Gość: AS
IP: 193.238.74.*
16.09.06, 10:57
Dnia 15 września byłem ze znajomymi w Aferze. Umowilismy się na godzine 21 i
każdy przychodził osobno ale każdego przywitało agresywne/chamskie "dokumenty"
... koledzy którzy zwrócili uwagę GRZECZNIE ze można by tak użyć słowa
"prosze" nie zostali wpuszczeni :). a na moje pytanie czemu "agresywnie" sie
pytaja o dokumenty tez o mało by mnie nie wpuscili - ale jakims cudem
odwidziało im sie.
A jak chodzili po salach mieli mine "chce komuś przywalić" zreszta jak
wychodzilismy potem okazało się każdego tak traktuja :) na "dzień dobry"