kathy38
19.03.03, 10:00
"Zbigniew, zrób wątek na piątek!" -
Takim tekstem zaczęły się przygotowania do pierwszego spotkania forumowiczów
krakowskich. Emocji było sporo, nawet redakcja naszej patronki gazety się tym
zainteresowała. Wtedy jeszcze interesowała się naszym forum. To było rok
temu, dla mnie początki bytności na "Krakowie". Jak się potem okazało
początki dla większości. A wszyscy na forum sprawiali wrażenie, że znają się
bardzo długo, rozumieją w pół zdania a spotkanie będzie formalnością. Zresztą
z lektury forum wcale nie wynikało, że jest to pierwsze spotkanie mimo, że
przygotowaniom towarzyszyło tyle emocji. A potem relacja z przebiegu, jeszcze
potem wrażenia po spotkaniu, artykuł w gazecie. Ech, łza się w oku kręci...
Żałuję, że mnie tam nie było.
Minął rok i większość z tamtych forumowiczów jest dalej aktywna, znajomości
się zacieśniły, zaowocowały wspólnym przedsięwzięciem, dołączyli nowi ludzie
nie obawiający się ujawnić swojej twarzy, spotykamy się nadal na
zwykłym "piwku" i na wspólnych urodzinach, w knajpach i w plenerze, tworzymy,
jak niektórzy zauważają złośliwie TWA.
Fajnie, że jesteście. :-)
Do zobaczenia na sobotnim spotkaniu rocznicowym.