Gość: ależ
IP: 80.48.253.*
09.01.03, 19:26
Całe koło się zamyka.
Rolników doprowadzi się do nędzy.
Ziemie wykupią bogaci burżuje politycy.
Jeśli nie uda im się jej sprzedać drogo zagranicznikom, to przynajmniej przez
ten okres nie będą stratni bo?
Bo będą produkowali na masową skalę biopaliwa.
Znowu korzyść jednostek kontra korzyść narodu.
A o silnikach idemokratycznym prawie do wyboru paliwa już nie wspomnę.
Niebawem nakażą nam jeść ztucznie chodowane i chemizowane artykuły spożywcze
bo po pierwsze zabronią chodowli naturalnej a po drugie będą chcieli sprzedać
włąsne masowe wyroby.
A taki łądny kiedyś program oglądałem w TVP.
Opowiadał o tym jak to warto jeść smalec, masełko i mięsko zę świnek
pasających się w niewielkich gospodarstwach. że warto jeść chlebuś czarny
pełnoziatrnisty produowany ze zbórz od niewielkich przedsiębiorców rolnych ,
którzy zasilają swe plony nawozem od wolno pasających się niewielkich ilości
krówek świnek i drobiu.
Wszystko łądnie pięknie tylko jak to robić skoro politycy ustalają ustawy
które mają to zniszczyć?
Po pierwsze zostanie zniszczone nasze tradycyjne zdrowe rolnictwo (bo tak
chce unia a naż słabutki rząd poddał się tej decyzji) a po drugie, że rolnika
nie będzie stać i pozbędzie się swych ziem i zdechnie, a taki Polityk będzie
produkował rzepak i zanieczyszczał wtónie spalinami naszą atmosferę. Jak to
mówią: "spoko majonez".
Aha - a unia włąśnie zastanawia się nad wprowadzeniem modelu rolnictwa jaki
my mamy. Oczywiste zalety to:
- produkcja jest ogromna
- zdrowa
- tania
- zaobiega masowej zagłądzie bydła w przypadku zaatakowania taką chorobą jak
bse.
No cóż my po prostu tam u góry jesteśmy nienormalni.
Rzyczę wszystkim polakom wspaniałego rzycia w RK (republika kolesi).
Podkarpacie - broń się przed zagłądą swojego rolnictwa! (wiecie: szkółki
leśne z wierzbą na paliwo [ nie da się później tego draństwa wyplenić] i ten
rzepak, a wy jako parobki u polityków na, kiedyś, waszej ziemi)