Dodaj do ulubionych

Jakość remontów

IP: *.sawan.com.pl 06.01.03, 11:20
Uważam, że ktoś (Prezydent ? NIK ?) winien się wreszcie zająć jakościa
nadzorowanych prac przez Zadząd Dróg w Krakowie. Np odcinek ulicy
Sołtysowskiej oddany przed niecałym rokiem. Tremin wydłużany zed 3 razy.Dziś
nadaje się do ponownego remontu. Kałuża na kałuży. Dunajewskiego: woda przy
plantach w jednym miejscu stała juz na drugi dzień po odbiorze. Dzisiaj jest
o wiele gorzej. I tak dalej i tak dalej.... Przykłady można mnożyć. Pieniędzy
na remonty jest mało, dlatego roboty powinny być wykonywane staranie, bez
fuszerki. Uważam, że ludzie którzy to nadzorują, nie są niestety zdolni do
właściwego wypełniania obowiązków. Być może że znają się już dobrze z
wykonawcami , być może jest inna przyczyna. Może ktoś kto lepiej zna to
środowisko, coś by mógł powiedzieć. Ja widzę tylko skutki, które są fatalne
dla kierowców i ochlapywanych mieszkańców.
Obserwuj wątek
    • trudny2002 A co Ty sobie wyobrażasz? 06.01.03, 11:29
      Jak to Prezydent?
      Przecież on ma tyle ważnych spraw na głowie...
      Jemu wciąż ktoś z czymś wyskakuje. A to źle remontują, a to jakiś specjalista
      żonę ulokował w jakiejś spółce Miasta, a to wice prezydenci nie z tego klucza...
      A co to , żurawie jakie są żeby z klucza?
      A żona to nie nadajesię do pracy czy jak?
      A drogi? A pomyśl, ze mogło wogóle dró nie być tylko same mosty!
      Jeszcze jedna kadencja i już.
      Most na moście a na nich Igrzyska...
      trudny
    • Gość: kaz1 Re: Jakość remontów IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 18:37
      No właśnie, przecież firmy na wykonane prace dają jakieś gwarancje. Tylko nic z
      tego nie wynika. Idzie odwilż, znowu będziemy ochlapywani. Czy Prezydent
      Majchrowski lub jego liczni pełnomocnicy zaglądają kiedy na krakowskie forum?
      • Gość: Radny Re: Jakość remontów IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 20:32
        Oni / tj pełnomocnicy/ to nie wiem,ja tak,regularnie.W poprzedniej kadencji
        spowodowałem nawet duże zamieszanie z jednym przetargiem a raczej gwarancja
        dobrego wykonania.I poprawili.Ale problem jest gdzie indziej.Jeżeli głównym
        kryterium wyboru oferty jest cena a miasto ma słabych inspektorów nadzoru - to
        jwest problem.Firmy robia jak najtaniej a inspektorzy odbierają.I co z tego ,że
        jest gwarancja jak ulica źle zrobiona i znowu trzeba poprawiać,zatrzymywać
        ruch,itd.Rozwiązanie jest - lepsi inspektorzy,więcej pieniędzy na remont.I
        znowu problem ,bo pieniędzy nie ma!
        • Gość: Gatsby Re: Jakość remontów IP: *.chello.pl / *.chello.pl 12.01.03, 20:35
          jest takie powiedzenie: nie stać mnie, by kupować tanie rzeczy. podobnie z
          remontami - te tanie okazuja się - w ostatecznym rozrachunku - najdroższe...
        • rodzina4 Re: Jakość remontów 13.01.03, 08:28
          Gość portalu: Radny napisał(a):

          > Ale problem jest gdzie indziej.Jeżeli głównym
          > kryterium wyboru oferty jest cena a miasto ma słabych inspektorów nadzoru -
          to
          > jwest problem.Firmy robia jak najtaniej a inspektorzy odbierają.I co z tego
          ,że
          >
          > jest gwarancja jak ulica źle zrobiona i znowu trzeba poprawiać,zatrzymywać
          > ruch,itd.Rozwiązanie jest - lepsi inspektorzy,więcej pieniędzy na remont.I
          > znowu problem ,bo pieniędzy nie ma!


          No to mamy klasyczne błędne koło z radnym - bezradnym w tle. Nie lepiej
          pieprznąć to wszysko i zacząć robić na swoim? Lud wybierze następnych zdolnych,
          którzy powołają słaby zarząd miasta, ten słabych szefów a ci słabe służby.
          Płakać się chce. Albo śmiać - jak kto woli...

          pozdr r4
          • skks Re: Jakość remontów 13.01.03, 08:57
            Śmiać się? chyba przez łzy!!
            Przetargi organizowane przez "Miasto" to jakaś paranoja!!
            Nawet jeżeli pominie się wątek korupcyjny!! - a obecny w większości przetargów-
            to głupota "systemu" przetargowego jest obezwładniająca!!!
            "Cena"!!! - patrz drogi - jak można bezgranicznie obniżać cenę usługi!! -
            Tylko kosztem jakości, niska cena = niska jakość,
            "kwitki" - zbieranie głupawych dokumentów, szukanie dziury w całym, odwołania.

            Sama głupota!!!!

            A jednak jeżeli "urządas" wybierze firmę dobrą z tradycjami i gwarancją
            jakości lecz nie najtańszą to w całym "Mieście" podniesie się wrzask : KORUPCJA

            Jesteśmy już razem tak przesiąknięci tą zmorą, że widzimy ją wszędzie!!
            Nawet w trakcie miłej konwersacji Michnika z Lewkiem:)

            A jak tam u Krauzego i ZUS?
            A jak tam u Kulczyka i PZU?
            A jak tam u Niemczyckiego i PFRON?
            A jak tam u Kalinowskiego i "spólki" i funduszy unijnych?
            A jak tam u Golasa i firm "mostowcy"?
            itd. i itp.
            • rodzina4 Re: Jakość remontów 13.01.03, 09:14
              Bo ten już przysłowiowy Staszek sprawdza się jak nie w biznesie to samorządzie,
              jak nie to w rolnictwie itd. System się zmienił a mentalność dalej ta sama.
              Czyli komuna bis w wersji już nie demo. Bo na żywym organizmie.
              Tak na poważnie - nie lubię uogólnień, jak i Ty zresztą. Ale często myślę sobie
              czy my nie mamy jednak jakieś wady genetycznej, uniemożliwiającej nam normalne
              życie społołeczne? Bo jak te idiotyzmy inaczej wytłumaczyć?
              To, że na świecie też korumpują i dają się korupować? Że żądza władzy robi z
              człowieka to co chce?
              Ale przecież mamy też dobre przykłady, choćby u Niemców. Może ta unia
              podniesie nam poprzeczkę i będzie ją stale wysoko trzymać? Wtedy ja już nie ale
              mój syn, czy córka nie będą zmuszeni pisać takich postów.

              r4
              • Gość: Radny Re: Jakość remontów IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 14:31
                Łatwo jest krytykować i to w czambuł.Szanowny/a/ Rodzino4 ja wcale nie jestem
                radnym bezradnym tylko napisałem co i jak trzeba zrobić a brak pieniędzy
                doskwiera wszystkim i stąd te problemy.Jeżeli to oznacza ,że trzeba odejść i
                zrobić miejsce orłom Samoobrony lub innym równie aktywnym to nie ze mną.Nie
                chcę się chwalić ale w tym mieście kilka głupich rzeczy powstrzymałem a kilka
                mądrych zrobiłem.Oczywiście ,też wiele mi sie nie udało ale przynajmniej się
                staram i walczę i widzę efekty.I ci co mnie wybierają też widzą ,inaczej mnie
                by nie wybrali.Oczywiście trzeba tropić głupotę i złą wolę i to
                robię.Krytykować trzeba ale cos z tej krytyki też pozytywnego musi wynikać.
                Uff,trochę sie zdenerwowałem.A chodziło tylko o to czy Pełnomocnicy bywają na
                tym forum.Jak widać nie bywają i widać dlaczego !
                • trudny2002 Toż mi spadasz z nieba 13.01.03, 14:40
                  szanowny radny.
                  Czy jeśli ten tydzień proponowałbym , któryś z dni, jako termin kontaktu w
                  sprawie, to jest to możliwe?
                  Kiedy więc i gdzie?
                  Pozwolę się skorumpować na skrzynkę..;-)
                  trudny
                • rodzina4 Re: do Radnego 13.01.03, 17:10
                  Szanowny Radny,
                  nie denerwuj się. Wszak sztuka panowania nad sobą to to, co chciałbym widzieć u
                  rasowego samorządowca. Przyda się na pewno w sytuacjach o wiele bardziej
                  stresogennych niż dyskusja na forum. I wcale nie było moim celem wyprowadzenie
                  Cię z równowagi. Jak już kiedyś powiedziano : każdy dobry uczynek musi być
                  ukarany. Zrobiłeś dobry uczynek, bo coś wyjaśniłeś. Mimo, że za drogi odpowiada
                  w mieście Zarząd. Chwała Ci za to, że wziąłeś to na siebie.
                  Tylko, że ten argument o braku pieniądzy na opłacenie fachowców od dróg w UM
                  to już naprawdę nie przemawia. Nie mówię, że na ulicy stoją i czekają, ale są
                  przecież ludzie kompetentni, którzy być może za te pieniądze albo tylko trochę
                  większe podjęliby pracę w urzędzie. Jak ich znaleźć? Nie muszę przecież tego
                  tłumaczyć. Sprawy ludzkie są trudne, nieraz najtrudniejsze. Ale właśnie o to
                  tyle lat już trwa batalia aby stworzyć klasę prawdziwych, kompetentnych
                  urzędników, którzy bez względu na to jaka opcja polityczna bedzie w mieście
                  rządziła, wypełniali swoje obowiązki na pewnym, niezmiennie dobrym poziomie. A
                  tak - jak widać - nie jest.
                  pozdr
                  r4
                  • Gość: Radny Do Rodziny4 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 00:31
                    Witaj,wcale się nie zdenerwowałem i wogóle trudno mnie wyprowadzic z
                    równowagi.Ale nie moze tak byc ,że jak ktoś coś chce wytłumaczyc to od razu
                    sypią sie na niego gromy za całe zło tego swiata,w tym wypadku całe zło
                    samorządu.Oczywiscie łatwo sie mówi o tym co trzeba zrobić.Tylko teraz mamy
                    uchwalac budżet,w którym zaplanowano wydatki np na remonty dróg na poziomie
                    niższym niz w zeszłym roku.Na edukacje w Krakowie brakuje około 50 mln zł,na
                    promocję ponad 1 mln .I tak mając krótką kołdrę musimy coś wybrać.Ja jestem za
                    rozwojem / inwestycje,modernizacje ,remonty / ale co z edukacją.Rezygnujemy z
                    dofinansowania ? Ja mam swój plan,w którym więekszość tych wydatków by sie
                    zmieściła ale musiały by byc wielkie,ale i możliwe oszczedności.Tylko kto
                    zgodzi się na redukcje w szkołach i przedszkolach,prywatyzacjęe wiekszości
                    usług i obsługi,kto zgodzi sie na wiekszą prywatyzację mienia czy podwyższenie
                    czynszów,nawet gdyby były wyższe dodatki mieszkaniowe.I to są realne dylematy!
                    Jak widzisz,podchodzę do sprawy realnie i kreatywnie ale muszę poruszać się
                    wśród realiów.I to na razie na tyle!
                    • Gość: Radny Re: Do Trudnego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 00:34
                      Witaj
                      Oczywiście umówić sie możemy ,ale sugeruje dopiero sobotę,przed południem.
                      Lokal - Prowincja na Brackiej,zjemy śnaidanie.Proponuję 10.30.Co Ty na to?
                      • trudny2002 Re: Do Radnego 14.01.03, 08:16
                        Jesteśmy umówieni.
                        W końcu mogą raz skakać bez mojej obecności, a poza wszystkim pewnie jednak
                        halny poprzestawia i te zawody...
                        Z pozdrowieniami
                        trudny
                        • Gość: Radny Re: Do Trudnego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 09:38
                          Jeśli wolisz - możemy zmienić.Nie chcę abyś reyzgnował z udziału w
                          zadodach,nawet biernego
                          • trudny2002 Re: Do Radnego 14.01.03, 09:47
                            To i tak wątpliwy był udział, a wygląda na halny więc jak najbardziej odpowiada
                            mi sobota.
                            Pozdrawiam
                            trudny
    • arniee Re: Jakość remontów 13.01.03, 16:38
      Mieszkam akurat przy Sołtysowskiej i mogę potwierdzić Twoje słowa.
      Ulica przez kilka miesiecy rozkopana, błoto po pas a teraz stoi woda po kostki.
      Remont trwał tyle czsu, że jak teraz wracam do domu taksówką to kierowca do tej
      pory pyta czy już mozna przejechać. Dobrze, że nie budowali mostu bo pewno
      jeszcze dlugo nie mógłbym z domu wyjść normalnie
    • zet03 Panie Radny 16.01.03, 21:55
      Załatw Pan żeby Sołtysowska jeszcze raz od Centralnej wyremontowali, to będę na
      Pana głosował w nastepnych wyborach
      • peteen słodki jezu, czyli takich ulic jest wiele... 17.01.03, 08:35
        włos mi się zjeżył wczoraj, gdy jechałem kalwaryjską... odwilż pokazała jakość
        ulicy, jakby żywcem przeniesionej do Krakowa ze stalingradu w trzecim roku
        bitwy... a jeśli mnie pamięć nie myli, nie tak dawno nawierzchnia kalwaryjskiej
        była remontowana
        a zatem: albo łapcie zadupę złych wykonawców, albo wyśleźcie tego decydenta,
        który bierze działę za to, żeby puszczć fuszerkę tylko po to, by firmy
        remontowe świetnie prosperowały
        radny, sam nie dasz rady, zmontujcie pakę "nietykalnych" i czyśćcie tę cholerną
        stajnię augiaszową...
        • Gość: Radny Schrzanione remonty ulic IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 11:26
          Witam
          rzeczywiście to są jaja.Trzeba sie za tą sprawę poważnie zabrać .
          Bardzo proszę brać forumową o zgłaszanie na tym forum podobnych przypadków.
          Piszcie ,gdzie,co się dzieje i / ewntualnie/ kiedy był ostatni remont.
          Wygląda na to,że albo jest fuszerka albo co gorzej.Tak czy inaczej - proszę o
          informację !
          Pozdrawiam
          Wasz Radny
          • adam.67 Od słów do czynów 17.01.03, 11:51
            Przyglądam się temu wątkowi, choć do tej pory głosu nie zabrałem.
            Po tej wypowiedzi Radnego widzę pierwsze symptomy konkretów, a nie tylko
            bezproduktywne gadanie (z całym szacunkiem dla Forumowiczów, którzy się tu
            wypowiadali - to nie o nich teraz mówię, lecz o tych wszystkich ludziach,
            którym się nic nie chce zrobić).

            Bez wazeliny powiem, że postawa Radnego mi się spodobała. I to nie tylko jak
            chodzi o drogi. Jest wiele spraw, o których rozmawiamy, i jest okazja w taki
            właśnie sposób coś ruszyć. Jest nas tu wielu, z różnych miejsc, i jeśli ktoś
            nie zna radnych spoza swojego rejonu, to jest szansa na jakiś przepływ
            informacji, jeśli PT. Radny zechce przyjąć funkcję (pardon) przekaźnika.

            Nasz Radny jest jak widać facetem nowoczesnym, mediów się nie boi, możnaby rzec
            (bez urazy) że to propozycja z jajami a jej autor też pełnosprawny :)
            I nie żadne donosicielstwo, ale postawa obywatelska, w końcu jak nikomu na
            niczym nie zależy to jak ma być lepiej???

            Gorące pozdrowienia
            A.

          • adam.67 Od słów do czynów 17.01.03, 12:02
            Przyglądam się temu wątkowi, choć do tej pory głosu nie zabrałem.
            Po tej wypowiedzi Radnego widzę pierwsze symptomy konkretów, a nie tylko
            bezproduktywne gadanie (z całym szacunkiem dla Forumowiczów, którzy się tu
            wypowiadali - to nie o nich teraz mówię, lecz o tych wszystkich ludziach,
            którym się nic nie chce zrobić).

            Bez wazeliny powiem, że postawa Radnego mi się spodobała. I to nie tylko jak
            chodzi o drogi. Jest wiele spraw, o których rozmawiamy, i jest okazja w taki
            właśnie sposób coś ruszyć. Jest nas tu wielu, z różnych miejsc, i jeśli ktoś
            nie zna radnych spoza swojego rejonu, to jest szansa na jakiś przepływ
            informacji, jeśli PT. Radny zechce przyjąć funkcję (pardon) przekaźnika.

            Nasz Radny jest jak widać facetem nowoczesnym, mediów się nie boi, możnaby rzec
            (bez urazy) że to propozycja z jajami a jej autor też pełnosprawny :)
            I nie żadne donosicielstwo, ale postawa obywatelska, w końcu jak nikomu na
            niczym nie zależy to jak ma być lepiej???

            Gorące pozdrowienia
            A.

            • Gość: Radny Re: Od słów do czynów IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 15:15
              Witam
              Za kmplement dziękuję.
              Pproszę o sygnały !
              Pozdrawiam !
              BK
              • Gość: z Re: Od słów do czynów IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 21:00
                Zgłaszam na Rynku Gł. w narożniku Wiślnej na nowym bruku stoi woda. Wykonywano
                na przyjazd Papieża w 2002r
    • Gość: Gatsby gdzie kol. Radny? coś załatwił? IP: *.chello.pl 18.02.03, 01:25
      a może było to tylko zwyczajowe pierdu pierdu?
      • Gość: Zbigniew Re: gdzie kol. Radny? coś załatwił? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 08:31
        Na razie się wypowiada na temat budżetu w dzisiejszej gazecie :))
        • Gość: Gatsby Re: gdzie kol. Radny? coś załatwił? IP: *.chello.pl 18.02.03, 11:23
          czy wyd. elektronicznym też? bo nie mogę znaleźć:(((
          • Gość: Zbigniew Re: gdzie kol. Radny? coś załatwił? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 11:35
            Gość portalu: Gatsby napisał(a):

            > czy wyd. elektronicznym też? bo nie mogę znaleźć:(((

            w papierowej to nawet zdjęcie twarzy dali:))
            A w Internecie faktycznie nie ma:((
            Ale to tylko kilka zdań opozycji o budżecie.
            • Gość: Tomaszek dajcie nazwiska! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 12:55
              Chodzi o konkrety czyli znowu nazwiska. Kto remontował daną ulicę, kto odebrał,
              kto podpisał wcześniej umowę itd. Im więcej nazwisk tym lepiej. Stworzy się
              czarna lista ludzi niekompetentnych i niesolidnych. Ja już mam dwie kandydatury
              wsławione porąbanym pomysłem zmiany organizacji ruchu na Kalwaryjskiej:

              Janina Pokrywa Wydział Gospodarki Komunalnej UMK
              Irena Cebula z-ca dyrektora ZDiK

              Są to osoby odpowiedzialne za totalny chaos jaki powstanie w Podgórzu, jeśli te
              poronione pomysły będą zrealizowane, a ja wtedy będę o tych "specjalistkach"
              codziennie pisał na forum przy KAŻDEJ okazji.
      • Gość: Radny Re: gdzie kol. Radny? coś załatwił? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 20:51
        Gość portalu: Gatsby napisał(a):

        > a może było to tylko zwyczajowe pierdu pierdu?
        Pierdu pierdu to chyba Ty kolego Gatsby.
        Po pierwsze - poprosiłem o szczegóły.Poza Wiślną nie dostałem nic .
        Dużo gadania ,mało konkretów
        Po drugi złożyłem w tej sprawie interepelację.Odpowiedź dostałem
        wczoraj ,czekam na wersję elektroniczną - i ją dostarczę !
        Po trzecie - po nazwiuskach nie wolno - bo ochrona danych osobowych.Ale można
        inaczej - i tak spróbuję
        I to by było na tyle.Jak coś chcemy ,Panie Gatsby - to proszę też się
        angażować ,ja obiecałem i realizuje ale dajcie napęd!
        Aha,w sprawie budżetu od kilku lat nie zmieniam zdania ,w odróznieniu od wielu
        kolegów radnych @!
        • Gość: peteen Re: gdzie kol. Radny? coś załatwił? IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 22:17
          radny, słońce ty moje, nie mów, żeś nie widział kalwaryjskiej !!!
          na cholerę ciebie te ekspertyzy i inne donosy, ty sam się przejedź tu i tam i
          zaraz nabierzesz pełniejszego oglądu !!!
          i wal "ich" z grubej rury, "one" są wredne !!!
          • jottka Re: gdzie kol. Radny? coś załatwił? 18.02.03, 22:19
            peteen, powinieneś wiedzieć, że punkt siedzenia zmienia punkt widzenia :) bez
            ekspertyzy własnym oczom i innym organom wierzyć niepodobna
        • Gość: Gatsby Re: gdzie kol. Radny? coś załatwił? IP: *.chello.pl 19.02.03, 13:22
          próbowałem zainteresować sprawą kolegów z forum "komunikacja i inwestycję", ale
          niestety spotkałem się zerowym odzewem. widocznie wolą "pierdu, pierdu" we
          własnym wydaniu, niż jakiekolwiek działanie. tacy to wybitni
          teoretycy...widocznie uwarzają, że forum jest tylko po to, zeby troche
          ponarzekać. jakakolwiek działanie ich przerasta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka