Dodaj do ulubionych

Co do UJ - fatalna uczelnia !

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 00:03
Sam tam nie studiuje, studiuje na AE i szczerze polecam AE. Wszystkie osoby,
ktore znam z UJ mowia, ze ta uczelnia to skupisko zmanierowanych, starych
profesurow, ktorzy robia co chca i maja sie za nie wiadomo kogo. Uczelnia
jedzie na swojej wspanialej historii, ale tylko tyle dot tej uczelni jest
wspaniale... atmosfera jest tam podobno straszna - pracuja tam zmanierowani
ludzie, ktorzy powinni siedziec juz na emeryturze a nie meczyc studentow,
prawda ze wszedzie powinno sie UCZYC sie oni tam naprawde mecza. Tak slysze
od znajomych z tej uczelni, ktorzy maja lby na karku i leniami nie sa, ale
moze niech sie wypowie ktos kto tam studiuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: ascanias Re: Co do UJ - fatalna uczelnia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 01:28
      heheh studiuje i na AE i na UJ ,ciezko mi sie wypowiadac w sumie ,wszsytko
      zalezy od prof.i tu i tu zdarzaja sie ludzie ,ktorzy przeginaja a przyklady?:
      prof.S.na AE od finansow ( wiecznie zapracowana byla moze na 4 wykl,w
      semestrze ,godzinami( jak jest) potrafi opowiadac o swojej swietlanej
      karierze ) ,a jak przyjdziesz do niej na dyzurze a ma zly humor potrafi cie
      zwyzywac od najgorszych,niejaki mgr.L.-totalnie nic nie umie ,myli sie ale od
      studentow wymaga ( drobny szczegol ze sam nie ma o niczym zielonego
      pojecia),mgr.M.od matemtyki-wielka przyjaciolka mlodziezy -dobre sobie ,z samej
      kretynskeij ekonomii matemt.ile ludzi ma warunki? bo podobno studenci są tepi,a
      na Uj -zalezy od wydz.to rozlegla przeciez uczelnia,dodam tylko,ze dantejskie
      sceny dzialy sie ostatnio pod pewna katedra .ludzies stali po kilkanascie
      godzin poniewaz prof.nie ocenil prac ( mimo,ze mial na to 2 tyg.),a jakies
      1200s. ( tak tak) ma komisa -fajnie nie? takze idioci trafiaja sie
      wszedzie ,nie ma co generalizowac ....po prostu polskie szkolnictwo wyższe tkwi
      w czasach zamierzchlego PRL-u ,gdzie student byl dal wykladowcy ,a nie na
      odwrot,a dlaczego tak jest? mysla,ze skoro usadzili sie na cieplych posadkach
      to nic ich już nie ruszy i w sumie co się dziwic ...a latla płyna i polska
      nauka coraz bardziej jest w tyle
      • Gość: ascanias Re: Co do UJ - fatalna uczelnia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 01:30
        przesadzilam z zerami :120;)
        • Gość: asdf Re: Co do UJ - fatalna uczelnia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 08:36
          skoro jest taki zły to po co ludzie sie tam pchają?
          • quille Re: Co do UJ - fatalna uczelnia ! 25.09.06, 09:39
            bo są kierunki, dla których alternatywą w tym mieście są tylko uczelnie prywatne
            - zostaje UJ
            • Gość: krasnal Re: Co do UJ - fatalna uczelnia ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 10:56
              no, nie przesadzajmy! na różnych ludzi można trafić - ja jestem na AE, ale znam
              wielu ludzi na różnych latach i kierunkach na UJ i wniosek jest jeden: wszystko
              zależy, na kogo trafisz. Mi by najbardziej w sumie przeszkadzało to, że na
              niektórych kierunkach zajęcia są porozwalane po mieście i czasami warunki
              lokalowe też pozostawiają wiele do życzenia. U nas przechodzisz z budynku do
              budynku, wszystko jeden kampus. I to jest plus - nie marnuje się czasu!
              • Gość: abcs Re: Co do UJ - fatalna uczelnia ! IP: *.75.58.133.brzesko58.ptc.pl 25.09.06, 11:50
                Ja tylko ze zdziwieniem obserwuje jak to studenci tej uczelni noszą głowę wyżej
                niż inni podkreślając że są właśnie z Ujotu. A już samouwielbienie studentów
                prawa jest specyficznie fascynujące.. Uczelnia jest w porządku, bo nikt mi nie
                powie, że to nie jeden z najlepszych uniwersytetów w kraju, ale może bez
                przesady z tym obnoszeniem się studiowania na UJocie.
                A za notatki od kolegi trzeba płacić, bo nie przyjdzie do głowy pomysł
                koleżeńskiej przysługi- u mnie nikt nie wpada na plan sprzedawania notatek
                kolegom... to chyba bez komentarza.
                UJ ma wady jak każda uczelnia ale nie zarzucam mu braku poziomu, to uczelnia z
                historią i bardzo fajnie, ale trochę pokory studentom by się przydało.
                • Gość: ascanias Re: Co do UJ - fatalna uczelnia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 12:33
                  ja akurat nie spotkalam sie z kupowaniem notatek czy czyms takim ( nie jestem
                  na prawie wiec nie wiem;))) ,raczej wszyscy a przynajmniej częśc ludzi sobie
                  pomaga ,na AE już było z tym gorzej ( przed specjalnoscią),nie wiem czy jest
                  najlepsza ,,od lat nie otwiera sie wydzialow ,ktore na wszystkich innych
                  uczelniach są :dlaczego nie ma np.lingiwstyki? tyle filologii,a lingwistyka
                  jest jedynie u Tishnera,przydaloby sie też niektorym profesorom pokory -
                  najbardziej wkurzyl mnie tekst o zaocznych ,mielismy kiedys w jakiejs sali cw.z
                  paroma osobami z zaocznych i pan doktor zaczal sie wysmiewac ,raz po raz
                  opowiadal o tym jacy nieucy i lenie tam studiuja i dalej w tym stylu ,nie
                  wytrzymalam i spytalam:a jesli osoba ,ktora skonczyla studia (dzienne ,z bardzo
                  dobrym wynikiem) ale juz pracuje i nie moze sobie pozwolic na studia w innym
                  trybie podejmie studia zaoczne ,to co też jest leniem i idiotą? doktor sie
                  zaczerwienil ,zaczął coś tam się jakac ,a potem zakonczył watek.
                  • Gość: asdf Re: Co do UJ - fatalna uczelnia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 15:58
                    jestem na dziennej administracji na ujocie i jakoś nie spotkałem wrednych
                    wyniosłych studentów, na prawie różnie bywa ale to nie moje zmartwienie. Z tego
                    co zauważyłem to studenci prawa zaocznego najbardziej zadzierają nosa (!),
                    tylko nie mają czym szpanować. Postać w kolejce przy zapisach każdy potrafi,
                    przelać kase na konto też.

                    ps.A i tak wszystko zalezy od czlowieka ;) Inna sprawa że uj budzi emocje
                    zwłaszcza jak ktos sie tam nie dostał albo wylecial ;)
                • Gość: prawniczka Re: Co do UJ - fatalna uczelnia ! IP: *.comarch.com 02.10.06, 12:45
                  studiuję prawo na UJ (dzienne) i nie zauważyłam, żeby ktos szczególnie się z
                  tym obnosił. takie wrażenie to raczej efekt kompleksów ludzi, któzy chcialiby
                  studiowac na UJ, ale im się nie udało albo się boją. ze sprzedawaniem notatek
                  nigdy się nie spotkałam, z udostępnianiem za darmo- wiele razy.
                  pozdrawiam.
    • flamengista o gosh.... 25.09.06, 16:18
      "sam tam nie studiuję"... "podobno"... "wszystkie osoby które znam mówią"...

      Słowem kolega nie ma o studiowaniu na UJ zielonego pojęcia:)

      Proponuję postudiować i dopiero potem pisać.

      Ja studiowałem (i ukończyłem) obie wymienione uczelnie i złego słowa na UJ nie
      mogę powiedzieć. Porównując AE i UJ (fakt, ze różne kierunki) odniosłem
      wrażenie, że:
      1. na AE wyższe wymagania, ale lepsza infrastruktura, ogólna wygoda dla
      studentów (dziekanaty i sprawy formalne), wyższe stypendia za wyniki w nauce,
      lepsza biblioteka
      2. na UJ lepsza atmosfera do studiowania (do tej pory utrzymujemy przyjaźnie z
      tych studiów), większe zaangażowanie wykładowców i... lepsza wiedza/fachowość
      kadry ogólnie.

      Przy czym to odczucia sprzed kilku lat, sytuacja mogła ulec zmianie.
      • Gość: l Re: o gosh.... IP: *.gemini.net.pl 25.09.06, 18:15
        Słusznie.
        Takie porównania sa zresztą bez sensu, choćby dlatego, że obie te uczelnie są
        bardzo duże i bardzo (zwłaszcza UJ) wewnętrznie zróznicowane. Atmosfera może
        być skrajnie odmienna w dwóch pokrewnych instytutach, co dopiero na dwóch
        róznych wydziałach. Dlatego nie mają wielkiego sensu tak stanowcze uogólnienia.
        Faktem jest, że UJ jest zarządzany marnie, obieg informacji jest taki sobie,
        pieniądze wydaje się chyba nie zawsze z głową, atmosfera bywa paskudna. Z
        drugiej strony pisanie o uczelni starych profesorów "męczących" studentów to
        powielanie bzdurnego stereotypu (choc oczywiście takie egzemplarze też sie
        zdarzają).
        Jedne kierunki na uj są mocno takie sobie, inne zdecydowanie najlepsze w kraju.
        W niektórych jednostkach żyje się wspomnieniami dawnej świetności, w innych
        jest sie daleko w przodzie przed resztą kraju.
      • Gość: ascanias Re: o gosh.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 19:14
        podpisuje sie pod tym co napisal Flamengista-nic dodac nic ująć
        • Gość: bibi Re: o gosh.... IP: *.st.kolornet.pl 26.09.06, 21:34
          hmmm "UJąć"... znowu ten wstrętny UJot!:)
          • Gość: ascanias Re: o gosh.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 23:54
            no bo to U(kład)J(est);DDD
            • Gość: l Re: o gosh.... IP: *.gemini.net.pl 27.09.06, 19:23
              Uj, co Wy mówita...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka