czuł się bezkarny, bo
wszystkich uważał za idiotów, którzy mu do pięt nie dorośli, i to dowodzi
jego bufonady.