Dodaj do ulubionych

Region-Małopolska?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 00:06
Na forum Poznań toczy sie ciekawa dyskusja o przyszłości Wielkopolski.Zeszła
jednak ona na tory uniezaleznienia sie regionu wielkoplskiego i innych od
Wawy.We Wrocławiu też jest wielu zwolenników tej koncepcji a o Katowicach
nie wspominam.Jak jest u was?
tu artykuł w tej tematyce:
www.wprost.pl/ar/?O=5834

P.S. Kilka dni temu jakis głąb podszywał sie za mnie i wypisywał
pierdoły.Mimo iż to nie byłem ja przepraszam i pozdrawiam Kraków.
:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: tomekha Re: Region-Małopolska? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 08.01.03, 00:12
      jestem z gór i najchętniej uniezależniłbym Podhale od reszty Polski:-)
      • Gość: Rafis Re: Region-Małopolska? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 00:19
        Gość portalu: tomekha napisał(a):

        > jestem z gór i najchętniej uniezależniłbym Podhale od reszty Polski:-)

        nie nie,żadne Podhale :-)
        www.wprost.pl/ar/?O=5793
    • ucxynny Re: Region-Małopolska? 08.01.03, 01:14
      chciałem Wam tylko powiedzieć, iż ten pomysł nigdy nie wypali.

      Podpisano:













      ?




















      GregRy
      • wars_i_sawa Re: Region-Małopolska? 08.01.03, 01:19
        Nie ma również żadnego zmyślonego Warsa_i_Sawy. Czy Warszawiak mógłby opowiadać
        się za decentralizacją? To tak jakby L. Miler chciał oddać swoją wypłatę.

        Pozdrawiam:
        GregRy
    • viarus Popieram 08.01.03, 01:54
      Popieram utworzenie Regionów.


      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=67&w=4159132&a=4159262

      • Gość: couleur3 Re: Popieram IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 21:53
        To miło słyszeć , ale zbyt rozentuzjazmowane to forum krakowskie tym pomysłem
        chyba nie jest...
    • Gość: melon Ja też IP: 80.48.253.* 08.01.03, 21:57
      Ja też popieram
      • wpszemek Re: Ja też 09.01.03, 15:56
        Fajnie, że popieracie,tylko jakoś nie widać zainteresowania tematem...
        Może w Małopolsce jest inaczej? Wszyscy kochają stolycę, która sypie kasą na
        inwestycje?
        Pozdrowienia z Poznania
        skaner
        • Gość: tomekha Re: Ja też IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.01.03, 22:12
          ja lubie warszawianki a nie warszawę,bo są takie........nieskomplikowane:-))))
          • Gość: X Re: Ja też IP: 80.48.253.* 09.01.03, 23:11
            A ja lubię Warszawę (Warszawianki zwłaszcza - bo samcem jestem).
            Są tam ludzie, za których oddałbym życie.

            Szkoda, że tak się utarło, że na całe to rządowe zło mówi się Warszawa. Nie
            można też mówić "sam rząd" bo przecież przyjeżdża tam wielu wyzyskiwaczy,
            którzy pasożytują wykorzystując koleżeństwo z rządem.
            Mój kolega powiedziałby: "prze...piiii...ne" być stolicą. (przepieprzone)
    • Gość: pepe Re: Region-Małopolska? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 00:45
      Obserwuję jak od dziesięciu lat Polska staje się krajem coraz bardziej
      scentralizowanym. Jeszcze w połowie lat 90-tych można było łudzić się, że jest
      to tendencja przejściowa. Ale tak nie jest. To tendencja trwała, wymuszana
      przez chory, postsowiecki system polityczny. Jedynym remedium jest
      federalizacja państwa polskiego. Nie mamy żadnych wewnętrznych wrogów, stąd
      takie rozwiązanie jest bezpieczne. Klepaniem w klawiaturę pewnie nic nie
      zmienimy, ale najpierw trzeba rozpowszechnić świadomość konieczności zmian i
      jedyne do nich prowadzące rozwiązanie - FEDERALIZACJĘ.
      Żałuję, że moi ziomkowie wypowiadają się na ten temat rzadziej od Wielkopolan i
      Ślązaków. Ale jeśli perspektywy zmian staną się jasne, to myślę, że ta
      pożałowania godna post-galicyjska ostrożność zniknie. Pracujmy zatem dalej u
      podstaw, uświadamiajmy, przekonujmy, i tu i w realu.
      Pozdrawiam z KR
      • wpszemek Re: Region-Małopolska? 10.01.03, 10:48
        Gość portalu: pepe napisał(a):

        > Obserwuję jak od dziesięciu lat Polska staje się krajem coraz bardziej
        > scentralizowanym. Jeszcze w połowie lat 90-tych można było łudzić się, że
        jest
        > to tendencja przejściowa. Ale tak nie jest. To tendencja trwała, wymuszana
        > przez chory, postsowiecki system polityczny. Jedynym remedium jest
        > federalizacja państwa polskiego. Nie mamy żadnych wewnętrznych wrogów, stąd
        > takie rozwiązanie jest bezpieczne. Klepaniem w klawiaturę pewnie nic nie
        > zmienimy, ale najpierw trzeba rozpowszechnić świadomość konieczności zmian i
        > jedyne do nich prowadzące rozwiązanie - FEDERALIZACJĘ.
        > Żałuję, że moi ziomkowie wypowiadają się na ten temat rzadziej od Wielkopolan
        i
        >
        > Ślązaków. Ale jeśli perspektywy zmian staną się jasne, to myślę, że ta
        > pożałowania godna post-galicyjska ostrożność zniknie.
        Może nie chodzi tu o ostrożność tylko brak świadomości? Mam wrażenie,że na
        forach dyskusyjnych istnieje powszechna niecheć do sięgania w głąb problemów.
        Obowiązuje miłość własna (część Poznaniaków i Wrocławian), zachwycanie sie
        każdą, najmniejszą nawet inwestycją w swoim mieście albo...słynne już polskie
        narzekanie.
        Pracujmy zatem dalej u
        > podstaw, uświadamiajmy, przekonujmy, i tu i w realu.
        > Pozdrawiam z KR
        TAK MI MÓW!
      • wpszemek Re: Region-Małopolska? 10.01.03, 11:03
        Gość portalu: pepe napisał(a):

        > Obserwuję jak od dziesięciu lat Polska staje się krajem coraz bardziej
        > scentralizowanym. Jeszcze w połowie lat 90-tych można było łudzić się, że
        jest
        > to tendencja przejściowa. Ale tak nie jest. To tendencja trwała, wymuszana
        > przez chory, postsowiecki system polityczny. Jedynym remedium jest
        > federalizacja państwa polskiego. Nie mamy żadnych wewnętrznych wrogów, stąd
        > takie rozwiązanie jest bezpieczne. Klepaniem w klawiaturę pewnie nic nie
        > zmienimy, ale najpierw trzeba rozpowszechnić świadomość konieczności zmian i
        > jedyne do nich prowadzące rozwiązanie - FEDERALIZACJĘ.
        > Żałuję, że moi ziomkowie wypowiadają się na ten temat rzadziej od Wielkopolan
        i
        >
        > Ślązaków. Ale jeśli perspektywy zmian staną się jasne, to myślę, że ta
        > pożałowania godna post-galicyjska ostrożność zniknie.
        Może nie chodzi tu o ostrożność tylko brak świadomości? Mam wrażenie,że na
        forach dyskusyjnych istnieje powszechna niecheć do sięgania w głąb problemów.
        Obowiązuje miłość własna (część Poznaniaków i Wrocławian), zachwycanie sie
        każdą, najmniejszą nawet inwestycją w swoim mieście albo...słynne już polskie
        narzekanie.
        Pracujmy zatem dalej u
        > podstaw, uświadamiajmy, przekonujmy, i tu i w realu.
        > Pozdrawiam z KR
        TAK MI MÓW! Nie możemy sie łatwo zniechecać, chociaż temat "chwyta" z oporami.
        Jest paru sensownych ludzi w Poznaniu, we Wrocławiu, jeden w Gorzowie. Na
        początek zawsze coś. Mamy 3 lata na przygotowanie się do kolejnych wyborów
        parlamentarnych tak, aby wybrać polityków, którzy problem decentralizacji
        uznają za głowny punkt swojego programu. Od siebie dorzuciłbym sprawę obniżenia
        i uproszczenia podatków - ale to już troche inny temat.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka