Gość: Dybus
IP: *.fut-core.lama.pl
25.05.06, 00:14
w prawie karnym jest cos takiego jak nieswiadomosc bezprawnosci czynu...tzn
jezeli sprawca nie ma swiadomosci ze jego czyn jest bezprawny,sprzeczny z
jakas norma to wtedy sad owszem orzeka o bezprawnosci ale nie orzeka
winy....odstepuje od tego gdyz czyn nie jest zawniony...dziwne ze prokurator
o tym nie wie:)