Gość: Locutus
IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.*
03.02.03, 20:32
Spotkanie rozpoczęło się z lekkim opóźnieniem, ale i tak poszczególni
uczestnicy wchodzili już w trakcie jego trwania. W zasadzie jedynym punktem
dzisiejszego spotkania była natchniona przemowa Towarzysza Prezesa. Towarzysz
Prezes, posiadający wybitne zdolności oratorskie, bardzo długo mówił o
potrzebie restauracji wagonów zabytkowych, o idei linii muzealnej, o
konieczności pracy społecznej na rzecz jej uruchomienia... wszystko bardzo
piękne i podpisuję się pod tym obiema nogami (no prawie wszystko, ale o tym
dalej). Tylko, że jest taki jeden mały mankament - na dzisiejszym spotkaniu
nie padły żadne konkrety (poza ustaleniem daty następnego spotkania), w
zasadzie nie należało się ich spodziewać, bo to tylko spotkanie
organizacyjne, ale lepiej bym się czuł, gdybym wiedział, że np. za miesiąc
mam rozpocząć prace przy jakimś wagonie, obsługiwać drzwi na jakiejś
imprezie, czy coś... w zasadzie powiedziano tylko o konieczności nawiązania
oficjalnej współpracy z MPK... i tu pojawiło się wyraźne żądanie Towarzysza
Prezesa (uwaga, Adaś! uwaga, Mouset!), żebyśmy NIE KRYTYKOWALI MPK. Jestem
skłonny przyznać się do własnego przegięcia w tej dziedzinie, nawet za to
przepraszałem, ale Towarzysz Prezes nie mówił o umiarze, tylko o BRAKU
JAKIEJKOLWIEK KRYTYKI NA FORUM PUBLICZNYM. Czyli po numerach w stylu ufoków
na #8 mamy wszyscy siedzieć uśmiechnięci szeroko i chwalić MPK, żeby sobie
nie popsuć współpracy... no comments. I druga sprawa: Towarzysz Prezes mówił
o potrzebie zjednoczenia, o mówieniu sobie nawzajem o wszystkich imprezach, o
wspólnym patronacie, co, jeżeli weźmiemy pod uwagę ostatnią imprezę enką
tylko dla wybrańców, jest pewną hipokryzją. Zresztą już po zakończeniu
oficjalnej części spotkania kilku miłośników zaczęło się umawiać na focenie
pojazdów w zajezdni, już załatwili wejście itd... a na pytanie nasze i Kuby,
o co chodzi, powiedzieli: "nic, nic". Nie ma to jak solidarność. :-/ Ciekaw
jestem, jak się dalej ułoży nasza współpraca... mimo wszystko jestem
optymistą ;-)