trudny2002
09.12.02, 10:01
O ile Radio czyli Fonia pozwala na wykonywanie innych czynności w czasie
odbioru audycji i nie obsorbuje w stopniu, który jakoś poważnie zakłoca to
wykonywanie, to już Telewizja czyli Wizja nie jest tak szczodra i zatrzymuje
oglądającego i jako Widza i jako Słuchacza.
Jest takie sporne Radio z takim Dyrektorem co to przymierza się do
WIZUALIZACJI swego oblicza.
Posądzicie mnie może o jakieś skrajne poglądy , ale jeśli to ja miałbym
decydować o koncesji dla tego Jegomościa to nie dałbym.
I nie dlatego żebym był jakimś przeciwnikiem Kościoła, ale właśnie z powodu
że nie jestem.
Taka stacja jak to co planuje nawet z nazwy sądząc ów Dyrektor, to może być
zjawiso groźniejsze nawet od powszechniejacego lepperyzmu...
Co niby miałaby pokazywać ta Telewizja jeśli Radio proponuje to co proponuje?
Jeśli powielać ma klimat i zawartość merytoryczną Radia to nie ma to sensu....
...
Pamiętam kiedy podczas ostatniej wizyty Ojca świętego w Krakowie ,
telewizyjni operatorzy mimo starań i jednak taktu, nie byli w stanie
zrealizować przekazu z modlitwy Papieża w Katedrze ...
To po prostu nie jest materiał do pokazywania, taki zawiera jednak ładunek
intymności.
Mnie może niedorzecznie ale kojarzy się taka transmisja z modlitwy z
zaglądaniem do cudzej sypialni i najmniej wybredną forma pornografii.
Może niedorzecznie ale tak jest.
Jeśli tę pornografię wiązac z zacietrzewioną postawą polityczną i krzykactwem
Ojca Dyrektora...i jeśli jeszcze wiedzieć ze to kolejna ochydna pralnia pod
płaszczem istonych jednak wartości...
A co sądzicie o koncepcji Telewizji TRWAM ??
trudny