Dodaj do ulubionych

Walentynki-komercja?????

02.02.03, 01:42
Uwaga - będę marudził ;-))

Fajny zwyczaj który zakorzenił się juz na stałe w Polsce - wszystko niby cacy-
.. ale.... szkoda tylko, że jego ojcami na naszej ziemi są hipermarkety, dla
których to "święto" jest kolejną okazją do zwiększenia sprzedaży swoich
przereklamowanych cacek... Właściwie to ci, którzy chcą coś sprzedać dbają o
to, aby każdy znał datę złożenia daniny swojej sympatii...
A ja nie lubię, jak ktoś mi mówi co chwilę w TV i radio "co jest dobre a co
złe" dla mnie...
A uczucia się zaczyna mierzyć wg. ceny gifta lub ilości funkcji i rodzaju
wyświetlacza w darowanej komórze...

A nawiązując do tematu zapoczątkowanego przez Trudnego - może zróbmy jednak
prezent naszym KOCHANYM GÓROM ????

I małe hasełko dla polityków.....
ZAMIAST BOMBOWCA KUPCIE ŚMIGŁOWCA !!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: biedny Re: Walentynki-komercja????? IP: 217.97.* / *.to.krakow.pl 02.02.03, 11:31
      A ja Swojej dam siebie a prezentem będzie kaska na wiertoliota !!!!
      Gwizdać markety !!!!!!!!
      Pozdrawiam Cię Myst i inicjatora Trudnego!!!!!
      • Gość: peteen nie uczestniczę w walentynkach... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 12:38
        są mi totalnie obce
        a wiertaliot nie jest mi obcy, trzeba szybciutko zalegalizować inicjatywe
        trudnego !
        • Gość: biedny Re: nie uczestniczę w walentynkach... IP: 217.97.* / *.to.krakow.pl 02.02.03, 16:26
          Q-rcze - czas mi się kończy i muszę odejść od komputerka a tu nie ma TRUDNEGO ;-
          ) i autora tego wątku także na próżno szukać :-((
          HEJ !!!!! Myst, Trudny !! jesteście tu ???
          • myst Re: nie uczestniczę w walentynkach... 02.02.03, 17:46
            Ano jestem, teraz co dopiero do domciu wróciłem i nie siedziałem przed
            monitorkiem....
            Ale widzę, że godzinkę temu to był "głos na puszczy".....
    • tosia_ Komercja 02.02.03, 19:13
      Jak się kogoś kocha to nie potrzeba Walentynek żeby mu to okazać.
      • Gość: tomCrac Re: Komercja IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 19:37
        Czy tez zaliczam sie do grona skomercjalizowanych jezeli w ten dzien zrobie
        komus prezent? Wiekszosc przeciwnikow walentynek, bo to, bo tamto i jeszcze raz
        bo z juesej to po prostu starzy zgryzliwi tetrycy zazdrosni o to, ze badz nie
        maja osoby, ktora by obdarowali, lub ktora by ich obdarowala.




        Oczywiscie zarzut komercji tez nie jest bezpodstawny, ale to juz zalezy od
        kazdego z osobna czy sie temu podporzadkuje.
        • tosia_ Re: Komercja 02.02.03, 19:48
          Gość portalu: tomCrac napisał(a):

          > Czy tez zaliczam sie do grona skomercjalizowanych jezeli w ten dzien zrobie
          > komus prezent? Wiekszosc przeciwnikow walentynek, bo to, bo tamto i jeszcze
          raz
          >
          > bo z juesej to po prostu starzy zgryzliwi tetrycy zazdrosni o to, ze badz nie
          > maja osoby, ktora by obdarowali, lub ktora by ich obdarowala.
          >
          >
          Dziękuję! :)
        • myst Re: Komercja 02.02.03, 20:13
          Nie twierdzę, że podarowanie gifta swojej sympatii jest czymś złym, lecz geneza
          zakorzenienia się tego obyczaju mi się osobiście nie podoba. Ponadto popatrz na
          tych zdesperowanych facetów biegających po sklepach i prześcigających się
          cenach podarunków... To nie wynika z mojej zazdrości lub innych niskich
          pobudek. Jest mi ich dosłownie żal, że widzą tylko taki sposób załatwienia
          tego "święta". A "nowoczesnych sympatii" nie zbędzie się tzw. "byle czym" Jak
          zwykle bywa, wina leży gdzieś po środku, bo spotkałem się także z grymaszeniem
          na prezenty ( te tanie !!! ). Na szczeście mnie to nie dotkneło osobiście, bo
          sam nie wiem jak bym zareagował i co bym sobie pomyslał o swojej sympatii -
          bądź co bądź takie zachowanie daje do myślenia...........


          A czy nasze góry nie są sympatyczne ?????? - i mają WIELKI PLUS - czy dasz
          złotówkę, czy też 100 złotych - nie będą GRYMASIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: tomCrac Re: Komercja IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 20:23
            Jak juz napisalem to wszystko zalezy od nas, czy sie temu podporzadkujemy w
            sensie komercji, czy tez po prostu w ten dzien bedziemy kreatywni. Niedawno
            niejaki 'krk' na forum Restauracje popelnil watek "jak wybrnac?", gdy to
            przeczytalem to nie wiedzialem czy sie smiac czy plakac.
      • dreamlover Re: Komercja 02.02.03, 19:59
        tosia_ napisała:

        > Jak się kogoś kocha to nie potrzeba Walentynek żeby mu to okazać.

        I ja uważam tak samo...
        To już nawet nie chodzi o komercję, o USA, które przeglądając kalendarz
        stwierdziło: "O, 14 luty, fantastycznie pasuje na Dzień Zakochanych", a my i
        reszta świata za nimi... Idea święta przepiękna, więc nie ma co się sprzeciwiać
        i buntować... Chodzi raczej o to, że coraz więcej ludzi zaczyna uważać, że w
        ten dzień należy wszystkich kochać, miłować, szanować, a w pozostałe
        niekoniecznie.
        • Gość: wiola333 niekoniecznie;-) IP: *.ds3.agh.edu.pl 02.02.03, 20:07

          > i buntować... Chodzi raczej o to, że coraz więcej ludzi zaczyna uważać, że w
          > ten dzień należy wszystkich kochać, miłować, szanować, a w pozostałe
          > niekoniecznie.

          nie wszystkich ..nie wszystkich
          to nie Boże Narodzenie;-)
          w każdym razie miło jest każdego dnia być obdarowanym i obdarować czymś
          ukochaną osobę, a w szczególności tego dnia..
          a tradycja walentynkowa całkiem miła,a butują się w istocie Ci co patrząc na
          tandetne serducha wiedzą że takiego nie dostaną...smutne?
          no cóż ale myślę ze każdy w końcu dostanie to swoje wymarzone serce...
          czego wszyskim forumowiczom życzę ja
          wiola
          pozdrawiam


          • Gość: kuba203 Re: niekoniecznie;-) IP: *.biezanow.net 02.02.03, 20:50
            Gość portalu: wiola333 napisał(a):

            > nie wszystkich ..nie wszystkich
            > to nie Boże Narodzenie;-)

            Dokładnie :))

            > w każdym razie miło jest każdego dnia być obdarowanym i obdarować czymś
            > ukochaną osobę, a w szczególności tego dnia..

            Tak samo miło może być każdego innego dnia :))

            > a tradycja walentynkowa całkiem miła,a butują się w istocie Ci co patrząc na
            > tandetne serducha wiedzą że takiego nie dostaną...smutne?

            Ano smutne... Ale to przecież zupełnie naturalne, że takie osoby się
            buntują... Ale zapewniam, że nie tylko takie :))

            • Gość: peteen każdą ilość prezentów walentynkowych przyjmę... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 21:41
              tomCrac i kto tam jeszcze chętny, do dzieła !
              liczę na was !!!
              :c)
              • tomcrac Re: każdą ilość prezentów walentynkowych przyjmę. 02.02.03, 21:46
                Dostaniesz karteczke ;-)
              • myst Re: każdą ilość prezentów walentynkowych przyjmę. 02.02.03, 21:46
                W naturze też ???????????????
                ;-))
              • jottka Re: każdą ilość prezentów walentynkowych przyjmę. 02.02.03, 21:47
                marzysz o śmierci pod górą pluszowych serduszek? :(
                • peteen no ładnie... 02.02.03, 21:52
                  prosiłem o prezenty, a co dostaję:
                  propozycje karteczki, seksu z mężczyzną (tommy to już męczyzna czy jeszcze
                  młodzieniec ?) oraz śmierci w odcieniu totalnego kiczu...
                  lajf is brutal...
                  ;c)
                  • jottka Re: no ładnie... 02.02.03, 21:56
                    o dużą ilość czerwonego pluszu sam siem napraszałeś, to teraz musisz ponieść
                    konsekwencje

                    usypie ci się wdzięczny kopiec z walentynek, zasadzi dynie i będzie można
                    zaniedługo helowinki swiętować
                  • Gość: wiola333 ja sie nie ma co się lubi to się lubi co się ma!;) IP: *.ds3.agh.edu.pl 02.02.03, 21:56
                    peteen napisał:

                    > prosiłem o prezenty, a co dostaję:
                    > propozycje karteczki, seksu z mężczyzną (tommy to już męczyzna czy jeszcze
                    > młodzieniec ?) oraz śmierci w odcieniu totalnego kiczu...
                    > lajf is brutal...
                    > ;c)

                    może kiedyś Ci to ktoś zrekompensuje
                    3mam kciuki
                    • peteen wersja prawidłowa... 02.02.03, 22:02
                      jak się nie ma co się lubi
                      to się ma co się nie lubi
                      jak się ma co się nie lubi
                      to się lubi co się ma...

                      jedno co warto, to upić się warto...
                      ;c)
                      • Gość: wiola333 Re: wersja prawidłowa... IP: *.ds3.agh.edu.pl 02.02.03, 22:04
                        peteen napisał:

                        > jak się nie ma co się lubi
                        > to się ma co się nie lubi
                        > jak się ma co się nie lubi
                        > to się lubi co się ma...
                        >
                        > jedno co warto, to upić się warto...
                        > ;c)

                        to sie nazywa zagonić się w kozi róg!!
                        amfę proponuję a potem wrazenie w wątku poniżej proszę;-)
                  • myst Re: no ładnie... 02.02.03, 21:59
                    Ni ni ma lekko......
                    Masz do wyboru:
                    1- śmierć przez zaduszenie serduszkami,
                    2- śmierć przez bara-bara,
                    3- śmierć na samą myśl o sexie z mężczyzną.......

                    Jest także wyjście z tej sytuacji - trzeba nie wzbudzać sympatii - ale to jest
                    chyba trudne w Twoim przypadku.....
                    • tomcrac chwileczke... 02.02.03, 22:06
                      ... ja proponowalem ino karteczke! :)))
                    • peteen oh, przepadają za mną... 02.02.03, 22:09
                      np. swarorzyć, substance, forward, kot, michal, smokwawelskijr...

                      no, zobaczymy jak wiele kartek przyjdzie...
                      hłe, hłe, taki swarorzyc powinien nienawidzić tego święta każdą cząstką
                      jestestwa i namawiać do nocy kupała...
                      :c)
                      • myst Re: oh, przepadają za mną... 02.02.03, 22:20
                        Skoro chcesz karteczkę.......... to masz ..... ;-))
                        • peteen nie za wcześnie aby ??? 02.02.03, 22:26
                          dzis dopiero matki boskiej gromnicznej, do świętego walentego jeszcze 10 dni...
                          ale senkju ci z całego serca...
                          :c)
                  • myst Re: no ładnie... 02.02.03, 22:11
                    ja tylko pytałem o formę prezentu - taką oklepaną, czy też bardziej
                    awangardową ;-))
                  • Gość: kuba203 Re: no ładnie... IP: *.biezanow.net 02.02.03, 22:29
                    peteen napisał:

                    > prosiłem o prezenty, a co dostaję:
                    > propozycje karteczki, seksu z mężczyzną (tommy to już męczyzna czy jeszcze
                    > młodzieniec ?) oraz śmierci w odcieniu totalnego kiczu...
                    > lajf is brutal...
                    > ;c)

                    A co byś chciał, jest jeszcze czas, to pomyślimy?
                    Mogę Ci smsika walentynkowego wysłać :D
                    • peteen słodki jezu, znowu chłop... 02.02.03, 22:31
                      a liczyłem na jakąś powabną białogłowę...
                      • Gość: kuba203 Re: słodki jezu, znowu chłop... IP: *.biezanow.net 02.02.03, 22:39
                        peteen napisał:

                        > a liczyłem na jakąś powabną białogłowę...

                        A starałem się, jak mogłem...
                        Jak to trudno ludziom dogodzić ;))
    • kathy38 Re: Walentynki-komercja????? 02.02.03, 22:46
      Hipermakety z każdego święta zrobią komercję. Ale nikt się nie obraża na Boze
      Narodzenie czy Wielkanoc z tego powodu. Kto chce brać udział w tej komercji -
      proszę bardzo, kto nie chce nie bierze, świętuje na swój sposób. Podobnie
      Walentynki. Jest to obcy zwyczaj ale uważam, że niezmiernie sympatyczny. A
      uczucie można wyrazić na wiele sposobów, niekoniecznie uciekając się do
      najprostszych czyli pójścia do sklepu i wybrania jednego z dwóch tysięcy
      czterystu dwudziestu ośmiu dostępnych tam serduszek.
    • myst Re: Walentynki-komercja????? 04.02.03, 02:27
      komu auto, komu chatę, komu awansować tatę ............

      ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka