jottka
23.03.03, 17:46
za j. tazbirem, 'polska na zakrętach dziejów':
'w jednym z diariuszy sejmowych z początku xviii. stulecia czytamy, że gdy
jakiś konkretny wniosek nie przeszedł na posiedzeniu naszego parlamentu,
podpity i rozżalony wnioskodawca wszedł na ławę poselską i z oburzeniem
zawołał: 'a któryż to skurwysyn dostał ode mnie za mało?'
noł koments :)