Dodaj do ulubionych

Czy PO to liberalna Partia?

27.05.06, 08:55
Czy zwykli koniunkturaliści i do tego przestraszani?

miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3374413.html
"...Po środowej sesji rady miasta specjalne oświadczenie wydał poseł Jan
Rokita, który domaga się, by krakowska Platforma Obywatelska wyciągnęła
konsekwencje wobec Bogusława Kośmidera...,
"..Krakowski Zarząd PO, nakazując radnemu wycofanie tej niefortunnej poprawki,
wykazał się dojrzałością i roztropnością - przekonuje poseł Rokita..."

"...Dlatego też bezdyskusyjny jest dla mnie fakt, że gmina Kraków powinna
umożliwić wykup lokali użytkowych dotychczasowym najemcom na zasadzie
pierwszeństwa..."

Znowu ułatwienia dla korupcji?
Napie..ją na Prezydenta Majchrowskiego... a sami jescze nic nie zrobili
ale "konfitury" już chcą sobie i swojakom rozdawać?
Libaralni? - czy tylko tam gdzie chodzi o moje pieniądze?
Ale gdy o wyrwanie PAŃSTWOWYCH, GMINNYCH to liberalizm ma się iść pier..ć bo
lepiej niech jakiś kuzyn, ciotka albo kumplas od "PARTYJI, KANAPY" dostanie
lokal a nie kupi go ktoś.
A skąd kasa na miejskie remonty, na gminne, komunalne budownictwo? - To akurat
Rokitę i Sularza nie interesuje....

Taki liberalizm na pokaz w telewizji, pod publiczkę?
A w Powiecie, Gminie żremy konfitury i o równości szans, wolności
gospodarowania zapominamy?

ROKITA powinien odejść!!
Obserwuj wątek
    • Gość: franek budowlaniec Re: Czy PO to liberalna Partia? IP: *.2-0.pl 27.05.06, 09:00
      Mnie to bardziej wyglada na mieszanine osła z mułem -licą
      • longwehicle Re: Czy PO to liberalna Partia? 27.05.06, 09:06
        Lepsz to niż skrzyżowanie PiS-u ,Samoobroną i LPR-u11!
        Cudak jak sq...yn!!.Kacze łapy;J.K. wyglądający przez rozporek Giertcha i żywa
        reklama polskiego solarium Andrju Leppej!!!!.
    • broton Re: Czy PO to liberalna Partia? 27.05.06, 09:20
      ... a mówiłem - tylko Korwin ...
      • skks Re: Czy PO to liberalna Partia? 27.05.06, 09:27
        Korwin, od razu Korwin:))
        Wolałbym sprawdzić co za ciocia i którego: Rokity, Sularza ma kupić lokalik za
        pół ceny?
        Ale mam nadzieją, że internauci pomogą i dowiemy się o co tu jeszcze chodzi...
        No bo, że o pieniądze to widać i czuć z daleka.
    • peteen to nagonka na Kośmidera... 27.05.06, 10:45
      boję poznać uzasadnienie tej nagonki, bo jak bym nie patrzył, wychodzi mi
      prywata Sularza i Rokity, wsparta głupotą Okońskiego (całe szczęście nie jest z
      PO)...
      • skks Re: to nagonka na Kośmidera... 27.05.06, 10:50
        Nie, wg mnie nie chodzi tu o kampanie no bo czy PO zależy na tych 50 głosach
        uszczęśliwionych złodziejską prywatyzacją, kupców?
        Nawet jak dadzą jakieś grosiaki na kampanie?
        Nie zależy, za mało Powiatowa PO zyskuje...na tych głosach, zbyt dużo ludzi
        wku..onych jest następnym złodziejstwem, zbyt dużo głosów przez tę złodziejską
        prywatyzacje przejdzie do Majchrowskiego.

        Tu chodzi o lokalik dla "cioci" - zwykła chamska prywata.

