Gość: kozak
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
01.09.06, 17:11
no tak pointblue to było miejsce.... aktualnie jest tam dodatkowa sala małej
kawiarenki z kanapkami, niepamietamnazwy. to było cudowne: kafejkę obsługiwała
sama elita, nie jakis agiehowy wyrostek, ale np. sam pio, czy dla mnie
niezapomniany łukasz kos. niezapomniany, bo pozyczył ode mnie książke o
jarmanie, która sprowadziłam z holandii i obiecał oddać...pare lat pózniej
znalazłam artykuł o "młodym rezyseze łukszy kosie". ech, szczęsliwe czasy:)
pozdrowienia