Dodaj do ulubionych

Political fiction??Rząd na emigracji

19.09.06, 07:32
Podobno rząd na emigracji
fraglesi
Kochana Matulu

Rok już minął, sam nie wiem kiedy, jak jestem w tej Białołęce.

Dobrze nam, choć jedzenie marne. Kasza na zmianę z ziemniakami. Czasem jakieś
mięso dorzucą ale twarde jak podeszwa. Dziękuje za paczki, które Matula z
takim trudem przysyła, a zwłaszcza papierosy. Bo tych tu brak. Wiem, że u was
też ciężko, na kartki nie można nic dostać. Sklepy puste.

List wysyłam przez kolegę, co to właśnie wychodzi. Lojalkę zdecydował się
podpisać. Chłopaki na niego wkurzone były, ale jak powiedział, że żona mu
zaraz będzie rodzić, to dali spokój. Mogę więc więcej napisać niż w listach
co to pocztą idą, bo tamte obozowy oficer czyta.

Baraki nowe, z kontenerów zrobione. W zimie w kozie paliliśmy, tym co z lasu
przynieśliśmy. Dało się żyć. Latem większość czasu siedzimy na polanie i
karczujemy. Część w kamieniołomie robi. A ci najgroźniejsi (byli członkowie
SamoPiS’u) z obozu nie wychodzą. Piasek taczkami wożą tam i z powrotem. Druty
nie są pod prądem bo prądu w całym obozie nie ma. jedynie kierownik ma własny
agregat ale rzadko kiedy uruchamia bo wiadomo, benzyna.

Siedzi nas tu z tysiąc chłopa. Głównie “wykształciuchy” jak ja. Sami
polityczni, kryminalnych trzymają gdzie indziej. Wyroki po 5-10 lat.
Przeważnie za obrazę władzy, paru z KOW’u komitetu obrony wykształconych. Ale
większość trzyma się od nich z daleka.

Dobrze nas pilnują, choć strażnicy ludzcy są. Czasem zagadają, papierosem się
podzielą. Mówią, że takie czasy i nas rozumieją. Jeden to nawet prosił
żebyśmy do nie urazy nie mieli bo on dla chleba tu robi. Dodał, że jego
ojciec to tu za komuny internowanych w 81 pilnował.

Wieści ze świata mamy nie wiele. Telewizji nie ma a jedynie Radio Maryja ze
szczekaczek leci. Z prasy to tylko rządowy “Nasz Dziennik”. Czasem ktoś
przemyci bibułę “wyborcza”, co to w Niemczech drukowana jest. Może to i
lepiej? Podobno dwa baraki dalej, chłopaki mają komórkę na kartę, ukrytą i
sms od partyzantów odbierają. Inni kopią tunel ale coś cieżko im idzie bo
ziemia bagnista. Czasem wizytacja jest, wtedy lepiej dają zjeść. Raz nawet
sam Dorn był.

Niech Matula napiszę co tam u was. Czy Wujek Czesiek przysyła z Irlandii
paczki? A Wanda wyszła już za tego niemca i wyjechała z całą rodziną? Kumple
mówią, że pusto się zrobiło. Domy, mieszkania i auta porzucone. Wojsko z
trudem porządku pilnuje. Nic dziwnego jak 15 milionów luda zdążyło uciec
zanim granice zamknęli. Podobno rząd na emigracji w Dublinie stworzyli….

Wasz syn

Obserwuj wątek
    • longwehicle Re:KOW...prawda czy fałsz??? 19.09.06, 07:37
      Oj chyba doczekamy tego dnia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka