Dodaj do ulubionych

Końce kija...

17.02.03, 08:27
Ostatnio najważniejszym tematem powszechnego rozważania jest drańskie i
przestępcze działanie Lwa R. jako wyłudzacza i wysłannika niezidentyfikowanej
grupy. Nie ma jedynie identyfikacji personalnej, ale wiele wskazówek mówi kto
jako zainteresowana grupa stoi za producentem korumpowiczem.
Jeden z członków Komisji sejmowej wnioskował o kontrolę bilingów rozmów
telefonicznych osób ze świecznika. Ekspert w swojej opinii potwierdził
słuszność takiej drogi dociekania prawdy. Komisja głosami głównie jednej ze
stron sceny politycznej, wniosek odrzuciła.
W uzasadnieniu oparto się na niekwestionowanej wiarygodności zeznań redaktora
Adama Michnika.
No to jeśli Michnik mówi właśnie taką prawdę , to po co ta komisja ma dalej
działać? Wystarczy posłuchać Michnika i już można wyrokować. Jeśli można w
jednej sprawie to można i w pozostałych, bo każda inna interpretacja
zaświadczy o manipulowaniu wiedzą przez właśnie tę komisję.
Kij , jak mówiono mi w dziecięctwie, ma dwa końce...
Sa takie kija, ktore służyć mogą do zrobienia procy, te mają trzy końce i do
dwu z nich wiążemy gumę...
Inaczej zbudowana była proca użyta w konflikcie Dawida i Goliata.
Pochować trzeba było Goliata.
trudny
Obserwuj wątek
    • Gość: pekol Re: Końce kija... IP: *.piwet.pulawy.pl / 192.168.1.* 17.02.03, 11:57
      głeboko i refleksyjnie...
      Pozdrawiam z Puław
      • trudny2002 Re: Końce kija... 17.02.03, 12:09
        A czy powodzeniem zakończyły się zabiegi i spotkanie z... pewnym Panem na Pe
        doszło do ukroplonego skutku?
        pozdrawiam i ja
        :-)) trudny
        • Gość: pekol Re: Końce kija... IP: *.piwet.pulawy.pl / 192.168.1.* 17.02.03, 12:15
          Nie, ale te dni nadchodzą - opiszemy :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka