czak_mandzione 25.08.06, 16:59 tjaaa, bo katolicy i mohery to są synonimy... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jaszczurzynka Re: Zjeść moherowy beret IP: *.stg.pl 25.08.06, 17:18 Ale czasem to się ludzie boją przyznać, że są katolikami, ażeby ich nie kojarzono z moherowymi beretami. Znam paru takich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przeciez Re: Zjeść moherowy beret IP: *.abhsia.telus.net 26.08.06, 17:35 Kobiety noszace moherowe berety to sa w wiekszosci Wasze Matki. Macie kompleksy nizszosci? LP Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Zjeść moherowy beret 27.08.06, 13:47 Gość portalu: Przeciez napisał(a): > Kobiety noszace moherowe berety to sa w wiekszosci Wasze Matki. Macie kompleksy > > nizszosci? LP W stosunku do Matki?! O co Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: Zjeść moherowy beret 25.08.06, 17:26 Czyli zjeść moherowy beret to kanibalizm (albo niestrawność;-) -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd i jescze pieczona Kaczka z Burakami gratis IP: *.ctnet.pl / *.man.poznan.pl 25.08.06, 17:56 j.w Odpowiedz Link Zgłoś
zielonki Re: A gdzie moje tantiemy ? 25.08.06, 20:20 Za zapodanie tematu? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=47219149&a=47219149 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapucyn Re: A gdzie moje tantiemy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 20:53 Gość ma głowę na karku super pomysł marketingowy, czy dostarcza do Gdańska?? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonki Re: A gdzie moje tantiemy ? 27.08.06, 11:37 Wy tam lepiej zasuwajcie do baru Przystan, na płastugi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kucharz Kaczka z rydzami... IP: *.075.dsl.brs.iprimus.net.au 25.08.06, 23:34 Ciekawy przepis....ale pewnie niezjadliwy ..tak jak nie strawny jest Kaczor z Rydzykiem.... Zrobili z Polski Republike Katolicka pod protektoratem staruchow z Watykanu. Karol z Wadowic zrobil swoje i wywinal kozla.... teraz zaciera rece grajac w karty z Belzebubem , zagryzajac pizza "Mocherowy beret !!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julia Re: Kaczka z rydzami... IP: *.bannet.com.pl / 80.53.164.* 26.08.06, 13:03 Gościu kucharzu ale głupoty piszesz pewne jest to że nie jesteś Polakiem, b o swoich rodakach którzy walczyli o Polskość tak się nie pisze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re: Kaczka z rydzami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 22:13 O znanych i docenionych przez większość Polakach nie można się źle wyrażać. Wkońcu pewien bezdomny za wyklęcie "tego o którym nie mozna źle mówić" może trafić do więzienia na trzy lata. Parodia!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No tak Re: Kaczka z rydzami... IP: *.abhsia.telus.net 26.08.06, 17:36 Tak wlasnie napisal prawdziwy diabel tasmanski. LP Odpowiedz Link Zgłoś
basiakrakow1 Re: i jescze pieczona Kaczka z Burakami gratis 26.08.06, 07:53 raczej z kartoflami Odpowiedz Link Zgłoś
koniecbanialuki Myślę, że kaczka buraczkami się brzydzi.Kolor z 26.08.06, 13:06 powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: i jescze pieczona Kaczka z Burakami gratis 27.08.06, 13:52 basiakrakow1 napisała: > raczej z kartoflami Dlaczego "raczej"? Pieczona kaczka najsmaczniejsza jest nadziewana w buraczkach z kartofelkami. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaczepiel Zjeść moherowy beret 25.08.06, 21:19 Tak, niedługo moherowe berety będą obowiązkowym nakryciem głowy katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kabe Zjeść moherowy beret IP: *.chello.pl 25.08.06, 21:31 Niech mi ktoś tylko poda numer telefonu albo adres tej pizzerii, bo coś mi to wyglada na kaczkę dziennikarską. Nie ma jej w żadnym spisie telefonicznym. Nie ma też www. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kabe Re: Zjeść moherowy beret IP: *.chello.pl 25.08.06, 22:03 Nie no wycofuję się z tego co napisałem już znalazlem. www.taniobiad.pl/greg.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiszon Re: Zjeść moherowy beret IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 22:40 zapytajcie mr Ogorka, wszak to ma okres Odpowiedz Link Zgłoś
basiakrakow1 Re: Zjeść moherowy beret 26.08.06, 07:52 Nie obrażają katolików, tylko moherowe berety. Odpowiedz Link Zgłoś
koniecbanialuki A ja proszę jarmułkę!Tez ciekawa czapka krakowska! 26.08.06, 13:01 Jak najbardziej u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
koniecbanialuki Jarmułkę, koniecznie z czosnkiem i cebulą!!! 26.08.06, 13:02 tez zgrabna czapeczka. czak_mandzione napisał: > tjaaa, bo katolicy i mohery to są synonimy... Odpowiedz Link Zgłoś
koniecbanialuki Ale jak śmierdząc czosnkiem iść potem do kościoła? 26.08.06, 13:04 Cały czas w klimacie krakowskim. Czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdytyjeszczenamuch Re: Ale jak śmierdząc czosnkiem iść potem do kośc IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 27.08.06, 13:14 No proszę, jakie automatyczne skojarzenie! Powiedz to tym kilku Żydom, którzy na pewno wiszą u ciebie na ścianach, i do których - przypuszczam - modlisz się. Jak odwalisz kitę, to cię pewnie popłogosławią za tę odpowiedzialność zbiorową. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_rudolf moherowy biznes 26.08.06, 14:17 no i dobrze, że taki pomysł się zrodził.skoro fala moherów jeszcez nie przeminęła, to czemu nie korzystać z jej profitów?? zrelaksuj się na www.asiaq.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linka z nh Re: Zjeść moherowy beret IP: *.chello.pl 26.08.06, 14:24 Swietne, świetne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia84 Zjeść moherowy beret 26.08.06, 14:58 BARDZO ZAJEFAJNY POMYSL :D MOZE KOLEJNA PIZZA POWINNA BYC ZLOZONA M.IN. Z GRZYBOW "RYDZY" I ITP. :D I NAZWA PIZZA Z RYDZYKAMI :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wszystkożerca A ja jadłem prawdziwy beret :) IP: *.toya.net.pl 26.08.06, 15:02 yier45vtnei78oay!&@#$%^&* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Zjeść moherowy beret IP: *.bie.lama.net.pl 26.08.06, 15:21 Czy ktoś zna adres tej pizzerii??Chętnie bym spróbowała tego "Beretu" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ile kosztuje Zjeść moherowy beret IP: *.abhsia.telus.net 26.08.06, 17:33 Taka Pizza? Rydze, pistacje, Hm jakie ma komponenty? LP Odpowiedz Link Zgłoś
dea2011 Re: Zjeść moherowy beret 27.08.06, 10:29 czak_mandzione napisał: > tjaaa, bo katolicy i mohery to są synonimy... :-)) No tak..najwyrazniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kilo Re: Zjeść moherowy beret IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 15:23 Zjeść pizzę o tym tytule to pewnie grzech ? Ale spuścić ją za sobą w sedesie - ekskomunika murowana :\ Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Dzień dobry Pani Ewo Bieńkowska 27.08.06, 19:12 Tworząc ten tekst, który dumnie sygnowała Pani swoim imieniem i nazwiskiem dała Pani tym samym dowód głębokiej nieznajomości standardów dziennikarstwa. Reklama bezpłatna, którą urzadziła Pani tej pizzerii nie bardzo licuje z tym, co o rzetelnym dziennikarstwie starają się nam przekazywać Pani koleżanki i koledzy. Nie wiem, co jeszcze mam tu napisać dla otrzeźwienia, ale podała Pani nazwę firmy oraz produktu. Brakuje jeszcze adresu. Podać? Czy to są standardy dziennikarstwa - czy tzw "krypciochy"? Przecież kompromituje Pani swój własny tytuł. Gdybym była konkurencją- wychwyciłabym to natychmiast. Na dodatek wysiłek, który włożyła Pani w powstanie tego tekstu rozpoczął się zapewne od przeczytania ulotki tej nie zapomnianej pizzerii, z czego wnoszę, że mieszka Pani w okolicy ...no właśnie. W tej okolicy. To, że nikt w licznych komentarzach nie zwrócił na to uwagi oznacza, że ludzie widzącoraz mniej, a tzw przyzwoitość zawodowa staje się wartością nieznaną. Upraszam, by to Pani nie skłaniało do porzucania dobrych obyczajów zawodowych. H. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy niestety Helenko 27.08.06, 20:48 zdarza sie czasami, ze ktos otrzyma taka darmowa reklame bo ma "ciekawy" produkt, jasne ze nazwe produktu trzeba podac. Nazwa firmy nie byla konieczna, ale mi na przyklad nie zaszkodzila ta wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Re: niestety Helenko 27.08.06, 23:28 Oj Pani? Przypuszczam, że Ci nie zaszkodziła. Choć wolałabym nie dociekać powodów tego stanu rzeczy. Znacznie natomiast pomogła właścicielowi pizzerii, bo ciekawa nazwa, to jedno, a nazwa firmy - to coś innego. Pozwól mi wierzyć, że to zrozumiałe, OK? Kodeksy nazywają to reklamą ukrytą, lub kryptoreklamą. Odpowiedz Link Zgłoś
wamal Re: Dzień dobry Pani Ewo Bieńkowska 27.08.06, 22:55 Trochę się pani helenka17 zagalopowała. Dziennikarz pisząc o np. wypadku na autostradzie reklamuje w takim razie kogo: inwestora, wykonawcę inwestycji, konstruktora samochodu? A co w przypadku relacji z ogrodu zoologicznego, z działu ornitologicznego? Co mają tu do tzw. rzeczy standardy dziannikarstwa? Ja w końcu jestem zwykły przygłup i nie muszę się znać na standardach i rzetelności dziennikarstwa. Z "pokorą" przyjmuję do wiadomości ( i świadomości), że jeśli ktoś napisze o Radiu Maryja, to na pewno reklamuję tę stację, a nie głoszone tam poglądy... Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Drogi Wamal-u 27.08.06, 23:46 Niestety, jakkolwiek znajdujęw sobie miejsce dla rozumienia twojego niepokoju, to nikt mi nie refunduje wykładów nt różnic pomiędzy informacjąo zdarzeniu w miejscu publicznym (droga), a informacjąo charakterze komercyjnym (pizza-pizzeria, z podaną nazwą własną). Takia wskazówka może się znaleźć w tekście o pizzeriach w dodatku restauracyjno-konsumpcyjnym. A nie tam się znalazła. Czy ja się zagalopowałam? A na Twój użytek - to być może. Sama się zwalniam z tłumaczenia Ci rozmiarów błędu. Standardy dzienniklarstwa to nie jest coś, o czym każdy czytelnik ma wiedzieć i rozumieć - standardy dziennikarstwa to jest to, czego dziennikarz ma przestrzegać, nawet, jeśli czytelnik nie rozumie, nie pojmuje i nie dostrzega. Tak jak w prawie karnym: wiele rzeczy nie jest dozwolonych i zagrożonych sankcją, niezaleznie od tego, czy ktoś się dowie, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś