Dodaj do ulubionych

Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szkoły...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 02:26
mobbing... to ma być? To może nauczyciele SP-32 poczytają co nie co. to są
ew. niedobre stosunki//relacje z szefem. Moi podwładni tez bywają irytujący,
bywa, ze nie chce im sie pracować, ale...
- zastanawiam się, czy istnieje jakikolwiek sposób mobilizacji grona.

A tak na poważniej, Państwo wiedzą oczywiscie, że to smierc publiczna dla
szkoły?
I - na wszystko macie podkładke i dowody, bo będe procesy o zniesławienie...
gołabki w urzęzie, też coś!
Obserwuj wątek
    • Gość: cela Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: 69.177.66.* 27.09.06, 05:12
      doswiadczylam tego, ale tak jest na calym swiecie.pieniadze ludzia przeslaniaja
      oczy
    • Gość: xxxx Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szkoły.. IP: *.devs.futuro.pl 27.09.06, 09:13
      Słyszałam o tej szkole i o sytuacji tam panującej - opisane przypadki to tylko
      kropla w morzu tego co się tam naprawdę dzieje
      • Gość: yyy Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 10:38
        A pan Jacek Matuszek? Był dyrektorem mojego byłego liceum i sam podobnie
        traktował nauczycieli, którzy mieli czelność w czymś mu się sprzeciwić.
      • Gość: Toksyczna Szkoła Toksyczna Szkoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 10:04
        W Gimnazjum nr 1 w Gdańsku od lat dzieje się to samo.
        Pisała o tej szkole prasa (ok. 10 razy), nadawało radio i telewizja, wydano
        książkę o wymownym tytule "Toksyczna Szkoła" (dost. w Internecie:
        gimnazjum-nr1.za.pl ).

        Aktualnie dyrekcja ma kilka spraw prokuratorsko-sądowych.
        PIP stwierdziła mobbing, a Kuratorium i Wydział Edukacji Urzędu Miasta
        Gdańsk... nadal ochrania przestępców (mobbing jest przestępwstwem przeciwko
        życiu człowieka) i nie odwołuje dyrektorki.

        Słowem - SKANDAL!
    • Gość: Aniołak Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.marwit.gliwice.pl 27.09.06, 11:00
      Szanowny Przedpiszco,
      jako że w tej szkole miałam praktykę pedagogiczną, odpowiem w kilku słowach.
      A) Niedobre stosunki z szefem w szkole szkodzą. Szkodzą nauczycielom, samej
      placówce, dzieciom. Byłam świadkiem pokrzykiwania na nauczycielkę w obecności
      uczniów. Kompletnie nie zrozumiałam, o co chodzi, pamiętam tylko agresywne
      zachowanie pani dyrektor. Sama byłam zaszokowana. Co z dzieciakami?
      B) Sposób mobilizacji grona? Pracowałam z tymi ludźmi. Tam grona nie trzeba
      mobilizować krzykami. Nie wiem, jak jest teraz, ale trzy lata temu widziałam
      efekty pracy nauczycieli: uczniów, którym chciało się uczyć, myśleć, pracować,
      brać udział w konkursach. To na pewno zasługa wychowania - ale też świadectwo,
      że nauczyciele pracują z dziećmi. Robią to, co do nich należy, i więcej - czy
      zatem trzeba ich mobilizować w taki niecodzienny sposób?
      C) Śmierć publiczna dla szkoły? Proszę Pana, w szkołach dyrekcja zmienia się co
      kilka lat, zatem jeśli obecna zostanie zwolniona, nic nadzwyczajnego się nie
      stanie. A ja osobiście chętniej zapisałabym dziecko do SP 32, wiedząc, że
      usunięto ze stanowiska tę panią.
      C) Jeśli będą procesy - jestem skłonna przyjechać do Krakowa i opowiedzieć, jak
      pani dyrektor się zachowywała. A zachowywała się szokująco. Sama, na szczęście,
      doświadczyłam tego na własnej skórze tylko raz. Dziękuję, wystarczy.
      D) Gołąbki w urzędzie - tak, to też coś. Bo obsługa szkoły i nauczyciele są z
      definicji pracownikami szkoły, a nie dyrektora.
      Na koniec dodam, że w tym roku pracowałam w szkole i też napatrzyłam się na
      różne uchybienia dyrekcji. Jednak nie zdarzyło się - z tego, co widziałam - żeby
      dyrektor zachowywał się w tak rażąco niekulturalny sposób wobec nauczycieli.
      • Gość: iiii Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 21:15
        jedni specjalnie zatrudniają kobiety w ciąży, żeby miały jakieś minimum
        socjalne - a tu pracującą nauczycielkę w ciąży dyrektorka chciała zwolnić
        chciałoby się krzyczeć pani dyrektor kobieto czy ty rodziłaś czy masz dzieci a
        gdzie twoje ludzkie podejście do podwładnych. Biada naszemu krajowi gdyż ma
        takich obywateliiiii
    • konrad607 Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szkoły.. 27.09.06, 12:02
      Nieslychanie tendencyjny i jednostronny artykul.

      Dyrektorka SP 32 jest najlepsza czescia grona pedagogicznego tej szkoly. Tak
      samo uwaza wiekszosc nauczycieli i rodzicow. Zawsze serdeczna, dbajaca o szkole,
      zwracajaca sie po imieniu do wiekszosci uczniow. Szczegolnie starala sie, aby
      klasy w szkole byly male, do 20 uczniow, i aby kiepscy nauczyciele, ktorych z
      braku kadry musiala przyjmowac na roczne umowy nie zagrzali tu miejsca. Z tego
      powodu niejednokrotnie narazala sie w wydziale oswiaty.

      Awanture o jej odwolanie (w czasie wakacji, gdy nie bylo wielu nauczycieli i
      wogole nie bylo przedstawicieli rodzicow) zrobila niewielka czesc grona, ktora
      nie mogla przezyc tego, ze musi zostawac po lekcjach i pracowac z dziecmi w
      ramach kolek zainteresowan, dodatkowych zajec wyrownawczych, itp. Do tego
      dolozyli sie niektorzy rodzice, ktorych zyczen dyrektorka nie chciala spelniac -
      np. "pani ma zmienic wychowawczynie naszej klasy bo ta nie chce robic tego co
      jej mowimy". Jak widac towarzystwo to znalazlo ucho Gazety Wyborczej, ktora
      kolejny raz pokazala na czym polega jej specyficzny styl "dziennikarstwa
      interwencyjnego".
      • kaplanka1 Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko 27.09.06, 13:53
        No tak, to nawet pasuje do wizerunku obecnej ekipy rządzącej: odwrócić kota
        ogonem!. A Okropna GW jest jak zwykle winna, że wspaniała p. dyrektor jest
        szkalowana, a przecież taka jest kochana. Nie znam ani tej szkoły ani sytuacji,
        ale musiało być tam i smiesno i straszno!
      • madame_l Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko 27.09.06, 19:59
        Podejrzewam, że konrad607 to pani dyrektor SP 32 ?! Nawet gdyby zachowanie tej
        pani dotyczyło tylko jednej osoby, byłby to wystarczający powód do podjęcia
        wobec niej zdecydowanych działań. Ale gdzie wobec tego są Ci wielbiciele pani
        dyrektor?, dlaczego nie wyrażaja, choćby tutaj swego słusznego oburzenia?
        Niestety, podobne relacje dyrektorów szkół z nauczycielami nie są odosobnione,
        ale przyzwalanie na to może sprawić, że z czasem staną się normą.
        • Gość: Naomi Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 14:59
          Myślę że nie dotyczy to tylko SP32, wielokrotnie słyszałam o haniebnych
          praktykach dyr. innych szkół i to z ust nauczycieli.
      • mala_121 Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko 28.09.06, 12:30
        poprawka -tak może było ale 6-ść lat temu bo póżniej z roku na rok byłogorzej.
        Tylko nowi rodzice byli ślepo wpatrzeni w panią"dyrektor"-jeśli w ogóle tak
        mo.zna ją nazwać-umiała zagłaskać rodzica na śmoerć , A NIE DAJ BOŻE PRZYSZEDŁ
        DO SZOŁY JAKIŚ TATUŚ ,była w śiódmym niebie. nie liczył się problem dziecka
        tylko fakt że jest z nią mężczyzna w gabineci którego wystarczy wygłaskać po
        kolanie i już sprawa była załatwiona.no i co panie konradzie??a co do
        nauczycieli to jeśli pan uważa że ta kadra jest kiepska to musiał pan być
        osobiście w gabinecie (sam) z panią dyrektor że przekonała pana o tym:)
      • mala_121 Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko 28.09.06, 13:29
        konrad607 napisał:

        > Nieslychanie tendencyjny i jednostronny artykul.
        >
        > Dyrektorka SP 32 jest najlepsza czescia grona pedagogicznego tej szkoly. Tak
        > samo uwaza wiekszosc nauczycieli i rodzicow. Zawsze serdeczna, dbajaca o
        szkole
        > ,

        > zwracajaca sie po imieniu do wiekszosci uczniow. Szczegolnie starala sie, aby
        > klasy w szkole byly male, do 20 uczniow, i aby kiepscy nauczyciele, ktorych z
        > braku kadry musiala przyjmowac na roczne umowy nie zagrzali tu miejsca. Z tego
        > powodu niejednokrotnie narazala sie w wydziale oswiaty.
        >
        > Awanture o jej odwolanie (w czasie wakacji, gdy nie bylo wielu nauczycieli i
        > wogole nie bylo przedstawicieli rodzicow) zrobila niewielka czesc grona, ktora
        > nie mogla przezyc tego, ze musi zostawac po lekcjach i pracowac z dziecmi w
        > ramach kolek zainteresowan, dodatkowych zajec wyrownawczych, itp. Do tego
        > dolozyli sie niektorzy rodzice, ktorych zyczen dyrektorka nie chciala
        spelniac
        > -
        > np. "pani ma zmienic wychowawczynie naszej klasy bo ta nie chce robic tego co
        > jej mowimy". Jak widac towarzystwo to znalazlo ucho Gazety Wyborczej, ktora
        > kolejny raz pokazala na czym polega jej specyficzny styl "dziennikarstwa
        > interwencyjnego".


        dobrze że jest ktoś kto może otworzyć oczy innym rodzicom, żeby wiedzieli jaka
        naprawdę jest"kochana" pani dyrektor ,a ktoś kto ją broni jest tyle wart co
        ona.Więc myślę ,że artykuł w gazeci to CEL W DZIESIĄTKĘ!!! A co do nauczycieli
        to byli "kiepscy" bo nie dali sobą pomiatać i z tego powodu byli niewygodni
        dla "szacownej"pani dyrektor!!! co to za dyrektor który odmawia zapisów dzieci
        do szkoły nie chcąc tworzyć drugiej klasy,żeby mieć pretekst do zwolnienia
        kobiety w ciąży(na marginesie uznania dla tej nauczycielki bo ona jako pierwsza
        powiedziała DOŚĆ!!!) zanim jeszcze coś napiszecie w obronie pani K. zastanówcie
        się o co wam naprawdę chodzi!!:)
      • Gość: AmF Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 20:42
        Sam chodziłem do tej szkoły i bardzo mi się niepodobała postawa p. Dyrektor (z ładnym kompletem chińskiej porcelany w sekretariacie) względem harcerzy. Np. - dostali oni list (zaadresowany na drużynę harcerską) 5 lat po tym jak przyszedł i to na dodatek otwarty! I w ogóle była p. Dyrektor bardzo utrudniała harcerzom pracę...

        Pamiętam jak kiedyś *po klasyfikacji* w szóstej klasie (ostatnia) chcieli z nami wychodzić do ogrodu szkolnego. To pani Dyrektor CZATOWAŁA na korytarzu i krzyczała na każdego nauczyciela, który nie prowadził lekcji - jedna pani przyszła do nas prawie ze łzami w oczach :( ...
      • Gość: gość44 Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 16:53
        Konradzie 607 gdzie wobec tego ta większość nauczycieli, którzy są za tobą,
        dlaczego nikt cię nie broni. To, co było naposane w GW to kropla w morzu tego
        co naprawdę działo się w sp 32. Jeśli jesteś panią K. to sam najlepiej wiesz,
        że wiele bardzo obciążających cię sprawspraw w ogóle nie zostało w nim
        poruszonych. Gdyby pani K. miała choć trochę honoru i ambicji zrezygnowałaby z
        pełnienia funkcji dyrektora, a władze już nigdy nie dopuściłyby aby ta osoba
        mogła żądzić ludźmi. W szkole można pracować o wiele bardziej solidnie nie
        mając kata nad sobą, który nie wiadomo w którym momencie i z jakiego powodu
        wybuchnie.
        • Gość: sprawiedliwy Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 17:24
          myślę, że właśnie w obecnych czasach nie można tolerować mobbingu . Szef
          obojętnie jakiej firmy powinien być osobą na poziomie, z tak zwaną klasą. Wg.
          mnie ludzie decydujący się sprawować funkcje kierownicze powinni być poddawani
          testom psychologicznym, które sprawdzają czy ich osobowość jest w stanie
          sprostać pełnieniu takiej funkcji. Dyrektor musi być wymagający, ale taktowny w
          każdej sytuacji, powinien wiedzieć, że jego obowiążują te same nomy moralne i
          zasady, jakich wymaga od swoich pracowników. A najważniejsze, że powinien
          szanować wszystkich ludzi bez względu na ich
          wykształcenie,pochodzenie ,pełnione funkcje itp. a nie tylko wielbić samego
          siebie. Dlatego brawo wszystkim pracującym w SP32, że postanowili walczyć o
          swoje prawa.
      • Gość: OOOOOO Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 20:16
        Ten artukuł wcale nie jest tendencyjny ani jednostronny, on właściwie
        przedstawia tylko część prawdy o poczynaniach pani K. i to w różnych obszarach
        działalności szkoły.Ten kto nie widział tego na własne oczy nie powinien w
        ogóle zabierać głosu. A to że mówieła do uczniów po imieniu nie jest żadnym
        argumentem na jej obronę.
    • makabi Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szkoły.. 27.09.06, 13:50
      To nie tylko historia szkoły nr 32. Jakby tak dobrze posłuchać i opatrzęć to
      znalażłoby się więćej szkól, w których dyrektorzy - z zawodu nauczyciele -
      ueważają swoich kolegó nauczyzcieli a jednoczęsnie podwłądnych za śmieci i
      bydło, które można poganiac i pomiatać nim. Taka jest prwada. jak dyrektorea
      potraktuja źle w wydziale edukacji to i dyrektor potraktuje źle swoich pracowników.
      Niestety świadomość prawna nauczycieli jest generalnie kiepska. Wiekszość nawet
      nie zna swoich praw i obowiązków wynikających z karty nauczyciela. wielu nigdy
      tej Karty nie widziało na oczy. Zreszta dotyczy to również dyrektró, którzy
      chetnie się powołują na ustawodawstwo nauczyzcielskie ale go kompletnie nie
      znaja lub wydaje im się ,z e znaja bo lezy w jakims segregatorze na półce u
      sekretarki lub kadrowej.
      winne sa obie strony. Jedna bo uważa pracowników za śmieci. Druga, bo im się
      nie chce walczyć o swoje. A jak już któś zacznie walczyć to z reguły jest
      pozostawiony sam sobie, bo koeldzy i kleżanki chwoaja głowy w piasek, bo
      najalepiej jak cię nie widza i nie słyszą.
      Chwałą nauczyzcielom, którzy potrafili się zjednoczyć żeby walczyc o swoje. To
      nie zawsze chodzi o pieniąze i pensum. Coraz częściej chodzi o godność, ale o
      tym sie mówi coraz mniej i nieśmiało
    • Gość: XXX Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szkoły.. IP: *.w86-220.abo.wanadoo.fr 27.09.06, 18:06
      Ooooooooooo! Znam tą Panią! Powinna zostać usunięta ze stanowiska, a jeśli ma
      choć trochę honoru, to odejdzie sama. Ucieczka na zwilnienie lekarskie jest
      żałosnym wołaniem o kumplowską pomoc wyższych instancji. A pan Matuszek zapewne
      pospieszy z pomocą, bo sam kilkakrotnie przeżył identyczną sytuację w jednym z
      krakowskich liceów.
      • Gość: Gość Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 20:01
        Sama kiedyś chodziłam do tej szkoły i uważam,ze nauczyciele tam pracujący sa
        naprawde ok, spotkałam się ostatnio z Panią, która prowadzi klase od 1-3
        Opowiadała mi o warunkach panujących, o tym,ze pewna nauczycielka(a moja była
        wychowawczyni) przeszkadzała pani dyrektor..i Ta się jej pozbyła poprzez nie
        płacenie i szkalowanie jej...bo nie każdy moze wytrzymać takie
        traktowanie...wiem,ze nie jest za dobrze w tej szkole...i smutno się robi kiedy
        słyszy się o tym co tam się dzieje....
        Pamiętam za moich czasów nie było problemów..a to jest jedna z lepszych szkół
        podstawoych ..mała szkoła i miła atmosfera...przynajmniej tak było 10 lat temu
      • Gość: mj Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 20:52
        Ludzie tylko i wyłącznie sprawę załątwić może:
        www.bonedukacyjny.pl To jest bardziej proste, niż się nam wydaje.
    • Gość: rysia Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szkoły.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 20:24
      kolejna niuczciwość - taka obrotna dyrektorka zaraz po jej odwołaniu z funkcji
      nagle się rozchorowała??? dlaczego niechce się bronić? zasłania się zwolnieniem
      lekarskim chowając głowę w piasek Czyżby znajomości na wysokich stołkach
      zawiodły ??? a może ktoś wreszcie popatrzy na całą sprawę bezinterysownie i
      sprawiedliwości stanie się zadość. moje uznanie dla odważnych pedagogów tak
      trzymć - precz z korupcją. Chwała ludziom uczciwym.
    • helenka17 Tak bym najłagodniej się wyraziła 27.09.06, 20:44
      , że nie masz pojęcia o tym, co się wyprawia w szkole nr 32. To co się tam
      wyprawia, to są historie nieopisane.
      A śmiercią cywilną dla szkoły jest każdy dzień rządów tej lali.

      Dla wyjaśnienia:
      Nie chodzę do tej szkoły,
      nie chodziłam,
      nie mam tam dzieci,
      nie jestem nauczycielką ani tam, ani nie-tam,

      H.
      • Gość: mj Re: Tak bym najłagodniej się wyraziła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 20:54
        www.bonedukacyjny.pl
    • Gość: JM Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szkoły.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 21:55
      Można to nazywać jak się chce... W pełni popieram decyzję nauczycieli i że
      wreszcie odważył się ktoś temu przeciwstawić. Wreszcie szkoła odżyje od tego
      ciągłego stresu i obawy, że powiedzenie czego kolwiek będzie wiązało się ze
      zwolnieniem.Podobne akcje miała w stosunku do innych grup działających na
      terenie szkoly. A ludziom nie chce się pracować, jak mają kiepskiego
      pracodawcę, który nie potrafi ich motywować.
    • Gość: gosc Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szkoły.. IP: *.salwator.net 28.09.06, 11:36
      Sama chodziłam do tej szkoły pare ładnych lat temu.Za czasów dyrektorowania
      poprzednika pani Ewy w szkole była miła i serdeczna atmosfera, z ust dyrektora
      nie sączył się jad. Według mnie ważne jest to jaki stosunek ma sie to
      pracowników a przede wszystkim do uczniów.Ja osobiście jestem bardzo
      szczęśliwa,że podczas mojej edukacji w sp32 nie bylo pani dyrektor w szkole,a
      nauczyciele jacy tam uczą są najlepszymi pedagogami pod słońcem.
    • mala_121 Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko 28.09.06, 12:21
      ciekawe czy kazdy dyrektor ma prawo ublizac i rzucac kluczami (celnie)w swoich
      pracowników i rozbijać im tym głowy?? czy u was też się to praktykuje?? jak tak
      to życze powodzenia
    • mala_121 Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko 28.09.06, 13:15
      Gość portalu: birejktor napisał(a):

      > mobbing... to ma być? To może nauczyciele SP-32 poczytają co nie co. to są
      > ew. niedobre stosunki//relacje z szefem. Moi podwładni tez bywają irytujący,
      > bywa, ze nie chce im sie pracować, ale...
      > - zastanawiam się, czy istnieje jakikolwiek sposób mobilizacji grona.
      >
      > A tak na poważniej, Państwo wiedzą oczywiscie, że to smierc publiczna dla
      > szkoły?
      > I - na wszystko macie podkładke i dowody, bo będe procesy o zniesławienie...
      > gołabki w urzęzie, też coś!


      tak mi się dziwnie wydaje że to chyba pani dyrektor piszebo jak wieści niosą
      była już pracownica powiedziała cytuję " że pani dyrektor powiedziała że jak
      nie wróci do tej szkoły ,to zobaczą .Ona ma takie znajomości ,że "rozpieprzy"tą
      tą szkołe i tyle".-Więc wydaje mi się ,że autor tego tekstu to..... no nie wiem

    • Gość: mala_121 Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szkoły.. IP: *.76.classcom.pl 28.09.06, 15:15
      pani Jarosz faktycznie jest świetną znajomą pani K.Wszystkie papiery jakie
      zebrała komisja w szkole włącznie ze skargami dała do wglądu pani K. chociaż
      wiadomo było że nie może takich rzeczy ujawniać kobiecie przeciwko której były
      one zbierane ,nikt ich nie mógł i nie miał prawa czytać , a jednak wiedziała
      kto i co na nią napisał bądź powiedział (wszyscy byli spisywani z dowodów
      osobistych).Jak można ufać ludziom którzy niby są opowiedzialni za dobro
      naszych dzieci i robią takie rzeczy??!!Uczą dzieci jak można krzywdzić innych i
      nie ponosić za to zadnej kary!!!

      • Gość: blasek Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 20:28
        Znam dobrze tę szkołę.Szkoła 32 to świetna ,mała ,kameralna szkoła. Grono
        zwsze przyjazne dzieciom.Trzymam kciuki za pomyślne zakończenie sprawy
        niekompetetnej pani dyrektor.I za nowe lepsze władze tej szkoły.
        • Gość: Belf. Re: Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 15:05
          Oj przydałoby się zrobić pożądek jeszcze z kilkoma dyrektorkami, a zwłaszcza w
          tych małych "kameralnych " szkołach, gdzie właśnie z uwagi na ich kameralność
          jest trudno się wychylić, a dzieje się tam , oj dzieje.
    • Gość: zapytajnik takie głosy oskarżają to, co macie - czyli szkołę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 21:35
      Wstyd, po prostu wstyd - wystawiliście soboe Państwo wszyscy świadectwo.
      Że..naa daaa...
      • Gość: nie dyrektor ta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 06:28
        ale obciach dla wszytskich.
        1. dyrektroka moż ehcorowac, a dzownie do niej w trakcie choryby jest
        bezczelnością. Tak, jak swiństwem byłoby dzownienie do kogokolwiek. Jak tak
        można... - na spotkanie trzeba sie umówic oficjalnie.

        a Państwqo bohatersko krzyczący - co by zrobili gdyby p. Jałowiec dzwoniła do
        domu?

        2. Każdy z Was poszedłby na urlop, czy na L4 - ucieka? Nie, ma dość, może sama
        to sprowokowała, to prawda, ale każdy z Was może chorowac, więc kto z Was bez
        winy niech podniesie kamień...

        3. Sokoro pare osób tutaj to p. dyrektor jak sugerujecie, to jak rozumiem, inne
        to nauczycielki skonfliktowane.

        Jestem wieloletnim nauczycielem i wiem, że nie ma dymu bez ognia, jednym z
        najtrudniejszych zespołów nauczycielskich są nauczyciele. Dyrektorów mamy
        jakich mamy - to grupa bardzo źle zarabiająca, nawet specjalne raporty naukowe
        nt. zarobów polskich dyrektorów, z analiza na miejskich, wiejskich oraz z tych
        bardzo duzych miast (ci zarabiają najgorzej).

        skoro tak jest okropnie i w niejednej szkole jest źle - to proszę startowac ...
        od lutego fala konkursów i posmakujecie tego chleba, wtedy sie Państwu oczy
        otworzą na wyczyny nauczyciele, a można je po prostu kolekcjonować. ;-)))

        Współczuję Wam, żeście sobie zorbili takiego bagno, gratulujemy judzicielom i
        donosicielom. I jeszcze jedno - takich spraw nie załatwia się przez... prase,
        dlatego Państwo jesteście zdyskwalifikowani jako grono.

        Co trzeba było zrobić?

        Wewnętrzną naraddę z udziełem KO i UM - prowadzona przez mediatora i
        wypowiedzieć sobie wszytskie zarzuty... spisać zasady funkcjonowania szkoły...
        Owe ćwoki i inne (nie biorą się ot, tak...) - ktos musział coś wywinąc nieraz.

        Najgorzej, jak przykre sprawy wynosi się z sekretariatu, a sekretarz szkoły
        zamiast pilnowac sekretu jest kablem....

        - szkoła jest do roburzenia i ew. zbudowania na nowo, nauczycieli nalezy w 4
        strony świata rozpędzić, nic z nich nie będzie. Nikt nie będzie chciał pracować
        z takim gronem, Nikt teź nie jest kamikadze. Albo... niech zostanie dyrektorką
        największa krzykaczka i rozrabiarka.

        ;-)))

        Zdrowia życzę - straciliście szkołę. Winę uptaruję w dyrektroce,
        żeprofesjonalnie reagowała na błędy grona, trzeba byłó wziąc trenera, nikt
        bowiem nie jest prorokiem we własnym kraju.
        • Gość: rodzic Re: ta.... IP: *.devs.futuro.pl 30.09.06, 09:36
          Drogi gościu z dnia 30.09.2006 o godz. 7.28
          1.Dlaczego dzwonienie do dyrektora na zwolnieniu jest bezczelnością (jeszcze
          przy takiej aferze) p.Jałowiec właśnie dzwoniła po to by się umówić na rozmowę,
          czy według ciebie miała pojechać do niej do domu ??????????? Najwidoczniej
          chciała dać pani dyrektor szansę wytłuymaczenia się i obrony, ale jeżeli ktoś
          nie chce rozmawiać...........
          2.Podejrzewam że większość osób w szkole i rodzice nie mają nic przeciwko
          zwolnieniu lekarskiemu p. dyrektor, gdyż wreszcie szkoła może normalnie
          funkcjonować i z tego co obserwuję to tak jest.
          3. Skoro oczerniasz nauczycieli to również i siebie bo przecież jak sam piszesz
          też jesteś nauczycielem.
          4.Chylę głowę przed nauczyucielami, którzy potrafią walczyć o swoją godność, i
          o właściwe traktowanie w zakładzie pracy. Grono pedagogiczne z SP 32 jest i
          tak bardzo cierpliwe i wyrozumiałe i zbyt długo wytrzymywało obelgi i poniżenia
          ze strony p. dyrektor. Słowa ćwoki, motłoch, itp. nie powinny w ogóle paść z
          ust osoby , kóra zarządza ludzmi ( a z tego co piszesz dla ciebie to normalne,
          zwłaszcza gdy "ktoś coś wywinie")
          5.Obserwując rządy p. dyrektor stwierdzam że przez wiele lat traktowała szkołę
          jako swoją własność, pomiatała ludzmi,pastwiła się nad nimi, wywyższała się

          Drogi gościu dyrektorem jest się kilka lat a potem traci się stołek, natomiast
          człowiekiem całe żyćie widać ktoś o tym zapomniał i teraz musi ponieść
          konsekwencję za swoje czyny.

        • Gość: Rodzic Szk.32 IP: *.crowley.pl 30.09.06, 13:07
          Miałam w tej szkole 2 dzieci. Uczyły się bardzo dobrze.Uważam ,że kadra
          nauczycielska była bardzo dobra. W momencie objęcia władzy przez pania EwęK.
          wszystko zaczęło się psuć. Począwszy od atmosfery poprzez poziom naucznia.
          Lepsza kadra odchodziła, bo musiała, inaczej została zmuszona. A nowa stale się
          zmieniała ,nie wiem dlaczego ale można było się domyślać. Nie wiem jak było
          dokładnie gdyż moje dzieci odeszły wcześniej zanim zaczęła się
          prawdziwa "wojna".Jedno wiem P dyr. była bardzo wymagająca w stosunku do
          Grana , co może nie wszystkim się podobało. Zastała szkołę w strasznym stanie,
          doprowadziła do porządku, remonty łazienek, wymiana okien, remont dachu i inne.
          Pieniądze umiała pozyskiwąć w istnie cudowny sposób. Za wszystkim chodziła sama
          i my rodzice byliśmy Jej wdzięczni.Natomiast z mojej obserwacji , nie potrafiła
          docenić najlepszych uczniów. Owszem ,chwaliła się nimi często ,ale nie umiała w
          żaden sposób nawet ustny im wynagrodzić za to. W tej szkole liczył się nie
          mądry uczeń, tylko ten, którego rodzic dał większą darowizną na szkołę.Konflikt
          między Gronem Ped. a P. Dyr. trwał. od pierwszych dni Jej rządów w tej
          szkole.Ta kameralna szkoła chciała mieć w pewien sposób swoja niezalezność, a
          tu ktoś zaczął robić dziwne porządki. Jestem szczęśliwa,że moje dzieci dawno
          opóściły tę szkołę. Dała ona im b dobre podwaliny pod dalszą edukację, obecnie
          miałabym z tym poważne wątpliwości.Dziwi mnie,że tyle lat nikt nie potrafił
          zażegnać sporu. Jedno jest pewne nie wróćą tu nigdy czasy wspaniałych
          Pedagogów , którzy odeszli na emeryturę, albo odeszli , bo byli tak dobrzy ,że
          nie mieli problemu znależć pracy, a nie mieli siły męczyć się w takim
          sfermentowanym grajdole.Kazdy rodzic , zanim pośle teraz dziecko do tej szkoły
          dobrze się zastanowi , czy warto bo każdy medal ma dwia strony.....
          • Gość: dukat dokładnie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 21:31
            tak odebiram post nr 1 oraz jeden z ostatnich - pani dyrektro bem bo nie
            chciała tańczyc, jak jej każą, a nauczyciele cacy - prawda dośc częstoi lezy po
            środku.

            Pisząc, że się rozumie, gdy nierwy komus puszczają, nikt tutaj nie napisał, że
            to dobrze i się zgadza na takie coś. Napisano natomiast, że się te osobę
            rozumie. Zdaje sobie sprawę, że praca męczy, a nauczyciele sa bardzo
            pretensjonalni - nie chciałbym byc nigdy w tej szkole, a największa karą byłóby
            kierowanie takimi ludźmi.

            Cóż, puściły nerwy, za duzo słów sie polała, grono niefajne, chętka na władze -
            na pewno ktoś tym steruje, a będzie to osoba z grona, która będzie startować z
            wewnątrz.

            Może czas na innego człowieka, z zewnątrz, kto was tam wszytskich ostudzi???????
            • Gość: mala_121 Re: dokładnie!!! IP: *.76.classcom.pl 02.10.06, 11:04
              heh to jest śmieszne,spędziłam wiele czasu w tej szkole i wiem co tam było
              grane więc drogi "DUKACIE" wnioskuje z tego że swoją opinie opierasz na tym co
              czytasz. Widze że ty też masz takie upodobania jak pani dyr.lubisz mieszać
              ludzi z błotem. Nieźle,nieźle tylko pozazdrościć ludziom którzy mają z tobą
              doczynienia!!!Brak słów:(
              • Gość: !!!!!!!!!!!!!!!!!! Re: dokładnie!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 15:52
                Zachowanie władz oświatowych wobec dyrektora SP32 jest bardzo zastanawiające!!!
                Zarzuty, jakie postawiono tej pani, kwalifikują ją bowiem do natychmiastowego
                zwolnienia dyscyplinarnego z pełnionej funkcji. Zatem wypowiedź p. Matuszka w
                GW, że nikt nie przedstawił jej żadnych zarzutów i gdy skończy się jej
                zwolnienie lekarskie wróci do pracy, jest po prostu popieraniem tego,
                co "wyprawiała" pani K. Co wobec tego musiałoby się stać w szkole z udziałem
                tej osoby aby dyrektor WE uwierzył wreszcie zatrudnionym w szkole oraz
                rodzicom, a nie pani K.
        • Gość: baba Re: ta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 15:45
          Apropos zarobków to zarabiacie adekwatnie albo nawet zadużo do tego co
          robicie. !!!!!!
          Gorszych nierobów jak nauczyciele to ciężko znaleź, bywają wyjątki.
          • Gość: !!! Re: ta.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 18:42
            szkoda w ogóle komentować tego co piszesz, bo tym wydajesz świadectwo o swojej
            niewiedzy -babo
          • Gość: Nauczyciel Re: ta.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 22:13
            Śmieszna jesteś Babo!
        • Gość: mala_121 Re: ta.... IP: *.76.classcom.pl 02.10.06, 10:34
          piękna wypowiedz ,tylko trochę naiwna.Może znacie się dobrze z panią K.Nie wiem
          czy "gość portalu"chciałby pracować w takiej atmoswerze jaka panowała w tej
          szkole ale jak tak to prosze się starać żeby ta pani była waszym szefem. A
          jeśli chodzi o "ucieczkę na zwolnienie" ,to dla czego nie siedziała w domu jak
          złamała nogę tylko zatrowała życie w całej szkole wszystkim!!!wtedy była zdolna
          do pracy mimo tego że ledwo się wlokła o kulach."Gościu portalu" śmiechu
          warte!!! Trzeba się zastanowić czy nauczyciele tej szkoły bez powodu chcieli by
          robić takie rzeczy wiedząc że w dzisiejszych czasach jest trudno o pracę!Trochę
          więcej myślenia!!
        • Gość: mala_121 Re: ta.... IP: *.76.classcom.pl 02.10.06, 11:51
          nie wiem czy nie dyrektor??taka wypowiedz to tylko od kogoś kto "rządzi"-heh
          śmiechu warte!!:))))
      • Gość: mala_121 Re: takie głosy oskarżają to, co macie - czyli sz IP: *.76.classcom.pl 02.10.06, 14:46
        żenada to to co "zapytajnik"napisał! przez jedną "panią" niby mają wszyscy
        ponosić odpowiedzialność?? prosze się najpierw zastanowić nad swoją wypowiedzią
        a później brać udział w forum.Te wypowiedzi napewno czytają nauczyciele z tej
        szkoły ,a po tekiej opini mogą się śmiało zastanawiać czy warto walczyć o dobro
        dzieci i o przywrócenie dobrego wizerunku szkole!! A świadectwo to wystawił
        sobie urząd miasta nie robiąc nic w tej sprawie przez tak długi czas!! rodzice
        też mieli z tą panią problemy.Nigdy poważnie nie traktowała rodziców, gdy
        zwracali się do niej o pomoc kończyło się tylko na obietnicach.Gdyodzice pisali
        pismo do kuratorium oświaty w sprawie pani dyr.(że nie raczy się zainteresować
        zaistniałym problemem) jakoś zawsze dziwnym trafem pisma wyparowywały z
        dziennika podawczego. Było to bardzo dziwne , czyż nie?? Więc w takim wypadku
        nie można winić nauczycieli że wystawiają złą opinię szkole tylko chcą ją
        ratować-bo fałszowanie dokumentacji przez panią dyr. to też nic dobrego- więc
        trzeba w tym wypadku rozgraniczyć stanowisko dyrektora i nauczycieli którzy
        chcą ratować tą szkołę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Gość Re: takie głosy oskarżają to, co macie - czyli sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 16:10
          Szkoda, że każdy ocenia wszystko jednostronnie. Zarówno Pani dyrektor nie
          była "łatwą" osobą do współpracy ale robiła dużo dla szkoły. Jeśli wziąć pod
          uwagę jej pracę na zewnątrz to nie jedna szkoła mogłaby pozazdrościć. Natomiast
          wiem również, że część nauczycieli tej szkoły to też grupa, krzykaczy mająca
          głeboko w nosie pracę. Jaką kolwiek, nie tylko szkolną. Co do gazety, mam
          również duże wątpliwości jeśli chodzi o dokładne prezentowanie tematu. Wiele
          razy przekonałam się iż Pani pisząca artykuł nie interesuje się problemem tylko
          pisze byle był skandal. Może się to okazac bardziej szkodliwe dla samej szkoły
          niż służyć rozwiązaniu sporu. Szkoda, że dziennikarze tej gazety twierdzą, że
          szkoda pisać o rzeczach pozytywnych bo to normalne a interesują się tylko tym
          co skandaliczne i do tego byle jak.
          • Gość: tobi32 Re: takie głosy oskarżają to, co macie - czyli sz IP: *.76.classcom.pl 06.10.06, 11:21
            tak popieram mogli napisać dużo więcej i szkoda ,że do tego nie dodali także
            opini rodziców z tej szkoły.Mogli też wypowiedzieć się na ten temat- bo skoro
            przy rodzicach pani dyrektor wyzywała nauczycieli mogli chociaż to potwierdzić
    • Gość: eso SP 32 - szkola z klasa IP: *.itelekom.pl 30.09.06, 15:39
      Ciekawe to wszystko, bo SP 32 uzyskala gazetowy przydomek szkoly z klasa,
      ciekawe czemu banera nie widac na zdjeciu, czyzby nie chcieli sami sobie
      przeczyc?
      • Gość: mala_121 Re: SP 32 - szkola z klasa IP: *.76.classcom.pl 02.10.06, 11:15
        bo to była szkoła z klasą tylko przed rządami pani K. i mamy nadzieję
        (wszyscy), że po odejściu pani dyr.znowu będzie tą samą szkołą z przed paru
        lat ,do której wszyscy chcieli zapisywać swoje dzieci bo było tam spokojnie a
        nauczyciele wkładali wiele serca żeby dzieci czuły się tam dobrze. Pani
        dyr.była mistrzynią w psuciu miłej atmosfery wśrod dzieci i nauczycieli.Wszyscy
        nauczyciele starali się nie poklazywać tego co się naprawdę dzieje ale pani
        K.nie widzała nic strasznego w krzyczeniu i wyzywaniu nauczyciela na korytarzu
        czy na lekcji przy dzieciach, więc siłą rzeczy na kilometr było to widoczne.
        Więc najpierw trzeba się zapoznać w TEMACIE a później wystawiać opinię szkole i
        nauczycielom drogi gościu ESO!!!!!!!!!
        • Gość: eso Re: SP 32 - szkola z klasa IP: *.itelekom.pl 04.10.06, 00:41
          Po pierwsze moj komentarz byl kamyczkiem do ogrodka gazety za to ze nie
          napisala ze ta szkola zostala przez nich odznaczona jako szkola z klasa (i to
          wcale nie tak dawno temu byla ta akcja) a pani dyrektor jest tam juz chyba
          kilka lat.
          Co wiecej nie pisalem nic o nauczycielach i jakosci nauczania. Nalezy czytac ze
          zrozumieniem! Wiec jesli Pani/Pan jest nauczycielem to jest to tymbardziej
          zenujace i swiadczy m.in o poziomie szkoly/panskiego wyksztalcenia, nie
          rozpoznac intencji autora i nadinterpretowac (a moze urajac sobie) tresc.
          A co do tej szkoly to tak sie sklada ze troche o niej slyszalem i to nie
          koniecznie o wydarzeniach sprzed ostatnich 5 lat tylko sprzed bodaj ponad 10.
          Pasuje?
          • Gość: dareczek Re: SP 32 - szkola z klasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 06:28
            i nie są to wyczyny tylko pani dyrektorki, której nerwy puściły, choć nie
            powinny - od lat jest tutaj kicha (a jaki tutaj kiedys był dziwny dyrektor...),
            pewno nie chciała kichy i chały, tylko że jej nie wyszło. A gdzie jest
            wspomaganie KO - jaką pomoc otrzymała pani dyrektor od fachowców, by móc pomóc
            gronu i... sobie?
          • Gość: mala_121 Re: SP 32 - szkola z klasa IP: *.76.classcom.pl 04.10.06, 10:15
            ja tą szkołę znam od 30-tu lat więc wiem znacznie więcej na jej temat.A
            temat "szkoły z klasą" -to przeważająca większość szkół uzyskała ten tytuł,więc
            takie aluzje można sobie wsadzić w buty i będzie się wyższym niż się
            jest.. :))))A u szanowny gość"ESO"chyba ma jakieś problemy ze sobą:))))(nie
            jestem nauczycielem):))))
            • Gość: eso Re: SP 32 - szkola z klasa IP: *.itelekom.pl 07.10.06, 15:31
              Wlasnie nie mam problemow ze soba, bo czemu niby mialbym miec.
              To ty nie umiesz czytac ze zrozumieniem
          • Gość: mala_121 Re: SP 32 - szkola z klasa IP: *.76.classcom.pl 04.10.06, 10:18
            a tekst "sami sobie" to co znaczy??czy pani dyr. występuje w paru osobach gdzie
            to wspaniałe wykształcenie u gościa???heh śmiechu warte:))))
            • Gość: eso Re: SP 32 - szkola z klasa IP: *.itelekom.pl 07.10.06, 15:33
              Powiedz ze sie zgrywasz. Jestem zalamany. Nie czytujesz ksiazek? Nie umiesz
              jezyka polskiego.
              Nie znasz stweirdzenia samemu sobie przeczyc, samookaleczenie, zrobic sobie
              samemu krzywde (z tekstu piosenki Renaty Przemyk) etc.
              Kompromitujesz sie!
          • Gość: tobi32 Re: SP 32 - szkola z klasa-eso IP: *.76.classcom.pl 04.10.06, 10:36
            nie wiem czy naprawde znasz tą szkołe aż tak bo czy widzałeś takibaner tam
            kiedykolwiek. takiego banera tam nigdy nie było i nie ma go tam więc jak mógł
            on się znaleźć na zdjęciu w gazecie? Zastanów się nad tym jak jeszcze kiedyś
            będziesz coś chciał wykazać swoją błyskotliwością.
            • Gość: eso Re: SP 32 - szkola z klasa-eso IP: *.itelekom.pl 07.10.06, 15:34
              Oczywiscie ze wisial tam taki baner. Moze nie widziales. Dokaldnie taki sam
              kadr jaki jest teraz na zdjeciu i nad wejsciem byl baner szkola z klasa
              • Gość: tobi32 Re: SP 32 - szkola z klasa-eso IP: *.76.classcom.pl 10.10.06, 11:43
                no to chyba pomyliłeś szkoły bo ile lat tamtędy przechodzę to takiego banera
                tam nie widzałem.Przyglądaj się uważniej:)
    • Gość: RodziceAbsolwentów Nauczyciele z SP 32 oskarżają dyrektorkę szkoły.. IP: *.chello.pl 10.10.06, 20:07
      Z ogromną satysfakcją odnotowujemy fakt, iż pani Ewie K. - byłej, mam nadzieję,
      dyrektorce SP 32 nareszcie powinęła się noga. Swoje stanowisko uzyskała w
      sposób nieuczciwy i nieuczciwie działała. Spowodowała, że fantastyczna
      atmosfera Szkoły, którą potrafił zbudować jej poprzednik została dzięki pani
      Ewie K. zniszczona.

      Rodzice Absolwentów SP nr 32
    • Gość: Toksyczna Szkoła Toksyczna Szkoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 09:57
      W Gimnazjum nr 1 w Gdańsku od lat dzieje się to samo.
      Pisała o tej szkole prasa (ok. 10 razy), nadawało radio i telewizja, wydano
      książkę o wymownym tytule "Toksyczna Szkoła" (dost. w Internecie:
      gimnazjum-nr1.za.pl ).

      Aktualnie dyrekcja ma kilka spraw prokuratorsko-sądowych.
      PIP stwierdziła mobbing, a Kuratorium i Wydział Edukacji UM Gdańsk... nadal
      ochrania przestępców (mobbing jest przestępwstwem przeciwko życiu człowieka) i
      nie odwołuje dyrektorki.

      Słowem - SKANDAL!
      • Gość: łodzianin chorzy na władzę IP: *.pai.net.pl 22.11.06, 13:27
        moja dyrekcja to osoba o wielkich ambicjach, które zaspokaja poprzez zmuszanie
        pracowników do dodatkowej pracy. Nie ma rodziny, nie ma dzieci...szkoła i tylko
        szkoła, wizerunek publiczny. Mówią o nas dobrze .. nie wiedząc, pod jaką
        jesteśmy presją. Dyrekcja robi wszystko, by nauczyciele w swoim gronie nie
        mieli do siebie zaufania a w związku z tym nie wymieniali się uwagami. Zawsze
        pragnie byc o krok przed biurokracją i zrobić więcej, niż trzeba. Oczywiście to
        my wykonujemy te zadania. Boimy się stracić pracę - mówię tu o sobie i
        koleżankach w średnim wieku. Młodzi ludzie zaś (juz kilku, na moich oczach)
        tracą cały zapał do nauczania , uczestnicząc w tym teatrze marionetek. Dotrwać
        do emerytury...i współczuć tym, którzy dopiero zaczynają.
    • Gość: mąż nauczycielki W Warszawie nie lepiej IP: *.aster.pl 08.11.06, 19:36
      Mógłbym podać przykład przynamniej jednej warszawskiej szkoły podstawowej, w
      której ambitna pani dyrektor - nota bene przyjezdna, która przyjechała do
      Warszawy robić karierę i konkurs "wygrała" dzięki mężowi na stanowisku - też tak
      traktuje nauczycieli, a szkołę jak swój folwark. Teraz czeka ją następny
      konkurs, ma stracha, bo mąż już nie z tej opcji politycznej, ale wymyślanie prac
      dla nauczycieli, zwoływanie ich podczas wakacji, nakazywanie wykonywania prac po
      lekcjach - nawet do 20.00 bez wynagrodzenia i dobrego słowa, to dla tej pani
      oczywistość. Też potrafi zwrócić nauczycielowi uwagę przy dzieciach.
      • Gość: ratio czyli rozum Re: W Warszawie lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 22:01
        i tak trzymac, pani dyrektor - gonic smarkaterię, gonić do roboty...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka