viking73
20.12.02, 13:24
Jak to znosicie? W tym roku i tak było spokojnie bo był szampan i ogólne
życzenia bez nadmiernego "buzi buzi i poklepywania po plecach". No tak: jedna
pani została wdową, dwie osoby od ubiegłego roku przeniosły sie na tamten
świat. Nie było zbytnich powodów do radości. Wszyscy obecni trzymali się
dzielnie.