IP: *.piwet.pulawy.pl / 192.168.1.* 21.02.03, 14:59
Ku domowi. Dobrego weekendu
Orgia oczywiście kulinarno - opojowa
Obserwuj wątek
    • gph zupa 21.02.03, 15:12
      myślę, że juto ugotuję kolejną eksperymentalna zupę.
      była już superostra gulaszowa, była wczoraj ogórkowa dla podniesienia nastrojów.
      no więc co zostaje?
      • tripis Re: zupa 21.02.03, 15:37
        pomidorowa
        ziemniaczana
        barszcz czerwony
        zurek
        rosol
        fasolowa
        grochowa
        grzybowa
        szparagowa
        szpinakowa
        szczawiowa
        ogorkowa
        jarzynowa
        jagodowa
        mleczna
        • wodnik74 Re: zupa 21.02.03, 15:42
          tripis napisał:

          > pomidorowa
          > ziemniaczana
          > barszcz czerwony
          > zurek
          > rosol
          > fasolowa
          > grochowa
          > grzybowa
          > szparagowa
          > szpinakowa
          > szczawiowa
          > ogorkowa
          > jarzynowa
          > jagodowa
          > mleczna
          >
          :))))) musisz być bardzo, ale to bardzo głodny !!!
        • gph jagodowa??? bo zwrócę.. 21.02.03, 15:45
          tripis napisał:

          > pomidorowa - banalna
          > ziemniaczana - banalna
          > barszcz czerwony - wyższa szkoła jazdy
          > zurek - z flaszki??
          > rosol - jutro nie niedziela:)
          > fasolowa - to jest pewna myśl...
          > grochowa jw.
          > grzybowa - mam w kartonie
          > szparagowa - zbyt francusko mi się kojarzy
          > szpinakowa - fuj. no comments
          > szczawiowa - a skąd szczawiu?
          > ogorkowa - wczoraj
          > jarzynowa - może może..
          > jagodowa vide topic
          > mleczna - jaka to zupa..?
          • marceliszpak Re: jagodowa??? bo zwrócę.. 21.02.03, 15:47
            pomysl jagodowa z czuszka:)
            • gph bleeeeeeee ntx. 21.02.03, 16:11
          • wodnik74 Re: jagodowa??? bo zwrócę.. 21.02.03, 16:23
            gph napisał:

            > tripis napisał:
            >
            > > pomidorowa - banalna - ale najlepsza
            > > ziemniaczana - banalna - hm ...
            > > barszcz czerwony - wyższa szkoła jazdy - moze z kartonu????
            > > zurek - z flaszki - albo z worka
            > > rosol - jutro nie niedziela:) no fakt :))
            > > fasolowa - to jest pewna myśl - to nie jest myśl
            > > grochowa jw. - dużo roboty
            > > grzybowa - mam w kartonie - dobrze, bo nie musisz już grzybów zbierać
            > > szparagowa - zbyt francusko mi się kojarzy - ale jaka dobra
            > > szpinakowa - fuj. no comments - no skąd
            > > szczawiowa - a skąd szczawiu? - KLeparz??
            > > ogorkowa - wczoraj - jak zupa wczorajsza to nie jest dobrze :)
            > > jarzynowa - może może.. - ee..
            > > jagodowa vide topic - nie próbowałam

            zamiast mlecznej dorzucam cebulową, rybną i czesnakową :)))
            też już jestem głodna
            >
            >
            • gph Re: jagodowa??? bo zwrócę.. 21.02.03, 16:39
              wodnik74 napisała:

              > gph napisał:
              >
              > > tripis napisał:
              > >
              > > > pomidorowa - banalna - ale najlepsza - na stołówce
              > > > ziemniaczana - banalna - hm ... - po prostu banalna..
              > > > barszcz czerwony - wyższa szkoła jazdy - moze z kartonu???? - fuj z
              kartonu???
              > > > zurek - z flaszki - albo z worka - z wora nie używam raczej
              > > > rosol - jutro nie niedziela:) no fakt :)) :))
              > > > fasolowa - to jest pewna myśl - to nie jest myśl - jest. pyszna myśl
              > > > grochowa jw. - dużo roboty - przecież o to chodzi..:)
              > > > grzybowa - mam w kartonie - dobrze, bo nie musisz już grzybów zbierać :)
              > > > szparagowa - zbyt francusko mi się kojarzy - ale jaka dobra - ale jak
              sobie pomyślę, że ją czirak wcina, to nie mogę..
              > > > szpinakowa - fuj. no comments - no skąd - fuj x10
              > > > szczawiowa - a skąd szczawiu? - KLeparz?? - w zimie szczaw na kleparzu??
              sprawdzę kiedyś przy okazji
              > > > ogorkowa - wczoraj - jak zupa wczorajsza to nie jest dobrze :) najlepsza
              zupa to taka 2-3 dniowa. ale wczorajszej już nima :(
              > > > jarzynowa - może może.. - ee.. pychotka, nasza polska
              > > > jagodowa vide topic - nie próbowałam - nie próbuj..
              >
              > zamiast mlecznej dorzucam cebulową, rybną i czesnakową :)))
              cebulowa - raz na czas. rybna fuj, czesnakowa - gud ajdija - nawet mam gdzieś
              taką słowacką w torebce...
              > też już jestem głodna

              a ja właśnie zabiłem (głód)
            • tripis Re: jagodowa??? bo zwrócę.. 21.02.03, 16:39
              napisali:

              pomidorowa - banalna - ale najlepsza (z makaronem lub lanym ciastem)
              ziemniaczana - banalna - hm ... (to zrob...)
              barszcz czerwony - wyższa szkoła jazdy - moze z kartonu (najlepszy zabielany z
              ziemniakami lub postny z uszkami...)
              zurek - z flaszki - albo z worka - albo w "Ogniem i Mieczem"
              rosol - jutro nie niedziela:) no fakt :)) - mmm... faktycznie ;-)))
              fasolowa - to jest pewna myśl - to nie jest myśl - zajebista!
              grochowa jw. - dużo roboty - ale jaki efekt!!!
              grzybowa - mam w kartonie - dobrze, bo nie musisz już grzybów zbierać - no!
              szparagowa - zbyt francusko mi się kojarzy - ale jaka dobra - i zielona!
              szpinakowa - fuj. no comments - no skąd - okropnosc!
              szczawiowa - a skąd szczawiu? - KLeparz?? - zamrazarka w Geancie?
              ogorkowa - wczoraj - jak zupa wczorajsza to nie jest dobrze :) - nie gotujesz
              na 2 dni?!?!
              jarzynowa - może może.. - ee.. - za zimno...
              jagodowa vide topic - nie próbowałam - okropna i niejadalna, ale Tobie moze
              smakowac

              cebulowa - to jest mysl!
              rybna - błeee...
              czesnakową - to jest eureka!!!
              • wodnik74 :))))) 21.02.03, 16:49
                ale macie timing:))
                to przez te zupy...
                coraz bardziej myślę o czesnakowej ...
                • tripis Re: :))))) 21.02.03, 16:52
                  a ja ide do baru
                  • gph Re: :))))) 21.02.03, 16:57
                    tripis napisał:

                    > a ja ide do baru

                    do baru, czy do pubu?
                    • wodnik74 Re: :))))) 21.02.03, 17:03
                      tripis nie może teraz odpowiedzieć na to pytanie bo jest bufecie :))
                      • gph Re: :))))) 21.02.03, 17:06
                        wodnik74 napisała:

                        > tripis nie może teraz odpowiedzieć na to pytanie bo jest bufecie :))

                        so... miłego weekendu z jak najmniejsza ilością tego, czego sobie nie życzycie.
                        a ja idę kupować dwywanik? kilim? z "ostatnią wieczerzą" dla szwagra z Ameryki
                        hehe..
                        • Gość: trudny Re: :))))) IP: *.localdomain 21.02.03, 17:12
                          To Ty masz szwagra o muzułmańskich praktykach?
                          Dywanik?
                          Chyba że szukasz takiego gobelinka?
                          Chociaż może i modlitewny dywanik z takim gustownym "ostatnim posiłkiem
                          wieczornym"...a zależy Ci żeby był Judasz?
                          trudny
                      • Gość: trudny Re: :))))) IP: *.localdomain 21.02.03, 17:08
                        O Wy obżartuchy...
                        Ja tu siedzę o suchej twarzy, a Wy tylko albo "jagodowa" albo w "bufecie"
                        albo...no właśnie , kto powiedział "wódeczka"?
                        trudny
                        • Gość: pekol, peteen Re: :))))) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 18:10
                          Odkręciliśmy butlę, w ustach pierwszy kęs...
                          • Gość: peteen juzem nazad... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 16:41
                            zaiste pychota taka rakija (a właściwie loza) piątkowego wieczora...
                            zwłaszcza, jesli czekało się na nią pół roku...
                            peteen przyjaciel pekola
                            :c) a jednak nie :C)
                            • wodnik74 Re: juzem nazad... 22.02.03, 16:46
                              Gość portalu: peteen napisał(a):

                              > zaiste pychota taka rakija (a właściwie loza) piątkowego wieczora...
                              > zwłaszcza, jesli czekało się na nią pół roku...
                              > peteen przyjaciel pekola
                              > :c) a jednak nie :C)

                              no to dobrze, że trafiłeś do domu
                              pół roku czekania chyba dodaje smaku do wszystkiego :)
                              • Gość: kasia Re: a co to rakia? IP: *.nyc.rr.com 22.02.03, 20:21
                                • Gość: peteen Re: a co to rakia? IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 00:09
                                  kasiu,
                                  rakija, rakija !!!
                                  to mzimu z bałkanów - ichni bimber z owocó (tu z winogron)
                                  pychota !
                                  :c)
                                  • Gość: Vuco Lozo ..ehhh IP: *.chello.pl 23.02.03, 05:02
                                    Lozo,lozovaca ...ehhh,jeszcze trzymam pustą butelkę bo rozstać się żal.
                                    Te pół roku czekania rozumiem,ostatni raz "tam" a teraz co?przywiózł ktoś?czy
                                    też odnalazłeś gdzieś "tu"?Tak bym sobie,w szklance o grubym dnie,"dublo" z
                                    kostką lodu....
                                    • Gość: peteen Re: Lozo ..ehhh IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 14:13
                                      lozy tu nie uświadczysz, ale wiem gdzie mozna za śmieszne pieniądze kupic
                                      trvarice...
                                      • Gość: Vuco Re: Lozo ..ehhh IP: *.chello.pl 23.02.03, 15:20
                                        Pojechać więc będzie trzeba jak tylko się ociepli lub bliżej trochę po Palinkę
                                        by doczekać.A travarica raczej nie,choć pewnie trafiają się perełki wśród
                                        haniebnych przeważnie smaków.
                                        • Gość: kasia Re: Rakia i inne uczty IP: *.nyc.rr.com 24.02.03, 20:43
                                          Czy widzieliscie "Uczte Babette" Oskar 1988,
                                          chyba dunski - Babette, Kuchmistrzyni paryska - ucieka
                                          do malej wioski rybackiej w Jutlandii w czasach Terroru rewolucji
                                          francuskiej. Pracuje jako gospodyni. Wygrywa loterie. Wydaje cale pieniadze
                                          na jedna uczte, a kulinarny artyzm zmienia zycie uczestnikow.

                                          Widzialam to dawno ale bylo to piekne. jesliscie nie widzieli to polecam.

                                          A Rakie zamowilam przez intenet. Podziekuje jak przyjdzie.:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka