viking73
27.01.03, 11:51
Czy lubicie gdy postronne osoby zdrabniają Wasze imiona i mówią np.
- Pani Kasieńko, proszę zrobić dwie kawy!
- Ewusiu, wyślij no ten faks do Warszawy
- No wie pan, panie Marcinku....
- Panie Adasiu, sprawozdanie gotowe?
- No nie napijesz się Zbysiu? itd.
Ja to od razu nabieram podejrzeń, gdy ktoś kto dotychczas po ludzku do mnie
mówił nagle zaczyna mnie "mareczkować".