        Tylko dziwię się, że Rokita w tym bierze udział bo zawsze miałem go za
        "nieprzekupnego" ale wszystko sie zmienia.
        • zielonki Re: to nagonka na Kośmidera... 27.05.06, 11:20
          Myślę, że chodzi o to że Rokita powoli sę alienuje i traci wpływy w Krakowie. Karty i atuty się powoli kończą, a ciągłe obcowanie z koalicja (chcąc nie chcąc) rządząca powoduje rozmycie wartości.
          • Gość: Irek Re: raczej zwykłe łowy... IP: *.chello.pl 27.05.06, 11:54
            Bo pieniądze mają to do siebie, że ich trzeba. I trzeba. I trzeba.
            Kampania goni kampanię, pracować nie ma czasu i nie ma komu (skoro tyle politycznych obowiązków i zadań).
            Skądś więc trzeba je wziąć. A tu sie nadarza taka różnica pomiędzy ceną rynkową a ceną kumoterską.
            Kuśmider jaki jest każdy widzi. Ale tym razem będzie kozłem.
            Na niego wypadło i bęc.
            • skks Re: raczej zwykłe łowy... 27.05.06, 14:53
              Kośmider chce by było jasno i czytelnie!!
              Rokita chce powrotu nepotyzmu i samowoli pomieszanej z korupcją.
              I najgorsze, że w dupie ma sondaże PO, poszło się paść w k\Krakowie tysiące
              głosów, wyborców zażenowanych delikatną "prywatką" Sularza i Rokity.
              Rokita popierał Sularza w wyborach na szefa powiatowych polityków PO.
              Dlaczego popierał?
              Dla jakiegos lokaliku?

              I wielkiemu Rokicie jakiś Kosmider chciał szyki poplątać? - Bo chciał
              normalności? WYWALIĆ!!

              No Jasiumarysiu ... który lokalik tak ci sie podoba, co?
              • helenka17 No i tak 27.05.06, 15:46
                Tym samym - na co zwracam uwagę szanowych Państwa - już mniej więcej wiemy, kogo
                zamierza poprzeć w wyborach prezydenckich Jan Maria Rokita.
                Jak poprzednio - Jacka Majchrowskiego.
                Brawo Panie Janie - zafundował nam Pan właśnie Majchrowskiego na następną kadencję.

                teraz już wiem, jak to było możlowe,że największy przekręciaż mieszkaniowy w
                Krakowie

                Niejaki radny Tworek

                producent niesławnej pamięci Studium B, i ten, który doprowadził do wypłacenia
                przez Gołasia p. Bieleckiemu z Warszawy ogromnej kwoty (65 tys za tydzień
                niby-pracy) za krytyczną recenzję Studium A,

                Był Pańskim skarbnikiem w Krakowie.
                Już wiemy dlaczego uciekł na chwilkę do Izraela by montować tam pożydowskie
                testamenty,
                i już wiemy, po co mu były
                wyrabiane w popłochu "zielone papiery".
                Były mu potrzebne, by nikt nie zamknął go do pudła.
                Już wiemy, dlaczego budowane przez niego (firma na żonkę) budynki - róg Św.
                Teresy i Krowoderskiej - nie mogły być oddane do użytku z powodu złamania prawa
                budowlanego, lub w ogóle nie mogły powstac, bo są przestępstwem same w sobie
                (Emaus/Kr. Jadwigi/most na Rudawie/Focha)

                Niewiele chwały przynosi Panu także - Panie Janie Rokito -
                ścisłe współdziałanie z Radnym Jasieńkiem - zwanym w pewnych kręgach OKOMATEM,
                który nota bene włozył wiele wysiłku w szkodzenia Panu i pańskim dokonaniom -
                jeszcze w czasach Unii Demokratycznej.
                Brawo.
                Mój głos Pan już stracił.
                A miał go Pan długo.

                Coś więc Panu powiem, Panie Janie Rokito. Z pewnością Pan tego nie wie, bo tego
                nikt prawie nie wie, albo nie pamięta:
                otóż Pańscy pupile w Krakowie to małżeństwo pp. Lipców
                popierające, ustawiające i rozgrywające pana Sularza - człowieka wieeelkiej
                inteligencji i wyczucia politycznego.
                PP. Lipcowie to syn i synowa
                niezapomnianego profesora (sic!)filozofii Józefa Lipca.
                Ten to Józef Lipiec
                Juz w 1978 roku (w listopadzie) występując przed krakowskimi studentami
                z racji wyboru Karola Wojtyły na Papieża
                (a wraz z nim w spotkaniu brali udział niejaki Jerzy Jaskiernia, oraz - dla
                kontrastu - ś.p. prof. Marek Sobolewski, wybitny autorytet polskich nauk
                polityczych i prawa państwowego).
                Do tego spotkania prof (sic!) Józef Lipiec przygotował sobie nt Karola Wojtyły
                rózne rewelacje, z sobie tylko znanych źródeł.
                Z posiadania tych rewelacji zwierzył się swoim sąsiadom przy stoliku, tj
                Sobolewskiemu i Jaskierni.
                Ku mojemu zdumieniu odkryłam te same rewelacje w książce Marka Lasoty "Donos na
                Wojtyłę". Nigdzie przedtem - ani potem - tych rewelacji nie widziałam, ani nie
                słyszałam.
                Zapytuję więc Pana Jana Rokitę: czy mógłby się zastanowić SKĄD w 1978 roku
                prof(sic!) Józef Lipiec posiadał te informacje.
                Z partyjnym pozdrowieniem
                Helenka.
                • skks Re: No i tak 27.05.06, 16:03
                  I co
                  Herr Tusk nie widzi?
                  Piskorza pognał za niewinność to może i Jaśmarysię "Cesorza" Rokitę pogoni?
                  Już za winność!!!
                  Ale czy???

                  Lipec mówisz?
                  a takim był porządnym profesorem, na Akademii Węgla i Stali wykładał - jak dziś
                  pamietam - i tylko na wykłady przychodziło studentów oj wielu, wielu ...

                  "..z sobie tylko znanych źródeł.."
                  "..Nigdzie przedtem - ani potem - tych rewelacji nie widziałam, ani nie
                  słyszałam.."

                  Widzisz Helenko, Droga może to starość, ślepota i głuchota?
                  A może inne bardziej "teczkowe" argumenta?
                  Sam nie wiem?
                  "17" to od roku urodzenia czy wprost to Twój , Miła Helenko wiek?
                  No bo jak wiek to wczesnie starość dziewczęce organa opanowała:))
                  • helenka17 Numer w dzienniku, łobuzie. 27.05.06, 16:12
                    • skks Re: Numer w dzienniku, łobuzie. 27.05.06, 16:15
                      Ja łobuz?
                      Taż taki ze mnie spokojny, nikomu nie wadzący, skks:)

                      A, że siem zapytowywuje... Każdemu wolno.. pytać, prawda?
                      • helenka17 ...będzie mnie tu... 27.05.06, 16:20
                        (kjm) postarzał!
                      • peteen zamiast tak gruchać, moje gołąbeczki... 27.05.06, 16:25
                        zajmijcie sie problemem: o co Rokicie (i Sularzowi) chodzi? czy to rozgrywki
                        wewnątrzpartyjne, czy zwykły merkantylizm ww. panów...
                        • helenka17 Odpowiadam 27.05.06, 16:49
                          Wysoka Komisjo,
                          odpowiadam na pytanie pierwsze:
                          1. Oczywiście wersja o przekupieniu kogośw zamian za sklepik cioci, wydaje się
                          mało prawdopodobna. Ciocia zawsze ma inną ciocię, która także chce tego sklepiku.
                          Tęsknota Jana Marii żeby odebrać głosy tzw kupców OKOMATOWI, aaa to mnie przekonuje.
                          List w tej sprawie (pp.Lipcowie) napisałam już do P. Posła Rokity - zobaczymy,
                          czy odpowie.
                          Jak narazie, to od czasu wyboru p. Sularza na szefa PO w Krakowie notuję w tej
                          to partii permanentny zjazd ku dołowi
                          oraz sukcesu propagandowe Majchrowskiego.
                          Czy tuż przed wyborami samorządowymi- za cenę głosów jakichś poukładanych misiów
                          - robi się w polityce awanturę z publicznym rozrabianiem we własnej partii?
                          Przecieżprzeciwnicy PO pokładasjąsięze śmiechu, z Majchrowskim na czele.
                          Oczywiście przy "rydzykownym" założeniu, że PO w postaci pp. Lipców oraz ich
                          produktu - czyli P. Sularza, zamierzają być przeciwko wyborowi Majchrowskiego na
                          II kadencję. Moim zdaniem oglądamy właśnie efekty dyskretnego porozumienia,
                          mającego przesądzić o wyborach prezydenckich w Krakowie:
                          "Majchrowski zostaje - a my mamy z tego to-i-to"
                          Jeśli by tak nie było, to znaczy, że padliśmy ofiarą cwanych idiotów.
                          Tego bym nie zniosła.
                          H.
                          • skks Re: Odpowiadam 27.05.06, 17:57
                            A więc - nie zaczyna się zdania od "więc".
                            Zacząłem od "A" a nie od więc, więc wysoka komisjo!!

                            A chodzi mi o to, że jak mówiłem - parę miesiąców nazad, że z Macherem trza się
                            dogadać, pohandlować, za pare stołków i dwa słoiki konfitur,
                            Mu, P.Prezydentowi, nie wadzić to PT Gremium darło szanowne "ryjki" -
                            "po naszym trupie"!!!!
                            Tak było?????
                            Było!!
                            A wyszło na to, że my ideowcy, naiwni!! A "Oni" poza naszymi pleckami,
                            szerokimi od pracy na własnym, mundrzejsze, przehandlowały.

                            Ot polityka! Powiatowa!
                            Mówicie, że "rada nadzorcza" - czy jak sie tam to nazywa dla J. Wielmoznego
                            Jaśmarysi albo jakiegoś "przydupasa" wystarczy?
                            • peteen trzeba z tym do donalda... 27.05.06, 18:01
                              a jesli okaże się, że i on nie rozumie - to sam pan wisz, panie skks, że trza
                              się wtedy spotkac w zupełnie innym, niż rozrywkowy celu...
                              • skks Re: trzeba z tym do donalda... 27.05.06, 18:11
                                A żeby znowu nie było:
                                "A nie mówiłem":((

                                Wyborów nam trza!!
                                Zgody forumowej i powkładać do RM / RADY MIASTA/ - co by sie komu nie pomyliło:)
                                brać forumową - i kiko, i janka nie mówiąc o longim!!
                          • Gość: Irek Re: do "odpowiadam" IP: *.chello.pl 27.05.06, 18:31
                            Pisze:
                            "Jeśli by tak nie było, to znaczy, że padliśmy ofiarą cwanych idiotów."
                            Nie rozumiem.
                            A co znaczy(łoby), jeżeli tak było (jest i będzie)?
                            Czy ci się jednak nie wkradło niepotrzebnie to "nie"?
                            A może ci chodzi o to, że oni (wszyscy) są cwani, lecz nie idioci?
                            Ale to chyba stara prawda, że cwani robią na szaro idiotów, czyli większość z nas?
                            Ma rację Skks piszący półżartem, że musimy wybrać wreszcie porządny samorząd, a potem i rząd. Choćby spośród nas tutaj. Dotąd opuszczaliśmy się na partie, które nam szykowały swoje listy geniuszy wielce zapobiegliwych no i mamy.
                            • helenka17 Nie wkradło się 27.05.06, 20:59
                              niepotrzebne nie.
                              Gdyby tak nie było: a zatem, gdyby się okazało,że Lipcostwo-Sularzostwo nie
                              ułozyło się z preziem o przyszłe konfitury.

                              Zatem, gdyby Lip/Sul nie ułozyło się z preziem, a mimo to zrobiłoto, co zrobiło,
                              to znaczy własnie, że padliśmy ofiarą cwanych idiotów.
                              Cwanych , bo cwaniakują w sam raz na swój poziom,
                              a idiotów, bo cwaniakowanie złozy im się na głowę jak "papierzany" namiocik, i
                              wyjdą z wyborów - tak, jak wyjdą właśnie. Czas pokaże.
                              H.
                • zielonki Re: Gwoli ścisłości 28.05.06, 01:25
                  Trochę Twoja wypowiedź wydaje się manipulacją jednak.
                  Przeca to Gołaś zlecił i zapłacił Bieleckiemu. Jeśli radny Tworek go nakłaniał nawet, to on tylko radny, a Gołaś wszak urzędnik.
                  Z tego co wiem, to budynek na rogu Św. Teresy budowało BSM, a nie żadna żonka. Do uzytku zaś skutecznie i z pomocą r. Tworka przekazała syndyczka.
                  I na koniec:
                  Trudno inwestorowi stawiać zarzut za błędną decyzje pozwolenia na budowe. Bo wszak to nie on ją wydaje.
                  • helenka17 Tak? 28.05.06, 10:49
                    zielonki napisał:

                    > Trochę Twoja wypowiedź wydaje się manipulacją jednak.
                    > Przeca to Gołaś zlecił i zapłacił Bieleckiemu. Jeśli radny Tworek go nakłaniał
                    > nawet, to on tylko radny, a Gołaś wszak urzędnik.

                    Tak?
                    No dobra. Miło już było - wniosek o uchwałę RMK: zrecenzowanie studium A,
                    autorstwa prof. Ziobrowskiego z zespołem złozył radny Tworek. Uchwała została
                    przegłosowana, a Gołaś jako prezydent zobowiązany był ją wykonać. Przypominam
                    nieśmiało, że Tworek, Bielecki i Obtułowicz należeli wówczas do jednej partii
                    politycznej, która nazywała się RUCH STU. Obtułowicz osobiście pchał Studium B,
                    zakupiwszy wczesniej na córkęliczne grunty będące ZP i szykując siędo ich
                    natychmiastowego przekształcenia natychmiast po wejściu studium jego autorstwa.
                    Owo Studium B podpisali tacy ałtoryteci moralni jak Kadłubek i prof. Juchnowicz,
                    który podpisał nb oba projekty. Ciekawe dlaczego?
                    Projekt studium A zaopiniowały pozytywnie WSZYSTKIE rady dzielnic, a Studium B -
                    żadna. Pamiętamy? Przyjemnie jest więc partyjnemu koledze załatwić tygodniową
                    robotę za 65.ooo brutto(50% kosztów uzyskania).
                    Ponadto Pan Bielecki Czesław, jako znany warszawski architekt był z pewnością
                    doskonmale zorientowany w tym, jak powinno wyglądać studium Krakowa, a już z
                    pewnością był lepiej zorientowany niż Ziobrowski(z zespołem: IRM), który
                    przecież zrobił dla Krakowa nie-wiem-ile planów, w tym plan ogólny z 1994. Tak? Tak.

                    > Z tego co wiem, to budynek na rogu Św. Teresy budowało BSM, a nie żadna żonka.

                    I owszem - żonka. Żonka i BSM - to jedność.Polecam łaskawej uwadze KRS, oraz
                    szyld w budynkach BSM przy Dobrego Pasterza 21A :"Biuro porad obywatelskich
                    radnego Tworka". Już niech on mi lepiej nie doradza.
                    66.249.93.104/search?q=cache:pGLtDnmaUZ4J:www.dziennik.krakow.pl/public/%3F2002/01.08/Krakow+BSM+Emaus&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=5&client=firefox-a

                    > Do uzytku zaś skutecznie i z pomocą r. Tworka przekazała syndyczka.

                    Wyłącznie dlatego,że radni w swej mądrości uznali, że budynek nie może być
                    uznany za wybudowany niezgodnie z przepisami ("...bo przecież dzisiejsi
                    właściciele zainwestowali w niego tyle pieniędzy...")- i trzeba wydaćdecyzję o
                    jego odbiorze. Dodam, że z racji nadbudowy ściany szczytowej od posesji przy Św.
                    Teresy kominy przestały byćdrożne, piętro zostało przewyższone, co jest częstą
                    praktyką na etapie realizacji (vide awantura o wysokość Radissona, którego przez
                    dwa miesiące nie dało się zmierzyć, i jakoś nikt temu nie zapobiega. Przypominam
                    też nieśmiało, że OD WOJNY nie rozebrano w Krakowie żadnej samowoli budowlanej.
                    Co oznacza, że prawo nie działa, i że mozna sobie wywalić w każdym miejscu to,
                    co się tylko chce.

                    > I na koniec:
                    > Trudno inwestorowi stawiać zarzut za błędną decyzje pozwolenia na budowe. Bo ws
                    > zak to nie on ją wydaje.

                    To własnie dlatego, że złamano postanowienia decyzji WZiZT oraz PNB budynek
                    Krowod/Św. Teresy był taki, jaki był. A szkoda, bo to ładny projekt i ważne miejsce.
                    Np na Emaus sfałszowano podkłady geodezyjne, by zero znalazło sie o kondygnację
                    wyżej niż w rzeczywistości. Zagarnięto fragment działki sąsiada, przewyższono
                    dachy, przewalono intensywność i-tak-dalej. Rzeczoznawca sądowy powołany do
                    oceny sytuacji nie znalazł ANI JEDNEGO postepowania prowadzonego zgodnie z
                    prawem. Popatrz jak ten projekt wygląda - przecież widać, że był pchany "na żywca".
                    Też żonka. Żonka - znana firma i dobre tradycje: to firma jej tatula zepsuła
                    barbakan podczas remontu, używając do mycia ścian nie tego, co trzeba. Może nie
                    słyszeli,że to XV w.?

                    Pozdrawiam,
                    H.
                    >
    • fnoll raczej konserwatywna 27.05.06, 15:25
      a partie konserwatywne jak sama ich etykieta głosi - konserwują

      no i zakonserwowanie kogoś na lokalu mieści się w ich filozofii

      ;)
    • krzychut Re: Czy PO to liberalna Partia? 27.05.06, 16:04
      To się już nawet w łysej pale nie mieści!
      Żeby dla jakiegoś lokaliku (czy lokalików) obiecanych pociotkom czy kolesiom
      tracić zaufanie, poparcie i tysiące głosów wyborców w Krakowie, co jest
      równoznaczne z następną kadencją Majchrowskiego!
      Czyli dalej rozgrzebane i dziurawe ulice, rozpaprane albo nie zaczęte budowy,
      kary płacone przez gminę firmom krzakom-cwaniakom z powodu niekompetencji,
      głupoty lub nieuczciwości protegowanych urzędników.
      Panie Rokita !(bo nie przypuszczam żeby to sam Sularz wymyślił)
      Jak już musi pan działać na "arenie" politycznej, to nie mógłbyś się pan
      przenieść z tą działalnością gdzieś daleko od naszego biednego kraju?
      • skks Re: Czy PO to liberalna Partia? 27.05.06, 16:11
        W 1989r. jak przechodziłem "na prywatne" to facet, który mnie wprowadzał na
        salony biznesu, zawsze mówił:
        "W największym burdelu robi się najlepsze interesy"!!

        No to po cholerę Jasmaryś Diabełek będzie czegoś szukał, gdzieś w świecie....
        Ma pod ręką w Krakowie...
        A i kumplasków paru sie znajdzie co "głodnego" wspmogą... co nakarmią.

        A kiedyś i w Wyższej Szkole Korupcji etacik... przytuli.
        No bo .... kiedyś wyślizgał Lasotę a teraz, też by trzeba kogoś - jeszcze tyle
        lokali do pogonienia.
        • fnoll Re: Czy PO to liberalna Partia? 27.05.06, 18:41
          no ale z drugiej strony - jak można licytować lokal z człowiekiem?
    • jazzinator Re: Czy PO to liberalna Partia? 27.05.06, 21:26
      Przynajmniej w tym watku ja zzznienawidzony -tor mam takie samo zdanie.Poniewaz
      nikt z was nie trafił w sedno sprawy, doszukujac sie podtekstów polityczno-
      teczkowych(sic)pozwole sobie zinterpretowac cała afere po swojemu.Otóż nie jest
      tajemnica iż obecnie najlepsza lokata to nieruchomości od gruntów po zabudowania
      a jesli mówimy o centrum Krakowa to nawet gielda nie pomoże.Kiedys przyłozyłem
      Okomatowi w obecności tzw.znanych i lubianych,chcąc mi zrobić na złośc nie
      wytrzymał i pochwalił sie posiadanymi kamieniczkami w obrebie plant(celowo nie
      przytaczam kontekstu)było to ze 3 lata temu,czyli przed przystapieniem do
      UE.Wiadomym tez jest że od tego czasu owe nieruchomości zyskały nie mniej niż
      100% wartości za kilka lat bedą warte fortunę,wykup od gminay to jak dar
      Niebios to jakby manna spadła na tych wszystkich biznesmanów w napierdzianych
      portkach.Tu nie chodzi o zwykły szmal lecz o majatki które maja byc na całe
      pokolenia tychże cwaniaków, zatym ida oczywiście wpływy i dalsze pogłębianie
      kopalni złota.Na naszych oczach byli bohaterowie i kobatanci zmieniaja się z
      owieczek w wilki.Dokładnie jak u Orwella.
      • kikoo1 Re: Czy PO to liberalna Partia? 28.05.06, 07:29
        No cóż , pewnie nigdy nie byli bohaterami z prawdziwej bajki. Nie kto inny jak
        właśnie G.Orwell powiedział słynne słowa:
        "raz k-rwa, zawsze k-rwa"
        Można je znakomicie strawestować, np.
        "raz złodziej, zawsze złodziej"
        "raz burak, zawsze burak"
        itd..............
        • longwehicle Re: Czy PO to liberalna Partia? 28.05.06, 07:31
          Kiko!!
          Raz raz Q.... Masz rację!!!;o)))
          • kikoo1 Tylko raz, Longi??? 28.05.06, 11:08
            No, ale cóż - Tobie, Najweselszemu z Wrogów, wiesz że jestem w stanie
            wciąż wiele wybaczyć.
            Pozdro.
          • Gość: jazzinator Re: Czy PO to liberalna Partia? IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 28.05.06, 13:05
            PO drugim niestety padłby biedak , na posterunku ,jak to sie mówi.
    • Gość: Smok PO wstępuje w miejsce "dawnego" SLD nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 09:21
    • vacare1 A nie mówiłam, jakies 3 lata wstecz... 28.05.06, 09:34
      "jak stara dobra zona", zróbcie porządek z Jasiem ;)

      Pozdrawiam!
      vacare
    • goesha Re: Czy PO to liberalna Partia? 28.05.06, 13:28
      o kurde - zaczynam popadac w panike przedwyborcza.... na kogo swoj cenny glos oddac - PO traci zaufanie, zadna inna nie odzyskala a UPR chce kobiet przy garach i kary smierci nadal - oo ranyyyyyy - chyba nie zaglosuje tym razem to juz klapa!
      • jazzinator Re: Czy PO to liberalna Partia? 28.05.06, 15:33
        A masz cos przeciw garom? nie chcesz ukochanemu(lub ukochanej jeslis lesba)
        podac z sercem ugotowanej strawy a i samej zjesc coś dobrego? i kto cie zmusza
        wogóle do tych garów,jak podatki nie bedą zbójckie to mozesz sobie lezec do
        góry d..skiem i fikac nogami a twój facio będzie zarabiał nawe na czwórke
        dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka