trudny2002
17.01.03, 12:01
No to mamy nowego Mistrza epistolografii.
Tak jest. To jest lwia część jego terażniejszej codzienności. Tylko czy to
jakaś nowa umiłowanan zabawa czy zawsze tak pisywał do przyjaciół?
Są ludzie , którzy lubią listy pisać. Ja lubię. Tylko moje nie są
tak "gorące". Tych lwich , to każdy szybko chce się pozbyć albo bodaj
opublikować, albo chociaż powiedzieć światu że też dostał.
Dobra moda, znaczy wracamy do piór
trudny