28.08.06, 13:58
Dzisiaj zadzwonilem do MPK do p.Mitisa, od ktrego to sie dowiedzialem, ze oni
(MPK)nic nie mogą, bo wszelkie decyzje podejmuje Krakowski Zarząd Dróg. Tam
odpowiedzialny za uruchamianie nowych linii jest p. Piotr Kącki. Na temat 116
powiedział , że "nie ma żadnych deklaracji" (sic!), a poza tym "Stowarzyszenie
Ruczaj nie zajęło stanowiska w sprawie 116 i oni nie mogą nic dalej robić".

Obserwuj wątek
    • emrg Re: Linia 116 28.08.06, 17:03
      Jestem szczerze wzruszony, iż KZD tak bardzo przejmuje się skromną opinią stow.
      Ruczaj.
      Chciałem jednak przypomnieć, że opinia sporej grupy mieszkańców osiedla, poparta
      bez mała tysiącem podpisów został już KZD (ZDiK) dostarczona. W lutym 2006
      słyszeliśmy deklaracje na temat stworzenia pętli autobusowej w rejonie ul.
      Kobierzyńskiej, słyszeliśmy zapewnienia na temat stworzenia linii autobusowej do
      centrum z REJONU naszego osiedla. Z czego pan Piotr jak i władze KZD (ZDiK)
      doskonale zdają sobie sprawę. Prosiłbym, więc uprzejmie KZD o zwyczajne
      wypełnienie obietnic.

      Co więcej, jeśli KZD ma problem ze znalezieniem miejsca pod pętlę przy
      Kobierzyńskiej/Lubostroń - to ja uprzejmie informuje, że takie miejsce jest
      możliwe do znalezienia, trzeba tylko odrobinę dobrej woli i chęci.
      [chociażby działki komunalne na styku Lubostroń/Kolista, z wykorzystaniem wjazdu
      na Kolistą] ruczaj.org/plan/struktura.jpg

      Tymczasem wola i chęć występuje, ale po stronie osoby usilnie pragnącej
      stworzenia pętli, tyle, że przy ulicy Bartla na Klinach. Niestety tak się
      składa, że takie usytuowanie pętli doprowadzi do tego, że jeśli kiedykolwiek
      będziemy mieli autobus (z prawdziwego zdarzenia) do centrum, to częstotliwość
      kursowania takiego autobusu będzie przystosowana do obsługi ostatnich 2-3 km tej
      trasy, a więc minimalna. To naprawdę nie jest nasza wina, że Kliny poza kilkoma
      budynkami to głównie osiedle domów jednorodzinnych.

      Oczywiście popieram przedłużenie 116 do Grunwaldzkiego, ale z całym szacunkiem
      nie kosztem komunikacji do centrum z Kobierzyńskiej, a o takiej alternatywie
      tutaj mówimy.
      • ma_emi Re: Linia 116 28.08.06, 17:55
        A mój mąż opowiadał mi wczoraj o reklamach zamieszczanych przez deweloperów
        budujących mieszkania na Ruczaju, którego zaletą jest świetne połączenie z
        centrum miasta. Chyba telepatyczne.
        • darjas1 Re: Linia 116 28.08.06, 18:08
          taaak, nic dodać nic ująć. Ale za to rowerkiem 15 minut na rynek :)
        • emrg Re: Linia 116 28.08.06, 19:50
          Połączenie jest świetne, ale rowerkiem:) ewentualnie całkiem przyjemnie jest też samochodem. O innych doskonałych połączeniach nic mi nie wiadomo.

          Wstyd się przyznać, ale jakiś czas temu zmieniłem pracę (koniec dojeżdzania do centrum) i zwyczajnie przesiadłem się na samochód, i jest mi z tym bardzo dobrze.

          Co do KZD znudziło mi się przysłowiowe "kopanie się z koniem". Urzędnik przez kilka miesięcy próbuje nam udowodniać, że pętli wykonać się nie da (przy okazji nic nie robiąc w tym kierunku), a później z triumfem powie, że od początku wiedział, że się nie da. To samo (a jakże) powie o otwarciu Zachodniej.

          Ja, w każdym razie życzę zdrowia i powodzenia w pracy zawodowej. Szczególnie po tym jak już cały Ruczaj-Zalesie-Kobierzyn zostanie zabudowane osiedlami, wtedy wykonanie pętli będzie o niebo ciekawszym i pasjonującym zadaniem... ale widać niektórzy lubią wyzwania.
          • pinkdotr Re: Linia 116 29.08.06, 10:57
            emrg napisał:

            > Wstyd się przyznać, ale jakiś czas temu zmieniłem pracę (koniec dojeżdzania
            > do centrum) i zwyczajnie przesiadłem się na samochód, i jest mi z tym bardzo
            > dobrze.

            I o to im właśnie chodzi. Niech się wszyscy przesiądą na samochody i dadzą im
            wreszcie spokój z tą komunikacją publiczną. Przecież wiadomo, że wszelkie
            gadanie o ekologii, zrównoważonym transporcie, % podróży odbywanych rowerem czy
            komunikacją publiczną, to tylko temat prasowy/wyborczy. Decydenci ze ZDiK, KZD,
            MPK itd. sami jeżdżą wszędzie samochodami i śmieją się pewnie z tych, którzy
            nie chcąc dalej korkować i zatruwać miasta jeżdżą ich żałosną komunikacją
            publiczną.

            W sprawie poprawy komunikacji na Kobierzyńskiej najśmieszniejsze jest to, że
            tam ze względu na przepełnienie autobusów każdy kurs przynosi zysk. To nie jest
            walka mieszkańców jakiejś małej miejscowości o dotowanie dla nich komunikacji
            zbiorowej. To jest walka z betonem o to, aby zechciał schylić się po pieniądze
            swoich klientów i zaczął zarabiać. To jest jakaś paranoja, tak jakby w jakimś
            sklepie regularnie brakowało chleba/wędliny/czegokolwiek dla wszystkich
            chętnych i prosili oni właściciela o większe dostawy a on na to - nie da się...

            Miałem nieprzyjemność walki w sprawie nieco mniejszej wagi - przedłużenia
            nocnego 609 do pętli Kampus UJ. Oczywiście "przeprowadzono badania ilości osób
            idących pieszo za pętlę i nie stwierdzono takiego zapotrzebowania". Linię
            uruchomiono krótko przed Bożym Narodzeniem zeszłego roku a ja dostałem
            odpowiedź około 10 stycznia. Można sobie dopowiedzieć jak rzetelne były
            te "badania". Większość pasażerów nawet się nie zdążyła dowiedzieć o tym, że
            609 jeździ do Ruczaju, znaczna część była na wyjazdach świąteczno-noworocznych
            a wiele osób nigdy nie wsiądzie do autobusu, z którego musi w nocy i w mrozie
            (okres badań) iść > 2 km do domu (np. całe os. Europejskie). Mimo tego
            rzeczywistość jest taka, że pierwszy kurs 609 zawija na pętlę Łagiewniki, żeby
            zawieźć tam 1-2 pracowników MPK a do pętli Ruczaj dojeżdża około 20 osób, z
            których połowa idzie dalej z buta.

            Ale oczywiście z betonem nie ma sensu prowadzić żadnej dyskusji - oni wiedzą
            lepiej co jest potrzebne a co nie i czego powinni chcieć ich klienci. Jeżeli
            chcą czegoś innego, to mają pecha albo może nie zastanowili się nad tym
            wystarczająco dobrze. Pomyślcie dobrze mieszkańcy okolic Kobierzyńskiej, czy
            nie chcecie właśnie podróżować na wisząco, kontemplować upływającego czasu
            czekając na przesiadkę, robiąc sobie zdrowy spacer, gdy nie zmieścicie się do
            autobusu? Specjaliści pokroju panów Trzmiela i Tajstera to właśnie dla Was
            zaplanowali i jest to rozwiązanie doskonałe, nie podlegające żadnej dyskusji.
            Skąd moglibyście wiedzieć lepiej od nich czego Wam potrzeba?

            pinkdotR
      • obozow-y Re: Linia 116 29.08.06, 23:52
        Ja bym się jednak zastanowił czy stawianie sprawy na zasadzie - albo autobus do
        centrum z Obozowej albo nic - jest dla nas korzystne. Osobiście też bym wolał
        by pętla była np. na Lubostroniu bo zawsze lepiej wsiadać do autobusu na pętli.
        Jednak w sytuacji gdy KZD przerzucił piłeczkę jakby w naszą stronę i nie
        dostaje odpowiedzi, to ma wygodny pretekst do tego by nic nie robić.
        Moim zdaniem lepiej mieć na początek jakikolwiek autobus choćby do Ronda
        Grunwaldzkiego, bo jeśli będzie na nim duże zapełnienie (a moim zdaniem będzie)
        to będzie argument za zwiększeniem częstotliwości na tym kierunku.
        Poza tym na Klinach mieszka jednak trochę ludzi, (te parę budynków to chyba
        troszkę przesada :) i być może autobus będzie miał jednak jakie takie
        zapełnienie aż do Klinów. W każdym razie uważam że KZD nie powinien mieć nawet
        cienia argumentu że mieszkańcy Ruczaju są przeciwni uruchomieniu nowej linii.
        • emrg Re: Linia 116 30.08.06, 09:30
          Obawiam się, że właśnie o przerzucanie piłeczki (i winy) tu chodzi, gdyby
          faktycznie chcieli uruchomić 116 do Grunwaldzkiego to by to po prostu zrobili.
          Poza tym to nie jest kwestia samej linii, tylko raczej poparacie budowy pętli
          przy Bartla (2,2km dalej w stosunku do początkowych zapewnienień). Uwierz mi, bo
          rozmawiałem swego czasu z szefem MPK, to bardzo zmniejsza szanse na autobus do
          centrum, przynajmniej na dzisiaj.
          Na linii ul. Lubostroń kończy się gęsta zabudowa wielorodzinna, dalej długo,
          długo nic, bloki przy Borkowskiej, budynek Frontonu, Komuny Paryskiej. Jedna ul.
          Szuwarowa jest wielokrotnie bardziej zaludniona niż tamten rejon.

          > zapełnienie aż do Klinów. W każdym razie uważam że KZD nie powinien mieć nawet
          > cienia argumentu że mieszkańcy Ruczaju są przeciwni uruchomieniu nowej linii.

          więc ogłaszam wszem i wobec nie mamy nic przeciwko przedłużeniu linii 116 do
          Ronda Grunwaldzkiego, jednak nadal bardzo cierpliwie czekamy na mniej więcej
          równe traktowanie okolic Bobrzyńskiego i Kobierzyńskiej
          • obozow-y Re: Linia 116 30.08.06, 11:23
            > więc ogłaszam wszem i wobec nie mamy nic przeciwko przedłużeniu linii 116
            > do Ronda Grunwaldzkiego, jednak nadal bardzo cierpliwie czekamy na mniej
            > więcej równe traktowanie okolic Bobrzyńskiego i Kobierzyńskiej.

            Miejmy nadzieję że KZD to przeczyta...
            Ja myślę (choć może nie mam racji) że gdy powstanie jakakolwiek linia bliżej
            centrum, to spowoduje to być może jakiś "efekt lawiny" - że tym połączeniem
            będzie jeździć więcej ludzi i wtedy MPK będzie musiało zwiększać częstotliwość
            kursów na tej trasie, a ponieważ również mieszkańcy Klinów nie mają tak jak my
            połączenia do centrum to tym nowym autobusem będą bardziej zainteresowani niż
            pozostałymi, którymi mogą dojechać do Łagiewnik albo do Borka Fałęckiego.
            A w ogóle to od układania rozkładu jazdy są fachowcy - MPK i KZD. Mieszkańcy
            zgłosili że chcą poprawy komunikacji autobusowej (i złożyli pod tym wnioskiem
            setki podpisów). Natomiast MPK i KZD najpierw dowodzili że ich fachowe
            obliczenia wykazują że komunikacja do Ruczaju jest optymalna, a teraz pytają
            się nas czy nam odpowiada pętla w tym miejscu, czy w innym , a może będą na nas
            czekać byśmy zdecydowali w jakim kolorze powinny być autobusy jeżdżące na
            Ruczaj?
          • kj1973 Re: Linia 116 12.09.06, 12:51
            emrg napisał:

            > ...
            > więc ogłaszam wszem i wobec nie mamy nic przeciwko przedłużeniu linii 116 do
            > Ronda Grunwaldzkiego, jednak nadal bardzo cierpliwie czekamy na mniej więcej
            > równe traktowanie okolic Bobrzyńskiego i Kobierzyńskiej

            Jeśli orientuję się w sprawach formalnych, to oficjalne pismo o jakiejś
            instytucji z prośbą o opinię Stowarzyszenia wymaga oficjalnej odpowiedzi w tej
            samej formie (a nie ogłoszenia na forum).
            Można odpowiedzieć tak, nie, albo możecie tak zrobić jako obecnie najszybsze
            rozwiązanie tymczasowe o ile nie zablokuje to naszych docelowych starań, bo
            docelowo to oczekujemy autobusu do centrum.

            Każda taka odpowiedź posuwa sprawę do przodu.
            • likus1 Re: Linia 116 12.09.06, 16:27
              A może ZDK powinien przedstawic "road map"?
    • jarko1 Re: Linia 116 29.08.06, 09:13
      Zbliża się rok szkolny (a także akademicki), wciąż są oddawane do użytku nowe
      bloki i tłok w naszych autobusach będzie coraz większy.

      Bez wybudowania pętli w okolicy Kobierzyńskiej i stworzenia linii do centrum,
      znów będziemy mieli problemy, aby np. na przystanku Torfowa wsiąść do autobusu
      (nie wspominam już o rodzicach z dziecięcymi wózkami czy osobach
      niepełnosprawnych). Niestety zatłoczone 116 niewiele w tej sprawie zmienią ...

      Poza tym ciekawa rzecz: za kiepską usługę tzn. rzadko kursujące, zatłoczone
      autobusy z przesiadką (aby dojechać za Wisłę) musimy płacić więcej (tzn. dwa
      bilety lub bilet godzinny.). Czy to nie jest skandal?
      • darjas1 Re: Linia 116 29.08.06, 19:42
        > Poza tym ciekawa rzecz: za kiepską usługę tzn. rzadko kursujące, zatłoczone
        > autobusy z przesiadką (aby dojechać za Wisłę) musimy płacić więcej (tzn. dwa
        > bilety lub bilet godzinny.). Czy to nie jest skandal?
        :) no przecież o to chodzi. Dwie opłaty to więcej niż jedna. Zero inwestycji,
        tańszy autobus bo coraz więcej wozi, a kasa płynie podwójnie. Tak samo z
        miesięcznymi. Przecież nie da się kupić biletu na jedną linię tylko na
        wszystkie, a to już kosztuje.
        Wydaje mi się, że nie ma co liczyć na przychylność MPK w tej sprawie, bo
        przecież komu się chce działać na swoją niekorzyść? a może się mylę????
        • jarko1 Re: Linia 116 30.08.06, 10:30
          >>Wydaje mi się, że nie ma co liczyć na przychylność MPK w tej sprawie, bo
          >>przecież komu się chce działać na swoją niekorzyść? a może się mylę????

          Gdyby komunikacja była lepsza wielu ludzi przesiadłoby się z samochodów właśnie
          do niej. Potencjalni klienci czekają, trzeba ich tylko zdobyć usługą PRZYZWOITEJ
          jakości.
          Osobiście jeżdżę do pracy samochodem tylko dlatego, że komunikacja miejska jest
          w okolicach ul. Kobierzyńskiej "do bani".
          Trochę pomyślunku dla ZDiK-u i MPK, i mieliby więcej klientów, byłyby mniejsze
          korki i nasze powietrze byłoby czystsze.
    • obozow-y Re: Linia 116 29.08.06, 10:05
      Moim zdaniem, jak najwięcej ludzi powinno dzwonić , pisać do KZD (dawnego ZDiK)
      i MPK i żądać wypełnienia ich własnych deklaracji. Moim zdaniem temat nadaje
      się też do prasy, która mogłaby pokazać jak krakowskie instytucje bawią się z
      mieszkańcami w kotka i myszkę.
      • bartekwl Re: Linia 116 29.08.06, 15:59
        Zróbmy jakś pikietę, albo demonstrację pod pireprzonym urzędem miasta czy w
        innym miejscu, gdzie by nas zauważono.
        No do ku.wy nędzy przecież te palanty sa dla nas i żeby nam słuzyć.
        • likus1 Re: Linia 116 30.08.06, 16:44
          Ciekawy jestem, czy w przypadku instytucji KZD można kogoś rozliczyć za
          uruchamianie (zmiany)nowych linii? I tak w tym przypadku co zostało zrobione
          przy uruchomieniu nowej linii na Ruczaj. Kiedy sie okazało ze nie można zrobić
          petli na ruczaju, po jakim czasie i dlaczego tak pozno ktos zaproponował zeby
          przedłużyc 116? Co w tym czasie robił, jakie ma inne propozycje, z kim sie
          konsultował i co z tego wynika, jakie są możliwości uruchomienia linii.....?
          Ja wiem , ze to są tylko pytania retoryczne. Ale dopóki bedzie to firma
          państwowa (i bedzie dostawać dotacje z UM) to nikomu nie będzie zależało na
          dobrym funkcjonowaniu firmy, bo nie jest to w jej dobrze pojętym interesie.


          • emrg Re: Linia 116 30.08.06, 20:32
            Tak się składa, że pan Piotr Kącki odpowiadający w KZD za nowe linie jest równocześnie radnym dzielnicy VIII z rejonu Klinów.

            To tak w kwestii formalnej, ot taki sobie delikatny konflikt interesów. Oczywiście taki a nie inny bieg wydarzeń to może być tylko i wyłącznie przypadek.
            • likus1 Re: Linia 116 30.08.06, 20:45
              Nadmienie, iż p. Kącki nic nie chcial powiedziec mi na temat linii 116, tylko
              wypytywał mnie skad to wiem, kto mi to mówił, jakie pismo ...itd., bo on o
              niczym nie wiem. Dopiero, kiedy powołalem sie na pismo przesłane do
              Stowarzyszenia Ruczaj, zmienil ton rozmowy, i wtedy juz mogł udzielać informacji
              (to duzo powiedziane).
              Tak przy okazji, co za radny, kto go wybrał i co zrobił dla dzielnicy?
    • rafalg7 Re: Linia 116 27.09.06, 10:38
      Jest już oficjalny komunikat MPK, od 1 października 116 wydłużone do Ronda Grunwaldzkiego!

      mpk.komunikacja.krakow.pl/index.php?m=kom&kat=k&id=2006155
      • obozow-y Re: Linia 116 27.09.06, 18:59
        Żeby tylko autobus nie chodził raz na godzinę, wyłącznie w dni powszednie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka