Dodaj do ulubionych

Sprawozdanie ze spotkania

IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 03.02.03, 20:32
Spotkanie rozpoczęło się z lekkim opóźnieniem, ale i tak poszczególni
uczestnicy wchodzili już w trakcie jego trwania. W zasadzie jedynym punktem
dzisiejszego spotkania była natchniona przemowa Towarzysza Prezesa. Towarzysz
Prezes, posiadający wybitne zdolności oratorskie, bardzo długo mówił o
potrzebie restauracji wagonów zabytkowych, o idei linii muzealnej, o
konieczności pracy społecznej na rzecz jej uruchomienia... wszystko bardzo
piękne i podpisuję się pod tym obiema nogami (no prawie wszystko, ale o tym
dalej). Tylko, że jest taki jeden mały mankament - na dzisiejszym spotkaniu
nie padły żadne konkrety (poza ustaleniem daty następnego spotkania), w
zasadzie nie należało się ich spodziewać, bo to tylko spotkanie
organizacyjne, ale lepiej bym się czuł, gdybym wiedział, że np. za miesiąc
mam rozpocząć prace przy jakimś wagonie, obsługiwać drzwi na jakiejś
imprezie, czy coś... w zasadzie powiedziano tylko o konieczności nawiązania
oficjalnej współpracy z MPK... i tu pojawiło się wyraźne żądanie Towarzysza
Prezesa (uwaga, Adaś! uwaga, Mouset!), żebyśmy NIE KRYTYKOWALI MPK. Jestem
skłonny przyznać się do własnego przegięcia w tej dziedzinie, nawet za to
przepraszałem, ale Towarzysz Prezes nie mówił o umiarze, tylko o BRAKU
JAKIEJKOLWIEK KRYTYKI NA FORUM PUBLICZNYM. Czyli po numerach w stylu ufoków
na #8 mamy wszyscy siedzieć uśmiechnięci szeroko i chwalić MPK, żeby sobie
nie popsuć współpracy... no comments. I druga sprawa: Towarzysz Prezes mówił
o potrzebie zjednoczenia, o mówieniu sobie nawzajem o wszystkich imprezach, o
wspólnym patronacie, co, jeżeli weźmiemy pod uwagę ostatnią imprezę enką
tylko dla wybrańców, jest pewną hipokryzją. Zresztą już po zakończeniu
oficjalnej części spotkania kilku miłośników zaczęło się umawiać na focenie
pojazdów w zajezdni, już załatwili wejście itd... a na pytanie nasze i Kuby,
o co chodzi, powiedzieli: "nic, nic". Nie ma to jak solidarność. :-/ Ciekaw
jestem, jak się dalej ułoży nasza współpraca... mimo wszystko jestem
optymistą ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: ADAŚ Sprawozdanie ze spotkania IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 22:34
      Gość portalu: Locutus napisał(a):

      i tu pojawiło się wyraźne żądanie Towarzysza
      > Prezesa (uwaga, Adaś! uwaga, Mouset!), żebyśmy NIE KRYTYKOWALI MPK.

      tjaaaa, jeśli na każdej "13" będzie UFO i przywrócą "12" będę zadowolony
    • Gość: ADAŚ Sprawozdanie ze spotkania IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 22:41
      Przepraszam, ale wydaje mi sie, że dzisiejsze spotkanie było chyba stratą
      czasu. Coś w stylu "sranie po fortepianie". Nie naskakiwać na mnie proszę,
      takie mam odczucie po przeczytaniu relacji Locutusa.
      Ja też miałem dziś spotkanie, o wiele bardziej ciekawe. Przynajmniej paru
      rzeczy się dowiedziałem, o czym wcześniej nie wiedziałem.
      Za to spotkanie raz jeszcze dzięki.
      • Gość: mouset Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 03.02.03, 23:18
        Ja równieeż bardzo dziękuję :)
        A krytykować będę każdego kto z moich podatków ma płaconą pensję, nie zamierzam
        słuchać żadnego prezesa i uprawiać włazidupstwa bo komuś zabawki zabiorą, forum
        służy do tego aby wypowiadać opinie a sobie jak prezes zrobi forum na www.mpk
        jako admin będzie mógł cenzurować wypowiedzi
        Albo niech się przeniesie z klubem do Korei Północnej
        • Gość: Locutus Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 04.02.03, 00:18
          Wiecie co... chciałbym nieco pobawić się przy tych zabytkach, żeby mnie znowu
          nie zrobili w buca jak będzie następna impreza zabytkowa*, jestem gotów nawet
          poświęcić trochę czasu i siłą rzeczy nie mogę za bardzo podpaść Towarzyszowi
          Prezesowi... ale w sumie zgadzam się z wami... nie pozwolę, żeby jakiś
          człowiek, choćby był i samym prezydentem RP(A), zabraniał mi krytykować ludzi
          opłacacnych z podatków, które płacą moi rodzice, a niedługo również ja sam
          będę...

          Zabytki zabytkami, ale ja jestem miłośnikiem KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ w całości, a
          nie tylko jej niewielkiego wycinku, jakim są zabytkowe tramwaje.

          * - w świetle tego, co mówili nieoficjalnie niektórzy tam obecni, to nawet
          udział w pracach konserwacyjnych mie gwarantuje uniknięcia "sklerozy" kolegów
          hobbystów...
          • Gość: mouset Homo hominis lupus est IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 04.02.03, 07:53
            ale Polak Polakowi lupussimus est

            Widzisz , dostrzegłeś to o czym ja, Adaś i Lechu mówimy od dawna, tych
            towarzystw MKM itp jest za dużo, świadczy też o tym liczba stron www, niektóre
            są czadowe, niektóre takie sobie. Z tego co pamiętam to owo spotkanie miało
            służyć połączeniu MKM, www i współpracy a nie oralnym wywodom jak to krytykowac
            nie wolno.
            A focenie na zajezdni dla mnie np jest średnie , uważam że tramwaj w ruchu
            liniowym jest najfajniejszy i z tym że niektórym wozom bije dzwon trzeba się
            pogodzić , za 10 lat na pewno będziemy wspominać to co dziś jest dla nas
            codziennością
            A imprezy z wynajmem mozna też samemu organizować , tylko trzeba chcieć
            • Gość: kuba203 Re: Homo hominis lupus est IP: *.net 04.02.03, 10:03
              Gość portalu: mouset napisał(a):

              > Z tego co pamiętam to owo spotkanie miało
              > służyć połączeniu MKM, www i współpracy a nie oralnym wywodom jak to
              krytykowac
              >
              > nie wolno.

              Chwileczkę, trzeba było przyjść, a nie krytykować, jak się nie było... Myślę,
              że nikt nie zabrania nikomu krytyki, ale ZDROWEJ, a nie bluzgów pod adresem
              rzeczniczki ani prezesa, bo to jest chamstwo, i po czymś takim trudno
              oczekiwać owocnej współpracy z MPK. Nie wiem, czy pamiętacie, jak na tym forum
              krytykowaliśmy MPK, że nie chce zrobić linii turystycznej i zabytki gniją po
              zajezdniach. I jest grupa ludzi, którym się CHCE to zorganizować, chyba
              głównie dla własnej przyjemności i satysfakcji, to jest coś złego? Jeśli
              chcemy do czegoś dojść, to nie podcinajmy sobie nawzajem gałęzi, na których
              siedzimy...

              > A imprezy z wynajmem mozna też samemu organizować , tylko trzeba chcieć

              Pewnie, że można, tylko jak się to robi razem, wychodzi "nieco" taniej :))
              • Gość: mouset Re: Homo hominis lupus est IP: *.cm-uj.krakow.pl 04.02.03, 11:16
                Ja nie rzucam bluzgów tylko podaję konkretne przykłady "rozminięcia" się z
                prawdą, jak moze dobrze działać firma której specjaliści projektuja linie z
                mapy, a rozklady ustalają z sufitu, zaś rzecznik i dyrektor nie mają pojecia co
                się dzieje, klasyczna państwowa firma gdzie [praca jest dopustem bożym i
                przekleństwem , a kasiorkę ciepłą się dostaje , szczerze powiedziawszy za
                gówno, bo tylko tak można określic pewne "rozwiązania"
                Wpadły mi w ręce numery "przewoźnika" i w połączeniu z moimi wrażeniami z
                wizyty na brożka 3 dają przerażający obraz biurokracji i molocha w którym
                podjęcie decyzji wymaga PRlowskich obrzędów.
                Co do zabytków nie neguję niczyjej pasji, zadziwiło mnie tylko kiedyś oburzenie
                że o T4 "nie powiedzieli" (oni czyli kto?) a o N trzeba było trzymać kłódkę na
                gębie, dla mnie coś tu nie gra i do złudzenia przypomina wypowiedzi pewnej pani
                • Gość: Locutus Noc dodać nic ująć IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 04.02.03, 23:06
                  Zwłaszcza z tą enką i wcześniejszymi psioczeniami o teczwórkę. Hipokrzyja i
                  zakłamanie królują wszędzie.
            • hyrek Re: Homo hominis lupus est 04.02.03, 10:30
              Gość portalu: mouset napisał(a):

              > A imprezy z wynajmem mozna też samemu organizować , tylko trzeba chcieć

              Proszę bardzo
              MPK bardzo chętnie wynajmuje autobusy/tramwaje za odpowiednią kwotę możesz i
              cały Kraków objechać. Nie zapomnij że rozliczasz się z wozokilometrów i czasu
              uzytkowania autobusu/tramwaju, oraz czasu pracy motorniczego. Obawiam sie że
              raczej nie masz uprawnień na prowadzenie autobusu/tramwaju.
              Podać Ci cennik czy sobie sam zadzwonisz do MPK?
              I gwarantuje nie dostaniesz teraz żadnej znizki tak jak poprzednio dostał Paweł.
              • lech20 Homo hominis lupus est 04.02.03, 11:16
                hyrek napisał:

                > I gwarantuje nie dostaniesz teraz żadnej znizki tak jak poprzednio dostał
                Paweł


                No, tylko że pojawił się drobny, nieprzewidziany szczegół. MIŁOŚNICY
                deklarujący uczestnictwo wyruchali go na amen, że tę obniżkę to mógł sobie
                gdzieś wsadzić.
                • Gość: mouset Re: Homo hominis lupus est IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 04.02.03, 14:45
                  Kumpli się w biedzie poznaje, podejrzewam że gdyby z nami sie umówił to nie
                  wyruchalibyśmy go ani nie zgrywali głupków że ciocia z wujkiem przyjechali
                  • Gość: kuba203 Re: Homo hominis lupus est IP: *.biezanow.net 04.02.03, 15:43
                    Gość portalu: mouset napisał(a):

                    > Kumpli się w biedzie poznaje, podejrzewam że gdyby z nami sie umówił to nie
                    > wyruchalibyśmy go ani nie zgrywali głupków że ciocia z wujkiem przyjechali

                    Wiesz co, nawet się nie błaźnij... Impreza była otwarta, i chyba na tym forum
                    była o niej mowa co najmniej miesiąc wcześniej, i mimo tego się nie zgłosiłeś,
                    więc że tak powiem spierdalaj z takimi tekstami.
                    • Gość: mouset Re: Homo hominis lupus est IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 04.02.03, 15:50
                      Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                      > Wiesz co, nawet się nie błaźnij... Impreza była otwarta, i chyba na tym forum
                      > była o niej mowa co najmniej miesiąc wcześniej, i mimo tego się nie
                      zgłosiłeś,
                      > więc że tak powiem spierdalaj z takimi tekstami.

                      Sam bądź łaskaw wypierdalać jeżeli nie rozumiesz co miałem na myśli , nie
                      trzeba było wypisywac na forum jak to przyszły 4 osoby a zapowiadało się 10, ja
                      się nie zgłosiłem nawet miesiąc wcześniej bo wiedziałem że nie mogę i nikogo
                      nie robiłem w buca, coś ci się pomyliły adresy
                      • Gość: kuba203 Re: Homo hominis lupus est IP: *.biezanow.net 04.02.03, 15:53
                        Gość portalu: mouset napisał(a):

                        > Sam bądź łaskaw wypierdalać jeżeli nie rozumiesz co miałem na myśli , nie
                        > trzeba było wypisywac na forum jak to przyszły 4 osoby a zapowiadało się 10,
                        ja
                        >
                        > się nie zgłosiłem nawet miesiąc wcześniej bo wiedziałem że nie mogę i nikogo
                        > nie robiłem w buca, coś ci się pomyliły adresy

                        "gdyby się z nami umawiał", to czyj tekst był?
                        • Gość: mouset Re: Homo hominis lupus est IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 04.02.03, 15:59
                          Nie sugerowałem tym tekstem że lepiej byłoby gdyby Paweł umówił się ze mną
                          zamiast z Tobą, opanuj się człowieku!
              • Gość: mouset Re: Homo hominis lupus est IP: *.cm-uj.krakow.pl 04.02.03, 11:17
                Naprawdę mam gdzieś zniżkę jezeli atmosfera ma byc ołowiana
                • lech20 Re: Homo hominis lupus est 04.02.03, 11:23
                  Gość portalu: mouset napisał(a):

                  > Naprawdę mam gdzieś zniżkę jezeli atmosfera ma byc ołowiana

                  Proponuję w pierwszym wagonie pro-MPK, a w drugim konstruktywni krytycy tego
                  przedsiębiorstwa. W ten sposób nie naskoczą sobie do oczu.
                • pavlack Re: Homo hominis lupus est 04.02.03, 12:59
                  Gość portalu: mouset napisał(a):

                  > Naprawdę mam gdzieś zniżkę jezeli atmosfera ma byc ołowiana

                  Miałem się w tym wątku nie wypowiadać, ale...
                  Zapewniam Cię, że atmosfera w eNce nie byłą ołowiana!
                  • lech20 Re: Homo hominis lupus est 04.02.03, 13:34
                    pavlack napisał:


                    > Miałem się w tym wątku nie wypowiadać, ale...

                    Fakt - wychylać się nie można, bo zawsze jest ryzyko - niestety w dzisiejszych
                    czasach wskazany sposób

                    > Zapewniam Cię, że atmosfera w eNce nie byłą ołowiana!

                    Nie wątpię - przecież to są osoby z jednego "frontu".
                    • pavlack Re: Homo hominis lupus est 04.02.03, 14:21
                      lech20 napisał:

                      > > Miałem się w tym wątku nie wypowiadać, ale...
                      >
                      > Fakt - wychylać się nie można, bo zawsze jest ryzyko - niestety w
                      dzisiejszych
                      > czasach wskazany sposób

                      Ależ nie dlatego! Po prostu wczoraj (przyznam sie bez bicia) nie zabierałem
                      głosu. Dlatego tutaj też nic nie będę pisał. Dziwi mnie natomiast postawa
                      niektórych osób, które wczoraj były (Locutus) i milczały, a tutaj, jak to
                      napisał Hyrek, zza klawiatury potrafią wypisywać różne rzeczy - trzeba było to
                      wczoraj powiedzieć!
                      A jescze bardziej dziwi mnie zachowanie mouseta, Adasia i Ciebie: deklarujecie
                      się (a przynajmniej Ty Lechu), że nie jesteście takimi "wariatami" jak my
                      (czyli nie focicie na zajezdni, nie rajcuje Was jazda zabytkami itp.), nie
                      przychodzicie na zebranie, ale oczywiście to wy pierwsi krytykujecie nasze
                      zebranie i wszystkich naookoło (łącznie z prezesem KKMK).

                      Jednocześnie mam nadzieję, że na spotkaniu za 3 tygodnie będziemy bardziej
                      rozmowni, uda się coś ustalić, i w wyniku tego zostanie uruchomiona stała linia
                      turystyczna obsługiwana zabytkowymi tramwajami.

                      P.S. Po południu wyjeżdżam, bedę dopiero w niedzielę, a więc dopiero w
                      niedzielę będę odpowiadał na posty.
                      • Gość: ADAŚ NO NO NO IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 18:18
                        pavlack napisał:



                        > A jescze bardziej dziwi mnie zachowanie mouseta, Adasia i Ciebie....
                        >ale oczywiście to wy pierwsi krytykujecie nasze zebranie i wszystkich naookoło
                        (łącznie z prezesem KKMK).

                        Chłopie, odstosunkuj się ode mnie - bardzo Cię proszę.
                        Ja tam niczego nie krytykuję. Spotykać się możecie nawet codziennie i niech Wam
                        będzie. Ja napisałem jaka była moja refleksja po przeczytaniu relacji Locutusa,
                        którego zresztą zjechaliście jak psa. Bez winy to ona na pewno nie jest. Ale w
                        myśl pewnej zasady "prawda jest zawsze pośrodku" ma prawo wydawać mi się, że
                        było to spotkanie bezowocne.
                        Ponadto ja nie byłem, nie jestem i raczej nie będę zainteresowany uczestnictwem
                        w tego typu rozrywkach, więc z całym szacunkiem odpierdolcie się ode mnie.
                        I nie tłumaczę się tutaj pracą czy coś w tym rodzaju, tylko że mam lepsze
                        rozrywki niż jazda tramwajem na imprezach.
                        Jedynie co tak naprawdę chcę od MPK to "12" i UFA na "13". Tyle, nic więcej, bo
                        to akurat dla mnie jest rzeczą niezbędną. A moje inne pomysły co do zmian to są
                        pomysły, takie jak na przykład nowe linie przyspieszone typu "503" itd.
                        Sorry (naprawdę - proszę nie brać tego do serca), za wulgaryzm, ale jak to
                        Norwid napisał "odpowiednie dać rzeczy słowo".
                  • Gość: mouset Re: Homo hominis lupus est IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 04.02.03, 14:48
                    Nie mówię że w N była " ołowianka" bo mnie tam nie było
                    Miałem na myśli organizację czegokolwiek przy braku wspólnego zdania
                    A co do kolegi Locutusa to masz rację Paweł, nie rozumiem dlaczego osoba łatwo
                    wpadająca w gniew na forum siedziała cicho na zebraniu jak twierdzicie.
                    A jeżeli za 3 tyg mają radzić nad touristic line to chętnie przyjdę
                    • Gość: Locutus Znalazł się mądry IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 04.02.03, 23:18
                      A co, miałem ryj drzeć, że nikt mi krytykować nie zabroni? Przecież by mnie tam
                      zjedli na surowo...
                      • Gość: Misiek K Re: Znalazł się mądry IP: *.chello.pl 05.02.03, 09:37
                        Gość portalu: Locutus napisał(a):

                        > A co, miałem ryj drzeć, że nikt mi krytykować nie zabroni? Przecież by mnie
                        tam
                        >
                        > zjedli na surowo...

                        No czyli po prostCi brak odwagi. Nie potrafisz "w realu" powiedziec trzech zdan
                        przed publicznoscia.
                        Zalosne!!!
                        • Gość: Locutus Re: Znalazł się mądry IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 06.02.03, 02:28
                          A czy wszedłbyś na posiedzenie klubu plenarnego SLD i powiedział, że Miller to
                          buc? To nie jest kwestia odwagi, ale sensowności czynu - skoo wiem, że ludzie
                          są do mnie i tak nieprzychylnie nastawieni, to po co mam się wypuszczać jak
                          gumka z majtek?
                  • Gość: Locutus KŁAMIESZ, PAVLACK IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 04.02.03, 23:14
                    Kuba mówił zupełnie co innego... i nie tylko on...
                    • Gość: kuba203 Re: KŁAMIESZ, PAVLACK IP: *.biezanow.net 05.02.03, 09:02
                      Gość portalu: Locutus napisał(a):

                      > Kuba mówił zupełnie co innego... i nie tylko on...

                      Eeeeee... pogubiłem się już w tym wątku, mógłbyś przybliżyć zagadnienie, bo
                      chciałem się ustosunkować? :))
                      • Gość: Locutus Re: KŁAMIESZ, PAVLACK IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 06.02.03, 02:30
                        No mówię właśnie, że jak staliśmy na pętli Bieżanów Nowy, to na pytanie o to,
                        jak było na imprezie enkowej mocno się skrzywiłeś i stwierdziłeś, że wszystko
                        było "(...)cholernie sztywne i oficjalne(...)", koniec cytatu.
                        • kuba203 Re: KŁAMIESZ, PAVLACK 06.02.03, 15:35
                          Chyba mnie źle zrozumiałeś w takim razie, albo teraz kombinujesz. Wyjaśnimy
                          wszystko na spotkaniu, bo nie mam teraz czasu się produkować.
                          • Gość: Locutus Re: KŁAMIESZ, PAVLACK IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 07.02.03, 00:14
                            Hmm... wydaje mi się, że uważnie ciebie wtedy słuchałem, ale niech ci świeci -
                            do spotkania. O ile się na nim pojawię.
              • Gość: dzidek Re: Homo hominis lupus est IP: *.wieliczka.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 12:03
                hyrek napisał:

                > Gość portalu: mouset napisał(a):
                >
                > > A imprezy z wynajmem mozna też samemu organizować , tylko trzeba chcieć
                >
                > Proszę bardzo
                > MPK bardzo chętnie wynajmuje autobusy/tramwaje za odpowiednią kwotę możesz i
                > cały Kraków objechać. Nie zapomnij że rozliczasz się z wozokilometrów i czasu
                > uzytkowania autobusu/tramwaju, oraz czasu pracy motorniczego. Obawiam sie że
                > raczej nie masz uprawnień na prowadzenie autobusu/tramwaju.

                Z miłą chęcią Wam poprowadze Autobus, 102-ke też prowadziłem ale niestety bez
                uprawnień.
      • lech20 Sprawozdanie ze spotkania 04.02.03, 08:49
        Witam po dłuższej przerwie. Niestety PRACA i ciągłe wyjazdy do tego mnie
        zmuszają. Jakoś trzeba zarabiać !!!
        Istotnie to co napisał Adaś jest dobrą konkluzją tego co wyniknęło podczas tego
        spotkania, czyli NIC. A tę grupkę ludzi, która potajmnie ma lecieć focić do
        zajezdni skierowałbym do Kobierzyna, aby zobaczyli co może stać się z nimi
        wkrótce, jak tak dalej będą zboczonymi spiskowcami. Bo to już dla mnie jest nie
        lada skrzywienie.
        Czyli, "sranie po fortepianie" (przyp. Adaś). Na dodatek jakby zebranie
        komunistycznej partii komunikacyjnej (KPK), nawet przez obecność Towarzysza
        (przyp. Locutus) Prezesa. (A kto jest tam głównym sekretarzem ???).
        Coś w stylu "POMOŻECIE", a wszyscy na to "POMOŻEMY TOWARZYSZU".
        No, ale jak uczestnicy bawili się dobrze, to proszę bardzo - czemu nie. Chyba
        to jest najważniejsze.
    • hyrek Re: Sprawozdanie ze spotkania 04.02.03, 10:20
      Gość portalu: Locutus napisał(a):

      > Spotkanie rozpoczęło się z lekkim opóźnieniem, ale i tak poszczególni
      > uczestnicy wchodzili już w trakcie jego trwania.

      Bo niektórzy uczestnicy spotkania maja pracę!

      > W zasadzie jedynym punktem
      > dzisiejszego spotkania była natchniona przemowa Towarzysza Prezesa. Towarzysz
      > Prezes, posiadający wybitne zdolności oratorskie, bardzo długo mówił o
      > potrzebie restauracji wagonów zabytkowych, o idei linii muzealnej, o
      > konieczności pracy społecznej na rzecz jej uruchomienia... wszystko bardzo
      > piękne i podpisuję się pod tym obiema nogami (no prawie wszystko, ale o tym
      > dalej). Tylko, że jest taki jeden mały mankament - na dzisiejszym spotkaniu
      > nie padły żadne konkrety (poza ustaleniem daty następnego spotkania), w
      > zasadzie nie należało się ich spodziewać, bo to tylko spotkanie
      > organizacyjne, ale lepiej bym się czuł, gdybym wiedział, że np. za miesiąc
      > mam rozpocząć prace przy jakimś wagonie

      Hmmm...
      Przepraszam bardzo
      Spóźniłem sie na to spotkanie ale akurat to pytanie słyszałem
      Kiedy Prezes KKMK zapytał czy mają panowie jakieś konkretne propozycje to
      zapadła absolutna cisza
      Wieć czegoś tu nie rozumię albo jestem tak głupi że to mnie przerasta
      Najlepiej schować sie za klawiaturą komputera i rzucać słowa na wiatr
      [najlepiej to jeszcze do tego poobrażać kilka osób bo to jest
      najprzyjemniejsze], ale kiedy trzeba coś powiedzieć na żywca wtedy najlepiej
      schować sie do swojej skorupki i siedzieć cicho.

      > obsługiwać drzwi na jakiejś imprezie, czy coś...

      Zanim będzie impreza
      Trzeba mieć czym ja zrobić

      > w zasadzie powiedziano tylko o konieczności nawiązania
      > oficjalnej współpracy z MPK... i tu pojawiło się wyraźne żądanie Towarzysza
      > Prezesa (uwaga, Adaś! uwaga, Mouset!), żebyśmy NIE KRYTYKOWALI MPK.

      Widzę że źle zrozumiałeś
      Jeśli chcesz kogoś lub cos krytykować
      rób to tak żeby nikogo nie obrazić
      A jak juz krytykujesz to niech to będzie konstruktywna krytyka a nie cos co
      jest wyssane z palca.
      Swoja głupią paplanina szkodzisz sobie i innym nawet chyba sobie z tego nie
      zdajesz sprawy

      > Czyli po numerach w stylu ufoków
      > na #8 mamy wszyscy siedzieć uśmiechnięci szeroko i chwalić MPK, żeby sobie
      > nie popsuć współpracy... no comments. I druga sprawa: Towarzysz Prezes mówił

      Bredzisz chłopcze
      Widać z MPK masz tyle do czynienia co zwykły szary pasażer nie mający zielonego
      pojęcia o komunikacji
      Szkoda mi Ciebie

      > o potrzebie zjednoczenia, o mówieniu sobie nawzajem o wszystkich imprezach, o
      > wspólnym patronacie, co, jeżeli weźmiemy pod uwagę ostatnią imprezę enką
      > tylko dla wybrańców, jest pewną hipokryzją.

      Wymień choć jeden powód dla którego miałeś zostać zaproszony na imprezę [nomen
      omen płatną z resztą], bo ja na razie widze same przeciwskazania, a Twój poziom
      i ton wypowiedzi raczej nie zachęcaja do tego żeby Cie gdziekolwiek zapraszać

      > Zresztą już po zakończeniu
      > oficjalnej części spotkania kilku miłośników zaczęło się umawiać na focenie
      > pojazdów w zajezdni, już załatwili wejście itd...

      Oficjalnej?!?
      He he he
      Spotkania nasze są cotygodniowe i są oficjalne w godzinach 18-20 więc nie kumam
      kiedy coś takiego słyszałeś. Po za tym skąd wiesz że mówili o Krakowie? Ja
      słyszałem że podsłuchiwanie rozmów jest niekulturalne. No comments!
      • lech20 HYREK 04.02.03, 11:10
        Hyrek !!! Ostry jesteś, trzeba przyznać.
        • Gość: mouset Re: HYREK IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 04.02.03, 14:42
          Bo komunikacja jest tylko dla ostrych gości, i z ostrymi się fajnie dyskutuje,
          ciotka też jest ostra i przez to mamy o czym gadać, rzygać tylko się chce jak
          zbyrus i tym podobni się odezwą
      • Gość: Locutus Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 04.02.03, 23:49
        hyrek napisał:

        > Hmmm...
        > Przepraszam bardzo
        > Spóźniłem sie na to spotkanie ale akurat to pytanie słyszałem
        > Kiedy Prezes KKMK zapytał czy mają panowie jakieś konkretne propozycje to
        > zapadła absolutna cisza
        > Wieć czegoś tu nie rozumię albo jestem tak głupi że to mnie przerasta
        > Najlepiej schować sie za klawiaturą komputera i rzucać słowa na wiatr
        > [najlepiej to jeszcze do tego poobrażać kilka osób bo to jest
        > najprzyjemniejsze], ale kiedy trzeba coś powiedzieć na żywca wtedy najlepiej
        > schować sie do swojej skorupki i siedzieć cicho.

        Przeanalizujmy całą sytuację: przyszedłem tam w zasadzie jako nieproszony gość,
        bo po moim wybryku wszyscy na mnie rzuciliście się jak na zwierzynę łowną i
        pałaliście (i nadal pałacie) wielką niechęcią. I może jeszcze miałem na forum
        publicznym powiedzieć Tow. Prezesowi, że nadal zamierzam krytykować MPK?
        Przecia by mnie stamtąd wyrzucił, a jak nie on, to któryś z was... a poza tym,
        szczerze mówiąc, przychodząc do instytucji, która już może pochwalić się
        osiągnięciami na polu restauracji zabytków, liczyłem na przedstawienie jakiegoś
        spójnego planu działania, zwłaszcza że Tow. Prezes chce wszystko podciągnąć pod
        KKMK, więc uczestnicy niezrzeszeni nie będą mieli żadnego udziału w chwale,
        jaka przypadnie klubowiczom za odnowienie zabytków... ale to zostawmy na boku,
        prawdziwy miłośnik może pozostać anonimowy...


        > Zanim będzie impreza
        > Trzeba mieć czym ja zrobić

        A zanim będzie czym zrobić, to trzeba to "coś" odremontować. A na początek
        przydałby się plan


        > Widzę że źle zrozumiałeś
        > Jeśli chcesz kogoś lub cos krytykować
        > rób to tak żeby nikogo nie obrazić
        > A jak juz krytykujesz to niech to będzie konstruktywna krytyka a nie cos co
        > jest wyssane z palca.
        > Swoja głupią paplanina szkodzisz sobie i innym nawet chyba sobie z tego nie
        > zdajesz sprawy

        1. Bardzo dobrze zrozumiałem, Tow. Prezes wyraźnie powiedział, że nie można z
        jednej strony nawiązywać współpracy MPK, a za plecami krytykować na forum
        publicznym, np. w internecie. nie użył sformuowania "obrażać" ani "szkalować",
        ale właśnie "krytykować".
        2. Mhm... jassne, jedną wypowiedzią na temat ciotki, za którą zresztą
        przeprosiłem, faktycznie zaszkodziłem strasznie... a w większości przsypadków
        krytyka jest uzasadniona, bo dotyczy ludzkiej rażącej niekompetencji.



        > Bredzisz chłopcze
        > Widać z MPK masz tyle do czynienia co zwykły szary pasażer nie mający
        zielonego
        >
        > pojęcia o komunikacji
        > Szkoda mi Ciebie

        Uzasadnij z łaski swojej, bo nie załapałem o co tym razem ci chodzi.


        > Wymień choć jeden powód dla którego miałeś zostać zaproszony na imprezę
        [nomen
        > omen płatną z resztą], bo ja na razie widze same przeciwskazania, a Twój
        poziom
        >
        > i ton wypowiedzi raczej nie zachęcaja do tego żeby Cie gdziekolwiek zapraszać

        Zapytaj się Kuby, jak było na imprezie teczwórką i czy miał do mnie jakieś
        zastrzeżenia. A poza tym cała ta afera z moją niefortunną wypowiedzią wynikła
        już po waszym przejeździe enką, poza tym wielu innych miłośników, na których
        nie możesz wieszać psów jak na mnie, też nie zostało poinformowanych, a
        niektórzy dowiedzieli się w ostatniej chwili.



        > > Zresztą już po zakończeniu
        > > oficjalnej części spotkania kilku miłośników zaczęło się umawiać na foceni
        > e
        > > pojazdów w zajezdni, już załatwili wejście itd...
        >
        > Oficjalnej?!?
        > He he he
        > Spotkania nasze są cotygodniowe i są oficjalne w godzinach 18-20 więc nie
        kumam
        >
        > kiedy coś takiego słyszałeś. Po za tym skąd wiesz że mówili o Krakowie? Ja
        > słyszałem że podsłuchiwanie rozmów jest niekulturalne. No comments!
        >

        Ja usłyszałem tylko strzęp o foceniu kasowanych teczwórek, a konkretnie o
        zakazie ich focenia. Więcej słyszał Kuba203 i to on udał się z pytaniem.

        Pozdrawiam.
        • hyrek Re: Sprawozdanie ze spotkania 05.02.03, 00:59
          Gość portalu: Locutus napisał(a):

          > > Hmmm...
          > > Przepraszam bardzo
          > > Spóźniłem sie na to spotkanie ale akurat to pytanie słyszałem
          > > Kiedy Prezes KKMK zapytał czy mają panowie jakieś konkretne propozycje to
          > > zapadła absolutna cisza
          > > Wieć czegoś tu nie rozumię albo jestem tak głupi że to mnie przerasta
          > > Najlepiej schować sie za klawiaturą komputera i rzucać słowa na wiatr
          > > [najlepiej to jeszcze do tego poobrażać kilka osób bo to jest
          > > najprzyjemniejsze], ale kiedy trzeba coś powiedzieć na żywca wtedy
          > > najlepiej schować sie do swojej skorupki i siedzieć cicho.
          >
          > Przeanalizujmy całą sytuację: przyszedłem tam w zasadzie jako nieproszony
          gość,

          He?
          Jeśli dobrze sobie przypominam zaproszenie wystosowałem i ja i Misiek K.
          Wiec teraz to robisz sceny kolego

          > bo po moim wybryku wszyscy na mnie rzuciliście się jak na zwierzynę łowną i
          > pałaliście (i nadal pałacie) wielką niechęcią. I może jeszcze miałem na forum
          > publicznym powiedzieć Tow. Prezesowi, że nadal zamierzam krytykować MPK?

          Trzeba było powiedzieć
          Z miłą chęcia byśmy posłuchali co masz do powiedzenia

          > Przecia by mnie stamtąd wyrzucił, a jak nie on, to któryś z was... a poza
          tym,

          Człowieku nikogo nie wyrzucamy z Klubu [bo po co] Jeśli kogos sie zaprasza to
          nie po to żeby kogoś z niego wyrzucać

          > szczerze mówiąc, przychodząc do instytucji, która już może pochwalić się
          > osiągnięciami na polu restauracji zabytków, liczyłem na przedstawienie
          > jakiegoś spójnego planu działania,

          Przepraszam bardzo
          Spotkanie było zorganizowane po to żeby miłosnicy cos zaproponowali ze swojej
          strony. Dlaczego mamy podawać wszystko na talerzu.

          > zwłaszcza że Tow. Prezes chce wszystko podciągnąć pod
          > KKMK, więc uczestnicy niezrzeszeni nie będą mieli żadnego udziału w chwale,
          > jaka przypadnie klubowiczom za odnowienie zabytków... ale to zostawmy na
          > boku, prawdziwy miłośnik może pozostać anonimowy...

          Jako jednostka nie masz szansy zrobic nic [no chyba że jestes bogaty sponsorem]
          a jako klub masz szanse coś zrobic. Mało tego nawet jesli robisz to jako klub
          to nikt cie nie podpisuje z imienia i nazwiska a jako klub.

          > > Zanim będzie impreza
          > > Trzeba mieć czym ja zrobić
          >
          > A zanim będzie czym zrobić, to trzeba to "coś" odremontować. A na początek
          > przydałby się plan

          No to 24 lutego czekamy na nie
          Zapraszamy na spotkanie

          > > Widzę że źle zrozumiałeś
          > > Jeśli chcesz kogoś lub cos krytykować
          > > rób to tak żeby nikogo nie obrazić
          > > A jak juz krytykujesz to niech to będzie konstruktywna krytyka a nie cos c
          > o
          > > jest wyssane z palca.
          > > Swoja głupią paplanina szkodzisz sobie i innym nawet chyba sobie z tego ni
          > e
          > > zdajesz sprawy
          > 2. Mhm... jassne, jedną wypowiedzią na temat ciotki, za którą zresztą
          > przeprosiłem, faktycznie zaszkodziłem strasznie... a w większości przsypadków
          > krytyka jest uzasadniona, bo dotyczy ludzkiej rażącej niekompetencji.

          Mam Ci znaleźć na forum?
          Uwierz mi nie będę długo szukał

          > > Bredzisz chłopcze
          > > Widać z MPK masz tyle do czynienia co zwykły szary pasażer nie mający
          > zielonego
          > >
          > > pojęcia o komunikacji
          > > Szkoda mi Ciebie
          >
          > Uzasadnij z łaski swojej, bo nie załapałem o co tym razem ci chodzi.

          P A C Z M I U W A Ż N I E M A R Ę C E
          S P E C J A L N I E D L A C I E B I E P I S Z E P O W O L I
          I W Y R A Ź N I E
          K R Y T Y K A T O N I E O B R A Ż A N I E I N N Y C H O S Ó B
          I R Z U C A N I E O B E L G P O D A D R E S E M F I R M Y
          I P R A C U J Ą C Y C H W N I E J O S Ó B. J E Ś L I M A S Z
          J A K I E S U W A G I D O D Z I A Ł A N I A F I R M Y T O
          N A P I S Z P I S M O A L B O Z G Ł O Ś T O D O
          D Y S P O Z Y T O R N I.

          C O D O I M P R E Z:
          1/ S Ą I M P R E Z Y Z A M K N I Ę T E - D L A C Z Ł O N K Ó W
          K L U B U I O S Ó B Z A P R O S Z O N Y C H
          2/ S Ą I M P R E Z Y O T W A R T E D L A W S Z Y S T K I C H

          P R O S T E I L O G I C Z N E

          M A M N A D Z I E J Ę Ż E Z R O Z U M I A Ł E S

          > > Wymień choć jeden powód dla którego miałeś zostać zaproszony na imprezę
          > [nomen
          > > omen płatną z resztą], bo ja na razie widze same przeciwskazania, a Twój
          > poziom
          > >
          > > i ton wypowiedzi raczej nie zachęcaja do tego żeby Cie gdziekolwiek zapras
          > zać
          >
          > Zapytaj się Kuby, jak było na imprezie teczwórką i czy miał do mnie jakieś
          > zastrzeżenia. A poza tym cała ta afera z moją niefortunną wypowiedzią wynikła
          > już po waszym przejeździe enką, poza tym wielu innych miłośników, na których
          > nie możesz wieszać psów jak na mnie, też nie zostało poinformowanych, a
          > niektórzy dowiedzieli się w ostatniej chwili.

          Nie interesuje mnie jak było na imprezie T4+B4
          Mam nadzieje że dobrze bawiliscie sie
          Na razie u mnie masz minusa i jesli chcesz mnie przekonać to przyjdź 24 lutego
          z konkretna propozycja

          > > Oficjalnej?!?
          > > He he he
          > > Spotkania nasze są cotygodniowe i są oficjalne w godzinach 18-20 więc nie
          > > kumam kiedy coś takiego słyszałeś. Po za tym skąd wiesz że mówili o
          > > Krakowie? Ja słyszałem że podsłuchiwanie rozmów jest niekulturalne. No
          > > comments!
          > Ja usłyszałem tylko strzęp o foceniu kasowanych teczwórek, a konkretnie o
          > zakazie ich focenia. Więcej słyszał Kuba203 i to on udał się z pytaniem.

          Czemu niby jest zakaz?
          Przeciez jak dobrze popatrzysz na strone www.komunikacja.krakow.pl to zobaczysz
          te tramwaje
          • Gość: Misiek K Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.chello.pl 05.02.03, 09:47
            > Gość portalu: Locutus napisał(a):
            >
            > > Przeanalizujmy całą sytuację: przyszedłem tam w zasadzie jako nieproszony
            > gość,
            >
            > He?
            > Jeśli dobrze sobie przypominam zaproszenie wystosowałem i ja i Misiek K.
            > Wiec teraz to robisz sceny kolego

            No bo kolega wie przeciez lepiej co my myslimy i mowimy, nie wiesz Hyrek?


            > > bo po moim wybryku wszyscy na mnie rzuciliście się jak na zwierzynę łowną
            > i
            > > pałaliście (i nadal pałacie) wielką niechęcią. I może jeszcze miałem na fo
            > rum
            > > publicznym powiedzieć Tow. Prezesowi, że nadal zamierzam krytykować MPK?

            No pewnie bezpieczniej jest usiasc w domciu za klawiaturka i sie wyzyc...

            > Przepraszam bardzo
            > Spotkanie było zorganizowane po to żeby miłosnicy cos zaproponowali ze swojej
            > strony. Dlaczego mamy podawać wszystko na talerzu.

            3 razy, jeszcze raz slownie napisze TRZY razy byla prosba zeby sie wypowiedziec
            i cos od siebie zaproponowac!!!
            Ty w ogole mi nie odpowiadasz na pytania, piszesz ze stchorzyles w sprawie
            krytyki MPK, ale co do remontow, linii zabytkowej, planu dzialania tez sie nie
            odezwales!!! Powtarzasz w kolko te same zdania - ze nikt Ci nie podal
            konkretow, ze sie bales ze Cie wyrzuca itp.
            Z drugiej strony to w tym szalenstwie jest moze metoda - tak sie przestraszyles
            chlopcze, ze Ci jezyk kolkiem stanal...


            > No to 24 lutego czekamy na nie
            > Zapraszamy na spotkanie

            Hyrek, nie stresuj kolegi, jak mu dzisiaj powiesz ze bedzie sie musial
            wypowiedziec to trzy tygodnie spac nie bedzie...
            • tymon2 Re: Sprawozdanie ze spotkania 05.02.03, 10:58
              Gość portalu: Misiek K napisał(a):

              > > Gość portalu: Locutus napisał(a):
              > > Przepraszam bardzo
              > > Spotkanie było zorganizowane po to żeby miłosnicy cos zaproponowali ze swo
              > jej
              > > strony. Dlaczego mamy podawać wszystko na talerzu.
              >
              > 3 razy, jeszcze raz slownie napisze TRZY razy byla prosba zeby sie
              wypowiedziec

              Wybaczcie, że się wtrącam ale trochę tu się rozpędziliście w atakowaniu
              Luctusa. Ciekaw jestem czy w też przychodząc pierwszy raz na spotakanie pewnej
              nieznanej grupy osób (w tym momencie to wasze KKMK - czy coś w tym rodzaju)
              odrazu zabralibyście głos zgłąszjąc jakieś propozycje/poprawki/uwagi? Raczej
              wątpię, przecież najpierw trzeba poznać tą grupę w którą się właczyło - chyba
              że się mylę?
              Poza tym wydawło mi się, że zapraszacie Luctusa m. in. po to aby na zebraniu
              spotkać się i wyjaśnić sobie jakieś uwagi, wnioskuję z tych wypowiedzi, że
              sobie to odpuścliście.

              Nie traktujecie, że bronię Luctusa raczej jestem neutralny.

              Poza tym mam do was prośbę bo widzę, że korzystacie z tego forum, przeciż
              możecie też czasami zabrać głos w innych sprawach i podać coś ciekawego.
              Przecież nie musicie się, ze wszystkimi uczestnikami forum się zgadzać i nie
              musicie wszystkich lubić/tolerwać. Wasze opienie w niektórych sprawach jako
              fanów MPK mogą być ciekawe dla osób, które interesują się MPK i Komunikacją
              ogólnie w ograniczonym stopniu.

              Coś o mnie:
              Nie jeste jakimś wielkim fanem komunikacji zarówno miejskiej jak i globalnej.
              (mam całkiem inne zainteresowania). Poza tym intersują mnie sprawy Krakowa,
              ogólnie. w tym Historia teraźniejszość, możliowści komunikacji po Krakowie itp.

            • Gość: Locutus Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 06.02.03, 02:33
              Jak już powiedziałem, bardziej interesuję się bieżącą komunikacją publiczną niż
              zabytkami, więc, z braku niezbędnej w temacie wiedzy, niespecjalnie będę mógł
              zabrać głos. Jak się nie wie, to się nie mówi, a jak się nie wie i mimo
              wszystko się mówi, to jest się *^&%^ ;-)
              • Gość: mouset to też jest dobre IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 31.12.03, 10:29
                ... jako wice-wątek roku, polecam też tego samego autorstwa, niestety już w
                archiwum "Plebiscyt Kretyn Roku 2002"
                • Gość: Locutus Re: to też jest dobre IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 02.01.04, 01:16
                  Mouset - Ty się nade mną znęcasz, czy jak?

                  Pzdr.
                  LOKI
                  • mouset Re: to też jest dobre 02.01.04, 23:17
                    Po prostu od czasu do czasu lubię deja vu, zwłaszcza jak można się pośmiać
                    • Gość: Locutus Re: to też jest dobre IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 03.01.04, 01:31
                      Tylko dlaczemu ze mnie? :-(

                      Pzdr.
                      LOKI

                      PS. ROTFL
                      • mouset Re: to też jest dobre 03.01.04, 16:42
                        Nie z Ciebie, tylko ogólnie z tematów i wypowiedzi
    • Gość: Misiek K Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.chello.pl 04.02.03, 15:27
      Czytam ten watek i az sie zastanawiam,
      czy to ja mysle o innym spotkaniu, czy tez Wy mowicie o czyms zupelnie innym.

      Nie bede prostowal tych jakby delikatnie nazwac "niescislosci",
      gdyz Ci ktorzy byli i wlasciwie to przyjeli - jak Hyrek, Pavlack czy Kuba -
      tego nie wymagaja,
      a na tych ktorzy sprawe olali po prostu szkoda mi pisaniny bo ich i tak
      spotkanie widocznie nie zainteresowalo.
      I prosze bez usprawieliwiania sie praca, bo jesli juz nawet ktos nie mogl to
      mogl poprosic innego kolege o reprezentowanie go na spotkaniu. kuba moze
      zaswiadczyc ze tak sie da.

      Chcialbym natomiast spytac o dwie rzeczy,
      bo albo ja jestem jakis zacofany, albo cos tu naprawde jest nie tak:

      1) jak to jest ze kiedy trzy rozne osoby, trzykrotnie prosily zgromadzenie o
      zabranie glosu to nikt nic nie powiedzial. Wszyscy pospuszczali dzioby i
      siedzieli w ciszy jak te sowy. Natomiast natychmiast po powrocie do domu
      Locutus zajal sie zgryzliwa relacja ze spotkania.
      Ja mam tylko dwa wnioski - albo koledze braklo odwagi zeby sie na zywo ujawnic,
      albo ma tak spozniony reflex...
      Na dodatek kolega albo wcale nie sluchal "przemowy" Prezesa, albo nic z niej
      nie zrozumial. To tez mnie dziwi bo podobno docenil oratorskie uzdolnienia
      Prezesa a ze moim przynajmniej zdaniem byla wygloszona w jezyku polskim wiec
      chyba problemow z percepja byc nie powinno...

      2) najbardziej serce moje sie raduje kiedy czytam komentarze osob, ktore nawet
      nie zadaly sobie trudu by przyjsc i osobiscie wziac udzial w spotkaniu. Mnie
      sie zawsze wydawalo ze zasada jest taka ze jesli sie nie ma wiedzy w temacie to
      siedzi sie cicho. Ale najwyrazniej niektorym sie wydaje ze sa wszechwiedzacy.
      Nie byli a i tak wiedza ze bylo do kitu.
      Koledzy, powaznie nie badzcie swinki i podzielcie sie jak to robicie?
      Czy to szklana kula, czy jakies karty tarota?
      Ja wiele razy slyszalem ze sa blogoslawieni ktorzy nie widzieli a uwierzyli ale
      nie przesadzajmy.
      Ja czytam te komentarze i mam wrazenie ze przecza one faktom ktore sa oczywiste
      dla wszystkich tych ktorzy w spotkaniu udzial wzieli.
      No coz, widocznie tym gorzej dla faktow...

      • Gość: mouset Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 04.02.03, 15:52
        Ja nie komentuję spotkania tylko to co Locutus wypisuje
        • Gość: kuba203 Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.biezanow.net 04.02.03, 15:56
          Gość portalu: mouset napisał(a):

          > Ja nie komentuję spotkania tylko to co Locutus wypisuje

          A to czyja wypowiedź?
          "choć nie byłem to streszcze
          ci krótko spotkanie: ZABRANIA SIĘ ZABRANIAĆ"
          • Gość: mouset Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 04.02.03, 16:01
            No właśnie, Locutus napisał że zabrania się krytykować
            • Gość: Misiek K Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.chello.pl 04.02.03, 16:11
              Gość portalu: mouset napisał(a):

              > No właśnie, Locutus napisał że zabrania się krytykować

              Ta dyskusja jest naprawde na poziomie dzieci z przedszkola!!!
              Spotykalem juz nawet starszaki ktore mialy lepsza argumentacje.

              To jest jak zabawa w gluchy telefon, on powiedzial ze tamten powiedzial....

              A ktos inny nie byl i na pewno wie lepiej.

              A swistak siedzi i to wszystko pierdoli. Przynajmniej jeden szczesliwy.
        • Gość: Misiek K Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.chello.pl 04.02.03, 16:02
          Gość portalu: mouset napisał(a):

          > Ja nie komentuję spotkania tylko to co Locutus wypisuje

          No to wychodzi ze Locutus sie do laryngologa lub psychiatry udac powinien.
          Bo jesli ktos slyszy cos czego nikt inny z 30 osob nie slyszal to albo ma uszy
          niesprawne, albo ma po prostu urojenia.
          • Gość: mouset Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 04.02.03, 16:15
            Wierzę Tobie dziwi mnie tylko oburzenie Kuby, który z Locutusem widuje się
            dosyć czesto
            • Gość: kuba203 Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.biezanow.net 04.02.03, 17:55
              Gość portalu: mouset napisał(a):

              > Wierzę Tobie dziwi mnie tylko oburzenie Kuby, który z Locutusem widuje się
              > dosyć czesto

              Co nie znaczy, że zgadzam się ze wszystkim, co mówi :))
              • Gość: Locutus :-/ IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 04.02.03, 23:54
                Mhm... niedawno się przejechałem na znajomych ze ZFWS. W oczy mówili co innego,
                a za plecami co innego. Fałyszywi ludzie są wszędzie. I teraz właśnie na tobie
                się gorzko zawiodłem. W zasadzie po spotkaniu, gdy staliśmy na pętli w
                Bieżanowie, sam utyskiwałeś na brak konkretów, na brak zjednoczenia, narzekałeś
                na imprezę enką i hermetyczne grono, które nią jeździło, a do którego nie
                sposób przeniknąć... a teraz na forum ani słowa nie powiesz... łatwo jest
                krytykować po cichu w cztery oczy, ale żeby powiedzieć to samo na forum
                potrzeba trochę więcej odwagi, a ty pilnujesz, żeby nie podpaść czasem... w
                sumie bardzo politycznie, wróżę ci długą i pełną sukcesów karierę, a sobie
                upadek, bo zawsze walę prawdę prosto w oczy...
                • Gość: kuba203 Re: :-/ IP: *.net 05.02.03, 09:21
                  Gość portalu: Locutus napisał(a):

                  > W zasadzie po spotkaniu, gdy staliśmy na pętli w
                  > Bieżanowie, sam utyskiwałeś na brak konkretów, na brak zjednoczenia,

                  No istotnie, narzekałem, ale powiedz mi, w którym miejscu na forum temu
                  zaprzeczyłem. Przecież po to poszliśmy na spotkanie, żeby się włączyć w jakieś
                  działanie, więc nie możesz mi zarzucić, że tylko narzekam i nic nie robię...
                  Owszem, oczekiwałem konkretów, i pod tym względem trochę się zawiodłem, ale
                  zwróć uwagę, że to było pierwsze spotkanie, w sumie zrozumiałe, że niczego nie
                  ustaliliśmy... Tym bardziej, że wszyscy (ja też) przyszli w oczekiwaniu, że
                  konkrety zostaną im podane na tacy :))

                  > narzekałeś
                  >
                  > na imprezę enką i hermetyczne grono, które nią jeździło, a do którego nie
                  > sposób przeniknąć...

                  Czegoś takiego nie mogłem powiedzieć, bo zaprzeczyłbym sam sobie. Jak mogłem
                  powiedzieć, że nie sposób tam przeniknąć, skoro na tej imprezie byłem?! Sposób
                  jest prosty, zapisz się do klubu (nie wiem, czy są jakieś składki, ale nawet
                  jeśli są, to chyba nie jakieś wielkie pieniądze), ja nie wykluczam, że to
                  zrobię :))

                  > a teraz na forum ani słowa nie powiesz... łatwo jest
                  > krytykować po cichu w cztery oczy, ale żeby powiedzieć to samo na forum
                  > potrzeba trochę więcej odwagi, a ty pilnujesz, żeby nie podpaść czasem...

                  No istotnie nie chcę nikomu podpaść w tak bezmyślny sposób, jak Tobie się to
                  udało...

                • Gość: Misiek K Re: :-/ IP: *.chello.pl 05.02.03, 09:52
                  łatwo jest
                  > krytykować po cichu w cztery oczy, ale żeby powiedzieć to samo na forum
                  > potrzeba trochę więcej odwagi,

                  Ale mnie rozbawiles. musze uwazac zeby sie drugim sniadaniem nie udlawic...
                  Ty zarzucasz komus brak odwagi??
                  Ty chyba naprawde nie rozumiesz znaczenia podstawowych slow jezyka polskiego!


                  w
                  > sumie bardzo politycznie, wróżę ci długą i pełną sukcesów karierę, a sobie
                  > upadek, bo zawsze walę prawdę prosto w oczy...

                  Jezeli juz to prosto w monitor, tak zeby wlasnie w oczy adwersarza nie spojrzec!

                  Ty tez masz szanse na blyskotliwa kariere, np: w Samoobronie - demagogia w
                  czystej postaci, mnostwo hasalu i niepodpartej argumentami krytyki wszystkiego
                  wokol i zadnych wlasnych propozycji. Lepper Cie ministrem mianuje!
      • Gość: ADAŚ Sprawozdanie ze spotkania IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 18:29
        Gość portalu: Misiek K napisał(a):

        najbardziej serce moje sie raduje kiedy czytam komentarze osob, ktore nawet nie
        zadaly sobie trudu by przyjsc i osobiscie wziac udzial w spotkaniu. Mnie sie
        zawsze wydawalo ze zasada jest taka ze jesli sie nie ma wiedzy w temacie to
        siedzi sie cicho. Ale najwyrazniej niektorym sie wydaje ze sa wszechwiedzacy.


        Drogi FILOMANIE

        Ja już chyba tysiące razy mówiłem, że mnie tego typu imprezki nie rajcują. Ja
        wolę pobawić się przy dobrej muzie, z przyjaciółmi i znajomymi, aby odreagować
        po całym tygodniu naprawdę stresującej pracy.
        Nie chce mi się gadać o reaktywowaniu linii turystycznej, bo uważam że i tak za
        mało jest tych normalnych linii (przyp. brak taboru itp.). To jest
        najważniejszy dla mnie problem
        Działkę linii "0" zostawiam Wam i wcale nie neguję tego co w tej kwestii
        robicie. Należy się Wam wręcz szacunek i jako-taki mam ze swojej strony.
        A za wszechwiedzącego się nie uważam, nawet wczoraj się nowych rzeczy
        dowiedziałem. Jednak co nieco na temat zbiorkomu wiem (i nie chodzi co jaką
        linię obsługuje itd.).

        Kiedyś zastanawiałem się czy z Wami się nie spotkać, aby Was poznać. Jednak z
        tego zrezygnuję, ponieważ obawiam się, że normalnie do knajpy na
        jakiegoś "browara" się nie wybierzecie. A ja nie mam ochoty spotykać się na
        jakimś foceniu w zajezdni. Poza tym widzę, że jesteście do mnie nastawieni
        anty, więc po co jeszcze jakieś spotkanie.
        Poprawcie mnie, jeśli się mylę.
        Pozdrawiam wszystkich
        ADAŚ
        I naprawdę nie miejcie mi za złe, że na te impry nie chodzę.

        • Gość: kuba203 Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.net 04.02.03, 19:18
          Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

          > obawiam się, że normalnie do knajpy na
          > jakiegoś "browara" się nie wybierzecie.

          Jak nie, jak tak? ;))
          Proszę bardzo, jeśli są chętni, możemy iść kiedyś gdzieś na browar, poznamy
          się i będzie można normalnie pogadać...
          • Gość: ADAŚ Sprawozdanie ze spotkania IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 19:20
            Gość portalu: kuba203 napisał(a):


            > Jak nie, jak tak? ;))
            > Proszę bardzo, jeśli są chętni, możemy iść kiedyś gdzieś na browar, poznamy
            > się i będzie można normalnie pogadać...

            No to mamy pierwszego chętnego (tylko żadnych zastępstw - hehehe)
            • Gość: kuba203 Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.biezanow.net 04.02.03, 19:24
              Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

              > No to mamy pierwszego chętnego (tylko żadnych zastępstw - hehehe)

              Ja się stawię niezawodnie :))
              To co, gdzieś pod koniec tygodnia? Piątek, sobota? :))
              Są jeszcze jacyś chętni?
              • Gość: ADAŚ Sprawozdanie ze spotkania IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 19:26
                Gość portalu: kuba203 napisał(a):


                > To co, gdzieś pod koniec tygodnia? Piątek, sobota? :))


                Czemu nie
                • Gość: kuba203 Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.biezanow.net 04.02.03, 19:28
                  Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                  > Czemu nie

                  No to trzeba wątek osobny założyć, i czekać, ilu będzie chętnych :))
                  Na razie spadam, zajmiemy się tym jutro :))
                  • Gość: ADAŚ Sprawozdanie ze spotkania IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 19:32
                    Gość portalu: kuba203 napisał(a):



                    > No to trzeba wątek osobny założyć, i czekać, ilu będzie chętnych :))

                    Tylko żeby nie było tak jak z Waszą imprezą w listopadzie.

                    • Gość: Misiek K Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.chello.pl 04.02.03, 19:36
                      Na browca zawsze chetnie.
                      Pod warunkiem ze nie bedzie to jakas knajpa z polskim hip-hopem (jesli wolno mi
                      zaproponowac)
                      Aha - i ta sobote mam juz zajeta, bede w woodstocku zapewne - urodziny
                      kumpeli ;)
                      pozniej bardzo chetnie.
                    • Gość: Misiek K Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.chello.pl 04.02.03, 19:42
                      Aha, a co do Twych uwag Adas,
                      jesli Cie nasze sprawy dot zabytkow nie interesuja to po prostu ich nie
                      krytykuj, bo nie widze naprawde sensu w tym ze sie tak angazujesz w temat ktory
                      jest Ci zasadniczo obcy ;)
                      ja juz sie przestalem wypowiadac co do linii 12 wlasnie z tego wzgledu ze wisi
                      mi jak kilo kitu na agrafce to czy jezdzi czy nie.
                      i tak bym z niej nie korzystal, nie moja trasa. zostawiam to Wam, ktorzy jako
                      potencjalni pasazerowie mozecie byc zaiteresowani w jej reaktywacji...
                      • Gość: ADAŚ Sprawozdanie ze spotkania IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 19:58
                        Gość portalu: Misiek K napisał(a):

                        > Aha, a co do Twych uwag Adas,
                        > jesli Cie nasze sprawy dot zabytkow nie interesuja to po prostu ich nie
                        > krytykuj, bo nie widze naprawde sensu w tym ze sie tak angazujesz w temat
                        ktory jest Ci zasadniczo obcy ;)


                        Załatwione - już nie będę (choć wcale nie krytykuję tej idei, może to tylko tak
                        zabrzmiało, ale to jest wada tego typu korespondencji, tak jak to kiedyś chyba
                        nawet ja pisałem). Ze mną jak do rany przyłóż - wbrew pozorom.
                        Ale czasem sypnijcie wieściami, co tam w tej kwestii słychać. Posłuchać zawsze
                        można - czemu nie.
                        • Gość: Misiek K Re: Sprawozdanie ze spotkania IP: *.chello.pl 04.02.03, 20:01
                          > Załatwione - już nie będę (choć wcale nie krytykuję tej idei, może to tylko
                          tak
                          >
                          > zabrzmiało, ale to jest wada tego typu korespondencji, tak jak to kiedyś
                          chyba
                          > nawet ja pisałem). Ze mną jak do rany przyłóż - wbrew pozorom.
                          > Ale czasem sypnijcie wieściami, co tam w tej kwestii słychać. Posłuchać
                          zawsze
                          > można - czemu nie.

                          oki, wiec moze nastepna porcje danych w tym temacie uslyszysz juz przy piwku ;)
    • Gość: mouset Tylko nic nie pisz o sucharach!!!!!!!! IP: 62.233.183.* 26.06.03, 22:14
      Gość portalu: Locutus napisał(a):

      > Spotkanie rozpoczęło się z lekkim opóźnieniem, ale i tak poszczególni
      > uczestnicy wchodzili już w trakcie jego trwania. W zasadzie jedynym punktem
      > dzisiejszego spotkania była natchniona przemowa Towarzysza Prezesa. Towarzysz
      > Prezes, posiadający wybitne zdolności oratorskie, bardzo długo mówił o
      > potrzebie restauracji wagonów zabytkowych, o idei linii muzealnej, o
      > konieczności pracy społecznej na rzecz jej uruchomienia... wszystko bardzo
      > piękne i podpisuję się pod tym obiema nogami (no prawie wszystko, ale o tym
      > dalej). Tylko, że jest taki jeden mały mankament - na dzisiejszym spotkaniu
      > nie padły żadne konkrety (poza ustaleniem daty następnego spotkania), w
      > zasadzie nie należało się ich spodziewać, bo to tylko spotkanie
      > organizacyjne, ale lepiej bym się czuł, gdybym wiedział, że np. za miesiąc
      > mam rozpocząć prace przy jakimś wagonie, obsługiwać drzwi na jakiejś
      > imprezie, czy coś... w zasadzie powiedziano tylko o konieczności nawiązania
      > oficjalnej współpracy z MPK... i tu pojawiło się wyraźne żądanie Towarzysza
      > Prezesa (uwaga, Adaś! uwaga, Mouset!), żebyśmy NIE KRYTYKOWALI MPK. Jestem
      > skłonny przyznać się do własnego przegięcia w tej dziedzinie, nawet za to
      > przepraszałem, ale Towarzysz Prezes nie mówił o umiarze, tylko o BRAKU
      > JAKIEJKOLWIEK KRYTYKI NA FORUM PUBLICZNYM. Czyli po numerach w stylu ufoków
      > na #8 mamy wszyscy siedzieć uśmiechnięci szeroko i chwalić MPK, żeby sobie
      > nie popsuć współpracy... no comments. I druga sprawa: Towarzysz Prezes mówił
      > o potrzebie zjednoczenia, o mówieniu sobie nawzajem o wszystkich imprezach, o
      > wspólnym patronacie, co, jeżeli weźmiemy pod uwagę ostatnią imprezę enką
      > tylko dla wybrańców, jest pewną hipokryzją. Zresztą już po zakończeniu
      > oficjalnej części spotkania kilku miłośników zaczęło się umawiać na focenie
      > pojazdów w zajezdni, już załatwili wejście itd... a na pytanie nasze i Kuby,
      > o co chodzi, powiedzieli: "nic, nic". Nie ma to jak solidarność. :-/ Ciekaw
      > jestem, jak się dalej ułoży nasza współpraca... mimo wszystko jestem
      > optymistą ;-)


      Może jest to suchar ale ten wątek doskonale podsumowuje kilkumiesieczną
      dyskusję o 12, 428 , zabytkach, biurokracji itp. zwłaszcza że za 3 dni rzeczony
      zabytek rozpocznie regularne kursy, jasne więc jest że w tak doniosłej chwili
      krytyka jest niewskazana, pamiętam tez że w jakims wątku ktoś wytknął mi
      zależność lepszej komunikacji na np Kuźnicy od udziału w imprezie, ale dla
      niektórych wszystko się zgadza i to jest najważniejsze
      • Gość: Locutus Re: Tylko nic nie pisz o sucharach!!!!!!!! IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 27.06.03, 01:40
      • Gość: Locutus SUCHAR!!! IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 27.06.03, 01:42
        Zgodnie z tradycją Zjednoczonego Forum Witryn Satanistycznych otrzymujesz jako
        nagrodę zefiry mentolowe z keczapem. Nagroda jest przechodnia.

        A poważnie... Mouset... masz rację... zabytek se będzie kursował, a normalnych
        pasażerów będzie chuj strzelał... no ale przynajmniej dzieci (i te trochę
        większe dzieci) będą miały uciechę... :-(
        • Gość: mouset Re: SUCHAR!!! IP: 62.233.183.* 27.06.03, 02:31
          Eeeee na 2 w niedzielę chuj nie będzie strzelał
      • Gość: Misiek K kilka miesiecy i nic IP: *.chello.pl 27.06.03, 18:48
        > Może jest to suchar ale ten wątek doskonale podsumowuje kilkumiesieczną
        > dyskusję o 12, 428 , zabytkach, biurokracji itp. zwłaszcza że za 3 dni
        rzeczony
        >
        > zabytek rozpocznie regularne kursy, jasne więc jest że w tak doniosłej chwili
        > krytyka jest niewskazana, pamiętam tez że w jakims wątku ktoś wytknął mi
        > zależność lepszej komunikacji na np Kuźnicy od udziału w imprezie, ale dla
        > niektórych wszystko się zgadza i to jest najważniejsze

        I wlasnie tu sie roznimy. Minelo kilka miesiecy Wy nadal tylko dyskutujecie i
        krytykujecie. My w tym czasie zadzialalismy, zorganizowalismy sie i zaczynamy
        dzialac. Wiem, rozumiem, ze dla Was to nieistotne ze jakis tam strupieszaly
        rzech wyjedzie na ulice. Ja Ci nie kaze przychodzic i nim jezdzic. Po prostu
        zal Ci dupe sciska ze ktos zamiast gadac zrobil cos w kierunku i powoli idzie
        do wyznaczonego celu. Niewazne czy tym celem jest eNka czy 12 na trasie. chodzi
        mi tylko o to ze Wasza wspaniala dzialalnosc majaca na celu poprawienie
        komunikacji w Krol-Stol. Miescie Krakowie konczy sie na debatach, przyznawaniu
        zaszczytnych tytulow kretyna miesiaca itp. Dlaczego nie zorganizowaliscie sie?
        Nie napisaliscie oficjalnych pism? Latwiej stukac w klawiature pod
        nierozpoznawalnym nickiem, to nie kosztuje zachodu, nie wymaga dania czegos od
        siebie.
        Wiem, ze znow uslysze ze jestem taki i siaki. Wiele sie o sobie ciekawostek
        dowiedzialem odkad wymieniam z Wami poglady. Mam tylko na koniec dwie prosby -
        - nie psujcie humoru tym ktorzy cos robia, tylko dlatego ze wam brak zapalu i
        checi. nie chcecie, nie interesuje was to, nie przychodzcie.
        - jesli masz mi mouset odpisa znow to samo co zwykle, to oszczedz swojego i
        mojego czasu. nudzi mnie smiertelnie czytanie jaki jestem zly i jak to wlaze w
        dupe mpk. jesli chcesz mnie obrazic, to przynajmniej raz wykaz inwencje tworcza
        i wymysl cos nowego.
        • Gość: ADAŚ Odpier... się od Mouseta. IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 10:08
          Problem w tym, że Mouset COŚ zrobił i nie tylko na forum. Kilka dni temu
          zarzucił mu to samo kolega Pavlack. Zapomniał jednak, że to właśnie dzięki jego
          staraniom nieznacznie polepszono stan komunikacji w osiedlu Kuźnica
          Kołłątajowska. Nie będę się powtarzał, więc polecam odszukać ten wątek.
          Natomiast co do enki i jej uruchomienia to powiem tylko jedno.
          Chwała Wam za to, że będzie jeździć. W końcu jakaś atrakcja w Krakowie
          (byliśmy w tyle) i to nawet przed moim domem. Jednak fakt, że ona będzie
          kursować, a Wy z tego czerpiecie zarąbistą frajdę nie jest priorytetem. Są
          ważniejsze sprawy, które można załatwić bez dodatkowych kosztów. Już nie piszę
          o "12" czy nawet "428", ale zwykłych zamianach taboru (jak "4" w weekendy, czy
          niska podłoga na "501"). Wiem, że sami klniecie na to wszystko pod nosem, ale
          na forum zawsze słyszy hymny pochwalne "MPK jest cacy" i słodkie sentencje w
          kierunku pracowników MPK a zwłaszcza cioci.
          Ja osobiście wysłałem wiele pism do różnych instytucji, ale jak kiedyś pisałem
          (co Paweł zaciekle bronił) ważniejsze są Naj+Claudie i opowieści z sobotniej
          wizyty na tandecie i zakupie spódniczki.
          A łazić po instytucjach nie mogę, bo oni działają w tych godzinach, kiedy ja
          uczciwie i ciężko zarabiam na swoje utrzymanie i tych wszystkich urzędników
          przy okazji.
          Jednak i tak Wy powiecie, że MPK jest cacy, bo miasto im kazało. Stąd nie ma
          sensu tak mówić, bo nawet jakby Pavlackowi skrócili "129" do Dywizjonu 303,
          a "142" wyprostowali przez Andersa, a w zamian dali melona kursującego bez
          niedziel co 50 minut na trasie DH WANDA - DYWIZJONU 303 i tak będzie cacy, bo
          MUSIAŁO tak być. Przecież enka i fotki są najważniejsze.
          Naprawdę za krytykę nie idzie się do więzienia.
          • Gość: mouset Coś do Miśka K IP: 62.233.183.* 28.06.03, 22:28
            1. anonimowy akurat dla Ciebie nie jestem
            2. moim celem nie jest obrażanie Ciebie, więc nie wiem skąd to sobie ubrdałeś
            3. żal mi dupy nie ściska że uruchomiono enkę przy Twoim m.in. wsparciu,
            zrobiłeś coś ważnego dla promocji miasta i tego nikt nie podważa, zrozum że my
            się z enki nie śmiejemy, że jest rzęchem nikt z nas nigdy nie napisał
            4. Adaś (dzięki) przypomniał nie po raz pierwszy co zrobiłem w swoim poprzednim
            i obecnym miejscu zamieszkania, ja mówić o tym nie zamierzam, z uwagi na to że
            bardziej istotne są sprawy bieżące, a nie te z 2000 czy 2002 roku
            5. jestem nastawiony krytycznie do każdego absurdu jaki zauważę, bo na własnej
            skórze doświadczam ich skutków
            • Gość: Locutus Misiek K. ma odrobinę racji niestety... IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 28.06.03, 23:32
              Wiem, Mouset, że już trochę zdziałałeś. I to Ci się chwali... ale my jako
              całość - jako klub 428 mając jasno wyznaczone postulaty faktycznie od dłuższego
              czasu siedzimy na dupach i dyskutujemy, dyskutujemy, dyskutujemy i jeszcze raz
              dyskutujemy... czasami ktoś zadzwoni do Krakowskiej, ale to, jak wiesz, raczej
              sytuacji nie zmienia.

              Od miesiąca postuluję, żebyśmy wreszcie zebrali się razem, być może
              zarejestrowali nasz klub (gdybyśmy mieli osobowość prawną, byłoby nieco łatwiej
              działać), a przede wszystkim wystosowali odpowiednie pismo do odpowiednich
              instytucji (najlepiej po jednek kopii do UMK, ZDiK oraz MPK) zaopatrzone
              odpowiednią ilością podpisów obywateli - a te byłoby całkiem łatwo zdobyć (a
              gdyby Adaś załatwił sponsoring jego firmy dla wynajęcia tramu i przejazdu nim
              po trasie linii #12, byłoby sto razy łatwiej).

              No więc, panowie, kiedy odbywa się walne posiedzenie klubu 428?
              • Gość: mouset Re: Misiek K. ma odrobinę racji niestety... IP: 62.233.183.* 29.06.03, 08:54
                Nic się nie dzieje ponieważ zabieramy sie do zmiany wymagającej ekstra środków
                na komunikację, byłem umówiony z JM na koniec maja, a tu niespodzianka:
                przestał przyjmować petentów-natrętów, spokojnie Loki, krople drążą skały
            • Gość: Misiek K Coś do Mouseta IP: *.chello.pl 29.06.03, 20:58
              > 1. anonimowy akurat dla Ciebie nie jestem

              obawiam sie w moim pojmowaniu tego slowa jestes. Nie znam Cie, w zyciu Cie na
              oczy nie widzialem, nie podalismy sobie reki, nie bylismy na piwie etc.
              Nie jest dla mnie anonimowy Pavlack, Adas czy Kuba203 bo kojarze ich z jakas
              konkretna osoba. Moze to akurat dlatego ze jestem wzrokowcem i pamietam
              bardziej twarze niz imiona ktore szybko zapominam.

              > 2. moim celem nie jest obrażanie Ciebie, więc nie wiem skąd to sobie ubrdałeś

              bo jednym zdaniem mnie obraziles, moze i niechcacy ale dotknales tematu ktory
              jest dla mnie drazliwy i nie chce go rozwijac, a juz na pewno nie tutaj i nie w
              takiej formie.

              > 3. żal mi dupy nie ściska że uruchomiono enkę przy Twoim m.in. wsparciu,
              > zrobiłeś coś ważnego dla promocji miasta i tego nikt nie podważa, zrozum że
              my
              > się z enki nie śmiejemy, że jest rzęchem nikt z nas nigdy nie napisał

              ciekawe, bo po twoim tekscie powyzej kilka postow takie wrazenie odnioslem

              > 4. Adaś (dzięki) przypomniał nie po raz pierwszy co zrobiłem
              > 5. jestem nastawiony krytycznie do każdego absurdu jaki zauważę, bo na
              własnej
              > skórze doświadczam ich skutków

              I dobrze, ze cos robisz.
              Moje zycie sklada sie z tylu rozmaitych absurdow, ze roztkliwianie sie i
              robienie afery z powodu rozkladu jazdy spowodowaloby ze nie mialbym czasu na
              rzeczy naprawde wazne.
              Nalezy Ci tylko pozazdroscic ze ulozyles swoje zycie tak dobrze, ze nie masz
              wiekszych problemow niz zle ulozona trasa czy rozklad.
              • Gość: mouset Re: Coś do Mouseta IP: 62.233.183.* 29.06.03, 21:49
                Gość portalu: Misiek K napisał(a):

                > Nie jest dla mnie anonimowy Pavlack, Adas czy Kuba203 bo kojarze ich z jakas
                > konkretna osoba. Moze to akurat dlatego ze jestem wzrokowcem i pamietam
                > bardziej twarze niz imiona ktore szybko zapominam.
                No cóż, tu się różnimy

                > bo jednym zdaniem mnie obraziles, moze i niechcacy ale dotknales tematu ktory
                > jest dla mnie drazliwy i nie chce go rozwijac, a juz na pewno nie tutaj i nie
                w takiej formie.
                Nie chciałem Cię obrazić tą sprawą, jeśli tak się stało - przepraszam, jednak
                nie lubię gdy pisząc o problemach związanych z MPK otrzymuję odpowiedź n/t
                służby zdrowia, nie po raz pierwszy zresztą, od tego są inne fora

                > ciekawe, bo po twoim tekscie powyzej kilka postow takie wrazenie odnioslem
                mógłbyś przytoczyć co nieco?


                > I dobrze, ze cos robisz.
                > Moje zycie sklada sie z tylu rozmaitych absurdow, ze roztkliwianie sie i
                > robienie afery z powodu rozkladu jazdy spowodowaloby ze nie mialbym czasu na
                > rzeczy naprawde wazne.
                > Nalezy Ci tylko pozazdroscic ze ulozyles swoje zycie tak dobrze, ze nie masz
                > wiekszych problemow niz zle ulozona trasa czy rozklad.
                Człowieku opanuj się! Tu się dyskutuje na temat komunikacji




              • Gość: mouset cdn IP: 62.233.183.* 29.06.03, 22:15
                Gość portalu: Misiek K napisał(a):

                > Moje zycie sklada sie z tylu rozmaitych absurdow, ze roztkliwianie sie i
                > robienie afery z powodu rozkladu jazdy spowodowaloby ze nie mialbym czasu na
                > rzeczy naprawde wazne.
                > Nalezy Ci tylko pozazdroscic ze ulozyles swoje zycie tak dobrze, ze nie masz
                > wiekszych problemow niz zle ulozona trasa czy rozklad.

                Się mi kliknęło więc kończę teraz: akurat tak mieszkam że muszę narzekać na
                MPK, miło mi że Ty takich problemów nie masz, przykro mi że masz inne, ja tez
                mam mnóstwo innych, jednak nie wywlekam ich tutaj, a Ty czynisz to przy każdej
                okazji
                • Gość: Locutus Re: cdn IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 29.06.03, 23:44
                  A największy absurd to Misiek K... najpierw robi wszystko żeby zaczęła jeździć
                  enka, a potem wytyka mousetowi to, że ten zajmuje się pierdołami... takiej
                  hipokryzji w życiu nie widziałem... to się aż smutno robi - Misiek... nadajesz
                  się idealnie na polityka!
                  • Gość: mouset Re: cdn IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 30.06.03, 08:50
                    Hehehehe
                    Jeszcze zalezy którego ugrupowania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka