Dodaj do ulubionych

KREACJA PREZYDENTA

IP: *.olsza.krakow.pl 09.11.01, 08:56
Wlasciwie to cala ta sprawa jest tak zalosna, ze nie nalezaloby o niej
wspominac. Jednak wyrazniejsza staje sie eskalacja zuchwalosci tego Pana,
ktory pelni funkcje Prezydenta Miasta Krakowa, i stad moj niepokoj jako
mieszkanca. Pan Golas Prezydentem dozywotnio nie bedzie, ale co napaskudzi to w
jakims stopniu zostanie na dlugo. Ja i inni mnie podobni, w Krakowie mieszkac
bedziemy, bedzie on naszym Miastem do ostatnich dni. Nie dziwi wiec, ze chcemy
miasta przyjaznego z madrymi i godnymi wlodarzami.
Ta kadencja chybia i nie zapewnia, ze pragnienia te da sie urzeczywistniac.
Pycha to zla cecha. Zawlaszczanie pracy innych takze. Brak szacunku dla
obywateli MIASTA KROLEWSKIEGO, to cecha bardzo zla. Rozrzutnosc i niepanowanie
nad wydatkami to zwlaszcza w obecnej sytuacji, nikczemnosc.
Kreowac pozytywny wizerunek , Pan Prezydent winien sam, i mial na to sporo
czasu. Zadanie czy nawet zyczenie tylko aby czynili to inni z racji na pelnione
funkcje i prowadzona dzialalnosc jest kolejnym naduzyciem.
Nie tak dawno bylem przypadkowym swiadkiem niezwyklej postawy Prezydenta
podczas wizyty w Budapeszcie. Rozczeniowa i nieprzyzwoicie nieskromna to
postawa.
Czy pan rzecznik i o Insbrucku tak szeroko poinformuje jak o budapesztenskich
ekscesach, zeby jedynie na ostatnim okresie poprzestac?
Nieetyczna to postawa Panowie. Nieetyczna zgola i najdelikatniejszy to termin ,
ktory ja okresla.
Prezydencie kreuj sie sam!
Moze rozbolec glowa od samej swiadomosci , ze takich ma Krakow zwierzchnikow!!!
Nie chcialbym jedynie , aby odpowiadal jakis pracownik Urzedu Miasta , ze
wszystko jest cudownie, ze nowe mosty, drogi, itd.
Nie powinno byc tak , aby jakies pozytywy, ktorych oczekiwac nalezy jako
standardu, zacmiewaly ewidentne wykroczenia, nepotyczne szwindle, nadmierne
rozbuchanie w wydawaniu pieniedzy przeciez nie swoich.
Do Urzedu wystarczy pojsc, aby przekonac sie jak to naprawde funkcjonuje.
Wystarczy przyjrzec sie postawom zastraszonych pracownikow, wsluchac sie w
podskorne wiadomosci, wsluchac sie w Miasto i ...porozmawiac ze starymi
znajomymi. Nie chce sluchac zarzutow , ze to plotki i wyssane z palca bzdury.
Bzdura jest rzekomy cudowny obraz pracy Prezydenta i jego rotowanej swity.
Pozdrawiam krakowian
starykon
Obserwuj wątek
    • kloss76 Re: KREACJA PREZYDENTA 09.11.01, 11:08
      Panie Satyrykon :))

      Może pan i ma rację, a może nie. Pana list nie zawiera ani jednego faktu tylko
      kupę przymiotników dotyczących prezydenta, pomówień i zwykłego chalapania. Ja
      tam Gołasia wcale nie bronie. Ale skoro już pan takie działa wytacza to
      przydałyby sie jakieś konkrety, fakty. A pan co? Nakrzyczał pan, ponarzekał jak
      przekupka na Kleparzu i na tym się skończyło. A te wiadomości to też z Kleparza?
      • Gość: dzialacz Re: KREACJA PREZYDENTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 11:36
        Własciwie do kloss ma racje. Pan Prezydent Golas jest super gosc - lubi grac w
        politykę ("Polityka to fascynująca gra..." GwK 8-12-1998).

        Przestańcie się więc czepiać tego spracowanego człowieka, który ostatnie poty
        wylewa na korcie tenisowym. Popatrzcie lepiej co robi ten wstrętny wojewoda,
        który wstrzymał grę Prezydenta w most Kotlarski (pewnie tak się będzie nazywał)
        za jedyne 130 mln złotych (nowych!). Kloss - zbieraj oszczędności, bo musimy
        razem z naszymi dziećmi uzbierać przez kolejne kilkanaście lat za tą tanią
        inwestycję.

        A ta premia finanowa, którą Prezydent ostatnio dostał od Radnych w pełni mu się
        należy - za coś trzeba kupić piłki na korcie.

        Po za wszystkim jeśli Prezydent jest tak dobrym idolem dla młodego pokolenia
        Krakowian, to źle to wróży. Taki sposób gospodarowania pieniędzmi (i to jeszcze
        nie swoimi) pokazuje jak należy to czynić z domowym budżetem. Do dzieła Panowie
        i Panie. Zbudujmy metro pod Wisłą.

        działacz

        • kloss76 Re: KREACJA PREZYDENTA 09.11.01, 11:57
          Nie jestem idolem prezydenta. Wcale też go nie bronie. Chciałem tylko zwrócić
          uwagę Satyrykonowi, że jeśli już stawia jakies zarzuty to niech to będą
          konkretne i jasne fakty, a nie bazarowy bełkot.
        • Gość: mmmm Re: KREACJA PREZYDENTA IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 18:59
          Gość portalu: dzialacz napisał(a):

          > Do dzieła Panowie i Panie. Zbudujmy metro pod Wisłą.

          Ty się nie smiej - już zaczęli budować, to się nazywa "tor kajakarstwa górskiego" koło stopnia wodnego Kosciuszko
          na Wisle i kosztuje nas kolejne piętnascie milionów złotych. Chyba se kajak kupie, w sam raz na korki. Szkoda, że
          przed wyborami kolejki linowej na Kopiec Kosciuszki nie zdążą robić, a _mieli_ taki plan, przygotowany przez
          wysokiej klasy specjalistów z AGH.
          • Gość: ktoś Re: KREACJA PREZYDENTA IP: *.um.krakow.pl 13.11.01, 14:00
            Gość portalu: mmmm napisał(a):

            > Ty się nie smiej - już zaczęli budować, to się nazywa "tor kajakarstwa górskieg
            > o" koło stopnia wodnego Kosciuszko
            > na Wisle i kosztuje nas kolejne piętnascie milionów złotych. Chyba se kajak kup
            > ie, w sam raz na korki. Szkoda, że
            > przed wyborami kolejki linowej na Kopiec Kosciuszki nie zdążą robić, a _mieli_
            > taki plan, przygotowany przez
            > wysokiej klasy specjalistów z AGH.

            1. Pietnascie milionów to koszta całego przedsięwzięcia. Miasto wyłoży
            maksymalnie 1/3. Resztę dokłada Urząd Kultury Fizycznej i Sportu. warto chyba
            wydać 5, żeby do Krakowa wpłynęło 10? Tym bardziej, że ta inwestycja powinna dać
            pracę wielu osobom (nie tylko w fazie realizacji, ale także w trakcie
            eksploatacji). Nie mówię już o takich oczywistościach jak praca dla osób, które
            będa pracowały w infrastrukturze, która powstaje zawsze wokół takich obiektów. To
            są hotele, restauracje, sklepy, usługi itp. itd. To źle? A to, że tor kajakarstwa
            górskiego brzmi egzotycznie dla wielu osób, to już inna sprawa...
            Jednak wszędzie tam, gdzie taki tor powstał - służy nie tylko sportowcom, a na
            dodatek zarabia na siebie i przynosi zyski.

            2.Pomysł i projekt kolejki gondolowej na Kopiec Kościuszki nie jest wymysłem
            naukowców z AGH... Zrodził w głowach wybitnych obywateli Miasta jeszcze przed
            wojną. W kwestii nazwisk odsyłam do annałów - nie będę przecież za Pana "odwalał"
            całej roboty.

            Pozdrowienia
            ktoś
            • Gość: mmm Re: KREACJA PREZYDENTA IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 16:29
              Gość portalu: ktoś napisał(a):

              > 1. Pietnascie milionów to koszta całego przedsięwzięcia. Miasto wyłoży
              > maksymalnie 1/3. Resztę dokłada Urząd Kultury Fizycznej i Sportu. warto chyba
              > wydać 5, żeby do Krakowa wpłynęło 10?

              UKFiS to polityczna synekura, rozdająca grubą kasę "swoim" i po uważaniu - nie ma żadych
              sprecyzowanych zasad rozdawania srodków, jeden z najgorzej zarządzanych budżetów III RP, uwikłany w
              układy partyjne i sportowo... dziwne. Wręcz można powiedzieć, ze są to gangsterskie pieniądze i układy -
              patrz sp. minister sportu. Byłby czas, żeby ten układzik rozbić i kasę przeznaczać na sport masowy, a nie
              dofinansowanie komercyjnej rozrywki (czyli np. piłki nożnej w obecnym kształcie) i chuligańskich
              wybryków.

              > Tym bardziej, że ta inwestycja powinna dać
              > pracę wielu osobom (nie tylko w fazie realizacji, ale także w trakcie
              > eksploatacji). Nie mówię już o takich oczywistościach jak praca dla osób, które
              > będa pracowały w infrastrukturze, która powstaje zawsze wokół takich obiektów.

              Bajki opowiadasz. Za te same 15 mln mozna gdzie indziej zatrudnić kilka (a może i kilkadziesiat) razy
              więcej osób. Ilu jest w Krakowie kajakarzy górskich? Ile trwa sezon kajakowy? Ilu jest w Polsce?
              Widziałes gdzies taki obiekt, który się +sam+ utrzymuje???

              > To są hotele, restauracje, sklepy, usługi itp. itd. To źle?

              Bredzisz i bajki opowiadasz. Widziałem kilka nowo wybudowanych obiektów sportowych o mniej
              egzotycznym profilu (wielozadaniowych wręcz: hale itp.) i wiem, jak "biznes" tam się kręci i jakie miejsca
              pracy daje - przy założeniu, że przychodzi kilka tysięcy ludzi, którzy chcą oglądać imprezę i pobawić się.

              > górskiego brzmi egzotycznie dla wielu osób, to już inna sprawa...
              > Jednak wszędzie tam, gdzie taki tor powstał - służy nie tylko sportowcom, a na
              > dodatek zarabia na siebie i przynosi zyski.

              Jw. - tania propaganda obliczona na głupiego. I jest w tym pewien pomysł i strategia, bo krakowianie do
              lotnych i bystrych sie en masse nie zaliczają, ale to inna bajka.

              > 2.Pomysł i projekt kolejki gondolowej na Kopiec Kościuszki nie jest wymysłem
              > naukowców z AGH... Zrodził w głowach wybitnych obywateli Miasta jeszcze przed
              > wojną. W kwestii nazwisk odsyłam do annałów - nie będę przecież za Pana "odwala
              > ł" całej roboty.

              Owszem, jest pomysłem wybitnych umysłów scisłych z AGH, taki pomysł został przez nich przedstawiony
              obecnemu Prezydentowi, pisała o tym m.in. Wyborcza. Oczywicie, mógł zostać odgrzany sprzed wojny, ale
              własnie od tego są wybitne umysły scisłe AGH, żeby wybierać najcelniejsze pomysły i je wdrażać. A
              Kraków jest zdaje sie idealnym miejscem na takie szaleństwa.



      • Gość: starykon Re: KREACJA PREZYDENTA IP: *.olsza.krakow.pl 09.11.01, 12:12
        Szanowny Panie Kloss
        ja nie jestem satyrykon, a starykon. To tytulem wyjasnienia.
        Garstka informacji jakich uzylem nie pochodzi z Kleparza , jak Pan uprzejmie
        zauwaza, jednak i takie jak te sugerowane przez Pana, tez nalezaloby brac pod
        uwage. Nie w sensie plotek, ale sluchania co w trawie piszczy. Kleparz ,
        szanowny Panie to takze Krakow. Rynek Glowny , ktory dawniej w pelni taka
        kleparska funkcje pelnil, dzis stara sie byc salonem, zapewniam Pana, ze nie
        dzieki dzialaniom takim jakie proponuje nie jedynie Prezydent Golas, ale
        szersza grupa wspolpracujacych z nim osob.
        Pan sobie zyczy faktow. Faktem jest kilka nieporozumien estetycznych np. Skarga
        z pl. Marii Magdaleny, nieporozumien merytorycznych np. rotacja na stanowiskach
        rzecznikow Prezydenta, czy chocby rzekome ofiarowanie przez Prezydenta nam
        mieszkancom- drog czy mostow np. oswiadczenie p. Golasia: a na gwiazdke dam wam
        Kotlarski... Szanowny Panie ,ani nam nic nie da, ani to on wlasnie. Jest to
        realizacja , ktora z pewnoscia jeszcze nie jeden raz wroci pod ocene opinii
        mieszkancow jako obciazenie finansowe, ktorego skutki ponosic miasto bedzie
        przez czas dlugi i jego mieszkancy.
        To nie znaczy, ze jestem przeciwnikiem inwestowania. Nie , jednak inwestowac
        mozna srodki ktore sie posiada. Natomiast zaciaganie kredytow choc w przypadku
        takiego Miasta jak Krakow nie jest tak trudne, to jednak w takich wypadkach
        szalenie ryzykowne.
        Kolejna konkretna sprawa to losy Tishmanna jakop inwestora w Nowe Miasto. To
        temat bardzo szeroki i nie starcza ani czasu ani miejsca wiec poprzestane na
        konkretnym sygnale.
        Natomiast jesli chodzi o budapesztenskie przypadki, to tak sie sklada, ze
        stalem sie mimowolnym swiadkiem zdumiewajacych zachowan Prezydenta w czasie
        jego tam wizyty. Rezygnacja z zarezerwowanego przez wegierska strone hotelu
        i obciazenie kosztami Urzedu Miasta Krakowa czyli nas, jedynie dlatego ze mial
        pan Prezydent kaprys mieszkac w hotelu wykwintniejszym. Rozczeniowosc w
        sytuacjach gdy strona wegierska przedstawila do transportu nieodpowiedni ( czym
        klasa, komfortem???) zdaniem Prezydenta samochod, itd. To prosze Pana konkrety,
        zaowocowaly te wydarzenia zreszta personalnymi zamieciami w samym Urzedzie.
        Ani to po raz pierwszy, ani to incydentalna praktyka.
        Nie jest moim naczelnym zadaniem sledzenie tych bulwersujacych wydarzen.
        Spotkalem, wiem, widzialem. Sam wielokrotnie musze pojawiac sie w Urzedzie
        Miasta, z roznego tytulu i w dosc rozmaitych sprawach. Nie jestem
        siedemnastolatkiem i chcac niechcac zetknalem sie i stykam z praca urzednikow
        i UM juz od ladnych paru lat.
        Wedlug mojej opinii jest to rodzaj folwarku, kiepsko zarzadzanego, obsadzanego
        czesto wg. nepotycznego klucza. Skutkuje to niekiedy zalosnymi efektami.
        Niechze Pan sam przyjrzy sie i porowna zapowiedzi i realizacje. Niech Pan
        spojrzy na informacje od poczatku tej kadencji...? I co?
        A niech Pan uwaznie przyjrzy sie np. tegorocznym Wiankom, imprezie tak bardzo
        krakowskiej.
        I co?
        Szanowny Panie ja nie jestem oskarzycielem, nie jest moim celem przylepianie
        ani Prezydentowi, ani komukolwiek innemu etykiety ze on zly.
        Reaguje jedynie na dzialanie typu - MOWCIE O MNIE ZE JESTEM DOBRY,
        a czy Pana to nie niepokoi?
        starykon
        • kloss76 Re: KREACJA PREZYDENTA 09.11.01, 12:38
          Przepraszam ze przekręcilem podpis. Niepokoi mnie to tak samo jak pana, wlasnie
          przed chwilą przeczytałem artykuł do którego pan nawiązywał.
          • Gość: starykon Re: KREACJA PREZYDENTA IP: *.olsza.krakow.pl 09.11.01, 12:48
            Zycze udanego dnia i przyjaznych prezydentow.
            Z chamstwem trudno sie zmagac ale nie znaczy, ze mamy mu ulegac.
            Moze nastepny prezydent okaze sie doroslym do funkcji i godnosci.
            starykon
            • Gość: DRAGO Re: KREACJA PREZYDENTA IP: *.bci.net.pl 09.11.01, 15:24
              RANY BOSKIE
              TO MY W KRAKOWIE MAMY TAKIEGO WARIATA ???.TO JEST ŻAŁOSNE I NIEPOWAŻNE.DROGIE
              INWESTYCJE ,POTRZEBNE ALE ZA DROGIE TO JEDNO.A DRUGIE TO ZUPEŁNIE ŻAŁOSNE
              ZARZĄDZANIE MIASTEM,KABOTYŃSKIE ZACHOWANIE PREZYDENTA I KOMPROMITACJA MIASTA.
              TO TRZEBA ZMIENIĆ.
              • Gość: klima Re: do starego konia IP: *.krak.gazeta.pl 12.11.01, 10:05
                Szanowny Stary Koniu!
                Informacje są ciekawe i zajmujące. Proszę o prywatny kontakt pod adresem
                przytorach@poczta.onet.pl Może jakiś telefon?
                Pozdrawiam i czekam na rychłą odpowiedź
                • Gość: starykon Re: do Klima IP: *.olsza.krakow.pl 12.11.01, 11:07
                  Jestem i zostawiam wiadomosc w skrzynce.
                  Prosze jednak nie liczyc na jakies sensacje wydumane.
                  Moge wylacznie podzielic sie tym co dane mi wiedziec ponad watpliwosc.
                  starykon
        • Gość: ktoś Re: KREACJA PREZYDENTA IP: *.um.krakow.pl 13.11.01, 08:29
          Gość portalu: starykon napisał(a):

          > Garstka informacji jakich uzylem nie pochodzi z Kleparza ,
          > Rezygnacja z zarezerwowanego przez wegierska strone hotelu
          > i obciazenie kosztami Urzedu Miasta Krakowa czyli nas, jedynie dlatego ze mial
          > pan Prezydent kaprys mieszkac w hotelu wykwintniejszym.

          Chyba jednak z Kleparza... Prezydent w Budapeszcie nie zmienił hotelu... Co do
          reszty tzw. faktów nie będę się wypowiadał, bo powielają argumenty z ostatnije
          dyskusji budżetowej...

          ktoś
          • Gość: starykon Re: KREACJA PREZYDENTA ktosiowi IP: *.olsza.krakow.pl 13.11.01, 10:14
            Szanowny Panie czy Pani
            stad widac jasno, ze opinie na ten sam temat sa dwie. Przynajmniej. Roznia sie
            diametralnie. Moja mowi biale, Panska czarne.
            Jest jeszcze subtelnosc polegajaca na tym, ze Panu ja nie zarzucam niczego, Pan
            mnie natomiast po pierwsze to ze rozpowszechniam nieprawdziwe informacje. A
            to , Szanowny Panie moze rozgniewac, oburzyc, a na koniec moze skutkowac
            prawnie.
            Nic Pana nie upowaznia do zarzucania mi klamliwosci. Czyni Pan to w sposob
            mizerny ucinajac wymiane opinii autorytatywnym stwierdzeniem oraz powtorzona
            sugestia o rzekomo "kleparskim" pochodzeniu wiadomosci.
            Porywa sie Pan wiec i na opiniotworczosc spoleczna. Normalne powstawanie opinii
            wsrod mieszkancow. A do tego co Pana upowaznia?
            Szanowny ktosiu, to praktyki podobne do tej sugestii Prezydenta - " piszcie o
            mnie dobrze" przekazanej przez UM lokalnym wydawnictwom.
            Prosze pozwolic, ze napomne i Pana i Panu podobnych. To dosc nieprzyzwoite co
            Panstwo proponujecie, ma byc wylacznie pozytywny obraz, zadnych uwag, a jesli
            cos przeniknie czy przecieknie, uciac , ze to nieprawda. Moim zdaniem to
            zalosne.
            Nie chce przytaczac innych wydarzen , ktore niestety nie dokumentuja a nawet
            nie sugeruja takiej krysztalowosci i Prezydenta i pewnej grupy UM. Nie chce
            tego robic chocby dlatego , aby nie korzystac z metody uzywanej przez ten
            Urzad, a polegajacej na odbijaniu pilki. Jalowym odbijaniu.
            Moge Pana jednak zapewnic, ze wnikliwiej przyjrze sie dzialaniu mechanizmow
            tego Urzedu. Kazda moja tam wizyta , a zdarzaja sie nierzadko, bedzie powodem
            do dokladnego przygladania sie.
            Pan ktosiu sie pomylil, to Panstwo jako Urzad pelnicie sluzbe wobec mnie i
            innych mieszkancow Miasta. Natomiast ja i mieszkancy mamy pelne prawo patrzec
            Panstwu na rece, a kazdy zauwazony detal nieprawidlowosci jestesmy zobowiazani
            podnosic i starac sie go zwalczyc, aby nie pojawily sie powazne
            nieprawidlowosci czy naduzycia. Panstwo natomiast macie obowiazek sluzyc nam
            mieszkancom.
            Jesli jest Pan lub Pan Prezydent odmiennego zdania, prosze wyrazic to jasno. I
            dla tych z Kleparza takze.
            Zycze duzo pracy i sukcesow
            starykon
            • Gość: ktoś Re: KREACJA PREZYDENTA ktosiowi IP: *.um.krakow.pl 13.11.01, 13:30
              Gość portalu: starykon napisał(a):

              > Szanowny Panie czy Pani
              > stad widac jasno, ze opinie na ten sam temat sa dwie. Przynajmniej. Roznia sie
              > diametralnie. Moja mowi biale, Panska czarne.

              Szanowny Panie,

              Wygląda na to, że tak. Wolałbym jednak w tym przypadku napisać, że to Pan mówi
              "czarne", a ja "białe". Symbolika kolorów jest bowiem dość jasna... Poza tym, nie
              pisałem o mojej opinii na temat domniemanej zmiany hotelu w Budapeszcie, a o
              fakcie, który Pan przywołuje, a który nie miał miejsca.

              Pisałem również o fakcie (jakim jest Pańska wypowiedź), który miał miejsce i na
              który to temat wyraziłem swoją opinię. Uważam mianowicie, że Pańskie uwagi
              (pozwoli Pan, że przez wrodzoną delikatność właśnie tak eufemistycznie nazwę to,
              co Pan wypisuje na temat Prezydenta Gołasia)charakteryzuje dziwna zbieżność z
              argumentami osób, które walcząc o wyborcze profity ostro, acz mijając się z
              faktami Prezydenta atakowały. Okrasza to Pan quasi faktami, wygłaszanymi (pozwoli
              Pan, że posłużę się metaforą)konfidencjonalnym, acz słyszalnym szeptem z
              widowni... A fakty są faktami - Prezydent nie zmienił hotelu w Budapeszcie i
              podróżował bez zastrzeżeń samochodem, który wg Pana miał mu się nie podobać. Wiem
              to na pewno. I to Pan winien udowodnić swoje informacje, bo to Pan oskarża.

              Można nie zgadzać się z działaniami Prezydenta, można krytykować zadłużenie
              Miasta (bezpieczne skąd inąd - nie mam powodu, żeby Prezydentowi i Skarbnikowi
              Miasta nie wierzyć), można wreszcie zwyczajnie Prezydenta i wszystkich urzędników
              nie lubić bez powodu, ale podając fakty, trzeba mieć pewność ich zaistnienia. I
              tyle mam do powiedzenia w tej kwestii.

              > Jest jeszcze subtelnosc polegajaca na tym, ze Panu ja nie zarzucam niczego, Pan
              > mnie natomiast po pierwsze to ze rozpowszechniam nieprawdziwe informacje.

              Owszem. Bo to nieprawda, ze Prezydent zmienił hotel w Budapeszcie. Ma Pan
              nierzetlnych informatorów, przykro mi. Najwyraźniej moi są bliżsi źródła... I
              proszę mnie nie straszyć prawem, bo to nie ja je złamałem, pisząc nieprawdę. W
              Pańską ocenę prezydentury Andrzeja Gołasia nie wnikam, choć mam na ten temat
              swoje zdanie, które wyraziłem.

              I jeszcze jedno. Urzędnicy jak najbardziej są dla mieszkańców, a nie odwrotnie.
              Rolę administracji samorządowej można określić jako służebną wobec obywatela i
              podatnika. Tylko warto zwrócić uwagę na to, że urzędnicy nie są wyjęci spod prawa
              i pozbawieni praw obywatelskich - też płacą podatki i też są obywatelami i
              mieszkańcami Krakowa. A o tym zbyt często się zapomina...

              > Zycze duzo pracy i sukcesow
              > starykon

              Z wzajemnością
              ktoś
              • Gość: T Re: KREACJA PREZYDENTA ktosiowi IP: *.zreo.compaq.com 13.11.01, 13:39
                Czy rzecznik prasowy Urzędu Miasta Krakowa nazywa się Ktoś?
              • Gość: starykon Re: KREACJA PREZYDENTA ktosiowi IP: *.olsza.krakow.pl 13.11.01, 14:01
                Szanowny Panie
                podjal Pan kilka watkow, nie bede zajmowal sie wszystkimi bowiem takze pozwalam
                sobie samemu dac prawo do wrodzonej delikatnosci.
                Rzeczywistosc jest rzeczywistoscia i powolywanie sie na eufemizmy, ktore jakoby
                mialy cokolwiek lagodzic czy czynic Panskie wystapienia strawniejszymi , wydaja
                sie byc argumetacja ktora przerasta potrzebe. Widac jednak , ze jest to
                mocniejsze od rozsadkowego traktowania slyszanych uwag.
                Szanowny Panie juz na wstepie zaznaczalem, ze nie jest to zadne z mijej strony
                oskarzenie, a jedynie opinia. Opinia dotyczaca prawdziwego zalecenia
                pozytywnego prezentowania wizerunku Pana Prezydenta w lokalnych wydawnictwach.
                Sadze, ze tego zalecenia- jakkolwiek Pan go nie nazwie, to zalecenia- Pan nie
                kwestionuje. Owszem ja uzylem jako pewnego rodzaju argumentu ,nazwe to kwestii
                wegierskiej. I cokolwiek Pan na ten temat nie ma do powiedzenia to powtarzam
                raz jeszcze, ze przytoczona sytuacja miala miejsce i bylem jej przebiegu
                mimowolnym swiadkiem. Jesliby Pan byl uprzejmy juz nie zadac ode mnie
                dokumentowania, bede zobowiazany. Sam Pan pisze, ze jest Pan blizszy zrodla,
                wiec z mojego punktu widzenia o zdokumentowanie tego przypadku Panu latwiej.
                Kwestionowanie go nie ma najmniejszego sensu, podobnie jak nie nalezy
                odzegnywac sie od biletow lotniczych w klasie Business, pokojow dla VIPow ,
                innych dosc rozbuchanych fanaberii realizowanych na zyczenie Prezydenta nawet w
                sytuacjach, ktore sa normalnymi, roboczymi, codziennymi.
                Zapewne dowiedziec sie moge od Pana, ze jednodniowa prezydentura wylicytowana
                na zbozny cel przy okazji nieszczescia powodziowego i wystawiony na te
                okolicznosc obiad przez , no wlasnie ? Przez kogo byl sfinansowany?
                Zapewne moje informacje sa z Kleparza , a Pan moze mi to przyblizyc.
                Szanowny Panie to zaden szept, jak Pan raczy okreslac konfidencjonalny. Jest to
                normalny glos, a reakcja Panska wydaje sie byc conajmniej nie na miejscu,
                naturalnie jesli wypowiada sie Pan z URZEDU.
                Prawo Panie Szanowny nie sluzy do straszenia, dlatego tez nie posunalbym sie do
                takiego jego uzywania. O prawie jedynie wspominam jesli usiluje Pan dosc
                oficjalnie okreslic mnie klamczuchem.
                Prosze wobec tego zaniechac takich wystapien.
                Proba przypisania mnie jakiejs nagonce, jakiejs opcji politycznej jest jalowa.
                Prosze Pana jednoczesnie o wyjasnienie czy Panskie opinie sa opiniami i
                reakcjami innego mieszkanca Krakowa , i tak sie sklada ze z druzyny Prezydenta?
                Czy jest to stanowisko urzednika Urzedu Miasta, a na to wskazuje adres serwera.
                I tu prosilbym o odpowiedz. Zalezy bowiem od tego jak potoczyc sie moga losy
                tej rozmowy, a temat jej - zapewniam Pana- nie jest dla mnie w rozumieniu
                obywatelskiej powinnosci obojetny.
                Pozdrawiam
                starykon
                • Gość: ktoś Re: KREACJA PREZYDENTA ktosiowi IP: *.um.krakow.pl 13.11.01, 15:54
                  Gość portalu: starykon napisał(a):

                  Szanowny Panie,

                  > Szanowny Panie juz na wstepie zaznaczalem, ze nie jest to zadne z mijej strony
                  > oskarzenie, a jedynie opinia. Opinia dotyczaca prawdziwego zalecenia
                  > pozytywnego prezentowania wizerunku Pana Prezydenta w lokalnych wydawnictwach.

                  Ależ ja się nie odnosiłem do Pańskiej opinii dotyczącej zalecenia (listu)
                  rzecznika w kwestii kreowania wizerunku Prezydenta i Zarządu. Nie miałem nawet
                  takiej intencji.

                  Trudno jednak nie nazwać oskarżeniem zarzutu, że oto przez domniemaną zmianę
                  hotelu w Budapeszcie podatnicy zostali narażeni na dodatkowe koszty.

                  > Sadze, ze tego zalecenia- jakkolwiek Pan go nie nazwie, to zalecenia- Pan nie
                  > kwestionuje.

                  Fakty, nawet najbardziej krytykowane - kwestionowaniu nie podlegają. I jak Pan
                  zauważył z pewnością - do tej części Pańskiej wypowiedzi nie odniosłem się wogóle.

                  > Owszem ja uzylem jako pewnego rodzaju argumentu ,nazwe to kwestii
                  > wegierskiej. I cokolwiek Pan na ten temat nie ma do powiedzenia to powtarzam
                  > raz jeszcze, ze przytoczona sytuacja miala miejsce i bylem jej przebiegu
                  > mimowolnym swiadkiem. Jesliby Pan byl uprzejmy juz nie zadac ode mnie
                  > dokumentowania, bede zobowiazany. Sam Pan pisze, ze jest Pan blizszy zrodla,
                  > wiec z mojego punktu widzenia o zdokumentowanie tego przypadku Panu latwiej.

                  Nie mogę dokumentować nieistnienia faktu. To Pan twierdzi, że fakt taki miał
                  miejsce. Ja wiem, że nie miał. Twierdzę z pełną odpowiedzialnością za słowa, że
                  Prezydent mieszkał w hotelu zarezerwowanym przez stronę węgierską. To wszystko.

                  > Kwestionowanie go nie ma najmniejszego sensu,

                  Ma, jeśli fakt ten nie miał miejsca. Być może jest Pan źle poinformowany.

                  > podobnie jak nie nalezy
                  > odzegnywac sie od biletow lotniczych w klasie Business, pokojow dla VIPow ,
                  > innych dosc rozbuchanych fanaberii realizowanych na zyczenie Prezydenta nawet w
                  > sytuacjach, ktore sa normalnymi, roboczymi, codziennymi.

                  Nie jestem tu po to, żeby polemizować z oceną stylu sprawowania Urzędu przez
                  Prof. A. Gołasia. Pozwolę sobie nie zgodzić się z Pańską oceną, licząc na to, że
                  zechce Pan uznać, że nie jestem osobą powołaną do takiej polemiki. Po prostu
                  przegladając forum zauważyłem informacje niezgodną ze stanem faktycznym i ją
                  prostuję.

                  Osobą upoważnioną do zajmowania stanowiska w pozostałych kwestiach jest rzecznik
                  prasowy i to do niego przekażę Pańskie uwagi, licząc, że otrzyma Pan szybką,
                  satysfakcjonującą Pana odpowiedź.

                  > Zapewne dowiedziec sie moge od Pana, ze jednodniowa prezydentura wylicytowana
                  > na zbozny cel przy okazji nieszczescia powodziowego i wystawiony na te
                  > okolicznosc obiad przez , no wlasnie ? Przez kogo byl sfinansowany?
                  > Zapewne moje informacje sa z Kleparza , a Pan moze mi to przyblizyc.
                  > Szanowny Panie to zaden szept, jak Pan raczy okreslac konfidencjonalny. Jest to
                  > normalny glos, a reakcja Panska wydaje sie byc conajmniej nie na miejscu,
                  > naturalnie jesli wypowiada sie Pan z URZEDU.

                  Na powyższe pytania jak sądzę będzie mógł odpowiedzieć rzecznik prasowy. Ja, jak
                  już napisałem, wtrącilem się do dyskusji po to, żeby sprostować informację
                  mijającą się z prawdą, a pozostającą akurat w mojej gestii.

                  > Prawo Panie Szanowny nie sluzy do straszenia, dlatego tez nie posunalbym sie do
                  > takiego jego uzywania. O prawie jedynie wspominam jesli usiluje Pan dosc
                  > oficjalnie okreslic mnie klamczuchem.
                  > Prosze wobec tego zaniechac takich wystapien.

                  Nie napisałem, że Pan kłamie. Napisałem, że mija się Pan z faktami, a przecież
                  może Pan to robić nieświadomie.

                  > Proba przypisania mnie jakiejs nagonce, jakiejs opcji politycznej jest jalowa.

                  Ja nie przypisuję Pana do żadnej nagonki (jak sam Pan raczył to okreslić).
                  Wyraziłem tylko pogląd, w którym stwierdziłem podobieństwo tez i argumentów. Nic
                  więcej.

                  > Prosze Pana jednoczesnie o wyjasnienie czy Panskie opinie sa opiniami i
                  > reakcjami innego mieszkanca Krakowa , i tak sie sklada ze z druzyny Prezydenta?
                  > Czy jest to stanowisko urzednika Urzedu Miasta, a na to wskazuje adres serwera.
                  > I tu prosilbym o odpowiedz. Zalezy bowiem od tego jak potoczyc sie moga losy
                  > tej rozmowy, a temat jej - zapewniam Pana- nie jest dla mnie w rozumieniu
                  > obywatelskiej powinnosci obojetny.

                  Ma Pan rację. Wyjaśnię.
                  To nie jest oficjalne stanowisko UMK, bo takie może wyrazić osoba upoważniona do
                  tego.
                  Tak się jednak składa, że jestem asystentem Prezydenta Gołasia i wiem, gdzie
                  zatrzymuje się podczas swoich wyjazdów, a gdzie nie. Wiem także pierwszy o tym,
                  czy zmienia hotel, czy też nie.
                  I do sprostowania tej nieprawdziwej informacji (dot. tzw. kwestii węgierskiej,
                  jak Pan raczył temat wdzięcznie określić) zostałem upoważniony. W pozostałych
                  kwestiach sugeruję kontakt z rzecznikiem prasowym.

                  Moja aktywność tutaj dotyczyła jedynie sprostowania tego faktu. Proszę wybaczyć,
                  ale nie mogę kontynuować tej dyskusji. Swoje zadanie wypełniłem, prostując
                  informację mojającą się z prawdą.

                  > Pozdrawiam
                  > starykon

                  Również pozdrawiam
                  Jarosław Nykiel
              • user3791 Re: KREACJA PREZYDENTA ktosiowi 13.11.01, 15:48
                Gość portalu: ktoś napisał(a):

                > Można nie zgadzać się z działaniami Prezydenta, można krytykować zadłużenie
                > Miasta (bezpieczne skąd inąd - nie mam powodu, żeby Prezydentowi i Skarbnikowi
                > Miasta nie wierzyć), można wreszcie zwyczajnie Prezydenta i wszystkich urzędnik
                > ów nie lubić bez powodu, ale podając fakty, trzeba mieć pewność ich
                zaistnienia. I tyle mam do powiedzenia w tej kwestii.

                Czy zadluzenie Krakowa jest bezpieczne to sie okaże w przyszłości. Na razie jest
                plamnowane na TYLKO 59% z malym kawalkiem przy dopuszczalnym maksymalnym 60%.
                (stosunek całości zadłużenia do dochodów rocznych). Mozna sie POCHWALIĆ, ze jest
                to najwięcej w całym naszym kraju. A co ciekawe doprowadzili do tego ludzie,
                którzy w poprzedniej kadecji Rady Miasta najbardziej krzyczeli przeciw zadłużeniu
                (Czytaj AWS). To 59% ma byc osiagniete chyba juz 2002 roku. Wiec po roku 2002
                Miasto nie ma juz możliwosci zacjagania nowych dlugów. Po 2002 nalezy zaczac
                splacac długi. A jak bedziemy spłacac stare dlugi to juz nam niewiele zostanie na
                inwestycje. Ale czym tu sie przejmowac - moze nie wygramy nastepnych wyborów i
                problem z glowy. Niech nastepcy sie tym martwia. Podobnie jak na szczeblu
                rzadowym. FACHOWCY z AWS doprowadzili do dziury budzetu Polski a na szczeblu
                lokalnym zadluzyli miasto do granic mozliwosci. I po co? Mamy dwa nowe mosty. (to
                jak w piosence budujemy mosty dla pana starosty). Tylko ze gdzie one prowadza.
                Zwierzyniecki - korkuje Ks. Jozefa a Kotlarski ma sie konczyc przy Nowohuckiej.
                Tylko ze juz dzis na ulicy Nowohuckiej sa taklie koreczki ze sie trudno jezdzi.

                Rowniez zycze duzo pracy i sukcesow

            • Gość: ktoś Re: KREACJA PREZYDENTA - Kleparz IP: *.um.krakow.pl 13.11.01, 13:44
              Jeszcze raz ja - w kwestii Kleparza.
              Zgadzam się - Kleparz (rozumiany tutaj symbolicznie)może być (i jest) ciekawym
              i dobrym źródłem komentarzy i oceny nastrojów mieszkańców. Ale raczej nie
              informacji na temat faktów. A to o nich dyskutujemy.

              Pozdrowienia
              ktoś
              • Gość: starykon Re: KREACJA PREZYDENTA - Kleparz IP: *.olsza.krakow.pl 13.11.01, 14:08
                Szanowny Ktosiu,
                tu sie Pan bardzo powaznie myli.
                Azeby Pan byl do rozmowy czy dyskusji o faktach uprawniony, to Pan wlasnie
                winien jest ich przywolanie. Pan natomiast twierdzi, ze takich zdarzen nie
                bylo, wiec o jakich FAKTACH Pan mowi?
                Pan mowi o braku faktow.
                O zdarzeniach, faktach i pracy o wypadkach przy pracy , o solidnosci i jakosci
                tej wlasnie pracy i tych faktow , rozmawiac nalezy. Wyjasnienia natomiast to po
                pierwsze Pan i Urzad w jakim Pan prawdopodobnie pracuje , jest winien i mnie i
                innym mieszkancom.
                starykon
                • Gość: ktoś Re: KREACJA PREZYDENTA - Kleparz IP: *.um.krakow.pl 13.11.01, 16:15
                  Gość portalu: starykon napisał(a):

                  Szanowny Panie,

                  > Azeby Pan byl do rozmowy czy dyskusji o faktach uprawniony, to Pan wlasnie
                  > winien jest ich przywolanie. Pan natomiast twierdzi, ze takich zdarzen nie
                  > bylo, wiec o jakich FAKTACH Pan mowi?
                  > Pan mowi o braku faktow.

                  Przywołałem więc fakt, że Prezydent w Budapeszcie nie zmieniał hotelu. To
                  wszystko. Do tego zostałem upoważniony przez Prezydenta.

                  > O zdarzeniach, faktach i pracy o wypadkach przy pracy , o solidnosci i jakosci
                  > tej wlasnie pracy i tych faktow , rozmawiac nalezy.

                  Ma Pan absolutną rację. Ale nie po to włączyłem się do forum. Jestem tu, aby
                  sprostować nieprawdziwą informację. To wszystko.

                  > Wyjasnienia natomiast to po pierwsze Pan i Urzad w jakim Pan prawdopodobnie
                  > pracuje , jest winien i mnie i innym mieszkancom.

                  Jestem winien wyjaśnienia po pierwsze w takim zakresie w jakim zostaję do nich
                  upoważniony. Po drugie - już to zrobiłem kilkanaście razy.
                  Pan jednak upiera się, że Prezydent zmienił hotel, narażając tym samym podatnika
                  na poważne wydatki. I dlatego poprosiłem o to, żeby Pan Swoje twierdzenie oparł
                  na faktach.

                  Jak Pan zapewne zauważył - nie omieszkałem sie przedstawić, skoro Pan sobie tego
                  życzył. Liczę jednak, że i ja będę mógł się dowiedzieć, z kim rozmawiałem.

                  Pozwolę sobie nie kontynuować dyskusji. To co miałem zrobić - zrobiłem. W
                  pozostałych kwestiach prosze o kontakt z rzecznikiem.

                  > starykon

                  Pozdrawiam
                  Jarosław Nykiel
              • Gość: MAJOR Re: KREACJA PREZYDENTA - Kleparz IP: *.bci.net.pl 13.11.01, 14:19
                Szanowny Ktosiu!
                Jeżeli jesteś tak przekonany o swoich racjach - to się ujawnij.
                Doskonale wiem,że z igły można robić widły .Ale to sam prezydent Gołaś wywołał
                np awanturę z Konsulatem Austrii,wywalał na potęgę urzędników,traktował swoich
                pracowników raczej nie dobrze.W sprawie mostów i w ogóle inwestycji - to nie
                chodzi o to co wybudowano - tylko co te inwestycje dadzą miastu.Otóż przy
                obecnym stanie / bez pełnych dojazdów / nie są w stanie znacząco zmniejszyć
                problemów komunikacyjnych miasta.A kosztowały,że ho ho.Na zajęciach kursu
                finansowanie projektów inwestycyjnych jako zasadę podaje się ,że koszty
                inwestycji finansowanej w trybie " pod klucz" z różnych wzglądów są wyższe o 5-
                15 % od kosztów takiej samej inwestycji finansowanej np.ze zwykłego kredytu.
                To oznacza ,że pomysły pana prezydenta kosztują nas dodatkowo 10-30 mln zł.
                To nie jest Kleparz tylko ekonomia i pieniądze podatników !!!
                • Gość: ktoś Re: KREACJA PREZYDENTA - Kleparz IP: *.um.krakow.pl 13.11.01, 16:24
                  Gość portalu: MAJOR napisał(a):

                  > Jeżeli jesteś tak przekonany o swoich racjach - to się ujawnij.

                  Proszę bardzo - Jarosław Nykiel - asystent Prezydenta.
                  Czy wezwanie do "uniesienia przyłbicy" dotyczy tylko mnie?
                  Proszę to pytanie uznać za retoryczne. Nie będę bowiem raczej kontynuował
                  dyskusji.

                  > Doskonale wiem,że z igły można robić widły.

                  Właśnie.

                  > Ale to sam prezydent Gołaś wywołał
                  > np awanturę z Konsulatem Austrii,wywalał na potęgę urzędników,traktował swoich
                  > pracowników raczej nie dobrze.W sprawie mostów i w ogóle inwestycji - to nie
                  > chodzi o to co wybudowano - tylko co te inwestycje dadzą miastu.Otóż przy
                  > obecnym stanie / bez pełnych dojazdów / nie są w stanie znacząco zmniejszyć
                  > problemów komunikacyjnych miasta.A kosztowały,że ho ho.Na zajęciach kursu
                  > finansowanie projektów inwestycyjnych jako zasadę podaje się ,że koszty
                  > inwestycji finansowanej w trybie " pod klucz" z różnych wzglądów są wyższe o 5-
                  > 15 % od kosztów takiej samej inwestycji finansowanej np.ze zwykłego kredytu.
                  > To oznacza ,że pomysły pana prezydenta kosztują nas dodatkowo 10-30 mln zł.
                  > To nie jest Kleparz tylko ekonomia i pieniądze podatników !!!

                  Proszę pozwolić, że nie będę komentował powyższych opinii. Zostałem upoważniony
                  do sprostowania jednej z kwestii (dot. hotelu na Węgrzech). W pozostałych
                  kwestiach może wypowiedzieć się rzecznik prasowy.

                  Łączę pozdrowienia
                  Jarosław Nykiel
                  • Gość: starykon Re: o przylbicy IP: *.olsza.krakow.pl 13.11.01, 16:47
                    Prosze Pana niestety ale tak jest. Jesli Pan wystapil jako przedstawiciel,
                    upowazniony do zajecia stanowiska w kwestii podjetej, i jako przedstawiciel
                    Urzedu, to Pan anonimowym byc nie moze.
                    Nie bez przyczyny urzednicy i pracownicy tego typu Urzedow sa zobowiazani do
                    posiadania identyfikatorow. Maja one wlasnie obywatelowi ulatwic wiedze, z kim
                    rozmawia. No tak jest i zapewniam Pana ,ze to obyczaj dobry. To samo dotyczy i
                    osob tzw. publicznych, tych sprawujacych wysokie nawet funkcje czy urzedy.
                    Obywatel natomiast to obywatel i wystarczy jesli urzednik wie , ze to jemu
                    wlasnie czyli obywatelowi ma sluzyc. Dla dobra wszystkich.
                    Dlatego tez przylbica otwarta w Panskim wydaniu to nic zdroznego, a zapewniam
                    Pana, ze rozumie Panski obowiazek wynikajacy z zawartej umowy o prace.
                    Rozumialbym go nawet jesli na koniec mialoby sie okazac, ze nie jest to
                    stanowisko spojne z Panskimi prywatnymi odczuciami czy rzeczywista wiedza.
                    Pozdrawiam i zycze jak najmniej konfliktow w tym takze wewnetrznych
                    starykon
                  • retman Do Ktosia 13.11.01, 20:48
                    No i dobrze ,żę się przedstawiłeś.Żaden wstyd choć powód do dumy też żaden.
                    Piszesz,żę zostałeś upoważniony do wyprosowania tej jednej kwestii- a więc
                    piszesz oficjalnie - więc powinieneś pisać pod swoim nazwiskiem
                    A jeśli chodzi o sytuację w Krakowie to niestety jest to przykład znacznej
                    arogancji władzy.Chcesz przykładów ? Tylko kilka aby nie znudzić:
                    1.Budowa mostu Kotlarskiego - wymuszenie decyzji,bez zabepieczeń ekologicznych
                    ,ekranów,zielńeców,parkingów.Pomysł nawet dobry tylko ta arogancja
                    2.Sprawa Cracowii - pan prezydent - jak udzielny władca - decyduje o wybudowaniu
                    na terenach Cracovii stadionu dla Wisły.Kto go do tego upoważnił ,dlaczego
                    wcześniej nie rozmawiał z właścicielem terenów
                    3.Sprawa chwalenia prezydenta w gazetkach dzielnic - toż to kabotyństwo
                    To tylko kilka przykładów,a je można mnożyć.
                    Wydaje mi się ,że te przykłady świadczą o dużej arogancji.
                    Mnie też cieszą nowe mosty,tylko zgadzam się z Majorem,że to nie tylko o to
                    chodzi.Mosty nie dadzą nowych miejsc pracy - a to dają inwestycjhe
                    komercyjne,których prawie nie ma.A miał być Nowy dworzec,specjalna strefa itd.
                    Nie tak miało być i straszny będzie koniec tej władzy.
                    A tobie asystencie życzę dobrej pracy w przyszłości i prawdziwej satysfakci z
                    tego co robisz.Walcz dalej ,tylko bez arogancji
                    Cześć
                • Gość: starykon Re: rozmowcom IP: *.olsza.krakow.pl 13.11.01, 16:27
                  Glownie zwracam sie do Pana dotad wystepujacego jako KTOS. Sluszny nick bowiem
                  z tego co pisze Pan wynika, ze jest Pan KIMS w Urzedzie Miasta. I pisze to bez
                  ironii. Cos Pan wyjasnia cos Pan prostuje. Jedynie w zakresie w jakim jest Pan
                  upowazniony i to jest zrozumiale. Dzis prace nalezy szanowac, a zreszta nie
                  dzis jedynie. Rozumie nawet Panskie zapedy w kierunku interpretacji symboliki
                  koloru, gdy pisal Pan, ze to moje jest "czarne" a "biale" Panskie. I ja to
                  przyjmuje, ale pozwole sobie takze interpretowac. Mianowicie nastepujaco:
                  moje CZARNE znaczy dokladnie tyle, ze jest to czern z gatunku tych
                  szlachetnych, matowo aksamitnych, na ktorych widac nawet malenka skaze, malenka
                  drobine brudu. Panski BIALY zas wydaje sie byc, (niestety) ta biela metna,
                  mleczna, ktore stara sie cos maskowac, skryc, zaslonic.
                  Pan kieruje mnie do Rzecznika? A w jakim celu?
                  Prosze Pana, jesli Pan moze zareagowac na toczaca sie na Forum rozmowe na temat
                  czy to jakosci sprawowania wladzy czy oceny decyzji wlodarzy, to czemu nie
                  mialby pojawic sie na tym samym Forum Rzecznik?
                  Powiada Pan, ze do sprostowania zostal Pan upowazniony, wiec nie jest to
                  jedynie adwokackie wystapienie , ktore wyniklo z Panskiej postawy, ale skutek
                  jakiejs tajemnej konsultacji.
                  Prosze Pana, zapewne dostrzegl Pan tez, ze nie jestem odosobniony w takim
                  niestety niezbyt chlubnym postrzeganiu dzialan ekipy w jakiej Pan pracuje.
                  To nie jest rezultat mojego postu, ale wlasnie wynik przygladania sie Panstwa
                  pracy przez mieszkancow.
                  Innym uczestnikom rozmowy klaniam sie i zycze naprawde milych dni
                  starykon

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka