Dodaj do ulubionych

co zrobic kiedy spadnie na Ciebie sopel

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.03, 12:58
czyli poradnik poszkodowanego.
pisza zeby zadzwonic natychmiast do kogos z rodziny. niech zabierze aparat
fotograficzny i natychmiast przyjezdza na miejsce.
zdjecie miejsca katastrofy to bardzo wazny dowod. trzba sfotografowac chodnik
i dach, zwlaszcza jezeli sople jeszcze tam wisza.

proponuje wydrukowac i rozdac najblizszym.
Obserwuj wątek
    • peteen Re: co zrobic kiedy spadnie na Ciebie sopel 24.02.03, 13:19
      ja w takich sytuacjach spożywam sop(e)licę...
      ;c)
      • Gość: suri Re: co zrobic kiedy spadnie na Ciebie sopel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.03, 13:28
        he, wstrzasnieta i zamieszana przynajmniej temperature ma odpowiednia
      • Gość: Ciupazka Re: co zrobic kiedy spadnie na Ciebie sopel IP: *.it-net.pl 24.02.03, 13:36
        Nie bardzo se to wyobrozom, ani to zdrowe na zęby, ani sie tym nie posilis,
        ani ni ma porownanio do Soplicy, cosik mi sie widzi , ze juz na Twojom
        głowicke spodł i to pewniy nie jedyn sopelek. Jak uwidzis jesce jakiego, to
        tak dalyko od niego uciekoj! Ba, haj, aly Ci dobrze radze! A jak by juz do
        cego przysło i go chycis, to wartko wkładoj między nogi, coby mu było ciepło i
        zaroz go załatwis. I nikomu o tym nie godoj, bo i tak cie nie zrozumie.Jedno
        jest pewne, ze sopelka nie bedziy! Telo.Pozdr.
        • peteen Re: co zrobic kiedy spadnie na Ciebie sopel 24.02.03, 13:49
          brzmi to, jakby sie trudny sklonował i począł pisać gwara w dodatku...
          • Gość: Ciupazka Re: co zrobic kiedy spadnie na Ciebie sopel IP: *.it-net.pl 24.02.03, 16:36
            Fciołeś trudnemu przys..ać, cy mnie?(cytoj przysopelkować).telo.Pozdr.
            • Gość: trudny Ciupazka, a coz sie to robi...? IP: *.localdomain 24.02.03, 16:51
              Cosik sie mi widzi co kie mie ni ma ...
              eeee, moze sie mi ino widzi. A co sie zaś robi?
              Jo dzisiok ślebodny, jesce ino cosik lo dutków i zaś se siednem.
              Moze i zakurzem, może i za flaskom sie beem patrził.
              Hej, ftos to wiy...
              A moze mie chyci i potzrymie do nocy, to juz bez kurzenio, legne se i zaś rano
              sie za flaskom....
              A sie mi widzi wiecór barz piykny be i moze się i z chałupy rusem. Rusanie, a
              Ty to wiys, to rzec piykna i wiecór moze i barz ....
              hej
              trudny
              A Ciupazka, to prowda co bukowiony bedom mioły tramwaj od Buńdowego wierchu i
              ostatniom pentlom pod chałupom Kosorka na dole?
              Abo mi sie to śni....
          • Gość: trudny Peteenie... IP: *.localdomain 24.02.03, 16:58
            Gdzież mi tam do piersi jakie zapewne darem danym Ciupazce...gdziez mi tam do
            lekkości pod tym kompletem halek i spódnicą. Toz przecież Ciupazka musi być
            kobietą, a ja?
            No proszę Cię Peteenie, w swojej skromności anim pomyślał, że nawet
            najwytrwalsze obcowanie i to z największą liczbą par góralskich piersi, dałoby
            mi cień szansy na powiedzenie o sobie że jestem Ciupazka...no może trochę
            czasem jak Ciupazka, a raczej "jako ciupazka..."ale to zupełnie inna sprawa.
            Uklony
            trudny;-))
            • Gość: Ciupazka Re: Do trudnego... IP: *.it-net.pl 24.02.03, 17:44
              Gość portalu: trudny napisał(a):


              > .... w swojej skromności anim pomyślał, że nawet
              > najwytrwalsze obcowanie i to z największą liczbą par góralskich piersi,
              dałoby
              > mi cień szansy na powiedzenie o sobie że jestem Ciupazka...no może trochę
              > czasem jak Ciupazka, a raczej "jako ciupazka..."ale to zupełnie inna sprawa.
              > Uklony
              > trudny;-))

              Za duzo skromności w tobie, trudny, w tym przypodku to chyba dobrom
              ciupage mos, i tego sie nie wstydź, ba haj! Tym sie trza kwolić, od takiego
              sopelka nikt jesce nie umarł, a jakby i umarł to tyz nic by sie nie stało ,
              inksy by sie wartko nalozł, ba haj! Aly napewno nie sopelek lodowy. Ftorysi juz
              od tego sopelka umiyro, ni ma jakiego kijoska, to jak by my go porusali, a
              wyobracali nim, to by ta wartko na nogi stanon. Nie tak łatwo pomrzeć, jako
              sie komu wydaje. Na to trza se zasłuzyć!.Pozdr
              • trudny2002 Ciupazka 24.02.03, 20:56
                ba , wiys i Ty, ni ma inacy, kie sie ku komu zachodzi , hej i po nartak sie co
                wyonacy.
                A coz to na panowe peteenowe znacy na to co ku niemu, Tobie się widzi
                odpowiedzi pisać?
                Znacy Tyś nie babom jes?
                Hej, a jo juz Cie babom widzioł...i dali widze , chwała Bogum nie ślepy...
                No Ciupazka widzem wos!
                trudny
                • Gość: Ciupazka Re:trudny IP: *.it-net.pl 24.02.03, 21:52
                  trudny2002 napisał:

                  > ba , wiys i Ty, ni ma inacy, kie sie ku komu zachodzi , hej i po nartak sie
                  co
                  > wyonacy.



                  Muse ci pedziyć, zek baba i to z nie byle jakiygo rodu góralskiego tyś pewniy
                  tyz! -tak mi sie cosi widzi, a moze sie ino myle, a moze nie, ftoz to wie?
                  Kiebyk choć gębusie w tyj wirtualnym pozieradle widziała, to moze byk inacyj z
                  tobom godała, jako myślis , he? aly ci musem pedzieć,ze dość dobrze ukwalujes
                  naskom mowom i temu casami i jo kufisko do tobie oździawiom. Kiebyś był na
                  podorędziu, to byk cie pocynstowała dobrom nolyweckom z pigwowca, aly ci
                  przybacuje, ze pijemy z jednego kieluska i cie nukom ,i ci godom jesce cie
                  widzem, pokiela sie nie opijymy, to sie jesce widzimy, a potem niek sie robi,
                  co fce, ba haj! Zaźryj kie tam www.matuska.pl, to sie naciesymy, aly ci odrazu
                  godom, ze to maja sestra, aly i jo tam casami bywom, choć mie ruciyło
                  dośśśśśśśśśśśśśśśśśść dalyko, a cemu? Za chlebem , paniy, za chlebem! W
                  Krakowie tyz mom siostre i siostrzynice Jagne(tom z Salt Lake City) Juz syćko
                  bees wiedzioł)Hej!Jesce u niyj nie byłak, aly sie kie wybiere!Telo.Pozdr.
                  • peteen no ładnie, ładnie... 24.02.03, 22:05
                    kryptoreklamka, co ?... ;c)
                    no, ale pensjon uroczy, i z chęcią wpadnę (a moze całe stowarzyszenie ?)
                    a masz dla mnie jakąś uroczą góraleczkę, hę ? tylko do pośpiewania i
                    potańcowania, oczywista...
                    bo mój tatuś też troszeczkę góral, taki niskopienny bardziej, od rabki...
                    :c)
                    • skks Re: no ładnie, ładnie... 24.02.03, 22:18
                      no...... to spotkanie forumowe w Poroninie!!
                      Gdzie kogoś, kiedyś, ktoś kwaśnym mlekiem leczył z pewnej przypadłości zwanej:
                      syndromem dnia poprzedniego:)
                      • peteen Re: no ładnie, ładnie... 24.02.03, 22:28
                        ojciec, jedziemy ?
                        aha, to był biały (a może czarny) dunajec, a ten poronin to wymyślili dla
                        jajec...
                        ale kupa śmiechu była !
                        :c)
                        • skks Re: no ładnie, ładnie... 24.02.03, 22:44
                          we wte sobote to ja..... jadą chętnie!!!!!
                          I co bierzemy jakieś 18,19-tki. No może 20,21-ki!!?
                      • Gość: Ciupazka Re: no ładnie, ładnie... IP: *.it-net.pl 25.02.03, 00:23
                        skks napisał:

                        > no...... to spotkanie forumowe w Poroninie!!
                        > Gdzie kogoś, kiedyś, ktoś kwaśnym mlekiem leczył z pewnej przypadłości
                        zwanej:
                        > syndromem dnia poprzedniego:)

                        A baby to swoje brać, bo tam sople na dachach tyz wisom, to mozecie oberwać
                        nimi, poza tym te młodse juz som robacywe i sie cięzko nosoom! Bede zaś
                        ciotkom! Aly mocie dobry pomysł coby spotkanie Forumowiców tam zrobić. Ino
                        dejcie znać kie! Ta sobota odpodo od 8-14, i od 17-21 niestety mam robote i
                        sie nie ruse, aly jak wom pasuje to ino zadzwonić i brać sie mozecie. Mocie
                        niedalyko, gorzyj ze mną, świat drógi! Ech! Narty pod pache i wio!. Telo.
                        Dobryj nocy!
    • menel1 Re: co zrobic kiedy spadnie na Ciebie sopel 24.02.03, 17:01
      ...umrzec...
      • Gość: suri eeee tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.03, 17:07
        od razu umrzec, czytalam o 16latku, ktory skoczyl z 14 pietra (a moze to byl
        czternastolatek, ktory skakal z 16 pietra?)i nogi sobie polamal w efekcie a
        samobojstwo chcial popelnic.
        ja proponuje sie po prostu polozyc
        i czekac. czlowiek cale zycie przeciez na cos czeka
    • myst Re: co zrobic kiedy spadnie na Ciebie sopel 24.02.03, 23:41
      sopel powiadasz - hmmm - dla niektórych to może być powód do dumy - że jeszcze
      coś na nich leci ;)))))))
      A tak bardziej poważnie, to niestety samo zdjęcie niewiele będzie warte jako
      dowód w sprawie jeśli nie będzie poparte zeznaniem choć jednego świadka
      zdarzenia...
      A jak juz komuś spadnie na garb jakaś wypasiona sztuka sopla, powodując oprócz
      trzęsawki nóg obrażenia ciała to polecam policję....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka