GDYBY REŻYSER BYŁ AMERYKANINEM..

24.01.03, 10:52
reżyser tego spektaklu, w którym codziennie i bez przerwy bierzmy udział.
Zwany czasmi TYM CO WSZYSTKIM KRĘCI, czasami inaczej. Żyło by się pewno z
mniejszym polotem, bardziej czarno biało, ale za to zakończenia bardziej
byłyby przewidywalne a i happy - endy zdarzały by się częściej, a nawet z
reguły.
Niestety wszystko wskazuje na to, że na razie mamy reżysera z Europy. Moralne
niepokoje, tragizm, niedomówienia, długie ujęcia, czasem nuda. Zakończenie
niepewne do samego końca, często nieprzyjemne i pozostawiające niesmak.

może jednak szkoda, ze Bóg nie jest Amerykaninem...
    • marceliszpak Re: GDYBY REŻYSER BYŁ AMERYKANINEM.. 24.01.03, 11:03
      gph napisał:

      > może jednak szkoda, ze Bóg nie jest Amerykaninem...

      pomysl ze bog byl by davidem lynchem (albo david lynch bogiem)mysle ze wtedy
      zaden z nas nie dozylby spokojnie 30-stki :)

      ale tak naprawde mysle ze ze bog jest czeskim rezyserem, generalnie jest
      smieszne choc smiejemy sie z niesmiesznych rzeczy (zupelnie jak na czeskim
      filmie) a i tak nie wiadomo o co chodzi.

      • gph Re: GDYBY REŻYSER BYŁ AMERYKANINEM.. 24.01.03, 11:08
        marceliszpak napisał:

        > gph napisał:
        >
        > > może jednak szkoda, ze Bóg nie jest Amerykaninem...
        >
        > pomysl ze bog byl by davidem lynchem (albo david lynch bogiem)mysle ze wtedy
        > zaden z nas nie dozylby spokojnie 30-stki :)
        >
        > ale tak naprawde mysle ze ze bog jest czeskim rezyserem, generalnie jest
        > smieszne choc smiejemy sie z niesmiesznych rzeczy (zupelnie jak na czeskim
        > filmie) a i tak nie wiadomo o co chodzi.

        hm... wolę jednak Lyncha niz Bergmana, jezeli mam brać w tym wszystkim udział.
        Ale wolałbym z pewnością, żeby był to jakiś starzejący się twórca westernów..:)
        • marceliszpak Re: GDYBY REŻYSER BYŁ AMERYKANINEM.. 24.01.03, 11:11
          a moze westerny w nowym wcieleniu - john woo , moj idol , szybko krawawo i z
          przytupem :)
          • gph Re: GDYBY REŻYSER BYŁ AMERYKANINEM.. 24.01.03, 15:09
            marceliszpak napisał:

            > a moze westerny w nowym wcieleniu - john woo , moj idol , szybko krawawo i z
            > przytupem :)

            to byłoby straszne. ale i tak bardziej przewidywalne niż w europejskich
            melodrammatach..
    • wh2 Re: GDYBY REŻYSER BYŁ AMERYKANINEM.. 24.01.03, 20:38
      gph napisał:

      > Niestety wszystko wskazuje na to, że na razie mamy reżysera z Europy. Moralne
      > niepokoje, tragizm, niedomówienia, długie ujęcia, czasem nuda. Zakończenie
      > niepewne do samego końca, często nieprzyjemne i pozostawiające niesmak.
      >


      hi hi hi jednym slowem kino autorskie :D
    • wh2 Re: GDYBY REŻYSER BYŁ AMERYKANINEM.. 24.01.03, 20:40
      z drugiej strony wyobrazta sobie jaki był by cyrk jak by reżyserował woody
      allen hej to by sie działo, aż żal by było zasypiac
      • gph Re: GDYBY REŻYSER BYŁ AMERYKANINEM.. 25.01.03, 12:43
        wh2 napisał:

        > z drugiej strony wyobrazta sobie jaki był by cyrk jak by reżyserował woody
        > allen hej to by sie działo, aż żal by było zasypiac

        ale przynajmniej cholersterol nie byłby szkodliwy. i byłyby kule szczęścia i
        tego typu wynalazki..
    • bluetab70 Re: GDYBY REŻYSER BYŁ AMERYKANINEM.. 26.01.03, 00:54
      "I don't want to start any blasphemous rumours, but I think that God's got a
      sick sense of humour, and when I die I expect to find him laughing..."
      Depeche Mode: nic dodać, nic ująć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja