Dodaj do ulubionych

tanie lanie

29.06.06, 11:17
wiceminister od zdrowia miał ADHD, ojciec mu wlał i po chorobie.
Nie będą nam tu firmy farmaceutyczne wymyslać chorób i wciskać swoich
lekarstw!!!! o nie!!! mamy swoje, dobre sprawdzone sposoby!
zaoszczędzone pieniądze proponuję przelać na dworzec we Włoszczowej!
Obserwuj wątek
    • mrug Re: tanie lanie 29.06.06, 11:30
      On mu zgiął kark za młodu i dlatego potem Piecha wstąpił do PIS-u. Zbawienne
      skutki, jak widać, miało lanie...

      A poważnie, to wiceminister od siedmiu boleści (sic), jest albo głupi, albo to
      idiota. Innej opcji nie widzę...
      • luckystrike Re: tanie lanie 29.06.06, 11:32
        no moze jest kretynem?
      • Gość: nulka Re: tanie lanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:35
        > A poważnie, to wiceminister od siedmiu boleści (sic), jest albo głupi, albo to
        > idiota. Innej opcji nie widzę...
        Masz zawężone spojrzenie - może być jeszcze "kretyn" albo "debil", albo taki
        eufemizm - "ograniczony" i jeszcze kilka opcji.
    • swing Re: tanie lanie 29.06.06, 11:35
      jakie to praktyczne!
      być może należałoby analogiczne metody wypróbować w przypadku innych schorzeń
      pan minister z pewnością znów mógłby posłużyć jako przykład
      • swing Re: tanie lanie 29.06.06, 11:36
        sądzę, że znajdzie się paru chętnych, którzy by mu wlali...
        • luckystrike Re: tanie lanie 29.06.06, 11:38
          ewentualnie do pieca na trzy zdrowaśki .
          • ropusznik Re: tanie lanie 29.06.06, 11:43
            przeciąganie przez chomonto jest tansze, na opale sie oszczędza
      • istna Re: tanie lanie 29.06.06, 11:37
        Jak powszechnie wiadomo, "jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije". Widzę
        tu pomysł na dalsze oszczędności...
        • mrug Re: tanie lanie 29.06.06, 11:44
          istna napisała:

          > Jak powszechnie wiadomo, "jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije".

          A tego to nie znałem...Muszę to w domu przedyskutować...;)
          • istna Re: tanie lanie 29.06.06, 11:45
            Sprawdzone: mi nie gnije:>
          • ropusznik Re: tanie lanie 29.06.06, 11:47
            mrug napisał:

            > istna napisała:
            >
            > > Jak powszechnie wiadomo, "jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije".
            >
            >
            > A tego to nie znałem...Muszę to w domu przedyskutować...;)
            >
            o faktach sie nie dyskutuje
        • luckystrike Re: tanie lanie 29.06.06, 12:04
          stna napisała:

          > Jak powszechnie wiadomo, "jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije". Widzę
          > tu pomysł na dalsze oszczędności...

          ponieważ nie wszyscy znają sprawdzone "domowe" sposoby radzenia sobie z różnymi
          dolegliwościami , chciałbym prosić ministra od edukacji o dodatkowy przedmiot w
          szkołach. Można by zabrać na ten cel jedna lekcję wf-u , bo na takich zajęciach
          i tak by dzieci miały dawkę ruchu okładajac manekiny. Choć taki manekin nie
          naśladuje dobrze chorego, więc czasami powinny dzieci ćwiczyć na kolegach i
          koleżankach. Jak wiadomo niektórzy nie potrafią się czasami przyznać do choroby
          i mogliby unikać "kuracji" . Cwiczenia praktyczne nauczą jak "zagonić " do leczenia.
          • istna Re: tanie lanie 29.06.06, 12:10
            Na dalekim wschodzie od tysięcy lat wbijają szpileczki, my pójdźmy o krok dalej!
    • Gość: wredna_jedza Re: tanie lanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 12:29
      Prawda jest taka, że w większości przypadków pod ADHD kwalifikuje sie zwykłego
      rozwydrzonego bachora, którego starzy sobie z nim nie radzą, a mają kase i chcą
      mieć spokój, żeby im nikt nie mówił, że mają w domu małego bandziora...

      Kuzynka jest nauczycielką w podstawówce, oczywiście pół klasy ma różne "dys" [
      dysortografie, dyskalkulie, a wystarczyłoby aby większośc z nich wzieła sie do
      nauki...
      5 rozwydrzonych smarkaczy wysłano na badania, jeden - rzeczywiście ma ADHD [po
      półtorarocznym diagnozowaniu], dziwnym trafem - po paru miesiącach stosowne
      zaświadczenia miała pozostała czworka... :/
      Więc w tym punkcie minister ma rację...

      Natomiast leczenie ADHD poprzez bicie? Gościu sie nieźle wygłupił...
      No chyba że leczymy symulanta, a nie takiego, co ma rzeczywiście ADHD...
      Brat kumpla, tak "wyleczył" jednego gnojka w swojej szkole...
      Gnojek i bydlę, ale nie wolno tknąć, bo ma ADHD, dostal "kontrolny" wpie..i
      raptem wyzdrowiał...
      • swing Re: tanie lanie 29.06.06, 12:51
        wybacz, ale w takim razie najwyraźniej problem jest z "fachowcami", którzy
        wystawiają zaświadczenia - jeżeli tak jest, to minister powinien w tej sprawi
        działać, a nie propagować siłowe metody terapeutyczne, podając za przykład
        siebie, który wyrósł na "porządnego człowieka"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka