23.09.06, 15:50
Obserwuj wątek
    • lulabea Witam 23.09.06, 16:07
      Witam wszystkich mieszkańców!Może chociaż na tym forum spotkam osoby, które
      naprawią niezbyt miłe wrażenie, jakie mam po kilku dniach od kupienia tutaj
      mieszkania.Jak narazie to spotykam się jedynie z pretensjami, skargami i
      uwagami ze strony sąsiadów.Oczywiście rozumiem,że komuś może przeszkadzać
      wiercenie i inne hałasy związane z remontem, ale chyba każdy z Was zamin
      zamieszkał musiał troszkę pohałasować?Oczywiście zaznaczam,że te hałasy
      odbywają się we właściwych porach,więc chyba można wykazać odrobinę zrozumienia?
      Nie wspomnę już o fotografowaniu mnie przez sąsiadkę z bloku z naprzeciwka.A
      opowieści fachowców, którzy remontują moje mieszkanie i doskonale znają co
      ciekawszych mieszkańców pozwalają wątpić, czy zrobiłam słusznie decydując się
      na tą lokalizację.Pozdrawiam serdecznie wszystkich miłych i sympatycznych
      sąsiadów!
      • piekny_pies Re: Witam 23.09.06, 17:41
        po tym co napisalas tez mam watpliwosci.
        raczej nieslusznie, wyprowadz sie czym predzej !
      • sasiadki Re: Witam 23.09.06, 20:35
        Witamy!
        No to ciezkie zycie masz dziewczyno! Ale nic sie nie boj- sa tu tez mili
        ludzie :) My spotykamy samych takich. A sasiadka sie nie przejmuj, nie wiem w
        jakiej sytuacji tobie pstrykano zdjecia, ale ja mialam podobna sytuacje bedac
        sam na sam z chlopakiem (wiadomo... ;) ) A pozniej zalozylysmy rolety... :)
        Jesli juz kompletnie nie bedziesz mogla wytrzymac ze swoimi sasiadami to
        zapraszamy do nas: klatka nr 3, Rzym :)

        pozdrawiamy :)
        • 100zl Re: Witam 24.09.06, 09:14
          Jeśli robisz remont w rozsądnych godzinach to olej to, że komuś coś nie
          pasuje.Bez przesady-to może jeszcze nie oddychaj?:) Przyzwyczaj się do tego, że
          jeszcze nie raz spotkasz się ze złośliwością mieszkańców tegoż osiedla. A forum
          traktuj jako ,,dobrą,, komedię i absolutnie się nie przejmuj tym co tu się wypisuje!
          Miłych ludzi też jest wystarczająco dużo:)

          Pozdrawiam
          • piekny_pies Re: Witam 24.09.06, 17:03
            mam nadzieje ze to nie u Ciebie borowanie i kucie w barcelonie (narozne
            mieszkanie) w piatkowe i sobotnie wieczory (np w ostatni piatek do po
            dziewiatej, juz normalnie to...)
            • lulabea Re: Witam 26.09.06, 14:05
              Nie, nie u mnie.Chociaż muszę przyznać,że wciąż mam wrażenie,że tu większość
              osób, z którymi miałam do czynienia tak wysoko zadziera nos,że mało chmur nie
              postrąca (oczywiście nie wliczam w to przemiłych forumowiczów).Ta
              niby "elitarność" tego osiedla i w związku z tym i mieszkańców jest aż
              śmieszna.Ja jestem normalna, tzn uśmiecham się, mówię dzień dobry, chociaż
              jeszcze tu nikogo nie znam, nie czepiam się nikogo, bo rozumiem,że czasem
              trzeba pohałasować, nikogo nie pouczam itp. Może założymy jakiś klub
              zwyczajnych europejczyków?
              • tomeyk Re: Witam 26.09.06, 15:19
                Lulabea, ale co się właściwie stało?
                Ktoś miał jakieś uwagi do hałasów przy wykańczaniu Twojego mieszkania - no to
                ok, każdy może wyrazić swoją opinię.
                Zobaczyłaś sąsiadkę robiącą Ci zdjęcia - trzeba się cieszyć, widocznie jesteś
                tak atrakcyjna, że warto je robić, poza tym ciesz się, że to zauważyłaś, gorzej
                gdybyś tego nie dostrzegła i miała kiedyś niemiłą niespodziankę ;)
                Reasumując - 2 osoby coś zrobiły. Wszystkich w Barcelonie jest, bo ja wiem, 200-
                300 (na obecną chwilę). Więc nie generalizujmy, dostrzegajmy pozytywy. Ja na
                przykład w czwartek spotkałem przy windzie kilka osób i wszystkie były
                sympatyczne, miłe, powiedziały dzień dobry.
                Pozdrowionka :)
                • fkgrl Re: Witam 28.09.06, 22:46
                  Hehe... Ot co... :)
              • fkgrl Re: Witam 28.09.06, 22:46
                Może jacyś zakompleksieni... Ignorancja będzie tutaj jak najbardziej
                błogosławieństwem dla Ciebie. :P

                Pozdrawiam.
      • magueen Re: Witam 26.09.06, 22:07
        Witamy rowniez :)
        Nie wiem gdzie masz mieszkanko, ale jesli to w bloku 45 (Londyn) na parterze, 3
        klatka to mam pewne podejrzenia czemu sasiedzi moga Cie nie lubic:
        kucie scian w sobote od 7:15 rano NIE JEST W PORZADKU.
        Jesli to nie Ty to najmocniej przepraszam i witam na naszym kulturalnym
        osiedlu ;)
    • julaa Re: Witam 26.09.06, 21:18
      Witaj, w moim przypadku wygladalo to mniej wiecej tak:sąsiedzi oglądali postępy
      prac wykonczeniowych (w moim mieszkaniu) cześciej niz ja, widac ludzka ciekawosc
      i tyle.
      Gdy montowalismy kran o 22.01 pzybiegli ochroniarze, zaalarmowani przez
      niemogących spac sąsiadów i wiele innych przykladow...na poczatku przebywanie w
      mieszkaniu przypominalo poczeklanię u dentysty

      moja rada: nie dramatyzowac

      na pocieszenie: moi znajomi mają wielki dom na ogroooomnej dzialce. Sąsiedzi nie
      tylko perfidnie kradną im jabłka (hehe) ale tez permanentnie wyrzucaja z
      powrotem zgniłe :)
      pozdrawiam
      • julaa Re: Witam 26.09.06, 21:26
        zgubiłam 'r' w 'przybiegli' :)
        • lulabea Re: Witam 26.09.06, 23:18
          Nie dramatyzuję.Po prostu się dziwię,że niektórzy zapomnieli jak sami robili
          remont przed przeprowadzką.Pewnie,że i mnie wkurzają hałasy zza ściany,ale
          trochę zrozumienia można wykazać.Nawet jak jest to 7:15, bo przecież tak będzie
          tylko przez chwilę.Mieszkałam w wielu miejscach,ale takiego braku zwykłej
          ludzkiej życzliwości jeszcze nie spotkałam.Do tej pory przeważnie przyjaźniłam
          się z moimi sąsiadami,ale tu chyba będzie trudno.szkoda, bo to jednak bardzo
          przyjemne miejsce...
          • tomeyk Re: Witam 27.09.06, 09:46
            7:15 W SOBOTĘ RANO?!
            Lulabea - zmieniam zdanie, to Ty jesteś bez serca, nieczuła i niewrażliwa i do
            tego zła sąsiadka. Kuć ściany o takiej godzinie w weekend?
            I Ty nie możesz sąsiadów zrozumieć?
            CZY TY NIGDY KACA NIE MIAŁAŚ??!!
            • lulabea Re: Witam 27.09.06, 14:19
              Ja nie mówię,że to u mnie,ale jedynie to,że jestem w stanie takie rzeczy
              zrozumieć i się z nimi pogodzić. A kaca i owszem miewałam, choć ostatnio coś
              rzadko.Chyba się więc starzeję...I może wkrótce stanę się tak jak większość
              upierdliwa i czepialska!Hi hi!!!
    • daswort Re: Witam 27.09.06, 17:13
      remonty.. pamiętam to sprzed roku.. kochani sasiedzi wprowadzający się, gdy już
      sie wydawało, że to koniec hałsów.. Mnie najbrdziej irytowały hałasy ok.13, gdy
      moje dziecko szło spać i miałam chwilę wytchnienia.. Każdy ma swoje potrzeby,
      cięzko dogodzic wszystkim, remont to remon, jeśli przestrzegasz podstawowych
      zasad (tj. cisza nocna i wczesnoranna!) to nikt nie ma prawa sie czepiać! A
      teraz cos optymistycznego: nawet nie wiesz jaką wielką sympatię zystkuje sąsiad,
      który skończył remont :) Wszyscy cieszą się, że to koniec wiercenia i z
      zyczliwościa usmiechaja sie na dzień dobry :)
      Niedługo poznasz miłe, odpręzone oblicze swoich sąsiadów :)
      pozdrawiam!
      • barcellona Re: Witam 28.09.06, 09:56
        Czy remontujesz w 45a druga klatka?
        Bo to by wyjaśniało czepialstwo sąsiadów...
      • lulabea Re: Witam 28.09.06, 23:02
        Już się tego odprężonego oblicza sąsiadów nie mogę doczekać!
        • doro_w Re: Witam / OE = nowy Kurdwanow 29.09.06, 11:50
          witaj, ja tez witam :)
          tez nie potrafie zrozumiec, dlaczego wielu uzytkownikom tego forum wydaje sie,
          ze mieszkaja na 'elitarnym' osiedlu o jakims szczegolnym standardzie.
          Jasne, ze jest dosc estetyczne ( wykonczenie ) jak na mieszkaniowke o takim
          zageszczeniu, ale bez przesady, jest to ulepszona, powiedzmy wspolczesna wersja
          osiedla Kurdwanow. Co do lokalizacji, to bardzo podobaja mi sie te powiedzmy
          treny rekreacyjne, ktore sa de facto kompletnie niezagospodarowana dzika laka i
          park krajobrazowy - fajnie fajnie, ale to sa przedmiescia, a w okol jak okiem
          siegnac kompletnie chaotyczna i szpetna mieszkaniowka. Spore blokowisko.
          Co do architektury, poprawna,typowo krakowsko-polski styl budow.
          mieszkaniowego, przyjazna w odbiorze i chyba uzytkowaniu mam nadzieje rowniez.
          Dobre jest tez to wygrodzenie poszczegolnych blokow.
          Ok, wyzszy standard materialow, ale to ciagle blokowisko. I w dodatku bedzie
          jeszcze wieksze.
          Nie rozumiem czym tu sie mozna tak dowartosciowywac, ale widze ze ludzie tak
          poprostu maja. Nie rozumiem czym sie tak chelpia ci ktorzy kupili na OE
          mieszkania, ceny ich bowiem nie sa az tak wygorowane poki co - powiedzmy
          srednie. Tak jak cale osiedle jest dla przedstawicieli klasy sredniej - do
          ktorej zreszta i ja zdaje sie naleze i niech tak sobie bedzie.
          Poza tym wiekszosc ludzi tam mieszkajacych nie jest wlascicielami tych
          mieszkan, lecz splaca kredyt. Najpierw trzeba splacic 30 letni kredyt zeby sie
          tak nadymac zakladajac, ze w ogole nadymanie sie to jest to o co chodzi w
          zyciu.Poki co te mieszkania sa w duzej czesci jeszcze formalnie banku.
          Nie kapuje. Sama kupilam tam mieszkanie, ale poprostu dlatego, ze nie stac mnie
          na nic w lepszej lokalizacji. No i ok, i ciesze sie ze jest jak jest, ale do
          ekstazy mi daleko. JEst porzadnie, jest stosunkowo estetycznie.
          Jest spokojnie i cicho, jak to na obrzezach miast. No i mam rowniez nadzieje,
          ze mieszka tam duzo milych i sympatycznych ludzi, ktorzy nie odbiora tego postu
          jak prezydent komentarze w niemieckich gazetach, tylko maja na tyle oleju w
          glowie, zeby akceptowac opinie innych ludzi i nie brac ich do siebie.
          Pozdrawiam serdecznie
          • julaa Re: Witam / OE = nowy Kurdwanow 29.09.06, 13:00
            doro_w napisała:

            Co do lokalizacji, to bardzo podobaja mi sie te powiedzmy
            > treny rekreacyjne, ktore sa de facto kompletnie niezagospodarowana dzika laka<

            oby jak najdłużej łąka została dziką łąką, gdzie można choc na chwilę uciec od
            wiru miasta, wystarczy tylko przejść przez ulicę.


            doro_w napisała:
            Sama kupilam tam mieszkanie, ale poprostu dlatego, ze nie stac mnie
            >
            > na nic w lepszej lokalizacji.<

            a ja kupiłam dlatego że mi sie lokalizacja bardzo podobała. Spokój cisza,
            przestrzeń (wspomniane łąki i widoki) i 15 min do rynku. Mieszkałam na
            kazimierzu i na królewskiej, i nigdy tam nie wroce.

            a co do elitarnosci osiedla to slowo nie bardzo tu pasuje. Wyglad osiedla to
            jedno ale najwazniejsi sa ludzie. Ja mam swietnych sasiadow, ktorzy nie widza
            problemow tam gdzie ich nie ma.

            takze podumowujac mieszka mi sie w moim mieszkaniu wspaniale, obecnie nie mam
            wiekszych zastrzezen do osiedla (choc nie powiem ze nie mialam),
            jest tak jak sobie wyobrazalam

            amen
          • julaa Re: Witam / OE = nowy Kurdwanow 29.09.06, 13:02
            a porownanie do kurdwanowa droga doro_w, niezykle trafne, gratuluje
            • piekny_pies Re: Witam / OE = nowy Kurdwanow 29.09.06, 15:44
              co sie tak podniecacie ? osiedle nie takie a smakie, ludzie narzekaja a powinni
              chodzic promienni i sie do wszystkich usmiechac etc. itp
              chyba dosc juz bylo dyskusji na tym forum nt. buractwa, koltunstwa,pseudo
              elitarnosci, jak i przegiec w druga strone - kto ma jaka kuchnie i za ile.
              mnie to guzik obchodzi czy sie klania czy nie klania, czy chodnik ma 5mm
              odchylenia i inne tego typu pierdy, tak dlugo jak mi ktos "z butami" do
              mieszkania nie wchodzi.
              kolejny "nawiedzony" watek, bleeeeee.
          • tomeyk Re: Witam / OE = nowy Kurdwanow 29.09.06, 14:25
            No dobra, ale o co chodzi?

            > ze mieszka tam duzo milych i sympatycznych ludzi, ktorzy nie odbiora tego
            postu
            >
            > jak prezydent komentarze w niemieckich gazetach, tylko maja na tyle oleju w
            > glowie, zeby akceptowac opinie innych ludzi i nie brac ich do siebie.

            Wystarczy akceptować opinię tych, którzy uważają to osiedle za elitarne i nie
            brać tej opinii do siebie. Pamiętaj, to działa w obie strony.
            Tak się zastanawiam, czy to udowadnianie tym, którzy się "nadymają", że nie
            mają się z czego nadymać, nie jest czasem druga stroną tej samej przypadłości.
            Po prostu powinniśmy zaakceptować to, że ludzie mają różne opinie nt OE, jeśli
            im z tymi opiniami dobrze, to po co je krytykować?
            Z drugiej strony, fajnie że jest o czym na forum dyskutować :)
            A mnogość możliwych interpretacji i wariacji temat "OE - osiedle snobów"
            pozwala sądzić, że na naszym forum będzie można zawsze się trochę rozerwać ;)

            Pozdrowionka
            • doro_w Re: Witam / OE = nowy Kurdwanow 29.09.06, 15:06
              'chodzi o to aby jezyk gietki powiedzial wszystko co pomysli glowa'
              zart
              i w dodatku nie prawda, bo czemu 'wszystko'.
              alez sie czuje zbesztana ho ho :)
              Odnoszac sie do twojego postu, to zgadzam sie, ze to dziala w 2 strony.
              Ale jak byles uprzejmy zauwazyc, ze jezeli kazdy kij ma 2 konce, to nie powod,
              zeby sie zaciac i nie mowic w zwiazku z tym co sie mysli.
              Dyskusja nie mialaby w takim przypadku miejsca.
              Nie pisalam tego jednak po to aby wywolywac dyskusje, bo faktycznie,
              roztrzasanie tej kwestii byloby i dla mnie strata czasu.
              Chodzilo mi o wypowiedzenie wlasnego punktu widzenia. I wypowiedzialam sie i
              dziekuje :)
              co do terenow rekreacyjnych, to spotkalam sie z takim okresleniem owej 'zieleni
              nieurzadzonej' w jednym z folderow opisujacych OE i uwazam, ze jest to nie
              przymierzajac ' semantyczne nieporozumienie ', uzywajac najnowszej frazeologi.
              Poza tym fajnie, ze nic tam nie ma ( jeszcze ).
              Co do Kurdwanowa, to zaznaczam, ze to byl rodzaj porownania zageszczenia, nie
              mam zamiaru pomniejszac wartosci ludzi tam mieszkajacych,ani w ogole
              wartosciowac ze ktos jest fajny bo mieszka tu czy gdzie indziej.
              Nie zapominajmy, ze za powstaniem blokowisk stoi jednak rewolucyjna i
              fascynujaca idea. Inna sprawa jak sie ona ma do rzeczywistosci i jaka
              rzeczywistosc generuje.
              Pozdrawiam
              • tomeyk Re: Witam / OE = nowy Kurdwanow 29.09.06, 16:33
                Ech, czemu się czujesz zbesztana? Nikogo nie besztam, jedynie wypowiadam swój
                punkt widzenia :)
                Jeśli mój post odebrałaś jak "besztanie" to najmocniej przepraszam.
                A co do zieleni (tak żeby pchnąć dyskusję z poziomu dyskusji o samej dyskusji
                na dyskusję o świecie realnym ;) to muszę powiedzieć, że jestem zawiedziony.
                Taki np Nowy Bieżanów (jeśli już mówimy o starszych osiedlach) ma jedną wielką
                przewagę nad OE - właśnie zieleń. Pomiędzy blokami (nie tak wprawdzie
                estetycznymi jak u nas, za to stojącymi w znacznie większych odstępach) rośnie
                prawdziwy las :)
                A u nas? Na razie spotkałem się z jedną (mam nadzieję odosobnioną) opinią, że
                można zlikwidowac jeden z trawników i zrobić tam parking.
                Wg mnie za dużo jest u nas bruku, betonu. Np wewnątrz Barcelony, dolny chodnik
                wzdłuż wewnętrznej jezdni między schodami - po co taki szeroki? Zlikwidowałbym
                połowę tego chodnika i zrobił trawnik z 3 jarzębinami. Tak samo miejsca
                parkingowe - o ile ładniej byłoby, gdyby pomiedzy nimi zasadzić drzewka.
                Wewnątrz kwartału też trochę więcej by się ich przydało (ale tu już padły
                argumenty o zacienianiu parteru, więc może jakies wolnorosnące).
                Jak sądzicie, czy nie warto byłoby zazielenić nieco bardziej nasze żółciutkie
                osiedle?
                • doro_w Re: Witam / OE 29.09.06, 18:22
                  zartowalam z tym besztaniem, nie ma sprawy :)
                  odnosnie zieleni miedzy budynkami to fakt byloby idealnie gdyby jej bylo
                  wiecej, bo jest troche ciasnawo niestety. Co do drzewek na parkingach, to
                  niestety nie wiem czy masz na mysli jakis konkretny, ale w praktyce rzecz
                  wyglada tak, ze architekt pakuje max duza lub wieksza liczbe miejsc
                  parkingowych gdzie sie tylko da, bo jest na nie duze zapotrzebowanie, i zawsze
                  problem z brakiem.
                • doro_w Re: Witam / OE = nowy Kurdwanow 29.09.06, 18:25
                  a i zapomnialam dodac puenty do wypowiedzi,
                  puenta brzmi:
                  (...) wiec drzewka generalnie odpadaja i schodza na 2 plan.
                  Potem sie je pakuje gdzie sie da i tez zawsze jest jej za malo, i do tego na
                  zlosc wszystkim rosnie wolno albo nie rosnie.
                • billewicz Re: Witam / OE = nowy Kurdwanow 29.09.06, 21:26
                  Witam
                  Pomysł z zielenią na terenie osiedla jest godny poparcia.
                  Myślę, że przed pierwszym meetingiem wspólnoty Barcy
                  warto byłoby omówić to i dołączyć do listy "życzeń"
                  wobec administracji. Kiedyś ktoś wspominał o posłużeniu się
                  tą samą firmą co projektowała zieleń na Szuwarowej -
                  czy sprawa się jakoś zmaterializowała?

                  • lulabea Re: Witam / OE = nowy Kurdwanow 29.09.06, 22:02
                    Wiecie co, fajni są Ci moi Forumowi Sąsiedzi!A do wniosku o zwiększeniu zieleni
                    na OE się przyłączam!!!
                  • tomeyk Re: Witam / OE = nowy Kurdwanow 29.09.06, 22:27
                    Bardzo mnie cieszy, że jest parę osób, które chciałyby więcej zieleni na osiedlu
                    :) Jestem jak najbardziej za dołączeniem tego do "listy życzeń" przed zebraniem
                    Barcelony. Firma z Szuwarowej byłaby mile widziana (na forum Chmieleńca
                    pokazywali ładne zdjęcia z jej realizacji), ale niestety nic o niej nie wiem.
                    A co do parkingów - na chwilę obecna nie wchodzi to w grę, może w trakcie
                    jakiegoś remontu za kilka lat - co np. 3 miejsca parkingowe 50 cm trawnika i
                    zasadzone tam drzewo (ale tak, żeby nie przeszkadzało otwierać drzwi), takie,
                    które nie ma szerokiego systemu korzeniowego, żeby kostki nie rozsadzało. Kiedy
                    podrosną, taki parking wygląda dużo przyjaźniej, mimo że na 3 miejsca
                    parkingowe, czyli jakieś 8 metrów przypada tylko 50 cm trawnika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka