Gość: Zbigniew
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
06.01.03, 10:39
Jest coś magicznego w takim starym wielkim strychu, pełnym pajęczyn i wielu
starych rzeczy. Moja babcia taki miała z kuframi pełnymi starych książek,
dokumentów, zabawek itd...
Ja też chcę mieć włąsny strych, na który wynosiłbym wszystkie rzeczy
niepotrzebne do codzinnego życia. Pewnie jakby moi rodzice go mieli miałbym
jeszcze takie stare radio z gramofonem wielkie całe z drzewa i jeszcze
działające a tak gdzieś chyba wyrzucili.
Dlatego jak kiedyś wybuduję dom, nie będzie poddasza tylko wielki strych i
moje dzieci a może ich dzieci będą tam szukać skarbów z lat młodości rodziców
i dziadków.