Dodaj do ulubionych

reklama Buma Square - sprawa dziadeczka...

IP: *.chello.pl 11.02.03, 21:59
... "panie szanowny" za kierownicą taksówki. czy tylko mnie to tak wnerwia,
że dziadek w zapuszczonym odzieniu i z jakimś dziwacznym akcentem jest w tej
reklamie >krakowskim akcentem<? nie mam nic przeciwko starszym ludziom, ale
czy typowo krakowska reklama nie może być nowoczesna, dynamiczna, kolorowa?
musi zalecieć stęchlizną? czy kolorytyka musi byś rodem z "władcy
pierścieni"? a może to miasto już takie jest, że nic nowoczesnego tu nie
przejdzie? a może tę reklamę zrobili w Warszawie, żeby nas zdołować?(!!!;)....
Obserwuj wątek
    • Gość: wujaszek Re: reklama Buma Square - sprawa dziadeczka... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 23:20
      Jeśli chodzi o tę firmę - to o tym czy reklama jest dobra czy nie decyduje
      tylko i wyłącznie wielki BOSS (wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi).
      Wszyscy taksówkarze, telewidzowie, radiosłuchacze, cztelnicy gazet, specjaliści
      od reklamy mogą sobie swoje opinie wsadzić w d...
      • Gość: Gatsby Re: reklama Buma Square - sprawa dziadeczka... IP: *.chello.pl 11.02.03, 23:59
        to niezły ma gust...ten dziadeczek powinien prowadzić wóz drabiniasty, a nie
        nowego mercedesa. jeszcze raz mówię, nie mam nic przeciwko starszym ludziom,
        ale ten akurat jest nieogolony i w ogóle obleśny. a dialogi... szczerze mówiąc,
        nie zapamiętałem, czy pokazywali w końcu te biura;)

        pozdr.
        • trudny2002 Re: reklama Buma Square - sprawa dziadeczka... 12.02.03, 08:16
          No toś stary dał pieknie!
          Obsada nazywa sie to o czym piszesz.
          Obsada , bratku, i jak raz w tym spocikopodobnym materiale, akurat obsada budzi
          najmniejszy wstręt. Zarówno Huk jak Nowak są obsadzeni należycie choć równie
          dobrze mogli by grać zamiennie.
          Scenografia, kostium, zdjecia i montaż poza oczywistymi niedostatkami
          scenariuszowymi wskazują, ze zleceniodawca to człek nadmiernie oszczędny,
          kanserwatywny i zapewne zlecajacy taką robótkę według klucza kumoterskiego.
          To wcale nie znaczy, ze reklama była tania. Ksiegowy zapewne sporo się
          gimnastykował , zeby wydać grosz z kasuni...
          No tak niestety, co tanie to drogie, bo spot rzeczywiscie spełnia rolę odwrotną
          od zamierzonej.
          trudny
          "Dziadeczek" jak piszesz o Panu Jerzym N. to skadinąd postać , którą winieneś
          zobaczyć na deskach teatralnych. Wogóle to pewien jednak nietakt , pisać per
          dziadeczek ...mimo zaznaczenia o rzekomym szacunku. Troszkeś chyba na bakier z
          bywaniem w teatrze nie?
          Ale reklama, jest zła, przyznaję.
          Pozdrawiam;-)
          • Gość: Gatsby Re: reklama Buma Square - sprawa dziadeczka... IP: *.chello.pl 12.02.03, 11:30
            wiem Trudny, chamowaty jestem;)) ale się poprawię!:)

            • trudny2002 Re: reklama Buma Square - sprawa dziadeczka... 12.02.03, 12:01
              Oj, nie chciałem Cię dotknąć tak boleśnie.
              Zgoda co do jakości reklamowego spocika, ale na miłość bożą nie każ się
              przekonywać do jakości aktorstwa obsadzonych. To naprwdę nie tak...
              A jeszcze jeśli o tę tzw."nowoczesność " reklamy...to ja myślę, ze ma to
              znaczenie marginalne. Reklama albo jest trafiona albo nie, a jej klimat aura,
              stylistyka to jeden z elementów pewnej sztuki, która często jest - jak widać-
              bagatelizowana.
              Zupełnie podobny błąd wystąpił w reklamie makaronu przez panią Sophię
              Loren...tyle , ze nazwisko światowego formatu.
              trudny
              • gph Re: reklama Buma Square - sprawa dziadeczka... 12.02.03, 12:04
                trudny2002 napisał:

                > Zupełnie podobny błąd wystąpił w reklamie makaronu przez panią Sophię
                > Loren...tyle , ze nazwisko światowego formatu.

                nie spodobała Ci się piękna Zośka gotująca krzyżacki makaron???
                • trudny2002 Re: reklama Buma Square - sprawa dziadeczka... 12.02.03, 12:07
                  Też lubie włoską kuchnię, ale aż tak się nie afiszuję...;-)
                  trudny
                  Bardzo, ale to bardzo mi się podobała...;-)
                  Z tym , że pod wódeczkę lepiej idą inne choć też nacjonalne specjały.
                  trudny
      • peteen Re: reklama Buma Square - sprawa dziadeczka... 12.02.03, 10:37
        szczera prawda, "kupił" tę reklamową fuszerkę kolega m., bumiasty właściciel,
        zatem cel został osiągnięty (czytaj kasa zapłacona), reszta jest milczeniem...
        całe szczęście, że 3 jest bardzo mocno regionalna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka