Dodaj do ulubionych

Plotka o... Stypie Lokatora

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 17:11
no tak pointblue to było miejsce.... aktualnie jest tam dodatkowa sala małej
kawiarenki z kanapkami, niepamietamnazwy. to było cudowne: kafejkę obsługiwała
sama elita, nie jakis agiehowy wyrostek, ale np. sam pio, czy dla mnie
niezapomniany łukasz kos. niezapomniany, bo pozyczył ode mnie książke o
jarmanie, która sprowadziłam z holandii i obiecał oddać...pare lat pózniej
znalazłam artykuł o "młodym rezyseze łukszy kosie". ech, szczęsliwe czasy:)
pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • Gość: KczK Re: Plotka o... Stypie Lokatora IP: *.biuro.net.pl 01.09.06, 19:36
      ostatnio w loku to raczej nie wyrostki z agiehu tylko kurduple z historii
      sztuki ;)))
      • Gość: zu :) Re: Plotka o... Stypie Lokatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 23:50
        a ponoc wyrostkow bedzie jeszcze wiecej ;)
        [swoja droga stara kadra zaraz rodziny pozaklada, a zycie bic musi]
    • Gość: T.P. Kacze niepogody, lokatorów od/chody... IP: *.nat.dsuj.pl 06.09.06, 19:21
      Kawał współlokatorskiej historii nie odejdzie prędko w zapommnienie.
      Studentki polonistyki wiedziały, gdzie nie szukać mężów, bo z artysta tylko
      romans się uda.
      A następni literaci może zdołają się u/chować na innych mitach niż
      "młodoliteracka bohema w knajpie zamkniona"...

      :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka