tramwajarz7
06.09.06, 11:19
Nie wiem co Państwo o tym myślicie, ale wydaje się, ze obrzydliwej nagonce i
bezsansownym a bardzo ubliżającym dyskusjom należy położyć kres.
Jest znakomitą zasadą, ta wspominana już, ze o zmarłych albo dobrze albo
wcale...
Jacek Kuroń jako osoba broni się znakomicie sam.
Nie ma potrzeby aby przywoływać wciąż Jego imię. To dobre imię i szarganie go
jest podłym i nieludzkim zachowaniem.
Jest zrozumiałym, ze zakompleksine postaci , marne i nikczemne będą wciąż
drapać taką ranę. Chyba trzeba wziać przykłąd z Osoby najbliższej Jackowi .
przykład z Jego syna Macieja.
Odpuscić i bez zgody ale bez utarczek...dać psom możliwość poszczekiwania.
Kiedyś być moze i oni pojmą i po refleksji umilkną. I tylko tyle, bo na inne
gesty liczyć trudno.
tramwajarz