gph
13.04.06, 10:01
Przecie nie pojechał się opalać w habicie:D
Ojciec Tadeusz Rydzyk, który w minionym tygodniu bawił na Teneryfie, spotkał
się tam z Janem Kobylańskim, znanym z antysemickich poglądów bogaczem z
Urugwaju. Dzięki jego pieniądzom redemptorysta wybudował kilka lat temu m.in.
nowe studio telewizji Trwam.
Informację o spotkaniu potwierdził jeden z prawicowych polityków,
zastrzegając anonimowość. "Super Express" dowiedział się nieoficjalnie, że
Kobylański ma na Teneryfie ośrodek wypoczynkowy.
Gazeta domniemywa, że o.Rydzyk mógł tłumaczyć Kobylańskiemu, jak to się
stało, że stracił kilka milionów złotych na giełdzie. Prawdopodobnie prosił
go o kolejne pieniądze na inwestycje związane ze swoim imperium medialnym.
Może też zastanawiali się, co zrobić, jeśli episkopat odsunie ojca dyrektora
od jego mediów? W podróży na egzotyczne wakacje ojcu dyrektorowi towarzyszył
jego asystent, Grzegorz Moj. ');