25.02.03, 09:41
estetycznie bez zarzutu - wręcz doskonale, biograficznie tak sobie - ale nie
o to chodziło(?), muzycznie znakomity - ma ktos płytę do przegrania? (ciiii..)

może ten Trocki - chłopię bez zarzutu, dobry, starszy pan, który para się
filozofią... może podskoki i hołubce połamanej, cierpiącej kobiety...

ale polecam. gorąco polecam.
Obserwuj wątek
    • Gość: kobita1 Re:moja Frida K. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 14:34
      Z "moja" Frida bylo tak... Pierwszy raz zobaczylam jej obrazek w93 roku -
      Guggenheim, smiertelnie powazna wystawa surrealistow - niewielki , w stylu
      naiff obrazek. Naga Frida lezy w oplecionym bluszczem lozu z baldachimem, na
      ktorym to baldachimie - w jej pozie - lezy jej smierc-kosciotrup-
      siostra...Malarka? Meksykanka? kto to taki? Kolejne
      obrazy..Poszperalam...okazalo sie - wybacz - ze feministki maja do niej
      slabosc...potem Diego... zyciorysy!!! coz to za zyciorysy!!! Jak z Marqeza...
      Obejrzalam i jego freski... Ostatnio widzialam jej wystawe w Wenecji 2001. To
      byla juz Frida triumfatorka, o ktorej Hollywod film kreci....

      Wrecz wsciekam sie widzac te rozbuchana marketingowa maszynerie, ktora miele
      wszystko co dostanie sie w jej tryby...Zeby interes sie udal film musi -
      najlepiej w pierwszym tygodniu - obejrzec iles tam milionow ludzi...Ze w zyciu
      nie widzieli i nie zobacza ani jednego obrazka? Ze sprawnie przerobi sie
      zycie,a jakze pasjonujace, na komiks? Probowalam przeczytac biografie Fridy o
      tytule...no, no jakim?... no "Frida" oczywiscie...Dawniej mawiano o takich
      dzielach- literatura dla kucharek...

      Drogi GPH - bez zjadliwosci i zupelnie szczerze - czy uwierzysz, ze boje sie
      isc na ten film?
      • trudny2002 Szczerze? To nie uwierzę.. 25.02.03, 14:51
        A GPH, nie wiem, ale pewnie też nie uwierzy.
        natomiast mogę rozumieć, ze tak świeżo po grypie, w taki tłum tych
        kichających....no, możesz się bać.
        ...
        Naga leży pod baldachimem...Frida?
        Moze i Frida , ale kobita!!!
        Pozdrawiam i zdrowie OK?
        trudny;-))
      • gph Re:moja Frida K. 25.02.03, 15:05
        Gość portalu: kobita1 napisał(a):

        > Drogi GPH - bez zjadliwosci i zupelnie szczerze - czy uwierzysz, ze boje sie
        > isc na ten film?

        hm. może to i dobrze, że lud chociaż na ekranie parę obrazów zobaczy (w końcu
        Frida jakoś specjalnie znana w naszym kraju nie była) Lepiej zrobić holywoodzką
        historię o malarzu, którą zobaczy ileś tam osób niz niszowy film dla garstki
        wielbicieli - kino, oprócz robienia pieniędzy jakieś kulturotwórcze role też
        sobie chyba stawia...
        Dla mnie te obrazy (kolory, cepeliowe vel cepeliowskie /zapewne/ kolory, jakich
        nie spotkasz na północy) to też przede wszystkim odkrycie - bo jako mierny
        znawca malarstwa o Fridzie K. miałem raczej pojęcie jako o bożyszczu
        feministek. Dlaczego feministki? - przebóg, po filmie dalej tego nie wiem..

        zawsze jest jeszcze Salma Hayek (co o niej feministki mówią swoją drogą -
        powinna się podnieść w hierarchi po tym filmie..) - śliczna, śliczna i jeszcze
        raz śliczna, pewno nawet za śliczna czasami, ale niektórzy mówią, że
        reinkarnacja wręcz. hmm

        nie ma się czego bać /powiedzmy, że wierzę w ten strach - strach przed czym
        swoją drogą..? przed odarciem z własnej wizji?? /. nie znielubisz nagle
        obrazów, ani ich twórcy po zobaczeniu tego obrazu. Może się powściekasz, może
        poczujesz niedosyt ale..
        miejscami śmieszno, miejscami straszno, jak w życiu.
        a zresztą, nie wszystko na forum w końcu można powiedzieć...
    • Gość: kobita1 Re: moja Frida K. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 15:06
      Ehh...trudny, trudny...Nie widziales pewnie ani jednego obrazka Fridy...
      Stasznie tam duzo golych bab a to w lozku (takze z baldachimem) a to w wannie,
      a to na tle tzw. lona natury...

      Ehhh... trudny, trudny...
      • Gość: trudny Re: Ehhh, kobita... IP: *.localdomain 25.02.03, 15:40
        I Frida, i Balthus, i Schiele...tak żeby się nie przemęczać w zestawianiu.
        To pogadajmy o rysunku, o malartswie i o koloraowanych rysunkach...albo tylko o
        emocjach? Albo bez warsztatu, bez emocjio postaciach, o autorach...
        Albo nie gadajmy o tym, bo nie wszyscy po grypie i nie wszyscy się interesują.
        A zwłaszcza tym co kto , kiedy i dlaczego widział...
        Kobita, toż ja jestem delikatny jak kobita i tylko mam szorstką rekę do
        klawiatury...;-)))
        Ale ...albo żadne ale....
        trudny
        • Gość: kobita1 Re: Szacuneczek... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 16:47
          Gdziezbym smiala uchybic Szanownemu Panu...Ale pytanie istotne? Artysta czy
          jego dzielo? Drazni mnie obecna maniera mieszania jednego z drugim. Bardzo mnie
          drazni... Eektem jest zhomogenizowana, latwo przyswajalna papka...no i kasa,
          kasa...


          Taki na przyklad Durer - solidny rzemieslnik, stateczny mieszczanin, z zawodu
          malarz i grafik.
    • Gość: kobita1 Re:moja Frida K. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 15:40
      Nich bedzie ,ze elyta....Wscieka mnie taka wszechogarniajaca
      pauperyzacja...Picasso -to ten od golabka pokoju, Rubens - wiadomo grube baby,
      a tem od Giocondy z lasiczka - jak mu bylo? Niech bedzie GPH, ze elyta...
      Dobrze pojde - powiem jak bylo...
      • gph Re:moja Frida K. 25.02.03, 16:26
        Gość portalu: kobita1 napisał(a):

        > Nich bedzie ,ze elyta....Wscieka mnie taka wszechogarniajaca
        > pauperyzacja...Picasso -to ten od golabka pokoju, Rubens - wiadomo grube
        baby,
        > a tem od Giocondy z lasiczka - jak mu bylo? Niech bedzie GPH, ze elyta...
        > Dobrze pojde - powiem jak bylo...

        nie o elitę tu chodzi - a pokazywanie sztuki ludziom tak, żeby coś zrozumieli z
        pauperyzacją niewiele ma wspólnego..

        a stereotypy tworzą się też wśród elit. a w zasadzie elity je tworzą..
        (a Rubens to i tak grube baby)
        • Gość: kobita1 Wyrazy uznania.... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 16:53
          ...ale obawiam sie, ze lud nawet tych obrazkow nie zauwazy... Zgrabna fabulka,
          istotnie przesliczna aktorka, kolorowe obrazki, muzyczka... GPH wiem, ze masz
          dobre - kulturalno-oswiatowe - intencje, ale sam wiesz, jaki bedzie efekt...
          • Gość: trudny Re: Wyrazy uznania.... IP: *.localdomain 25.02.03, 17:00
            A taki na przykład Durer , ?
            A który Durer?
            Aleś Ty złośliwa kobita, no trudno, jak to kobita...
            Ukłony i nie masz to jak rzemieślnicy...tak np. Durer...;-)))
            Pozdrawiam i znikam, bo anim wódeczke wypił z gph'em, ani zdąze gdzie mam
            zdążyć...
            Do jutra
            trudny
          • gph do cholery. 25.02.03, 17:05
            tego filmu nie puszczają w remizach po wiochach - jeżeli chcesz to zauważyć. a
            de facto powinni i nawet jeżeli lud śliniłby się tylko na cyce Salmy - to i tak
            coś przy okazji w kącie oka by zostało.
            Idź do kina, zobaczysz jaki "lud" przychodzi.

            Jasne. Frida powinna być nieznana, dostępna tylko dla grona wtajemniczonych,
            którzy w swoim wysublimowanym gronie smakowali by naiwność i surrealizm jesj
            obrazów. Zachwycaliby się prostotą, jednocześnie podniecając się tym, że w
            swoim niezwykłym duchowym rozwoju prostotą tą potrafią się zachwycać.
            (oczywiście na obrazku)
            Ale nie jest. Zawsze możesz złożyć protest.

            a wcale nie o tym chciałem, ale oczywiście tego się czepiłaś! i nie bede się
            denerwował. Film polecam. manierystom, kolorystom i wszystkim innym.
            • Gość: trudny Re: do cholery. IP: *.localdomain 25.02.03, 17:10
              Gph.... a nie za trudny bedzie dla mnie?
              trudny
              Weżźe się w garść i nie rozpaczaj, napisałeś "cyce"...rany boskie i mówisz że
              to piękne?
              No znikam , bo się spóźnić nie mogę...
              trudny
              • gph idź precz. 25.02.03, 17:13
                na wódkie nie chciałeś
                to nie wichrz teraz tu...
    • Gość: kobita1 Spokojnie, spokojnie... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 17:22
      ...przeciez napisalam, ze pojde. Zobacze wszelkie, zalecane przez GPH,
      kadry...Moze syropku: ja od kaszlu, wy na uspokojenie skolatanych nerwow...

      A swoja droga - jak dobrze doswiadczyc emocji nie tylko z powodu zeznania lub
      jego braku...

      Z wiadomymi wyrazami...
      kobita1 nadziei i wiary w was pelna...
      • gph łaskawie dziękuję 25.02.03, 17:28

        zara pójdę zainkasować swoją działkę od holyłódzkich rekinów byznesu.

        za kogoś takiego jak Ty powinienem dostać potrójną stawkę.

        miłego odbioru. over.
        • Gość: kasia Re: Pytanie o kulturze i snobizmie... IP: *.nyc.rr.com 25.02.03, 17:45
          Czy wierzycie ze snobizm moze funkcjonowac jako sila cywilizujaca?

          (Sadzac po pustych muzeach Krakowskich (a zatloczonych w Nowym Jorku) to chyba
          tak... A moze to kwestia marketingu...? Czy tez obu...?)

          Jestem z Toba gph ...mysle ze jakiekolwiek powody sklaniaja do ogladniecia
          czegos, to cos jednak zostaje..
          Pzdr.
          K.
          • tosia_ Re: Pytanie o kulturze i snobizmie... 25.02.03, 19:07
            Kiedyś dawno temu obejrzałam hollywoodzki wyciskacz łez "Za wcześnie umierać".
            Oprócz melodramatycznego wątku było w tym filmie kilka obrazów Klimta.
            W ten sposób "odkryłam" jednego z moich obecnie ulubionych malarzy.

            Każdy zobaczy to, czego szuka. Jeden wspomniane powyżej gołe cycki, drugi -
            piękny akt.
    • Gość: tomCrac Frida& Diego IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 18:57
      Barwny film trzeba przyznac. Pod kazdym wzgledem, muzyki, kostiumow, aktorow, slow... Gdyby ten film nie byl goracy, to prawdopodobnie zamarzlbym razem z cala widownia Pod Baranami.
      • Gość: lili Re: Frida& Diego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.03, 21:30
        Film o Fridzie powinien byl nakrecic Bunuel! (no,w ostatecznosci Almodovar).
        Boje sie pomyslec jaki pasztet zrobilo z tego Hollywood.
        A'propos Salmy Hayek - to brwi jej wprawdzie dokleili,ale zapomnieli o
        wasach...
        Frida bez wasow??? nie pojde!!!
        • gph Re: Frida& Diego 26.02.03, 09:30
          Gość portalu: lili napisał(a):

          > Frida bez wasow??? nie pojde!!!

          ma czarny meszek nad ustami. w pierwszej scenie już się możesz uspokoić..
          a do kręcenia filmu o Fridzie nie trzeba Almodovara. Gdyby do tych zakręconych
          życiorysów dodać jeszcze jego zakręcenie, to powstałby taki wir. A wir jak
          wiadomo mieli wszystko, wciąga do środka i wypluwa gdzie indziej - w kawałkach..
    • Gość: marcee Re: Zofia S. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 16:57
      jak Stryjenska

      kto kiedy zrobi o niej film? tez niezwykly zyciorys i kobieta
      • gph Zofia S. 27.02.03, 10:33
        Gość portalu: marcee napisał(a):

        > jak Stryjenska
        >
        > kto kiedy zrobi o niej film? tez niezwykly zyciorys i kobieta

        Ano. Stryjeńska i niezwykła pewno, tylko tło byłoby gorsze. Bo ani Polska ani
        Szwajcaria to jednak nie Meksyk, nie te kolory nie ta temperatura i
        temperament.
        • Gość: marcee Re: Zofia S. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.03, 21:07
          no i dobrze ze nie to tlo
          i nie tylko szwajcarskie Giepeh

          czy jedynie tlo meksykanskie jest cos warte? w innym tle nie ma pasji? talentu?
          tragedii? temperamentu?

          Wspomnienia Stryjenskiej kupilam jakies 4 latat temu, to jedna z nielicznych
          ksiazek ktora autentycznie mnie wzruszyla, wstyd sie pzryznac ale do lez
          jestem pzrekonana ze to bylby wspanialy scenariusz
          malarka zupelnie nieznana
          kobieta przerazliwie samotna, ktora w pewnych sferach zycia jakby nigdy nie
          chciala dorosnac do pewnych rol, nigdy tez niedorosla
          kobieta o pogmatwanych uczuciach, tragicznie niespelniona o wielkim niedosycie
          o szalonym i niezrownowazonym temperamencie





          • gph będę musiał przeczytać 28.02.03, 11:43
            bo niektóre opisy w sieci brzmią zachęcająco.

            - ale obrazek "dyngus" czy też "śmigus dyngus" jest badziewny... a inne całkiem
            całkiem..
    • sabba Re: Frida K. 04.03.03, 21:48
      Wlasnie ogladnelam. Piekny film, podobal sie. Frida nie jako Wielka Malarka ale
      jako kobieta napewno nietuzinkowa. Pewnie bywaja ambitniejsze filmy, no coz.
      Cico sie oburzaja ze profanacja, ze skandal jak mozna...ludzie, przeciez to
      wizja artytsy rezysera...jego pomyls...wiec o co chodzi? NIe podoba sie, nie
      musi:))) A muzyka, moj drogi gph, przednia...wlasnie sie nia molestuje od
      poludnia:))))))
      • gph Re: Frida K. 05.03.03, 12:17
        sabba napisała:

        > Wlasnie ogladnelam. Piekny film, podobal sie. Frida nie jako Wielka Malarka
        ale
        > jako kobieta napewno nietuzinkowa. Pewnie bywaja ambitniejsze filmy, no coz.
        > Cico sie oburzaja ze profanacja, ze skandal jak mozna...ludzie, przeciez to
        > wizja artytsy rezysera...jego pomyls...wiec o co chodzi? NIe podoba sie, nie
        > musi:))) A muzyka, moj drogi gph, przednia...wlasnie sie nia molestuje od
        > poludnia:))))))

        ano właśnie. muzyczka. będę musiał gdzieś dopaść. ma może ktoś (bliżej niż
        sabba..)?
        bo może i zatańczyłbym jeszcze jakby mi tak zagrali..
        • Gość: sabba gph IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.03, 14:27
          zamiast muzyki:))))

          www.salmahayek.org/image/elle02.jpg
          • gph sabba... 06.03.03, 18:01
            jak obrazek z Salmą, nawet z połową biustu na wierzchu może zastąpić godzinny
            soundtrack??

            co innego, gdyby była żywa..
            ale to wątek o filmach a nie o hmm... obsesjach.
            • sabba Re: sabba... 06.03.03, 20:31
              Oj moglby....pewnie nawet bys duzo wiecej czsu na rozmowe
              z nia chcial stracic:))) Bo slyszalam ze inteligentna
              osoba....

              Ja sie lubuje glownie w mezczyznach ale...jakbym mogla
              byc na chwilke facetem to bym bardzo chetnie na spacer po
              lesie z Salma poszla...to tak a propos obsesji ale
              przeciez to watek o Fridzie:))))
    • Gość: Gaya Re: Frida K. ;-) IP: *.ds6.agh.edu.pl / 192.168.6.* 05.03.03, 07:56
      właśnie się wybieram na ten filmek.Utwierdzilas mnie w przkonaniu ze warto
      dzieks.pozdrowki
    • Gość: regkus Re: Frida K. IP: 213.199.192.* 05.03.03, 18:00
      Byłam już trzy razy jest superrrrrrrrrrrr
      gorąco polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka